piątek, 21 marca 2014

15. Chcę, żebyś była moja.

Rey's POV:
Zamrugałam kilka razy, po czym w końcu się obudziłam. Słońce świeciło przez duże okno, a mi zajęło kilka sekund, aby zdać sobie sprawę, że faktycznie nie jestem w swoim pokoju. To była sypialnia Nialla, sądząc po plakatach nagich dziewczyn i dużym telewizorze. Skrzywiłam się na kobietę, która dość wulgarnie odsłaniała cycki.
Nie wyglądam tak jak ona...
Odwróciłam głowę i przycisnęłam twarz do piersi Nialla. Nie ruszył się, ciągle spał. Wyciągnęłam palec i wepchnęłam go do jego pępka, co sprawiło, że natychmiast otworzył oczy.
- Co do kurwy? - wymamrotał, a mój brzuch zatrzepotał przez jego poranny głos.
- Hej - uśmiechnęłam się, a Niall spojrzał na mnie, przez co wyraz jego twarzy złagodniał.
- Czy to bolało?
- Tak, mój kutas.
Uśmiechnęłam się nieśmiało i zsunęłam z niego. Wskoczyłam w swoje spodnie.
- Co robisz? - zapytał, a ja stanęłam obok niego przy łóżku.
Jedna z jego rąk leżała na brzuchu, a druga była pod głową.
- Idę do domu? Zanim babcia się obudzi i dostanie zawału.
Niall spojrzał na mnie, a ja popatrzyłam na niego i nagle zdałam sobie sprawę co właśnie powiedziałam.
- Przepraszam.
- Nie ma problemu.
- Um, okej, więc? Pa.
Chciałam się odwrócić i niezręcznie odejść, ale Niall złapał i przyciągnął mnie do siebie tak, że prawie na niego spadłam.
- Zostań na śniadanie.
- Ale twoi rodzice...
- Wyszli dzisiaj. Coś z planowaniem ślubu.
- Oh. Okej. Cóż, chcesz, żebym zrobiła ci naleśniki?
Jego oczy rozświetliły się, a usta otworzyły się.
- Co... poważnie? O Boże... ja, kurwa... tak. Tak.
Uśmiechnęłam się i powiedziałam mu, że wezmę się do pracy, jak tylko wyszczotkuję zęby i uczeszę włosy.
Poszłam do łazienki, umyłam zęby jego szczoteczką, uczesałam włosy i zrobiłam siusiu. Popsikałam się też jego dezodorantem, który totalnie kocham, ponieważ pachniał Niallem. Zanim wyszłam z ubikacji, rozejrzałam się za żyletkami. Wiem, że to było wścibskie z mojej strony, ale nie mogłam się powstrzymać. Nie znalazłam żadnej.
Zeszłam na dół, gdzie zobaczyłam przyczepioną do lodówki notatkę od jego mamy. Napisała, że pojechała wybrać jakieś kwiatowe kompozycje, bo ślub będzie już za miesiąc i muszą to zrobić szybko, ponieważ jest w ciąży. Zaczęłam przeszukiwać szafki za niezbędnymi składnikami. Byłam w połowie procesu robienia ciasta, kiedy Niall wszedł do kuchni. Ubrany był w koszykarskie spodenki i koszulkę.
Oparł się o ladę, obserwując mnie.
- Wiesz, mógłbyś mi pomóc - powiedziałam.
- Z czym? - zapytał, a ja dałam mu wskazówki, których wysłuchał.
Wkrótce po tym przewracaliśmy już naleśniki.
- Patrz, mogę przerzucić go w powietrzu - powiedziałam.
- Oparzysz się - stwierdził, a ja przewróciłam oczami, wyrzucając naleśnika w powietrze, który niestety wylądował na moim nadgarstku, parząc mnie.
- Ah! - krzyknęłam, a Niall westchnął, biorąc z mojej dłoni patelnie i wyrzucając zmarnowanego naleśnika.
- Włóż to pod wodę.
Posłuchałam go i umieściłam nadgarstek pod zimną wodą. Niall sam skończył przygotowywanie posiłku, a minutę później każde z nas jadło po cztery naleśniki z truskawkowym dżemem.
Moje oczy padły na jego odsłonięte nadgarstki, obserwując blizny. Wyglądały na zagojone, co sprawiło, że się uśmiechnęłam.
- Opowiedz mi o swoich zaburzeniach odżywiania.
Mój widelec zamarł przed ustami, a ja go z powrotem odłożyłam.
- Jeśli ty potem powiesz mi o swoich problemach z samookaleczeniem.
- W porządku - powiedział po chwili wahania.
Poprawiłam się na krześle i włożyłam jedną nogę pod pośladki.
- Cóż uh, zaczęłam to, gdy miałam 12 lat. Byłam w 6 klasie i ważyłam 82 kilo przy wzroście 1,5m.
Niall nie zrobił zniesmaczonej miny tak, jak spodziewałam się, że zrobi. Dlatego kontynuowałam.
- W szkole było kilka dzieciaków, którzy śmiali się ze mnie z powodu mojej wagi. Nazywali mnie... nie ważne. I wtedy pewnego dnia po prostu przestałam jeść, ponieważ nagle nie czułam więcej głodu. Jadłam jakoś mniej niż 200 kalorii każdego dnia. Po 6 miesiącach moja waga spadła do 32 kilogramów. Nikt faktycznie nie zauważył, ani nie pomyślał, że mam zaburzenia odżywiania... Po prostu myśleli, że zaczęłam ćwiczyć. Dopóki jednego dnia, kiedy byłam w wannie, moja mama przez przypadek weszła do łazienki, bo chciała wziąć szampon. Zaczęła płakać, gdy mnie zobaczyła. Powiedziała mi, żebym się ubrała, a ja wiedziałam po co. Natychmiast zabrała mnie do szpitala, gdzie zdiagnozowali u mnie jadłowstręt i bulimię. Zostałam na odwyku trzy miesiące i przytyłam dziesięć kilo tak, że doszłam do 40 kilogramów. Powoli zaczęłam jeść normalnie i wszystko wróciło do normalności.
Spojrzałam na niego, czekając na jego reakcję.
- Wymuszałaś u siebie wymioty?
Skinęłam głową.
- Kiedy?
- Po każdym posiłku.
Jego oczy powędrowały na mój talerz.
- Ale już tego nie robię.
- To dobrze.
Wstałam i podeszłam do lodówki, aby wziąć sobie jogurt owocowy. Oparłam się o ladę i spojrzałam na niego, kiedy jadłam.
- Teraz ty mów.
Niall wstał ze swojego siedzenia i podszedł do mnie. Popatrzyłam na niego niewinnie, kiedy oblizywałam łyżkę. Chłopak uśmiechnął się i przygryzł wargę, a jego dłonie powędrowały do moich bioder, podnosząc mnie na ladę.
- Później - powiedział i zabrał jogurt z mojej dłoni, po czym pochylił się i mnie pocałował.
- Ale... - zaczęłam, ale moje słowa ucichły, gdy Niall całował bok mojej twarzy.
- Pachniesz jak męski dezodorant.
Popatrzyłam na niego do góry, a jego kciuk musnął moją dolną wargę, po czym Niall ponownie pochylił się do pocałunku. Kontynuowałam to przez chwilę, po czym odepchnęłam go.
- Powiedz mi.
Niall jęknął, a ja wiedziałam, że on nawet nie zamierzał tego zrobić.
- Jesteś niesprawiedliwy - powiedziałam, ponownie go odpychając, ale tym razem zeskoczyłam z lady.
- Jesteś złośliwa.
- Cóż. Więc pa - mruknęłam.
Byłam na niego taka zła, kiedy weszłam na korytarz, ubrałam się i złapałam swój plecak.
Niall nie zatrzymał mnie.
Wiem, że to było głupie, ale nienawidziłam, gdy ludzie nie dotrzymywali obietnic - a Niall powiedział kiedyś, że zawsze swoich dotrzymuje.
Gdy dotarłam do domu, spotkałam bardzo sfrustrowaną Katherine, która miała kryzys, ponieważ nie wiedziała, w co się ubrać na jutrzejszą imprezę urodzinową, która odbędzie się u Jade - jej i Jake'a rodzice są do niedzieli poza miastem. Powiedziała mi, że zaplanowała dużą imprezę i wszyscy są zaproszeni, a potem nasza grupa zostanie na piżama party. Następnie wybrała dla mnie skórzaną spódnicę i obcasy, mówiąc, że to będą świetne urodziny.


