niedziela, 9 marca 2014

11. Chcesz mi zrobić loda?

- Jestem tylko nastoletnim frajerem, księżniczko.
Moje serce zaczęło bić szybciej przez jego słowa. Nienawidzę być nazywana księżniczką. Moja mama zawsze tak na mnie mówi. Ale to jest dziwne, bo spodobało mi się, że Niall tak mnie nazwał. To sprawiło, że poczułam się wyjątkowo. Jednak nie zamierzam mu tego pokazać.
Zamknęłam oczy i zaczęłam liczyć, ponieważ chciałbym już zasnąć, mimo że to jest dość niemożliwe.

--------------------------------------

Kiedy obudziłam się w czwartkowy poranek, na zewnątrz było pochmurno. Od razu wiedziałam, że to będzie deszczowy dzień, co oznaczało czas spędzony na Tumblrze/Supernatural/filmy.
Gdy zdałem sobie sprawę, że dosłownie ślinię się na piersi Nialla, usiadłam, wycierając kciukiem kącik ust oraz jego klatkę piersiową.
- Mmm kochanie, jeśli chcesz mnie pocierać to rób to gdzieś indziej - powiedział i otworzył oczy, przecierając je.
Wyglądał jak mały dzieciak, który właśnie obudził się z koszmaru i potrzebna mu była jego mama.
- Sh...
- Delilah? Delilah jesteś tam? - usłyszałam głos mojej babci z zewnątrz pokoju.
Moje oczy rozszerzyły się, a Niall przygryzł wargę, uśmiechając się.
- Słyszałam rozmowy, wchodzę.
- Pod łóżko - szepnęłam, a Niall spojrzał na mnie ze zdezorientowaniem, ale zepchnęłam go dokładnie, gdy otworzyły się drzwi, a babcia weszła do pokoju.
Widziałam jak włosy Nialla znikają pod łóżkiem, a ja spojrzałam na babcię, uśmiechając się.
- Hej. Co tam? - zapytałam, widząc ją ubraną w elegancki strój. - Wybierasz się gdzieś?
- Twój dziadek i ja zostaliśmy zaproszeni dzisiaj na wesele. Odbywa się w Belfaście, więc spędzimy tam noc. Wrócimy jutro, prawdopodobnie wieczorem.
- I musiałaś mnie budzić, żeby mi to powiedzieć?
- Cóż, myślałam, żeby zostawić karteczkę na lustrze w łazience, ale przechodziłam obok i usłyszałam, że jesteś w pokoju. Myślałam, że będziesz spać u znajomych?
- Oh, nie. Wróciłam do domu.
- Dobrze, na blacie w kuchni zostawiłam ci pieniądze, jeśli chciałabyś zamówić pizzę lub coś. A jeżeli gdzieś wyjdziesz, czego naprawdę nie polecam, bo mówili, że będzie dzisiaj padać, to upewnij się, żeby zamknąć drzwi.
- Tak babciu.
- Nie zapomnij zjeść, dobrze?
- Tak babciu.
- Naprawdę nie chcę, żebyś miała nawrót, nikt nie chce.
- Babciu, powinnaś już iść. Robi się późno - wymamrotałam.
- Nie zmieniaj tematu.
- Wracam spać, dobranoc.
Z siłą rzuciłam się na łóżko i wciągnęłam na głowę koc. Usłyszałam jej westchnienie i głos, gdy mówiła:
- Dobra, jedziemy. Zachowuj się. Oh, a jeśli będziesz czuła się niekomfortowo byciem samej w nocy, to możesz iść spać z Katherine u Jade lub coś.
Nie odpowiedziałam, a ona pożegnała się, po czym usłyszałam zamykane drzwi. Wstałam z łóżka, bo musiałam siusiu, ale zatrzymałam się, ponieważ przypomniałam sobie o Niallu.
- Niall - powiedziałam i zobaczyłam jak wysuwa się spod łóżka, po czym naciąga na siebie koc, z powrotem się kładąc.
- Daj mi spać - wymamrotał, a ja przewróciłam oczami.
Złapałam kilka ubrań z szafy i poszłam do łazienki, żeby się przebrać. Spędzę dzisiejszy dzień prawdopodobnie na Tumblrze, a potem zrobię kawałek pracy domowej. 
Po zrobieniu siusiu, przeklęłam, bo kurwa właśnie dostałam okres. I oh milusio, został mi tylko jeden tampon.
- Boże proszę nie, nie dziś... - mruknęłam po czym wzięłam prysznic i wyszczotkowałam zęby.
Nałożyłam makijaż, ale nie wyprostowałam włosów, bo zakręciły się one jedynie lekko na końcach.
Muszę iść do drogerii, żeby kupić tampony.
Jak kurwa się tam dostanę skoro pada deszcz, ugh?
Włożyłam różowe kapcie szczeniaczki, które kocham, bo są takie wygodne i nie trzeba do nich zakładać skarpetek, ponieważ w środku mają miękki materiał. Kiedy wróciłam do pokoju zobaczyłam już ubranego Nialla, który zakładał swoje buty.
- Fajne kapcie - skomentował, a ja przewróciłam oczami, wiedząc, że nie było mowy, aby zostawił zbędne spostrzeżenie.
- Hej, mógłbyś otworzyć swój samochód, żebym zabrała moją kurtkę?
Niall wstał z łóżka i przebiegł ręką po poczochranych włosach.
- Po co? Idziesz gdzieś?
- Muszę iść coś kupić.
- Kupić co? Gdzie?
- Uh, pewną rzecz. Do drogerii.
- Jaką? Zawiozę cię, jeśli mi powiesz.
Niall podszedł bliżej, a ja z przyzwyczajenia zrobiłam krok do tyłu.
- Uh, tampony.
Spojrzał na mnie, po czym zmarszczył nos.
- Masz okres?
- Niall - jęknęłam.
- W porządku. Zawiozę cię - powiedział, idąc w kierunku drzwi. - Ale pod jednym warunkiem.
- Co tym razem?
- Zmyj ten makijaż.
- Ale... dobra - powiedziałam, a Niall uśmiechnął się, po czym opuścił mój pokój.
- Gdzie idziesz? - zapytałam zdezorientowana.
- Idę do domu wziąć prysznic i się przebrać. Spotkamy się za dwadzieścia minut. Pada deszcz, więc nie stań się mokra - uśmiechnął się. - Tylko ja mogę to zrobić.
Potem ruszył w dół po schodach, zostawiając mnie z otwartymi ustami. Muszę wymyślić jakieś riposty.
Poszłam do łazienki i zmyłam makijaż, myśląc o tym, że niepotrzebnie straciłam eyeliner i tusz do rzęs. Następnie weszłam do pokoju, chwyciłam Mac Booka i zeszłam na dół do kuchni, gdzie znalazłam dwa banknoty po 50 funtów, jeden dla mnie, a drugi dla Katherine. Otworzyłam laptopa i zalogowałam się na Tumblra, po czym kliknęłam na małą ikonkę skrzynki pocztowej. Nagle w kuchni pojawiła się Katherine.
- Hej! - przywitała się, idąc do lady i chwytając swoje pieniądze. Miała na sobie plecak.
- Hej - powiedziałam, nie bardzo zwracając na nią uwagę.
- Co dzisiaj robisz? - zapytała.
- Idę do drogerii kupić tampony. Skończyły się.
- Oh tak, chciałam ci wczoraj powiedzieć.
- Dzięki - powiedziałam sarkastycznie.
- Jak się tam dostaniesz?
- Niall uh, mnie zawiezie.
- Niall?
Skinęłam głową, ostatecznie podnosząc wzrok znad ekranu.
- Czy to problem?
- Nie, to po prostu dziwne.
- Dlaczego to miałoby być dziwne?
- Nie wiem, bo Niall nie lubi być kierowcą.
- Cóż, ale to on nas wszędzie zawozi, racja?
- Robi to, bo obiecałam mu loda za każdy raz, gdy nas gdzieś odwiezie. On ubóstwia swój samochód i motocykl.
Zmarszczyłam twarz.
- I ssiesz go za każdym razem? - przyłapałam się na pytaniu, a Katherine skinęła głową.
*kaszl*dziwka*kaszl*
- I wciąż mu jestem winna jednego za wczoraj.
- Nie rób tego, jeżeli nie chcesz - mruknęłam, odpowiadając na anonima na Tumblrze.
- Oh chcę, uwierz mi, ten kutas jest...
- Nie chcę tego słuchać.
- Nie ważne. Mówię tylko, że jeśli chcesz, żeby Niall nadal z tobą rozmawiał i chcesz zachować jego zainteresowanie, to trzeba to spłacić... seksualnie. Oczywiście, nie mam na myśli ciebie, tylko tak ogóle.
Cóż, dziękuję.
- Dzięki, nie mogłabym przeżyć bez tej informacji.
- No dobrze, mam zamiar spędzić dzień z Hannah i Jade. Jak Niall odwiezie cię do domu, wy dwoje jesteście zaproszeni, żeby do nas dołączyć.
- Nie, dzięki - mruknęłam, nie wiedząc czy mnie usłyszała.
- Pa - dodała Katherine, po czym zniknęła z kuchni.
Kilka sekund później usłyszałam za sobą zamykane drzwi i przewróciłam oczami.
Nawet jeśli nie obchodzi mnie to co powiedziała, nie mogę nic poradzić, że czuję się jakbym była coś winna Niallowi. Mam na myśli, że nie chcę stracić jego zainteresowania, chcę kontynuować to cokolwiek mamy.
Przez niego brzmię tak desperacko, ugh.
Zrobię mu dzisiaj loda.
Nie, nie zrobię.
Jak mam mu zrobić loda?
Zanim zorientowałam się co się dzieje, otworzyłam nową kartę i wpisałam „jak zrobić loda”. Kliknęłam w pierwszy link w wyszukiwarce i otworzyła mi się strona pornograficzna.
Kliknęłam w wideo, a po dziesięciu sekundach oglądania go, chciałam zwymiotować.
Świetnie, nawet nie potrafię oglądać porno.
Wróciłam na Tumblra, po czym zreblogowałam kilka gifów z „Supernatural”.
Usłyszałam klakson samochodu i przypomniałam sobie, że Niall zaoferował mi podwózkę.
Zatrzasnęłam laptopa, po czym zaczęłam szukać swojej parki. Przypomniałam sobie, że przecież zostawiłam ją w samochodzie Nialla. Wzięłam pieniądze z lady i rzuciłam się w stronę korytarza. Założyłam vansy, po czym wyszłam z domu, zamykając za sobą drzwi. Udało mi się wejść do auta bez zmoczenia się, po czym zapięłam pasy.
Niall wyglądał tak... uroczo w swoim swetrze, i panie pomóż mi, miał na sobie dresy i vansy.


- Wiesz, gdzie jest apteka? - zapytał, gdy bawiłam się swoimi kluczami.
- Nie, nie bardzo. Planowałam zapytać kogoś o drogę. Wiesz gdzie to jest?
Niall skinął głową.
- Jest jedna w galerii.
- Dobrze.
Nastąpiła długa pauza, po czym Niall nagle zapytał:
- Co twoja babcia miała na myśli, mówiąc, że nie chce, żebyś miała nawrót?
- Huh? - zapytałam, a moje tętno wzrosło.
Kurwa nie, proszę zostaw ten temat. Nie chcę, żebyś pomyślał, że jestem dziwakiem, bo gdy byłam młodsza miałam zaburzenia odżywiania.
- Nawrót czego?
- Uh... Ja byłam... Uh miałam zaburzenia odżywiania, gdy byłam młodsza. To znaczy, wyleczyłam to rok temu i już jest wszystko dobrze.
- Więc miałaś anoreksję?
- I bulimię.
Skrzywił się.
- Jadłaś coś dzisiaj?
Oh Boziu, więc teraz masz zamiar patrzeć co jem.
- Um, tak - skłamałam.
- Kłamiesz.
- I co? Jaki masz z tym problem?
- Żaden. Ale zatrzymamy się w Burger Kingu.
- Nie.
- Nie masz tutaj nic do gadania.
- Nie możesz zmusić mnie do jedzenia, Niall. Nie chcę jeść fast foodu na śniadanie.
- Dobra, to zatrzymamy się w kawiarni czy coś. Nic jeszcze nie jadłem, więc i tak musisz ze mną pójść.
- W porządku. Ale ty płacisz.
Niall wzruszył ramionami.
Następnie ponownie zapadła cisza. Niall stukał palcami w rytm cichej muzyki, odtwarzanej w tle.
- Więc uh, boli cię brzuch?
- Co?
- Masz coś jakby skurcze? - zapytał, wyraźnie niekomfortowo.
- Nie? Czemu?
- A jak długo to trwa? - kontynuował.
Dlaczego w ogóle chcesz to wiedzieć?
- Jakieś 4-5 dni.
- Sposób na zablokowanie kutasa - mruknął.

„Mówię tylko, że jeśli chcesz, żeby Niall nadal z tobą rozmawiał i chcesz zachować jego zainteresowanie, to trzeba to spłacić... seksualnie.”