-----------------------------------------


Oczywiście następnego dnia babcia obsypała ją prezentami, a ja przytuliłam ją, życząc jej wszystkiego najlepszego. Punktualnie o 19 byłyśmy przed drzwiami Jade i Jake'a, dzwoniąc domofonem. Obie miałyśmy plecaki, w których znajdowały się nasze piżamy oraz ubrania na zmianę.



Nasza grupa już tam była, a kiedy wszyscy zobaczyli Katherine, krzyknęli jej wszystkiego najlepszego i podeszli ją przytulić. Dowiedziałam się, że rodzice Jade i Jake'a wyjechali do Dublina w celach biznesowych, więc na resztę tygodnia mają wolny dom. Jade nalała wszystkim piwa do niebieskich, papierowych kubeczków, po czym wzniosła mały toast, a my wypiliśmy drinki. Nie patrzyłam na Nialla, ale naprawdę miałam nadzieję, że on patrzy na mnie.
Godzinę później wszyscy się już pokazali, a impreza była w pełnym rozkwicie. Katherine była całkowicie szczęśliwa i powiedziała mi o swoich top pięciu facetach, z którymi chciałaby uprawiać urodzinowy seks.
Cóż, nie do końca 'powiedziała', bardziej wybełkotała:
- Chcę... Seana... i Harrego, bo jest kurewsko gorący... i Logana i oh cholera Sama. Ale najbardziej prawdopodobne jest, że tej nocy będzie mnie pieeeprzyć... - urwała, zarzucając rękę na moje ramiona, kiedy stałyśmy obok siebie w kącie przy wielkim stereo.
Niall na 100% będzie z nią dzisiaj uprawiać seks.
Zamierza powiedzieć 'Niall'.
- Ricky.
Czekaj, co?
- Kurwa, tak cholernie go chcę. On jest taki, ugh.
- Ricky? - zapytałam zaskoczona, a Katherine skinęła głową.
- Myślałam, że powiesz Niall.
Dziewczyna wzruszyła ramionami.
- Niall jest w porządku, ale on jest twój, racja?
- Um, nie, nie jest.
- W każdym razie, to było zabawne, kiedy to trwało, ale wyjeżdżam za mniej niż tydzień, więc to się nie stanie.
- Podoba ci się? - zapytałam.
- Mam na niego ochotę, ale jakby lubię też kogoś innego - wyznała i nagle wyglądała na trzeźwą.
- Rickiego?
Katherine skinęła głową i przygryzła wargę, po czym uśmiechnęła się do kogoś w tłumie i zostawiła mnie samą. Rozejrzałam się za Niallem, aby zobaczyć go, rozmawiającego z jakąś dziewczyną, której nigdy wcześniej nie widziałam.
- Hej! - krzyknęłam do ucha Jade. Dziewczyna dzieliła skręta z dwoma innym ludźmi i Louisem.
- Hej! Chcesz jednego? - zapytała, trzymając w górze swojego jointa.
- Um, nie dzięki. Gdzie jest Sean?
- Poślizgnął się i uderzył głową o blat w kuchni. Jest w łazience.
Otworzyłam usta, aby zapytać ją gdzie jest toaleta, ale odpowiedziała mi, zanim mogłam wypowiedzieć jakieś słowa.
- Trzecie drzwi po lewej od schodów na prawej stronie.
- Dzięki.
Poszłam za jej kierunkiem, po czym dotarłam do drzwi i do nich zapukałam.
- Jestem kurwa zajęty! - usłyszałam jego głos i zaśmiałam się.
- To ja! - krzyknęłam, aby mieć pewność, że usłyszy mnie ponad głośną muzyką.
Kilka sekund później drzwi otworzyły się, a Sean stanął w nich z otwartym rozcięciem na czole.
- W porządku?
- Tak, po prostu się poślizgnąłem na cholernej podłodze, ponieważ jakiś idiota wylał tam drinka. Kurwa, potrzebuję bandażu.
- Jade może mieć go w swoim pokoju.
- Tak. Chodźmy.
Poszłam za nim do sypialni Jade, gdzie Sean zaczął przeszukiwać jej szuflady.
- Aha - powiedział, zmagając się z otwarciem bandażu.
- Pozwól mi - powiedziałam i zabrałam mu go z ręki, po czym położyłam go na jego skroni, bo to tam rzeczywiście się zranił, a nie na czole.
- Dzięki - odetchnął, a ja nagle zdałam sobie sprawę jak blisko siebie jesteśmy.
Potem Sean pochylił się i mnie pocałował. Kontynuowałam pocałunek, a następną rzeczą jaką wiedziałam był jego język w moich ustach i jego ręce na moich biodrach. Chłopak szedł do przodu, dopóki nie uderzyłam w biurko Jade. Bez zastanowienia się ściągnęłam z niego koszulkę.
Skoro Niall może spotykać się z innymi dziewczynami, to ja też mogę.
Sean uśmiechnął się, gdy jego bluzka spadła na podłogę i podniósł mnie do góry, po czym popchnął mnie w dół na moje plecy na biurko. Chłopak pochylił się nade mną i kontynuował pocałunek, a jego dłonie wślizgnęły się pod moją spódnicę.
Ale wtedy drzwi otworzyły się, a my podnieśliśmy głowy w ich kierunku. Niall stał tam z jedną dłonią na klamce i z drugą na framudze drzwi. Jego wzrok powędrował z Seana na mnie, potem z powrotem na niego, a później znowu na mnie. Sean wymamrotał pod nosem coś, czego nie dosłyszałam, po czym odsunął się kilka kroków do tyłu.
- Robimy shoty na ciele, a potem zaśpiewamy Katherine sto lat - powiedział z goryczą Niall i odsunął się na bok, czekając na nas, aż wyjdziemy z pokoju.
Patrzyłam jak Sean zakłada koszulkę, celowo unikając spojrzenia Nialla.
- Dzięki, że nam przerwałeś, stary - powiedział sarkastycznie Sean, klepiąc Nialla po ramieniu i wymijając go.
Szybko za nim poszłam, próbując wydostać się z konieczności tłumaczenia siebie - czego nie muszę robić, ponieważ do nikogo nie należę i jestem na tyle dorosła, aby podejmować własne decyzje. Ale Niall sądził inaczej, więc jeszcze raz położył dłoń na framudze drzwi, blokując mi wyjście z sypialni. Spojrzałam na niego, nic nie mówiąc.
- Co do kurwy - powiedział, a zanim mogłam coś odpowiedzieć, kontynuował. - Co ty do kurwy z nim robisz?
- Czemu cię to obchodzi? - rzuciłam.
- Nie możesz... - zaczął, ale powstrzymał się.
- Nie jestem twoja, więc nie możesz zabraniać mi całować Seana! Czy też kogokolwiek innego. A teraz się rusz, więc będę mogła zejść na dół i zaśpiewać mojej kuzynce sto lat.
Przez kilka sekund patrzył mi w oczy, po czym odsunął się, pozwalając mi przejść.
Gdy dotarłam na parter, zobaczyłam w salonie stół, którego wcześniej tam nie było i prawie wszyscy (z wyjątkiem kilku par, które całowały się w kątach lub na kanapie) stłoczyli się wokół niego.
- Shooooty na ciele - krzyknęła Katherine i wskoczyła na stolik, na którym się położyła, odsłaniając brzuch.
- Dobra wszyscy, ustawcie się w kolejce! - krzyknęła Jade z butelką wódki w jednej ręce i z kieliszkiem w drugiej.
Ricky stanął obok niej z solą, limonką i nożem. Katherine skrzyżowała swoje kostki i uśmiechnęła się do mnie, kiedy stanęłam z boku, aby zobaczyć co będą robić.