- I to jest co miesiąc?
- Niall - powiedziałam zdenerwowana.
- Przepraszam, ale po prostu chcę wiedzieć.
Przewróciłam oczami.
- To nie jest takie złe, przestań robić z tego taką wielką sprawę.
- Nie robię z tego wielkiej sprawy, po prostu jestem ciekawy.
- Sprawdź to w internecie, niekomfortowo mi z tobą o tym rozmawiać.
- Cóż, skoro czujesz się komfortowo, gdy robię ci minetkę ... - urwał, uśmiechając się.
Zarumieniłam się i spojrzałam przez okno, próbując policzyć na niej wszystkie krople, aby odciągnąć swoje myśli od Nialla.
Chłopak zatrzymał samochód na parkingu centrum handlowego, a ja próbowałam otworzyć drzwi, ale Niall mnie zatrzymał.
- Twoja kurtka? - zapytał i sięgnął na tylne siedzenie, chwytając dwie identyczne kurtki.
NIE mamy dopasowanych kurtek.
- Mamy dopasowane kurtki? - zapytałam, a Niall spojrzał na moją, a następnie na swoją i wzruszył ramionami.
- Moja jest z Jack Wills.
- Moja też - powiedziałam.
Co za zbieg okoliczności.
Ubrałam ją, po czym założyłam kaptur i włożyłam klucze i pieniądze do kieszeni. Wysiadłam z pojazdu i podeszłam do Nialla, który już na mnie czekał.
- Więc możesz wybrać: Starbucks, cukiernia czy KFC?
- Cukiernia.
- Nie lubisz Starbucksa? - spytał wysokim głosem.
- Nie, jest głupi i przereklamowany.
Włożyłam ręce do kieszeni kurtki, a Niall ściągnął mój kaptur.
- W środku nie pada - stwierdził, a ja przewróciłam oczami. To jest to, co cały czas powtarzała mi moja matka.
Jego ręka powędrowała z mojego kaptura do ramienia, a on przyciągnął mnie bliżej, trzymając rękę na moich barkach.
On ma swoją rękę na moich ramionach w miejscu publicznym, gdzie ludzie mogą pomyśleć, że to normalne i że robi to cały czas.
Szliśmy - z jego ręką wokół moich ramion - aż weszliśmy do drogerii. Niall zabrał rękę i rozejrzał się, żując swoją wargę.
- Więc, uh, idź znajdź tą swoją rzecz i... taa.
Skinęłam głową i poszłam prosto do alejki, która został przypisana do higieny osobistej.
Po wybraniu tego co potrzebowałam, poszłam prosto do Nialla, starając się jakoś ukryć przed nim paczkę, ponieważ cholera to było niekomfortowe.
- Idziesz? - zapytałam, a Niall skinął głową, koncentrując się na półce. Zarumieniłam się, gdy zobaczyłam jak Niall chwyta prezerwatywy, a to przypomniało mi, że planuje je wykorzystać... nie ze mną.
- W porządku, chodźmy.
Udaliśmy się do kasy i zapłaciliśmy osobno za zakupy.
- Masz coś jak reklamówkę, w której mogłabym to schować? - zapytałam kasjerkę, która mi ją podała, a ja spakowałam do niej swoje rzeczy. Niall wziął ją i wsunął do niej prezerwatywy, zatrzymując torbę.
Udaliśmy się do cukierni, o której wcześniej mówił Niall, a ja wybrałam muffinkę i mrożoną herbatę, podczas gdy on wziął rogalika z masłem, muffina i kawę.
- Muszę iść kupić papierosy - powiedział, a ja weszłam za nim do małego sklepu spożywczego.
- Wiesz, że one są złe dla twojego zdrowia?
- Myślę, że już mi to wcześniej mówiłaś - wymamrotał, kiedy wybrał markę.
- Każdy papieros skraca twoje życie o 11 minut - stwierdziłam, przypominając sobie zdjęcie z tym faktem na Tumblrze.
Czemu to powiedziałaś? Pewnie teraz myśli, że jesteś frajerem.
- Właśnie - szepnął tak, żebym nie usłyszała, ale usłyszałam i zamrugałam, po czym wybrałam przekąski na mój maraton filmowy, który postanowiłam dzisiaj urządzić. Niall dodał do tego trzy butelki piwa.
Co miał na myśli mówiąc 'właśnie'?
Wzięłam paczkę popcornu, dużą butelkę 7Up i Skittlesy.
- Po co ci to? - zapytał Niall, gdy staliśmy w kolejce.
- Po powrocie do domu zamierzam zrobić sobie maraton filmowy, a to są przekąski. Co przypomniało mi, że muszę się jeszcze zatrzymać w sklepie z filmami DVD.
Zjadłam muffinę, kiedy Niall płacił za swoje papierosy, a także za moje jedzenie.
- O mój Boże, mają „Pamiętnik” - było pierwszą rzeczą, którą powiedziałam, kiedy weszliśmy do sklepu.
- To jest jakiś babski film? - zapytał Niall, kiedy wziął dvd z półki, odwracając je, dzięki czemu mógł zapoznać się z recenzją.
- Nigdy nie widziałeś „Pamiętnika”?
Niall wzruszył ramionami.
- Nie?
- Jak mogłeś nie widzieć „Pamiętnika”? To najlepszy film ever.
- Myślałem, że „Titanic” to najlepszy film ever.
- Oglądałeś „Titanica”?
- Nie, ale twoja kuzynka o nim zawsze mówi, to się robi irytujące.
Wiem, że Katherine lubi „Titanica”.
- Szczerze mówiąc, nie wierzę ci.
- Widziałaś „Batmana” - zapytał, biorąc z półki film.
- Nie?
Niall zrobił minę „i-kto-tu-jest-idiotą”.
- Dobra, jeśli oglądniesz ze mną „Pamiętnik” i „Titanica”, to ja obejrzę ,,Batmana”.
- To ma trzy części.
- Mam czas.
Niall zgodził się i udał się na poszukiwanie swoich filmów, podczas gdy ja rozglądnęłam się za „Titaniciem” i jeszcze jednym filmem - żeby było po równo. Zdecydowałem się na „Titanic”, „Pamiętnik” i „Szkołę Uczuć”. Zdałam sobie sprawę, że nie mam wystarczająco gotówki dla całej trójki, więc chciałam iść coś odłożyć, ale Niall powiedział, że zapłaci.
Skąd do cholery on ma tyle pieniędzy?
Kiedy wreszcie byliśmy w samochodzie, a wszystko co kupiliśmy było bezpiecznie w bagażniku, zapięłam pasy i zaczęliśmy wracać do domu.
- Hej, nie przejmuj się moim pytaniem, ale skąd masz tak dużo pieniędzy?
Niall wziął kolczyk w wardze pomiędzy usta, po czym wypuścił go, mówiąc:
- Mój ojciec jest właścicielem wytwórni. On uh, wysyła mi pieniądze w każdym tygodniu, aby upewnić się, że o nim nie zapomnę - chłodno się roześmiał, a ja wiedziałam, że mówi o swoim biologicznym ojcu, a nie o Larrym.
- A gdzie on teraz jest?
- W Nowym Jorku.
- Wow.
Niall wzruszył ramionami.
- Tęsknisz za nim?
Nie odpowiedział.
- Jak to się stało, że zaczęłaś mieć anoreksję? - zapytał Niall kilka krótkich minut później.
Czemu cię to obchodzi?
- Naprawdę nie chcę o tym rozmawiać.
- Dlaczego nie?
- Opowiem ci o tym, jeżeli ty powiesz mi o swoich udach - powiedziałam, i wiedziałam, że Niall wie o czym mówię.
Zamknął się i pogłośnił radio, nie odzywając się do mnie aż do końca jazdy.
Świetnie znów mnie ignoruje.
Niall zatrzymał się przed moim domem, więc wysiadłam, po czym chłopak odjechał i zaparkował samochód na swoim podjeździe. Otworzyłam drzwi i odwróciłam się, żeby zobaczyć, czy on nadal zamierza wpaść - zamierza. Niall wszedł za mną do środka, a ja zamknęłam drzwi i zrzuciłam buty oraz kurtkę, a następnie wskoczyłam w swoje różowe kapcie.
- Nie jest trochę zimno? - zapytał, a ja wzruszyłam ramionami, po czym szybko pobiegłam na górę, aby przynieść sobie koc, dzięki czemu będę mogła owinąć się w kokon.
Niall położył wszystkie zakupy na stolik, a ja chwyciłam pudełko tamponów, postanawiając iść do łazienki. Był mądry i zdecydował się nie komentować tego, co miałam zrobić - był taki zakłopotany co było prawie słodkie.
Kiedy wróciłam, Niall trzymał nogi na stoliku do kawy, z otwartą paczką Skittles na kolanach, oglądając jakieś okropne tv show.
- Pierwsze oglądamy moje filmy - powiedział, a ja zmarszczyłam brwi.
- Nie, nie oglądamy. Jestem dziewczyną i mam prawo wybierać jako pierwsza.
- Boże, dobrze. Nie ma potrzeby się kłócić. Zgaduję, że to normalne dla... tego czasu w miesiącu.
- Skończ tę całą gadkę o okresie. To sprawia, że oboje czujemy się nieswojo.
Niall postanowił mnie zignorować i wziął kilka skittlesów z opakowania.
- Możesz wybrać - powiedziałam, podchodząc do niego tak, że stanęłam przed nim. Trzymałam w górze trzy filmy, żeby mógł na nie spojrzeć.
- Który jest najkrótszy? - zapytał, a ja przewróciłam oczami.
- Dobra, dobra, niech będzie ten z dwojgiem ludzi, całujących się w deszczu - powiedział, uśmiechając się i wskazując na DVD, po czym nagle otworzył nogi i pociągnął mnie na swoje kolana.
Zapiszczałam, a Niall uśmiechnął się do mnie, patrząc na moje usta. Jego ręce były na mych udach. Usiadł prosto, aby mógł połączyć nasze usta.
- Mmm nie, Niall - mówiąc to, zaskoczyłam samą siebie.
Naprawdę nie byłam teraz w nastroju, ponieważ czułam budujące się skurcze w moim brzuchu.
- Co? - zapytał zszokowany, opierając głowę na kanapie, żeby mieć na mnie lepszy widok.
- Naprawdę nie jestem w nastroju.
- W nastroju na co? Nigdy nie robimy nic innego niż całowanie - mruknął.
Poczułam wszystko w swoim brzuchu, kiedy Niall wypowiedział te słowa. Zsunęłam się z niego i poszłam włożyć „Pamiętnik do odtwarzacza DVD. Potem usiadłam tak daleko od Nialla jak tylko to było możliwe. Zawinęłam siebie samą w koc i chwyciłam miskę popcornu, którą wcześniej wyciągnęłam z mikrofalówki.
Film był już na części, kiedy rodzice powiedzieli bohaterce, że nie może więcej widywać się z Noahem, bo podobno jest to tylko 'wakacyjna miłość'.
- Kto powiedział, że letnie miłości nie mogą przetrwać? - mruknęłam do ekranu, kiedy skończyłam ostatnią garść popcornu.
- Nikt nie powiedział, tak po prostu już jest - powiedział Niall, wzruszając ramionami i biorąc łyk ze swojej butelki piwa.
- Nie, tak nie jest - odpyskowałam, odwracając się do niego.
- Tak jest. Ona zniknie po zakończeniu lata i nic mu o tym nie powie.
- Oni i tak znajdą sposób, żeby na koniec do siebie wrócić.
- Aw, zniszczyłaś mi zakończenie - powiedział sarkastycznie, robiąc kwaśną minę.
Przewróciłam oczami i położyłam miskę po popcornie na stole.
- Wiesz co? Jeśli nie chcesz tego ze mną oglądać, to po prostu idź.
Niall skrzywił się, a ja wydęłam wargę, pokazując mu, że jestem poważna. Wiedziałam, że są to tylko hormony przez okres, bo naprawdę nigdy nie mogłabym być dla Nialla nieuprzejma.
- Myślę, że ten cały okres robi ci coś w głowie.
Wstałam, prawie potykając się o koc, po czym odwróciłam się do niego.
- Idę do łóżka, bo czuję się jakby mój brzuch miał eksplodować. Możesz pozwolić sobie wyjść.
- Czy ty jesteś bipolarna?
- Nie, to ty jesteś po prostu irytujący.
- Nic dosłownie nie zrobiłem, żebyś była na mnie zła.
- Oh, zrobiłeś wystarczająco.
- Jak na przykład co?
- Jak... dużo rzeczy. Mieliśmy rozmowę i to nie jest tak, że ci zależy.
- Jesteś suką.
Odwróciłam się we framudze drzwi.
- Słucham?
Niall uśmiechnął się, stukając palcami w butelkę.
- Jesteś suką.
- Jeśli ktoś tu jest suką, to jesteś nią ty.
Niall wstał.
- Nie mam wahań nastroju.
- Mam okres.
- Cóż, to jest kurewsko irytujące.
- Ty jesteś irytujący! - żałośnie odpyskowałam.
Nie będę kłamać - podoba mi się, kiedy się kłócimy, Niall jest wtedy naprawdę gorący.
- To jest twoja najlepsza riposta? - zaargumentował, a ja przewróciłam oczami, po czym odwróciłam się i wyszłam z pokoju.
Poszłam po schodach na górę, po czym weszłam do swojej sypialni i rzuciłam się na łóżko, chowając głowę w poduszce.
Kilka sekund później usłyszałam nadchodzące kroki, ale nie fatygowałam się nawet, żeby spojrzeć w górę. Łóżko obok mnie ugięło się, a ja poczułam jak Niall kładzie się po mojej prawej stronie. Odwróciłam głowę i zobaczyłam jak chłopak na mnie patrzy.
- Przepraszam - powiedział, a ja byłam zaskoczona przez jego krótkie przeprosiny.
- Co?
- Nie każ mi mówić tego ponownie.
- Nie każę, po prostu jestem zaskoczona, że ci przykro.
Niall przewrócił oczami, po czym przerzucił nogi przez mój tyłek.
Leżeliśmy w ciszy, zanim Niall nie jęknął i usiadł.
- Będziemy nadal oglądać ten film?
- Później, naprawdę chcę teraz poleżeć.
Chłopak przewrócił oczami i wstał z łóżka.
- Gdzie idziesz? - zapytałam.
- Do domu? Nudzę się. Muszę tylko zabrać swoje rzeczy.
A potem zamknął drzwi.