- Kto pierwszy? - zapytał Jake z drugiej strony, a kilku chłopców natychmiast zareagowało.
Po kilku ludziach robiących shoty na ciele, w końcu zrozumiałam w pełni cały proces: ktoś kto kładzie się na stoliku ma wysypany pasek soli od pępka do obojczyków i limonkę między zębami. Wódka wylewana jest na jego brzuch/pępek, a wtedy ktoś inny musi szybko wypić całą wódkę i wylizać do góry pasek soli, po czym zabrać limonkę spomiędzy ust leżącego.
Kilka chłopców i dziewczyn zrobiło to, po czym zobaczyłam, że przyszła kolej na dziewczynę, z którą wcześniej rozmawiał Niall. Podciągnęła swoją koszulkę do stanika i uśmiechnęła się, gdy Jade wysypała na nią sól. Przewróciłam oczami, kiedy dziewczyna wzięła uwodzicielsko limonkę między swoje zęby, nie zrywając kontaktu wzrokowego z Niallem, który czekał z jej strony, naprzeciwko mnie.
- I... dalej! - powiedziała Jade, wylewając napój na jej brzuch.
Usta Nialla szybko znalazły się na jej skórze, a on wyssał całego drinka z jej brzucha, po czym oblizał pasek soli, wywołując u niej chichot. Przygryzłam wargę, kiedy patrzyłam jak bierze limonkę z jej ust i ssie ją.
Później Niall ponownie się pochylił, aby ją pocałować, a ona kontynuowała to, sprawiając, że wszyscy dookoła wiwatowali i krzyczeli.
Mam nadzieje, że ześlizgnie się ze stolika i po prostu umrze.
Ups.
Dziewczyna zeszła ze stołu, a jej bluzka spadła na swoje miejsce, po czym Jade powiedziała, że zostało trochę wódki na jeszcze tylko jednego shota.
Wszyscy w tamtym momencie byli już wstawieni, jeśli nie urżnięci. Sean powiedział, że to wykona i poprosił mnie, żebym zrobiła to z nim. Na początku byłam niezdecydowana, ale potem poczułam się jakby wszyscy na mnie patrzyli i zrobiłam się zaniepokojona.
- Dobra - zgodziłam się, a on uśmiechnął się, kładąc się i odsłaniając swój brzuch.
Sean miał tam kilka tatuaży. Czułam jego wzrok na sobie, kiedy Jade wykonywała swoją rzecz.
- Nie denerwuj się kochanie. Zrobisz to dobrze - próbował mnie zachęcić, ale jedynie co mogłam zrobić to fałszywie się uśmiechnąć, wyginając palce.
- Okej, gotowa Rey? - zapytała Jade, a ja nawet nie miałam szansy, aby jej odpowiedzieć, ponieważ dziewczyna wylała drinka na jego brzuch.
Doszłam do części z limonką i jedynie czego pragnęłam, to zostać połkniętą przez jakąś dziurę i już nigdy nie wrócić. To było takie żenujące.
Następnie wzięłam owoc z jego ust, a Sean przyciągnął do siebie moją głowę i pocałował mnie. Kontynuowałam pocałunek, aż Jade faktycznie mnie z niego nie zepchnęła, ponieważ mieliśmy zaśpiewać 'Happy Birthday'.
Obiecaliśmy rodzicom Jake'a i Jade, że impreza nie będzie trwać dłużej niż do północy, a teraz była już prawie 1 w nocy.
Mniej niż minutę później Hannah i Kaylee wyszły z kuchni, trzymając ogromny tort. Wszyscy zaśpiewali 'Happy Birthday', choć tak naprawdę wyszło to jak jakaś pijacka piosenka, brzmiąca jak 'Happy Birfday to yaaah'. Potem Katherine zdmuchnęła świeczki, a Niall wcisnął jej twarz w ciasto. Dziewczyna wspięła się na palce i poprosiła go, aby to zlizał. Chłopak zaśmiał się ale nie wykonał tego.
Nie zjadłam kawałka tortu, ponieważ poszłam do łazienki, aby zmyć z ust smak wódki i limonki. Dlatego kiedy wróciłam z powrotem, ludzie albo byli półprzytomni, kończyli swoje ciasto lub już wychodzili. Później prawie wszyscy już poszli, a my zaczęliśmy przeszukiwać dom za ludźmi, którzy byli nieprzytomni w przypadkowych miejscach, dzięki czemu mogliśmy ich obudzić i odesłać do domu.
W końcu ostatnia pijana osoba została wypchnięta przez drzwi, a Sean zamknął je na klucz. Zrobiłam się trochę zdenerwowana. Chodzi o to, że zaraz wszyscy przebierzemy się w piżamy, a to jest moja pierwsza damsko-męska nocka. To znaczy miałam już 'piżama party' z Niallem, ale tym razem są tutaj wszyscy i to z jakiegoś powodu sprawia, że się denerwuję.
- Śpimy u mnie w pokoju - powiedziała Jade, odwracając się do mnie, kiedy wszyscy szliśmy po schodach (Sean prawie zepchnął Jake'a ze schodów, a Katherine wskoczyła na plecy Rickiego, który prawie się przewrócił i ich oboje zabił).
- Czekaj, to znaczy, że nie będziemy spać w tej samej sypialni? - wybełkotał Sean, robiąc kapryśną minę.
- Innym razem, kochasiu - odpowiedziała Jade i popchnęła go za Niallem do pokoju Jake'a.
- MOŻE KIEDYŚ BĘDZIEMY MIEĆ PRYWATNE PIŻAMA PARTY - krzyknął Sean, a ja zarumieniłam się, bo wszystkie dziewczyny spojrzały na mnie, poruszając brwiami.
Po kolei poszłyśmy do łazienki Jade, a półtorej godziny później cała nasza piątka była już w piżamach.
Jade i Katherine dzieliły razem łóżko Jade, podczas gdy ja, Hannah i Kaylee leżałyśmy na podłodze w naszych śpiworach.
- Czuję się dziwnie, mając 19 lat - powiedziała Katherine, a chwilę później światło zostało zgaszone, a wszystko pogrążyło się w ciszy.
Nikt tego nie skomentował, a Katherine zaczęła mamrotać o studiach i innych rzeczach, zanim zapadła w sen w połowie zdania:
- Nie mogę się doczekać aż wyjadę do Nowego Jorku, ponieważ wszystk...
Nie wiem jak długo patrzyłam na sufit (straciłam rachubę przy 392 liczbie), więc usiadłam i rozejrzałam się po pokoju. Latarnia ledwo oświetlała pokój, ale mogłam zobaczyć, że wszyscy już spali.
- Psst - powiedziałam, czekając na kogoś odpowiedź. Nikt się nie odezwał.
Wstałam, starając się nie wydać żadnego dźwięku, po czym upewniłam się, aby wychodząc z pokoju na nic ani na nikogo nie nadepnąć. Musiałam się wysikać.
Po zrobieniu siusiu, umyłam twarz i spojrzałam na siebie w lustrze. Obraz mojej i Seana małej 'rzeczy' ponownie pojawił się w mojej głowie.
Kiedy wracałam z powrotem do pokoju, w końcu zatrzymałam się przed drzwiami Jake'a. (Sądząc po plakacie półnagiej Megan Fox, myślę, że to jego sypialnia). Pchnęłam drzwi i rozejrzałam się dookoła, aby zobaczyć, czy ktoś jeszcze nie śpi. Małe światło pochodzące z kanapy, oświetlało pokój, a ponieważ Jake spał w swoim łóżku, Ricky zasnął na podłodze, a Sean leżał twarzą w kilku poduszkach, założyłam, że światło pochodzi od Nialla, którego zobaczyłam na kanapie. Weszłam na palcach do wnętrza pokoju i zatrzymałam się, gdy byłam kilka metrów od niego.