„Mówię tylko, że jeśli chcesz, żeby Niall nadal z tobą rozmawiał i chcesz zachować jego zainteresowanie, to trzeba to spłacić... seksualnie.”

Westchnęłam i wstałam z łóżka, mimo że chciałam jedynie zaszyć się pod pościelą i jeść lody. Zeszłam na dół, aby zobaczyć, że Niall zebrał wszystkie butelki piwa w jedno miejsce na stole i jest gotowy je zabrać i iść do swojego domu. Oblizałam dolną wargę, a moje serce zaczęło bić szybciej, gdy na niego spojrzałam.
- Mogę ci zrobić loda?
KTO MI KURWA POWIE CO SIĘ KURWA DZIEJE?
Jego głowa odwróciła się w moim kierunku, a Niall wyglądał jakby ktoś mu właśnie powiedział, że ma trzy głowy.
- Chcesz mi zrobić loda? - zapytał, upewniając się, że dobrze usłyszał.
Przełknęłam ślinę i skinęłam głową.
- Uderzyłaś się w głowę gdy tu schodziłaś, czy to tylko twoje hormony? - Niall powoli podszedł w moim kierunku, dopóki nade mną nie górował.
- Nie, ja tylko... cóż, zrobiłeś te wszystkie rzeczy dla mnie, a ja nigdy tak jakby nie spłaciłam tego i... nie ważne. Udawaj, że nie słyszałeś o co pytałam.
- Czemu czujesz potrzebę spłacenia tego?
- Cóż, zabrzmi głupio, ale Katherine powiedziała, że ludzie muszą ci jakoś zapłacić, jeśli chcą, żebyś wciąż z nimi rozmawiał. A mówiąc zapłacić, mam na myśli seksualne uh, zapłaty.
Niall uniósł brwi i pokręcił głową z uśmiechem.
- Nie musisz 'spłacać mnie seksualnie' - zaśmiał się.
- Ale powiedziałeś, że wychodzisz bo się nudzisz.
- Mówię wiele rzeczy, których nie mam na myśli.
Moje tętno wzrosło.
- Ale skoro... chcesz mi zrobić loda... - urwał i powoli pochylił się, przyciskając swoje wargi do moich.
Zatopiłam się w jego pocałunku, a Niall położył ręce na mojej talii, ciągnąc mnie tak blisko, jak to tylko było możliwe. Moje dłonie powędrowały w górę jego rąk, czując miękki materiał bluzy i zatrzymały się na jego ramionach. Niall zaczął robić kroki do tyłu, aż nie upadł z powrotem na kanapę, ciągnąc mnie na siebie.
Przerwałam pocałunek i spojrzałam w dół na jego uda, po czym ponownie popatrzyłam na niego. Niall zrozumiał o co po cichu pytałam i zaczął składać pocałunki w dół mojej szyi, mrucząc:
- Jest okej.
Przechyliłam głowę, żeby dać mu lepszy dostęp i owinęłam ramiona wokół jego szyi, opierając się o jego tors. Jego zęby wbiły się w moją skórę, a ja poczułam jak kolczyk w języku przechodzi przez nie, po czym zobaczyłam jego twarz przed moją. Nasze usta ocierały się o siebie, kiedy Niall zapytał:
- Chcesz żebym cię nauczył?
- Co? - spytałam zdezorientowana, chociaż miałam mały pomysł, co ma na myśli.
- Jak mi zrobić loda.
- Uh...
Teraz, kiedy mnie o to zapytał, stałam się naprawdę przerażona, że będzie się ze mnie śmiać i już nigdy więcej się do mnie nie odezwie.
- Wiem, że się boisz - wyszeptał z błyszczącymi oczami, po czym wziął moją prawą rękę ze swojej szyi i skierował ją w dół do swojego krocza.
Puścił moją rękę, a ja głupio popatrzyłam na nią w dół. Niall oblizał swoje usta i ponownie złapał moją dłoń, po czym odwrócił ją tak, że palce były skierowane w moim kierunku. Jego palce kierowały moje, a ja przygryzłam wargę, gdy poczułam na skórze jego erekcję. Zaczęłam pocierać ją w górę i w dół, i byłam lekko zaskoczona, gdy zobaczyłam Nialla, wypuszczającego drżący oddech. Jego oczy wciąż przyklejone były do mojej dłoni.
Biodra Nialla szarpnęły się ku górze do mego dotyku, a on przycisnął mnie w dół za moją talię. Lekko ścisnęłam jego erekcję, a przez mały dźwięk, który wydał z siebie Niall, wiedziałam, że się tym cieszył. Postanowiłam zrobić odważny ruch i prześledzić palcami rąbek jego dresów, po czym wsunąć je pod koszulkę. Jego mięśnie brzucha napięły się pod moją skórą, a ja rozmyślałam czy powinnam przenieść w dół rękę.
Postanowiłam to zrobić, dlatego moja dłoń powędrowała w dół, po czym odsłoniła linię jego bokserek. Popatrzyłam na Nialla, który odwrócił wzrok z mojej ręki, blokując nasze spojrzenia.
- Nie musisz mnie rozbierać, tylko... - powiedział, przygryzając wargę.
- Tylko co? - zapytałam, czując napływającą do mnie odwagę.
- Dotknij mnie.
- Gdzie? - zapytałam, chociaż wiedziałam co miał na myśli. Chciałam mu tylko lekko dokuczyć.
Niall przygryzł dolną wargę i popatrzył na moje usta, po czym znów je złączył ze swoimi.
Kiedy jego język wsunął się do moich ust, jedna z jego rąk pchnęła moją dłoń pod bokserki. Prawie jęknęłam mu w usta, ponieważ dotykałam jego penisa. Był miękki i mogłam poczuć lekkie pulsowanie na mojej skórze. Wiem że teraz się rumienię, ale nie ma już odwrotu.
- Owiń wokół mnie palce - szepnął gorąco do mojego ucha, a ja posłusznie to wykonałam
Niall nie zrywał naszego kontaktu wzrokowego i było coś takiego gorącego w tym, jak jego powieki pochlebnie były przymrużone. Poczułam jak przycisnął erekcją do mojego uda i polecił mi, żebym zaczęła poruszać ręką. Więc tak zrobiłam.
Chłopak oparł głowę na podłokietniku kanapy i zamknął oczy, zagryzając wargę. Patrzyłam na jego twarz, czując palące się ciepło w moim rdzeniu.
- Cholera. Szybciej.
Zrobiłam jak poprosił, a jego palce chwyciły moje boki.
- Tak dobrze czuć twoją dłoń - odetchnął, patrząc na mnie.
Nie mogę uwierzyć, że to się rzeczywiście dzieje. Poczułam szarpnięcie jego penisa, a Niall wystawił kolczyk w języku przez swoje usta. Jego ręce wślizgnęły się pod moją bluzkę. 
Nagle zmrużył powieki i jęknął, a ja poczułam coś lepkiego na dłoni. Wyciągnęłam rękę i zobaczyłam na niej białą substancję, wiedziałam co to jest. Niall poprawił się, po czym spojrzał na mnie. Wziął moją dłoń i wytarł ją w swoją koszulkę, po czym kazał mi z siebie wstać.
Wstałam, myśląc o tym, że muszę iść do łazienki umyć ręce. Niall zdjął koszulkę i rzucił ją na podłogę
- Przepraszam, jeśli to nie było um, dobre.
- To było świetne, choć potrzebujesz trochę więcej praktyki - powiedział i pochylił się, żeby szybko mnie cmoknąć.
- Oh. Dobrze.
- Następnym razem jednak ściągnij moje spodnie.
- Nie, ja po prostu...
- Nigdy przed tym nie widziałaś kutasa?
Zarumieniłam się, potrząsając głową.
- Nawet w porno?
Ponownie zaprzeczyłam, czując się jak frajerka.
- Idę umyć ręce - powiedziałam i poszłam do toalety.
Kiedy wróciłam, Niall siedział na kanapie z pilotem w ręku.
- Kontynuujemy ten film? - zapytał, a ja pokiwałam głową, ponownie siadając. Tym razem byłam bliżej Nialla, a on położył rękę na mojej nodze, gdy rozpoczął się film.
Była prawie końcówka, kiedy Niall zaczął gładzić moje udo i stukać o nie palcami.
Rozkleiłam się na scenie, kiedy bohaterowie zmarli razem, dlatego otarłam palcami oczy. Spojrzałam na Nialla, a on po prostu wpatrywał się w stolik.
- Płaczesz? - zapytałam, a jego głowa odwróciła się w moim kierunku.
- Nie - powiedział.
- Aw, daj spokój, to jest takie smutne.
- Najwyraźniej nie wystarczająco smutne.
- Jesteś taki nieczuły.
- To jest nierealne - i to było wszystko, co powiedział, po czym wstał i podszedł do telewizora wyciągnąć moją płytę i włożyć „Batmana”.
Zaczęło się, a ja już po pierwszych pięciu minutach wiedziałam, że to nie jest mój gatunek filmu.
Kilka minut później zamknęłam oczy.
Poczułam jak ktoś klepie mnie po ramieniu i uchyliłam powieki. Na zewnątrz było ciemno, a ja zobaczyłam stojącego przede mną Nialla, bez koszulki.
- Co? - zapytałam, pocierając oczy.
- Film się skończył. A ty zasnęłaś.
- Przepraszam.
Niall wzruszył ramionami i poszedł do kuchni. Zauważyłam, że stół był już sprzątnięty, a ja byłam okryta kocem.
Niall owinął mnie w koc.
Zrzuciłam przykrycie i przesunęłam ręką po włosach, udając się do kuchni. Niall siedział na blacie, popijając piwo. Na zewnątrz nadchodziła burza, a ja wzdrygnęłam się, kiedy zobaczyłam za oknem błyskawicę.
- Zamówiłem pizzę - poinformował mnie. - Mam nadzieję, że lubisz ser.
Wzruszyłam ramionami i powiedziałam mu, że nie mam więcej pieniędzy.
- Hej, mogę sprawdzić swojego Tumblra? - zapytał, a ja skrzyżowałam na piersi ramiona.
- Czemu miałabym pozwolić ci sprawdzić Tumblra? Zgapiłeś.
- Nie jesteś właścicielką Tumblra - powiedział.
- Tak, ale wiesz o nim dzięki mnie.
- No i? To moje wifi.
Westchnęłam, a on uśmiechnął się, zeskakując z blatu, siadając naprzeciwko mojego laptopa i otwierając go. Szukałam szklankę na wodę, a kiedy odwróciłam się, Niall patrzył na mnie.
- Co?
- Jak zrobić loda? - zapytał z uśmieszkiem.
Moje policzki zapłonęły, gdy wyrwałam mu laptopa i zamknęłam wszystkie karty.
- Byłam po prostu...
- To naprawdę urocze - powiedział, śmiejąc się teraz głośno.
Prawie się przewróciłam, kiedy usłyszałam, Boże ci dzięki, dzwonek do drzwi z dostawą pizzy.
Otworzyłam je, aby zobaczyć przed nami stojącego, przemoczonego faceta z pudełkiem pizzy w ręku. Niall zapłacił mu, po czym ja zamknęłam drzwi i poszłam za nim do kuchni.
- Jedna połowa moja, druga twoja.
Wzruszyłam ramionami i usiadłam, podczas gdy Niall kroił pizzę na pół. Wziął sobie ketchup z lodówki, po czym położył go na stole.
- Czy możesz zapomnieć o tym, co się stało?
- O czym mówisz? O wyszukiwaniu o lodzie czy o obciąganiu? - zapytał z pełnymi ustami.
- O obu?
- Nigdy nie zapomnę obciągania. Możesz być tego pewna - zapewnił mnie, uśmiechając się, a ja spojrzałam w dół na pudełko pizzy.
- Czy to boli?
- Co? Seks? - zapytał, wkładając drugi kawałek do ust.
- Nie, uh, samookaleczenie.
Jego wyraz twarzy się zmienił.
- Tak - wymamrotał.
- Więc dlaczego to robisz?
- Nie zrozumiesz - powiedział, wstając.
- Mogę spróbować.
- Idę wziąć prysznic i do łóżka.
Znowu zostaje na noc.
Skończyłam dwa kolejne kawałki, a resztę włożyłam do lodówki. Poszłam do swojego pokoju, podnosząc laptopa. Upewniłam się, żeby zamknąć drzwi i wyłączyć na dole wszystkie światła. Niall właśnie wyszedł z łazienki z ręcznikiem owiniętym wokół bioder. Złapałam swoją piżamę, po czym otworzyłam okno i weszłam do toalety. Również wzięłam prysznic i zmieniłam tampon, po czym umyłam zęby i uczesałam włosy.
- Użyłeś mojej szczoteczki do zębów? - zapytałam Nialla, kiedy wróciłam do pokoju, gasząc światło na korytarzu. Potrząsnął głową.
- Kitty.
- Oh.
Niall był na łóżku jedynie w bokserkach, stukając coś w telefon.
- Która jest godzina?
- Prawie 22. Boli cię brzuch?
- Nie - powiedziałam i weszłam pod koc.
Niall także się przykrył i zgasił światło.
Przypadkowo przypomniałam sobie coś, co powiedział wcześniej Niall, dlatego spojrzałam na niego.
- Hej, o co chodziło, kiedy powiedziałeś, że mówisz wiele rzeczy, chociaż nie masz ich na myśli?
- Hm?
- Powiedziałeś mi kiedykolwiek coś, czego nie miałeś na myśli?
Niall przygryzł wargę, zastanawiając się nad moim pytaniem.
- Uh, tak.
- Kiedy?
- To naprawdę ma znaczenie?
Skinęłam głową, a Niall westchnął, przewracając oczami.
- Cóż, um, tamtej nocy, gdy powiedziałem ci, żebyś spierdalała, kiedy zapytałaś czy możemy się przytulać. Tak naprawdę nie chodziło mi o „spierdalaj”... Po prostu byłem jakby zły, bo nie jestem przyzwyczajony do dziewczyn, które pytają się o przytulanie.
- Oh, czyli lubisz mnie przytulać? - zapytałam, żartując z uśmiechem. Niall wzruszył ramionami.
- Jesteś ciepła.
- Ty też jesteś ciepły - powiedziałam, po czym nastała niezręczna cisza.
- Gdzie chcesz iść na studia? - zapytałam nagle.
- Nie wiem. Muszę powtórzyć ostatni rok.
- Czyli wszyscy wyjeżdżają, a ty wciąż tutaj będziesz?
- Tak. Ale to nie jest takie do bani.
- Ale co chcesz robić po zakończeniu szkoły?
- Dlaczego się tym przejmujesz?
Wzruszyłam ramionami.
- Po prostu mnie to ciekawi.
- Hm, tak naprawdę... chcę być muzykiem.
- Muzykiem? - zapytałam zaskoczona. - Umiesz śpiewać?
- Trochę.
- Tylko głosem?
- Gram też na gitarze.
- Piszesz piosenki?
- Jestem na to zbyt leniwy - odpowiedział, a ja przewróciłam oczami.
Oczywiście.
- Czy ktoś wie, że grasz na gitarze?
- Nikt tak naprawdę o to nie pytał, więc nie.
Zamknęłam oczy, po czym ponownie je otworzyłam, ziewając po raz setny.
- W najbliższą niedzielę jest impreza, też powinnaś pójść.
- Idzie ktoś jeszcze?
- Tak.
- W porządku, przyjdę. Mam się jakoś specjalnie ubrać?
- Tak. Rozpoczyna się koło 21, więc pewnie będzie ciepło... więc, ubierz się na ciepłą pogodę.
- Będzie tam zioło?
- Nie dla ciebie.
- Dlaczego nie?
- Bo nie dajesz sobie z tym rady.
- Dam sobie radę z trawką.
- Nie, nie dasz.
- Nie ważne.
- Idź już spać, ziewnęłaś pięć razy podczas naszej rozmowy.
Zamknęłam oczy i poczułam jego dłoń, skradającą się na moje udo i wślizgującą się pod moją koszulkę. Zanim trzydzieści minut później zasnęłam, myślałam o tym, co się dzisiaj wydarzyło.
Czułam jak mój brzuch robi tysiące koziołków i wiedziałam, że to nie jest dobry znak.
Zauroczenie nie trwa dłużej niż miesiąc.
A jeżeli trwa, to jest to już miłość.
Nie, nie jest.
Nie może być.
-----------------------------------------
Jeśli szanujesz te moje kilka godzin spędzonych
nad tłumaczeniem tego rozdziału to zostaw nawet najmniejszy komentarz.
Dziękuję.