Niall opierał się na poduszkach na podłokietniku i przewijał oraz wpisywał coś na swoim telefonie. Kiedy mnie zobaczył, przestał i podniósł do góry głowę, aby na mnie popatrzeć. Następnie zablokował telefon, a w pokoju ponownie zapanowała ciemność, ale ciągle mogłam go widzieć, dzięki temu, że zasłony były odsunięte.
- Coś nie tak? - zapytał, a ja wzruszyłam ramionami.
- Nie mogę spać - powiedziałam i podeszłam do niego.
Niall podniósł z siebie koc, zapraszając mnie do przytulania się z nim, co mogło lub nie mogło wywołać stado motyli w moim brzuchu. Weszłam na kanapę, a on przesunął się, dzięki czemu mogłam położyć się u jego boku.
- Pachniesz jak płatki.
- Zgłodniałem - wzruszył ramionami i położył rękę wokół moich barków, przyciągając mnie do siebie bliżej. Zawinęłam ramię wokoło jego torsu i położyłam głowę na jego klatce piersiowej. Prześledziłam dłonią w górę i w dół jego koszulę.
- Co robisz? - zapytał, chichocząc i zatrzymując moje ruchy.
- Twoja bluzka jest mięciutka. Będę spała z twarzą w niej - powiedziałam i przytuliłam nos do jego piersi, zamykając oczy.
Po chwili podniosłam do góry głowę i umieściłam policzek na jego piersi.
- Opowiedz mi o twoim samookaleczeniu.
Poczułam jak jego pierś spina się pod moim ramieniem, a ponieważ nie mogłam zobaczyć jego twarzy, przetoczyłam się tak, że leżałam na nim. Niall rozkraczył i zgiął nogi, a ja płożyłam dłonie na jego piersi. Jego lewa ręka była pod głową, podczas gdy on się wahał.
- Dobrze.
Moje serce zaczęło bić szybciej, a ja oparłam brodę na grzbiecie dłoni, patrząc na niego.
- Cóż, um, kiedy miałem 15 lat, mój brat wyjechał do collegu, więc zostałem ostatnim dzieckiem w domu. Byłem naprawdę blisko ze swoim tatą, ponieważ był jednym mężczyzną. Ale potem, po tym jak skończyłem 16 lat, dostał propozycję pracy w Nowym Jorku, a Ann, no wiesz, kobieta, z którą się pieprzyłem, przeprowadziła się do USA, ponieważ również została tam zatrudniona. Mój tata powiedział, że to dla niego jedyna taka okazja i że nie chce jej stracić. Planował przenieść całą rodzinę do Ameryki, ale moja mama nie chciała się przeprowadzać. Nienawidziłem jej za to. Myślała tylko o sobie, a ja nie mogłem zrozumieć dlaczego nie chce się przenieść. Oczywiście tydzień później mój tata dał jej termin do namysłu. Tego samego dnia wszedłem do pokoju, gdy ona pieprzyła się z Larrym. Powinienem był to przewidzieć. A później mój tata domyślił się i przeprowadzili ogromną kłótnię.
Nic nie powiedziałam, czekając, aż Niall będzie kontynuować.
- Krzyczeli na siebie, a ja jestem pewien, że w pewnym momencie moja matka rzuciła wazonem w jego głowę. A potem on wybiegł. Dopiero kolejnego dnia dowiedziałem się, że postanowili wziąć rozwód, a mój tata zaakceptował pracę w Nowym Jorku, podczas gdy moja mama zostanie tutaj. Byłem taki zły i... nie wiem. To znaczy, ich nawet nie obchodziło, czego ja chciałem. Zapomnieli, że tam byłem. Dlatego spakowałem plecak i uciekłem. Nawet tego nie zauważyli, zrobili to dopiero dwie godziny później. Poszedłem do babci, która była szczęśliwa, że mnie widzi, a ja jej o wszystkim opowiedziałem. Ale um, to nie sprawiło, że stała się szczęśliwsza. Więc tamtej nocy wyszedłem i upiłem się. Skończyłem w studiu tatuażu pewnych kolesi. Jeden mężczyzna z baru zrobił mi tatuaż czaszki i kolczyk w wardze. To bolało, ale zdałem sobie sprawę, że kocham ból. Czułem się, jakbym w jakiś sposób na niego zasłużył. Myślałem tak, dlatego że nie dostawałem dobrych ocen, plus nie byłem wystarczająco dobry dla swoich rodziców, aby się mną przejmowali. Więc w tamten wieczór, kiedy wróciłem do domu, po prostu wziąłem żyletkę i przesunąłem nią po udach. To było dobre i poczułem ulgę. I wtedy zacząłem to robić każdej nocy.
- Więc czemu wróciłeś do domu? - wyszeptałam.
- Ponieważ moja babcia musiała wyjechać do Londynu na pogrzeb, a ja nie mogłem u niej zostać na zawsze. Plus, brakowało mi szkoły. Ale zanim wróciłem, poszedłem i poprosiłem Joe'go - to imię tego faceta, który zrobił mi te wszystkie tatuaże - o jeszcze jedną dziarę. To było um, czarne serce na karku.
- Co ono symbolizuje?
Niall zawahał się.
- Oznacza, że miłość to gówno i że nawet nie istnieje. Chodzi mi o to, że jeśli nawet twoi rodzice cię nie kochają - ludzie, którzy powinni cię kochać bez względu na wszystko, to jak ktoś inny może to zrobić? To głupie, wiem. Ale to przypomina mi, że nikt tak po prostu cię nie pokocha.
Ja kocham cię tak po prostu.
- Więc to dlatego nie masz dziewczyn? Ponieważ wiesz, że one cię nie pokochają?
- Nie. Nie bawię się w dziewczyny, bo jeszcze nigdy nie spotkałem takiej dla której byłoby naprawdę warto.
Oh.
- Nie chcę kochać, ponieważ nikt nigdy tak naprawdę bez powodu mnie nie pokocha.
Ja kocham cię bez powodu.
- Co jeśli ktoś cię kocha, to znaczy może ktoś pokocha cię pewnego dnia. Co wtedy zrobisz?
- To będzie jego wina. Nie należy oczekiwać, że odwzajemnię te uczucia - nie zrobię tego.
Zamknęłam oczy, po czym znowu je otworzyłam.
- Um, okej. Cóż... powinnam wracać? Uh, tak.
Zsunęłam się z niego i wstałam.
Poproś mnie, żebym została, proszę.
Byłam przy drzwiach, kiedy Niall powiedział, żebym zaczekała. Odwróciłam się, a on już był przede mną. Ujął moją twarz i złożył pocałunek na moich ustach.
- Dobranoc księżniczko - wyszeptał w moje wargi.
Moje serce oszalało, a ja nie mogłam oprzeć się pokusie, żeby wspiąć się na palce i owinąć ręce wokół jego szyi, aby właściwie go pocałować. Niall uśmiechnął się w moje usta, ale kontynuował pocałunek.
- Okej, to jest obrzydliwe.
Prawie krzyknęłam, a Niall szybko się odsunął. Oboje spojrzeliśmy na Rickiego, który patrzył na nas.
- Możecie to robić gdzieś indziej? Macie pojęcie jakie dźwięki wydają wasze języki? Próbuję spać.
- Zamknij mordę - zaśmiał się Niall, co sprawiło, że Sean coś wybełkotał i przewrócił się na bok.
- Więc, cóż, dobranoc - powiedziałam i nie mówiąc już nic więcej, wymknęłam się przez drzwi i wróciłam do pokoju Jade.
Prawie nie spałam tej nocy.