#TDB #REYALL
Takim oto magiczym sposobem jesteśmy w połowie opowiadania.


+ Jeśli nigdy nie widzieliście "Pamiętnika" to koniecznie musicie go zobaczyć! Serio najlepszy film ever!

115 komentarzy:

  1. Witaj c:
    Jeśli potrzebujesz zwiastuna na swojego bloga to serdecznie zapraszam na tego bloga:
    dolina-zwiastunow.blogspot.com
    Pozdrawiam ^^
    PS. Wybacz, że bałaganie Ci pod postem, ale nie zauważyłam spamu :C
    Powodzenia w dalszym tłumaczeniu <3 + masz piękny szablon (:

    OdpowiedzUsuń
  2. idealne adcfvgthyujkmjyh kocham

    OdpowiedzUsuń
  3. TAK, TAK, TAK!!!
    Oni są tacy słodcy! Niall i to samookaleczanie się... Ugh, to smutne, ale niestety nawet najsilniejsze według nas osoby mają problemy, z którymi nie wiedzą, jak sobie poradzić :/ Rey to już w ogóle nie rozumiem, no bo... JEDZENIE! Sądzę, że oni by do siebie idealnie pasowali. Uwielbiam ich kłótnie, chyba Rey musi mieć okres częściej, żeby mogła pokazać pazurki, przynajmniej Horan ja wtedy przeprasza XD sądzę, że od początku poczynili wielkie postępy i to jest takie awww :3 widać, że Niall traktuje Rey w wyjątkowy sposób, bo gdyby tak nie było, to tak łatwo by jej nie ulegał i nie zabierał wszędzie ze sobą, chyba że ma jako cel dobrać jej się do majtek w te wakacje, a pozniej da sobie spokój... OBY NIE!
    Pozdrawiam~Lady Morfine<3

    OdpowiedzUsuń
  4. :)))zajebisty / @krusia1

    OdpowiedzUsuń
  5. chce juz nexta xbjddjj kocham

    OdpowiedzUsuń
  6. Nieźle ♥ Jak zwykle nie mogę doczekać się nexta xD ♥

    Zapraszam do siebie :)
    Niall, Demi, Zayn , Miley oraz Justin i Selena one tańczą w klubie burleski a oni obchodzili urodziny Nialla.Justin uwielbia droczyć się z chłopakami :)
    http://burlesqueclublosangelesff.blogspot.com/?m=1

    @KsiezniczkaJusa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny ❤🌸

    OdpowiedzUsuń
  8. jeju jesteś świetna w tłumaczeniu! <3 świetny rozdział nie mogę się doczekać następnego c:

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję za tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jezu to jest shdhsjsj *__*
    Kocham tego bloga ! :*
    /@Doma1D

    OdpowiedzUsuń
  11. jezuuu co sie tu dzieje! hahahahah ahsiodhasiodhasodihoasd czekam na nexta :D chociaż cos widzę że niall troszku zmiękł, ale może mi się zdaje :) asodihoasdh lałam się przy tym jak ona szukała jak zrobić loda bożeee hahahaha. świetnie tłumaczysz ! hah kocham cie! :D całuski buziaczki hahah :D ~nandos

    OdpowiedzUsuń
  12. Yey, yey, yeeeey :D super rozdział i serio to, że sprawdziła jak robić TO w necie jest słodkie :3 nie oglądałam Pamiętnika, ale w najbliższym czasie to zrobię :) Niall jest taki zamknięty, otwórz się! Mam nadzieję, że to co ich łączy nie zostanie tylko na lato! I może coś jeszcze bardziej ich zbliży :D cudownie przetłumaczony i wiellllkie dzięki, że poświęcasz na to tyle czasu! Czy to dziwne, że wychodzę tu codziennie i patrzę czy może coś dodałaś? Tak, bardzo XD czekam na następneeee rozdziały :) jest super xx @kateiloveyou1

    OdpowiedzUsuń
  13. Jezu świetne asdfghjkl ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Ej kurde on staje się za miły, co to ma być?! xdd
    Jak to połowa już :(((( nieee :'(

    www.fallen-zayn-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. ❤ Zajębioza.... Czekam na next ❤

    @bit_fuck

    OdpowiedzUsuń
  16. Niall robi się tak cudowny i ten pierwszy nieporadny raz :D haha
    @medisick

    OdpowiedzUsuń
  17. ohhh, jakie to słodkie, a zarazem takie..... nie do opisania!
    uwierz, jestem Ci baaaaardzo wdzięczna że to tłumaczysz, tak bardzo wdzięczna !
    liczę na szybkie wstawienie nexta xxxxx

    OdpowiedzUsuń
  18. O M G fghjkiyfdfvbhjuhfd nie moge przestac fangirlowac sfghihyffbnjuh jezuniu jak ja kocham takiego Nialla i kocham tez autorke tego ff i kocham tez ciebie za to ze tlumaczysz fghkkjgf mysle tez, ze Niall nie mial na mysli tego ze nie jest zdolny do milosci czy cos takiego bo z tego co widze coraz powazniej sie z Rey zaczyna dziac. No i tak wlasnie wciaz jestem taka mega podjarana i czekam az wreszcie Niall powie Rey dlaczego sie okalecza ahh.. dobra troche za bardzo sie rozpisalam hahs musze sie opanowac xd dobra dobra teraz nie moge doczekac sie nastepnego haha.
    no i zycze ci wytrwalosci w tlumaczeniu bo ja chyba bym nie dala rady.♡♥

    @superbiebson

    OdpowiedzUsuń
  19. omg wspaniałe dhsjfvdhjs
    kocham
    @kindabrooks

    OdpowiedzUsuń
  20. Będziesz tłumaczyła drugą cześć The One That Got Away? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio
      miałam lekką rozkmnio-załamanie i nie wiedziałam nawet czy skończę TDB,
      ale myślę, że jeśli jednak się nic nie zmieni w moim myśleniu to
      przetłumaczę też TOTGA :))

      Usuń
    2. aww to fajnie! :)
      nie przejmuj się świetnie tłumaczysz a blog jest taki gdhcfghvghfjckd

      Usuń
  21. cudowne jejuu

    OdpowiedzUsuń
  22. po prostu AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME AWESOME Kocham Cię za to tłumaczenie i czekam na next :*

    OdpowiedzUsuń
  23. asdfghj uwielbiam! Rey nasza wstydnisia wow, wow

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaczynam czytać i tak bardzo nie chcę żeby się kończyło, cudowny rozdział, jestem ciekawa dlaczego Niall się samookalecza, albo co oznaczają jego tatuaże. Dziękuję Ci, za to że to tłumaczysz, nie wiem jak Ci za to dziękować. kiedy można spodziewać się kolejnego rozdziału?