--------------------------------------------

Następnego dnia zostałam obudzona przez uśmiechniętą Kaylee, która powiedziałam mi, że chłopcy domagają się gofrów z bananami. Najwyraźniej Niall powiedział im, że umiem gotować i teraz wszyscy byli podekscytowani.
Poszłam do łazienki i umyłam zęby, po czym przebrałam się w krótką onesie, którą niedawno kupiłam (Katherine zadecydowała, że spędzimy dzień u Jade, ponieważ to prawdopodobnie ostatnia szansa, żebyśmy byli wszyscy razem). Postanowiłam zostawić włosy w ich naturalnej postaci (co oznaczało, że były kręcone) i założyłam okulary.
- Aw, wyglądasz tak uroczo! - było pierwszą rzeczą jaką usłyszałam, gdy weszłam do kuchni.
Chłopcy byli w salonie i grali w Fife, a dziewczyny były w kuchni i rozmawiały.



Hannah i ja zaczęłyśmy robić gofry, a kiedy były już one gotowe, zawołałyśmy wszystkich na śniadanie.
- Uroczo, kochanie - powiedział Sean, dźgając mój policzek, gdy usiadł obok mnie.
Zarumieniłam się i podziękowałam mu za komplement, nawiązując kontakt wzrokowy z Niallem, kiedy ugryzłam kawałek gofra.
- Więc co dzisiaj robimy? - zapytał Ricky.
- Oglądamy filmy! I tak jest deszczowy dzień - zasugerowała Jade, a ja przytaknęłam.
W końcu wszyscy zgodzili się, a następnie skończyliśmy śniadanie, a chłopcy wrócili do ich gry, obiecując, że oglądną każdy film jaki będziemy chciały, tak szybko jak tylko dokończą mecz.
- Tutaj jest lista filmów, które posiadam. Musimy wybrać jeden.
- Czemu tylko jeden? - zapytała Kaylee, pochylając się nad listą i podpierając się na łokciach.
- No wiesz, oni nie wytrzymają dłużej niż cztery godziny bez tej ich głupiej gry - stwierdziła Jade, a Katherine zaśmiała się, kiwając głową.
- Cóż, 'Pamiętnik' jest koniecznością, to tradycja. I wybierzmy dla ich zadowolenia jakiś horror.
- Może 'Piątek 13'?
- W takim razie ustalone! - powiedziała Katherine, uśmiechając się i klaszcząc, podczas gdy na zewnątrz rozległ się grzmot. Poszłyśmy do salonu, aby zobaczyć jak chłopcy kłócą się o to kto zagra w kolejnej rundzie.
- Oglądamy teraz film! - powiedziała Jade, wskakując na kanapę.
- Co do kurwy, nie! - zaprotestował Sean i ją zepchnął.
- Ale wyjeżdżam za dwa dni! - jęknęła Katherine i rzuciła się na jeden z foteli. Sean przewrócił oczami, a chłopcy zgodzili się.
- Zatem co będziemy oglądać?
- Najpierw 'Piątek 13', a potem 'Pamiętnik', później zamówimy pizzę.
- 'Pamiętnik'? - westchnął Ricky, a ja spojrzałam na Nialla, który się uśmiechał, mimo że przewrócił oczami.
- Dobra - powiedział Jake i odchylił się na kanapie. Zostałam przyciągnięta przez Seana między niego a oparcie kanapy.
Hannah i Jade siedziały przed sofą na podłodze, Kaylee rozłożyła się na jednym z foteli, a Katherine usiadła na podłokietniku fotela Nialla. Położyła nogi na jego kolanach, a on pociągnął ją na swoje nogi, owijając ramiona wokół jej nagich nóg. Jade włożyła pierwszą płytę do odtwarzacza DVD, a film rozpoczął się kilka minut później. Zatrzymywaliśmy go parę razy, bo ja musiałam siusiu, Katherine musiała włożyć popcorn do mikrofali, Sean wyszedł po piwo, a Ricky musiał pierdzieć. Kilkukrotnie krzyknęłam podczas seansu, a w pewnym momencie musiałam przytulić się do bicepsa Seana, bo to było zbyt kurewsko przerażające i czemu do cholery się na to zgodziłam?
Kilka razy nawiązałam z Niallem kontakt wzrokowy, ale to ja zawsze przerywałam go, ponieważ sprawiał, że czułam się niekomfortowo.
- Więc to jest jakiś romantyczny film? - zapytał Sean, a Kaylee zaczęła tłumaczyć mu całą koncepcje filmu.
- Po prostu go już włóż - powiedział Niall, a ja spojrzałam na niego. Ponownie nawiązał ze mną kontakt wzrokowy.
Ha, wiedziałam, że spodobał mu się ten film.
Sean i Jake zaczęli rozmawiać o nadchodzącym meczu Manchesteru United, który Ricky najprawdopodobniej przegapi, ponieważ za dwa dni wyjeżdża do Nowego Jorku, a potem zaczęli zastanawiać się kogo zabiorą, bo mają teraz dodatkowy bilet.
- Zamknijcie się już, film się zaczyna! - uciszyła ich Hannah, uderzając obu w kolana, a Sean w zemście wciągnął jej na oczy kaptur.
Przewróciłam oczami przez ich dziecinne zachowanie, ale uśmiechnęłam się. Przyłapałam się na szeptaniu pod nosem kilku wersów z filmu.
Na części z liną i jeziorem popatrzyłam na Nialla, który obejrzał się za siebie na mnie i mrugnął, uśmiechając się. Czułam motyle w brzuchu i przygryzłam wargę.
- Płaczesz? - zapytałam Seana na końcówce filmu.
Jego oczy rzuciły się na mnie, a potem z powrotem na telewizor.
- Co? Nie. Ja tylko... kiedy będzie ta pizza?
Film dobiegł do końca, a ja spojrzałam na zegarek na ścianie, aby zobaczyć, że jest już 15. Wszyscy zamówili swoje smaki, a pizzeria powiedziała, że pizze będą u nas za mniej niż 30 minut. Ricky i Sean wrócili do grania w Fife, a dziewczyny postanowiły oglądnąć stare zdjęcia Jade i Jake'a.
Gdy Sean zakończył mecz, pozwolił Jakowi zająć jego miejsce i przysunął się do mnie na kanapie.
- Kooochanieee - powiedział ponad moim ramieniem, po czym zaczął mnie łaskotać.
Cholera, zawsze miałam łaskotki na brzuchu.
Zapiszczałam, próbując się wycofać, ale on znalazł się na mnie.
- Przestań! - zaśmiałam się, z trudem łapiąc powietrze. - Poważnie!
- Hej stary, myślę, że powiedziała, żebyś przestał - powiedział Niall ze swojego miejsca w fotelu.
Sean zamarł i zsunął się ze mnie, a ja usiadłam prosto.
Cóż, to było dziwne.
Czułam wzrok Nialla na swoich plecach, kiedy wstałam i poszłam do najbliższej łazienki, aby zrobić siusiu. Gdy myłam ręce, drzwi otworzyły się, a ja zobaczyłam w odbiciu lustra, wchodzącego Nialla.
- Um, zajęte - powiedziałam, patrząc na niego.
Nagle rozległ się dzwonek do drzwi, co oznaczało dostawę pizzy.
- Więc? - zapytał i zaczął bawić się rąbkiem swojej koszuli, opierając się o drzwi.
- Potrzebuję prywatności - powiedziałam, wreszcie odwracając się twarzą do niego.
- Nic czego bym wcześniej nie widział - powiedział i odepchnął się od drzwi, sprawiając, że się zarumieniłam.
- Jesteś idiotą.
- Jesteś idiotą - powtórzył. - Powiedz mi, Sean też widział cię nago?
- Co? - mrugnęłam.
- Słyszałaś mnie.
- C...
- Prawie to zrobił, czyż nie? - kontynuował, podchodząc bliżej.
- Cóż, mogło się tak stać, bo dałam mu pozwolenie na...
- Zamknij się - odetchnął i pchnął mnie na umywalkę, przyciskając swoje ciało do mojego.
- Czemu w ogóle się z nim całujesz?
- Bo mi się podoba? - skłamałam.
Niall uniósł brwi, a ja przestałam oddychać.
- I po raz setny, nie posiadasz mnie - powiedziałam.
- Chcę.
- Co?
- Chcę, żebyś była moja.
- Nie jestem czyj... - zaczęłam, ale przerwały nam otwierane drzwi i wszyscy wtargnęli do środka, poganiając się. Odepchnęłam Nialla, a Kaylee poinformowała nas, że pizza już tu jest, po czym Ricky naruszył moją osobistą bańkę, dzięki czemu mógł umyć ręce.