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham to opowiadanie!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jezu jshtysvjjcggqvvdkhagge jestem tak strasznie podekscytowana tym rozdziałem, że ja nie mogę! Po pierwsze, przepraszam, że dopiero teraz komentuję, ale kiedy dodałaś rozdział, ja nie zdążyłam przczytać całości, bo umówiłam się z koleżanką na.spacer, a i tak już byłam spóźniona. No to w połowie rozdziału wybiegłam z psem z domu, żeby nie spóźnić się bardziej, wiesz. Tak o 17 byłyśmy a w maku, a ja modliłam się, żeby załapało mi wifi. Niestety siedziałyśmy na zewnątrz i sygnał był do dupy, więc nie mogłam przeczytać rozdziału :( Ale teraz jestem, przeczytałam rozdział (z małymi przerwami na głębokie oddechy) i właśnie piszę komentarz! Okej, wracając do opowiadania.
    Jezu, powiem to jeszcze raz, ale Rey mnie wkurwia. Cholera, Ona jest taka posłuszna i nie ma własnego zdania, i... Ugh, no po prostu, wiesz o co mi chodzi. Coraz mniej ją lubię. ''Mogę Ci zrobić loda?'' matko boska, co to do cholery jasnej ma być? Nie spodziewałam się, serio. Już wolałabym, żeby bohaterka była zaborcza i asertywna, a nie tak cipowata jak Bo z Darka. W sumie tego nie zmienie, co nie zmienia faktu, że jestem poirytowana jej zachowaniem.
    Anyway, zachowanie Nialla było takie słodkie, awh. Taka troszkę niezręczna sytuacja, haha, ale uroczo to wyglądało, nieporadny Nialler. Chociaż Niall też robi się taki cipowaty tbh. Zbyt miły się robi. Okej, wiem, wiem, to jest super i w ogóle, ale za szybko to się dzieje, wiesz. Mogliby jeszcze kilka razy się pokłócić dla podkręcenia klimatu. Ale tak pokłocić-pokłocić, a nie, że się posprzeczają i segz na zgode. Nein, nein, nein.
    I tak strasznie jaram się tym, że rozdziały są takie długie, uwielbiam, jak takie są! Przynajmniej zapewnia mi to większą rozrywke podczas czytania, bo niekoedy fanficki mają po kilka linijek w rozdziale i koniec. A to opowiadanie spełnia moje oczekiwania.
    Kocham cię, że tak często dodajesz rozdziały, serio, taki fangirling mam, kiedy informiujesz mnie, że jest nowy. Biegne przez góry, morza, oceany, pustynie, żeby włączyć zakładkę z odnosnikiem do TDB!

    Kocham Cię, dziękuję, że to tłumaczysz, i co do komentarza u góry - mam nadzieję, że będziesz tłumaczyła kolejną część. Inaczej umre. Nie chcesz mnie zabić, prawda? Haha, żartuje, wszystko zależy od Ciebie x

    Nie oglądałam ''Pamiętnika'', wiesz, nie przepadam za ckliwymi filmami. ''Titanica'' też nie lubię, ba, nienawidzę! (bez urazy) A co do ''Szkoły Uczuć'', jest to chyba jedyny film tego typu, który lubię.

    A, no i tak przy okazji, to nie ma za co, lubię pisać takie długie komentarze! Niektórym to pewnie przeszkadza, bo zajmują pewnie pierdyliard stron w wordzie, hahaXD Ale tak już mam, jak się rozpiszę - to na amen.

    + Dziękuję za poinformowanie mnie na twitterze :) x x
    @Potterhead5evr

    OdpowiedzUsuń
  27. kocham cie kobieto z całego serca!

    dziękuję, że tłumaczysz to opowiadanie, do tego tłumaczysz je genialnie!
    naprawde podziwiam cie, że tak dobrze ci to idzie.

    właśnie mam zamiar oglądać "pamiętnik" haha :)


    z ciecierpliwością czeam na nn! ♥


    @niallsmoniczka

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny! Wow!
    Dziękuję ci, za to, że tłumaczysz to ff. Z niecierpliwością czekam na następny;)
    ily
    xx
    @awmyniallehh

    OdpowiedzUsuń
  29. Hahaha xd NAJLEPSZY ROZDZIAŁ EVER! <3 Haha xd Nadal w to nie wierzę że ona mu to zrobiła :D Haha xd Jeju jaki Niall był nachalny, cały czas jej gadał o tym okresie :D Ale też był taki miły że po prostu jhfkahladjfihafhiaia *.* Jak to czytałam to cały czas się uśmiechałam jak debil do telefonu a mama się patrzyła na mnie jakbym jebnięta była :D Haha xd Już się nie mogę doczekać następnego rozdziału. I jak będą rozmawiać o chorobach Rey i o samookaleczniu się Nialla, to mnie chyba najbardziej interesuje xd I tak zauważyłam to co rozdział oni robią coś niegrzecznego (nie wiedziałam jak to nazwać:D) I REY PIERWSZY RAZ OBUDZIŁA SIĘ OBOK NIALLA! <3 A jak Niall ją objął jak szli do drogerii to po prostu hfkalflajflahfahj. Szkoda że dzisiaj nigdzie nie wychodzili bo strasznie mnie ciekawi jak Rey będzie się zachowywała w stosunku do Seana ;D Dobra ja lecę bo się rozpisałam :DD Czekam na następny rozdział i wiedz że STRASZNIE CIĘ KOCHAM I JESTEM CI WDZIĘCZNA Z CAŁEGO SERCA ŻE TO TŁUMACZYSZ <3 D Z I Ę K U J Ę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha xd Zapomniałam się podpisać :D @lovumyhoran

      Usuń
  30. O KURWA JA PIERDOLE TEN ROZDZIAŁ BYŁ TAKI SKSJSLDKDJKDJDKDKDKDKSJDJDDJDKDKJDKDDJJXJDJDJXJDJX ZDECYDOWANIE MÓJ ULUBIONY I NAJLEPSZY Z WSZYSTKICH 11.MAM PYTANIE REY ŻYŁA W JASKINI BEZ INTERNETU CZY CO KURWA? NIE MIAŁA WDŻWR W SZKOLE? SERIO MIEĆ 17-18 LAT I NIE WIEDZIEĆ JAK WYGLĄDA KUTAS. NO REALLY. ONA TAKĄ GRA CZY NA SERIO JEST TAKA GŁUPIA. AWWWWWWWWWWWWWWWWW TA KOŃCÓWKA KSKSKDDJD AWWW NIALL TY SŁODZIAKU *.* NIE WIERZĘ ZE REY ŻE O TYM POMYŚLAŁA A CO DOPIERO POWIEDZIAŁA. NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ 12 NIE MOGĘ NO NIE MOGĘ. CHCĘ JĄ TERAZ ZARAZ NOW JUŻ!!!!!! KOCHAM CIĘ I TO ŻE TŁUMACZYSZ TDB I STARASZ SIĘ DODAWAĆ NAJCZĘŚCIEJ JAK TO TYLKO MOŻLIWE. LOVE YA' MALEŃSTWO <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie do opisania. Zgooooooon :)

    OdpowiedzUsuń
  32. CUDOWNY ROZDZIAŁ! CZEKAM NA NEXT *.*

    OdpowiedzUsuń
  33. hahahha boże jakie jej pytania są czasami zabawne hahahhaha. kocham to! *.* nie żeby co ale zmartwił mnie komentarz że to już połowa... to opowiadanie mogło by się nigdy nie kończyć! O.o