------------------------------------------

Trzy dni później, 1 sierpnia, zostałam obudzona o drugiej w nocy przez głośne głosy. Przetarłam oczy i zrzuciłam się z łóżka, owijając wokół siebie koc. Nie wychodziłam z domu, odkąd byliśmy w domu Jade, ponieważ tego samego dnia zaczęłam kaszleć i okazało się, że złapałam przeziębienie. Poszłam na korytarz, aby zobaczyć na dole babcię i dziadka, rozmawiających z Katherine, która sprawdzała swoją długą listę. Babcia płakała, a dziadek coś mamrotał.
- Obudzę Delilah i zapytam ją czy chce jechać.
- Już wstałam - powiedziałam, a wszyscy spojrzeli na mnie. - I nie jadę, bo czuję się jakby moja głowa miała zaraz eksplodować.
- Oh, w takim razie chodź i pocałuj kuzynkę na pożegnanie. Wyjeżdża do college'u, oh!
Zeszłam po schodach, a Katherine przytuliła mnie.
- Też powinnaś złożyć podanie na Brooklyn - powiedziała, a ja skinęłam głową.
- Dobrze, chodźmy, zanim spóźnimy się na samolot! Mamy się teraz spotkać z rodziną Cox! Twój samolot odlatuje o siódmej! O mój Boże! Mamy taką długą drogę do Dublina! O mój Boże! - babcia zaczęła panikować.
- Zamknij się kobieto i wsiadaj do tego cholernego auta! - krzyknął dziadek i złapał walizki Katherine, po czym wyszedł z domu.
- Pa Rey! - Katherine pomachała mi, a ja poszłam za nimi aż do drzwi, aby wyglądnąć na zewnątrz.
Ricky i jego rodzina siedzieli w samochodzie, czekając na Katherine. Pomachałam im, a babcia krzyknęła do mnie, że zostawiła mi pieniądze na ladzie i żebym upewniła się, że zamknęłam drzwi na klucz. Skinęłam głową i patrzyłam jak auto znika za horyzontem. Zobaczyłam, patrzącego na mnie Nialla ze swoich drzwi. Był w piżamie i uśmiechał się, kiedy mnie zobaczył. Odwróciłam się i zamknęłam drzwi, po czym poszłam do kuchni, żeby zobaczyć co dla mnie zostawili. Znalazłam 50 funtów i notatkę.


''Wrócimy w nocy, dlatego upewnij się, żeby zamknąć drzwi na klucz. Możesz zamówić pizzę lub coś. Kocham, babcia.''

Odwróciłam się i prawie krzyknęłam, gdy zobaczyłam kilka kroków ode mnie Nialla.
- Wiesz, twoja babcia powiedziała, żebyś zamknęła drzwi na klucz.


-------------------------------------
Jeśli szanujesz te moje kilka godzin spędzonych 
nad tłumaczeniem tego rozdziału to zostaw nawet najmniejszy komentarz.
Dziękuję.

#TDB     #TeenageDirtbagPL    #Reyall

114 komentarzy:

  1. Och to jest świetne. Akcja rozwija się naprawdę ciekawie <3 Super tłumaczysz. @LenkaBelieber4

    OdpowiedzUsuń
  2. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA<3 kocham to;)) świetnie tłumaczysz;) . @louisnastka

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny rozdział :) Tyle się wydarzyło że masakra ;D Fajnie że sobie powiedzieli o swoich problemach :) Podobało mi się to :") Ale najcudowniejsze było to jak Niall powiedział że chce aby była jego ;) I troszkę byłam zła na Nialla (wtf) jak przerwał im w pokoju Jade (dla Rey i Seana) ;D Jak bardzo chciałam aby Rey powiedziała dla Nialla że go kocha tak bez powodu ;/ No ale cóż :D Dobra ja kończę bo jeszcze nie doszłam do siebie po tym rozdziale :D CUDOWNIE PRZETŁUMACZYŁAŚ <3 DZIĘKUJĘ CI ZA TO I CZEKAM NA NASTĘPNY ROZDZIAŁ <3 KOCHAM CIĘ TWOJA
    @lovumyhoran
    (:

    OdpowiedzUsuń
  4. boże kocham kocham kocham kocham kocham kocham!!!!!!!!!!xxxx

    OdpowiedzUsuń
  5. Boze... swietnie *__* kocham to <3 akcja rozwija sie genialnue. Chociaz Niall to taka seksowna ciota <333
    @krungy1999

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne! czekam na next :> @Fuuck_Logic

    OdpowiedzUsuń
  7. genialny :) dziękuję i czekam na next :*:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Niall był zazdrosny prawda? haha
    cudowny rozdział
    @awhmylucas

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny ! *.*
    Kocham to tłumaczenie <3
    Yeah Niall zazdrosny : )
    Już nie mogę się doczekać kolejnego dodaj szybko : )) <3
    @Sandra1DHZLLN

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialny rozdział i to ostatnie zdanie dxfdcfvgyuhj!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ej,czy Ray ma problemy z pęcherzem czy co ?! xD kocham !

    OdpowiedzUsuń
  12. ja po prostu omg
    rekdshmfcjsdnmfhsdhjfdhesnkfdmhs
    chce nowy rozdział teraz oirsdkfjsdnkxfmvsd

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne!
    To jest takie sahfbgbrjhjdbg.
    Z niecierpliwością czekam na next. ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozdział jest świetny ♥ i słodki *o* Dziękuje że tłumaczysz ten Fanfiction ♥ Czekam na nn :) / @Paula0690

    OdpowiedzUsuń
  15. tłumaczenie the best in the world tak samo jak tłumaczka ;* // Tadzik ##

    OdpowiedzUsuń
  16. OMG TO JEST TAKIE GENIALNE HSJDKSNDKSSK

    OdpowiedzUsuń
  17. :)🍀@krusia1

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham to i świetnie tłumaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. przeczytałam od razu jak dodałaś, ale dopiero teraz mogę dodać komentarz :)
    TO TAK...
    ROZDZIAŁ TAKI JSAGFKBVGM *o*
    MAM NADZIEJE, ŻE JUŻ NIEDŁUGO BĘDĄ RAZEM :3
    ONI SĄ TACY SŁODCY RAZEM awwwwwww *-*
    czekam na kolejny rozdział! :)
    pewnie już pisałam, ale...
    dziękuję Ci baaardzo, bardzooo za to, że tłumaczysz to ff! :3
    kocham Cię, jesteś najlepsza! <3
    @luuv_my_riri :) xx

    OdpowiedzUsuń
  20. o boziu fghjkmjniubgtydv
    końcówka >>>>>>>>>>>>>> ♥
    Niall >>>>>>>>>>>>>>>>>>>> ♥
    Oni >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> ♥
    całe to ff >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> ♥
    kocham i dziękuje że je tłumaczysz <333
    @BoooBear09

    OdpowiedzUsuń
  21. Omg zajebiste ! Dziekuje , ze tlumaczysz . KC ;** <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Cóż, zazwyczaj jestem na bieżąco z rozdziałami, i czytam je od razu po dodaniu, ale teraz niestety czytam je dopiero teraz, bo jest dzień wagarowicza, który odsypiałam w swoim kochanym łóżku, ale nowy rozdział to jest dla mnie świetny początek dnia!
    Znowu Rey mnie tak wkurwiła, jezus, Ona się zachowuje jak bachor! Wie, że za kochała się w Niallu i chce mu zrobić na złość, okej, ale pozwoliła by Seanowi... gdyby mi się ktoś bardzo podobał, to nie umiałabym całować albo robić COŚ więcej z kimś innym, kto mi się nie podoba, tylko po to, żeby sprawić, że osoba, która mi się podoba będzie zazdrosna. Brzydziłabym się sobą, to jest okropne. I, jeszcze jakby nie widziała, rani tym Nialla, który już daje jej znaki, że jest zazdrosny. Na prawdę, zachowuje się jak dziwka, wulgarnie określając, dałaby się rozebrać Seanowi po tym wszystkim, co przeszła z Niallem. Huh, jeszcze raz: Kto tu jest bipolarny?
    Miałam nadzieję, że zdarzy się co więcej, wiesz, jakieś nowe wyznanie uczuć, czy coś. Oczywiście strasznie podobało mi się to, że Rey i Niall opowiedzieli sobie o swoich problemach, widać, że Niall już jej ufa, i, może niedługo, powie sobie: ''Chyba się zakochałem.''
    Ale chodziło mi o rozwinięcie tego: ''Chcę, żebyś była moja.'' Cóż, myślę jednak, że rozmowa na temat tego zdania odbędzie się w następnym rozdziale, skoro Renee i Niall po tej wymianie zdań w ogóle się nie widzieli. Mam nadzieję, że zrobią jakiś krok na przód, albo coś.
    Cholera, troszkę to smutne, że Katherine wyjeżdża. Niby jej na początku nie lubiłam, i myślałam, że jest zakochana w Niallu, ale sama z niego zrezygnowała, bo, jak powiedziała: ''Niall jest Renee'' Wow! Tego serio się nie spodziewałam, ale to w sumie dobrze, bo to daje im wolną drogę do, mam nadzieję, bycia razem. No, więc, jak mówiłam, będę za nią tęsknić, bo na prawdę nie była złą osobą, była w porządku. Teraz będzie troszkę bez niej tak pusto i... smutno? No, nie będzie tych imprez, tych akcji, ale widocznie tak musiało być.
    To juz 15 rozdział, a z rozpisu na oryginalnej stronie opowiadania (z ciekawości zajrzałam) wyczytałam, że jest ich 22. Tylko 22. A to już 15 rozdział. Czyli.. zbliżamy się do końca, tak? Jezus, ja tego nie przeżyję, to jest najlepsze fanfiction z Niallem, jakie kiedykolwiek czytałam.

    Wracając do rozdziału, końcówka jest bardzo emocjonująca, wnioskując po tym, że Niall zjawił się w domu Renee, kiedy jest sama. Sam na sam z Niallem. Nie wnikam, co będą robić, dowiem się tego z najbliższego rozdziału, ale mam nadzieję, że coś ciekawego.

    Przy okazji przepraszam, że poprzedni komentarz zajął tak strasznie dużo miejsca, że aż musiałam go podzielić na dwa, ale znowu się rozpisałam, i w tym pewnie również, a musiałam go dodać, bo tyle miałam do powiedzenia. Zazwyczaj są to jakieś głupoty, w których pieprzę od rzeczy, ale chyba się już przyzwyczaiłaś, haha.

    Ja już kończę, bo muszę jeszcze pograć w simsy, bo jestem mega wkurwiona, że moja simka spędzi jeszcze kilka lat na studiach, czujesz to? Nie wiem, co ja za opcję wybrałam, ale nie ma odwrotu i, cóż, muszę to dokończyć, bo inaczej nie będę miała wykształcenia. Więc, jak zacznę grać w simsy, mam nadzieję, że nowy rozdział się juz pojawi (chodzi o to, że jak zaczynam grać, to czuję, jakby minęło 5 minut, a mija kilka dni lmao). Whatever, czekam na następny rozdział już, jak zwykle z resztą, żeby poczytać, pofapać, skomentować i te de i te pe, oraz kiski, całuski, i co tam jeszcze chcesz, luv ja soł macz.