    OdpowiedzUsuń
  34. świetny rozdział!! ♥ kocham *.*

    OdpowiedzUsuń
  35. Jakie to jest jendnxjxbdkdljxncbxjdkkd
    Takie oryginalne i najlepsze 😉

    OdpowiedzUsuń
  36. Zajebisty zajebisty zajebisty i tyle w temacie. Czekam na nn (:

    OdpowiedzUsuń
  37. fvck fvck fvck fvkc fvck fvck fvck fvck fvck fvck
    Najlepsze ff ever i dziękuję Ci, że je tłumaczysz! ilysm ♥
    aww moje reyall feels jdidjxkanjxbsizbsjxbsizbsixbsibxjzbsizbsomg
    Haha i te rozmowy o okresie >>
    Wspólny maraton >>
    Wyszukiwrala Rey >>
    Cały rozdział >>
    Całe TDB, które dzięki Tb, słońce mogę czytać >>
    DZIĘKUJĘ JESZCZE RAZ xx
    @troyeakamyhero

    OdpowiedzUsuń
  38. Jejc to jest swietne, nie mogę doczekać się kolejnego rozdzialu ♡ @marsza_

    OdpowiedzUsuń
  39. Jejc to jest swietne, nie mogę doczekać się kolejnego rozdzialu ♡ @marsza_

    OdpowiedzUsuń
  40. Jejc to jest swietne, nie mogę doczekać się kolejnego rozdzialu ♡ @marsza_

    OdpowiedzUsuń
  41. IDEALNE
    CHCE JUŻ 12 ROZDZIAŁ HJSHGFGIGF

    OdpowiedzUsuń
  42. Ugthufufijdid *_* jak można mieć taką wyobraźnię ?? ja się pytam jak?? Dziękuje Ci za tlumaczenie ;) jesteś moim Bogiem <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam, kocham szanuje to że poświęcasz swój czas :) -Wiki

    OdpowiedzUsuń
  44. Nieee !! uzależniłam się od tego ! holira ... xD genialne :*

    OdpowiedzUsuń
  45. hsshsjsndjdjdjshxjdkssksjssjalw kocham cię za to że to tłumaczysz! Jesteś najlepsza <3 mniej wiecej kiedy następny rozdział? :)

    OdpowiedzUsuń
  46. omg omg niedawno znalazłam ale już kocham fgyhreuijfuhr4ey dziękuje Ci bardzo, że tłumaczysz czekam na następny buziaki :**********
    ~E

    OdpowiedzUsuń
  47. Jejku, jesteś cudowna, że to tłumaczysz. To jest cudowne. jezu, jezu, jezu. kocham cię.
    Czekam na następny. x

    OdpowiedzUsuń
  48. Sdresfbjogxsa nie mogę wytrzymać do nexta !!! / olis

    OdpowiedzUsuń
  49. SWIETNEEE!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  50. TO JEST G E N I A L N E!
    chcę już kolejny rozdział !!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  51. Nowy szablon >>>>>>>>>>>>>>>>
    A kiedy nowy rozdzialik?

    OdpowiedzUsuń
  52. O boze to jest cudooooo jsjdbejejskdnkeodi ale jak ja srałam i tak właściwie sram dalej bo ta kuzynka weszła do pokoju hahahaha o dżizas jakie emołszyns hahaha ciekawe jak oni wszyscy zareagują na to hahahahha świetne! :) ~nandos

    OdpowiedzUsuń
  53. jestem od tego uzależniona!! matko!! to jest genialne ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  54. OMFG!!! Najlepsze tłumaczenie jakie czytam!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  55. O mój boże , szaleństwo♥

    OdpowiedzUsuń
  56. hwgfhzsefsfjgdgbjrgbgukgrfj,hdzfguye kocham too jdhfdbfvjdrbgjhzdfguys

    OdpowiedzUsuń
  57. Renee obciągnęła Niallowi *_____* Nie wiem czemu, ale się tym jaram XDD
    Rozdział ja zawsze cudo :D Chociaż czasami pojawiają się błędy, które bynajmniej mi, rzucają się w oczy ;/ Ale jest ich niewiele, więc nie musisz się martwić :3

    dzisiaj na szybko bo czytam w biegu ;/
    @enough_strong__

    OdpowiedzUsuń
  58. Awww kocham -,*

    OdpowiedzUsuń
  59. Kocham kocham kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie wiem czy tak się da .. ale .. ZAKOCHAŁAM SIĘ W TYM OPOWIADANIU *____*

    OdpowiedzUsuń
  61. Uwielbiam Twoje tłumaczenie. : ) ; )

    OdpowiedzUsuń
  62. wykonujesz kawał dobrej roboty kocham twoje WSZYSTKIE rozdziały <3

    OdpowiedzUsuń
  63. To jest so sweet, no i jeszcze nie mogę wyrobić z myśli Delilah - podoba mi się bardzie to imię. Wielkie dzięki za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  64. jeju ten rozdział jest zajebisty, również smieszny po tym jak Niall zajrzal do laptopa Rey hahahhahaha to bylo dobre. ♥

    OdpowiedzUsuń
  65. genialnie się czytało

    OdpowiedzUsuń
  66. asagdhgsdjhgsfd świetny rozdział i tłumaczenie

    OdpowiedzUsuń
  67. Haha dopiero czytam ta czesc,ale szanuje to ze to przetlumaczasz i dziekuje :* mialam zostawic kom to zostawiam :333

    OdpowiedzUsuń
  68. Najlepszy, dopiero teraz trafiłam na to ff :***

    OdpowiedzUsuń
  69. Boziu Niall jest teraz taki kochany i wgl dajcie mi takiego chłopaka, błagam

    OdpowiedzUsuń
  70. Zajezajezajezajebisty ~ kocham kicham kocham kocham

    OdpowiedzUsuń
  71. Jejku idealny xx

    OdpowiedzUsuń
  72. "Czy mogę zrobić ci loda?" no ja pierdole, Rey. Proszę cię hahaha

    OdpowiedzUsuń
  73. Hahaha Rey, "jak zrobić loda?" boże hahaha boskie xD / Nath

    OdpowiedzUsuń
  74. Zaczynając to czytać, nie liczyłam, że mnie tak wciągnie 👌

    OdpowiedzUsuń
  75. - Po co? Idziesz gdzieś?
    - Muszę iść coś kupić.
    - Kupić co? Gdzie?
    - Uh, pewną rzecz. Do drogerii.
    - Jaką? Zawiozę cię, jeśli mi powiesz.
    Niall podszedł bliżej, a ja z przyzwyczajenia zrobiłam krok do tyłu.
    - Uh, tampony.
    Popatrzył na mnie, po czym zmarszczył nos.
    - Masz okres?
    - Niall - jęknęłam. Moja biedna <3

    OdpowiedzUsuń
  76. Kocham kocham ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  77. chyba jedyne opowiadanie w którym dziewczyna ma okres haha

    OdpowiedzUsuń
  78. "- Mogę ci zrobić loda?" - najlepsze pytanie :D
    chyba jedyne opowiadanie w którym dziewczyna ma okres haha ~ Anonimowy - zgodzę się

    OdpowiedzUsuń
  79. uwielbiam Twojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  80. Jejka oni sa tacy slodcy *,* haha jest srodek nocy a ja wybucham smiechem np jak niall zobaczyl ze rey w internecie szukala jak zrobic loda :D hahahaha sen jest dla slabych.. :😩D

    OdpowiedzUsuń
  81. Super tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  83. SUUUUPER
    DZIEKI WIELKIE ZE TO TŁUMACZYSZ

    OdpowiedzUsuń
  84. Tak bardzo dziękuję że tlumaczysz. Wczoraj się dowiedziałam o tym ff i nie mogę przestać czytać. Dobrze że nie muszę czekać na kolejne rozdziały :D

    OdpowiedzUsuń
  85. Super jest to ff :* Dzięki że tłumaczyłaś :**

    OdpowiedzUsuń
  86. Sok ale i tak najlepszy tekst to; 'I am just a teenage dirtbag, princess' ������kocham kocham kocham

    OdpowiedzUsuń
  87. Najmniejszy komentarz �� bo szanuje ��

    OdpowiedzUsuń
  88. Sztos! Naprawdę!!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze bardzo motywują do dalszego tłumaczenia, pamiętaj o tym kochanie :)