    + Dziękuję za poinformowanie mnie na twitterze :) x x
    @Potterhead5evr

    OdpowiedzUsuń
  23. kochanie ily♥ dziekuje ze tlumaczysz bo to jest zajebiste hihi @aawNarreh

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuje, że tlumaczysz. Wiem, że to zajmuje dużo czasu i w ogole, dziękuję, dziękuję, dziękuję, że poswiecasz swój czas. Czekam na nastepny! (@Luuv_my_Larry to wczesniejsze) a teraz @myperfectpayno

    OdpowiedzUsuń
  25. cudo cudo cudo cudo jeju

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowny :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny, nie mogę doczekać się następnego ♥
    xx
    @awmyniallehh

    OdpowiedzUsuń
  28. o m ó j b o ż e , z g o n

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudo i masz racje. Siedze z koleżankami w klasie i krzycze "DODAŁA 15 ROZDZIAŁ" one zaczęły piszczeć a chłopaki się na nas patrzyli jak na idiotki. :)
    Zajebisty

    OdpowiedzUsuń
  30. kocham to ff serio, mam nadzieje ze bedzeesz dodawala rozdzialy jak najszybciej bedziesz mogla pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiem że się powtarzam ale...TAK BARDZO IDEALNE! no kurde ja już chce ten moment w którym Niall powie Rey że ona jest warta jego miłości! <3

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo dobra robota, czekam na kolejny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tak bardzo idealny tak bardzo gjdhddbjsbvf
    Kocham to ff ♥
    @myheroeslovesme

    OdpowiedzUsuń
  34. Byłam wtedy w szkole i ludzie zaczeli dziwnie na mnie patrzeć, jak zaczełam piszczeć na środku korytarza bo pojawił się rozdział xd
    Super rozdzial :d

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie wiem jak tu się znalazłam ale kocham to tłumaczenie. W ogóle to czuję jakbym to ja była Rey i całowała się z Niall'em. To wszystko jest niesamowite. Świetnie tłumaczysz. Naprawdę. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Jezu! Ile ty nad tym musisz siedzieć. Więc z szacunku do Ciebie - komentuje.
    Mam pytanie. Czy piszesz/tłumaczysz coś jeszcze? Normalnie jestem Twoją fanką.
    Jakby się wam nudziło zapraszam do mnie na peril-life.blogspot.com
    Buziaki Vicky Brooks ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku :) Jak miło :))
      Pisałam kiedyś bloga z imaginami, ale to było rok temu i to naprawdę było kiepskie, więc lepiej jak nie podam linka :) haha
      + DZIĘKUJĘ za twój komentarz <3 Napewno wpadnę na twojego bloga :)
      -@luuuvmyswaggy
      (przepraszam, że z anonima ale jestem na telefonie)

      Usuń
  36. Ooo!!! Kochaaaam!!! <3 xx.
    Jestes genialna! *.*
    Dziekuje, ze tlumaczysz! :) xo.
    Kocham Cie. <3

    OdpowiedzUsuń
  37. awwww *.* świetny rozdział!! ♥ KOCHAM TEGO BLOGA!
    wkurza mnie jak Rey jest z tym Seanem ;/
    Ale słodkoo bo Niall powiedział jej o sobie ^^
    i jeszcze skończyło się w takim momencie xD
    czekam na nn!! ♥
    @pazasia

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak zwykle rozdział cudowny! To jak Niall opowiedzial Rey o samookaleczaniu było takie słodkie albo jak Niall był zazdrosny o rey i seana było takie awww haha: 😄 ale skończyło się w takim momencie że chciałam cię udusić ale kto by wtedy tłumaczył haha:) jesteś cudowna dziękuję ci że tłumaczysz ily xx

    @superbiebson

    OdpowiedzUsuń
  39. wspaniały!
    asdfghj powiedział jej że chce aby była jego awww, sdfgghjm
    w końcu, w końcu!
    czemu to się musiało skończyć w takim momencie!? sdfgh

    OdpowiedzUsuń
  40. Omgf co to będzie czekam nn rozdział .Świetny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja
    Chcę
    Jeszcze
    Jdnsbsjsjhsbdjdufndvhsbshs
    Świetny ❤

    OdpowiedzUsuń
  42. Czaaadooowy! Szkoda ze ja tak pisać nie umiem. . Boże kocham Nialla i Rey. ..wkurza mnie ten Sean ugh .. niech Niall będzie z Rey vo nie wytrzymam .! Xx

    @bit_fuck

    OdpowiedzUsuń
  43. OMG! Nie dam rady opisać tego jak się czuję! CUDO! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. O M G *O* O M G *O* O M G *O*
    Cudowny!
    lskdjflijcffosihkjhiudfhiutghrk
    Ściskam i całuję.

    OdpowiedzUsuń
  45. Wspaniały! <3 Czekamy na więcej. Trzymaj się. :3 xx

    OdpowiedzUsuń
  46. JESTEŚ NAJLEPSZA! <3
    O mój Boże, jaki cudowny rozdział! Tak bardzo wspaniały!
    ,,- Chcę, żebyś była moja.'' Boże, człowieku to kuźwa przestań pieprzyć głupoty o tym, że miłość to ,,gówno'' jak on to ujął. Czuję, że w końcu się ugnie i wyzna jest swoje uczucie, bo przecież on ją kocha! Jezu, oni oboje się kochają! <3
    Szanuję Ciebie i Twój czas! Dziękuje bardzo za to, że tłumaczysz to wspaniałe ff dla nas. Bardzo dziękuje ;*
    Naprawdę genialne tłumaczenie, jesteś świetna!
    Czekam na kolejny rozdział, mam nadzieję, że nowy post pojawi się w najbliższym czasie. Oczywiście Cię rozumiem ( brak czasu i te sprawy ) ale nadzieję mieć mogę. :)
    KOCHAM CIĘ <3
    Pozdrawiam, Lizzie xx

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny rozdział ♥
    Czekam na następny! jhfkjhfkujhdn ;3

    OdpowiedzUsuń
  48. Czy to niebo? ;o
    Jeju świetnie tłumaczysz:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ah będę tęsknić za Kitty :( Świetnie tłumaczysz! Czekam na następny :3

    OdpowiedzUsuń
  50. Mówiłam Ci już, że Cię kocham? Tak? To nieważne, bo i tak będę Ci to powtarzać za każdym razem :*
    Szkoda, że już wyjeżdżają, ale może to i nawet lepiej bo dzięki temu między Rey a Niall'em będzie coś więcej *ha ha brwi pedofila*.
    Nie no z tym pedofilem to taki żarcik :)
    Ogólnie to czekam na następny rozdział <33

    OdpowiedzUsuń
  51. Sean jest genialny hahhahah 💙
    Nie mogę się doczekać nowego rozdziału no xx

    OdpowiedzUsuń
  52. omg! kocham to! przepraszam że nie komentuje ale po prostu nie umiem tego robić;c

    OdpowiedzUsuń
  53. omg omg omg! nie mogę sie doczkeac następnego

    @medisick

    OdpowiedzUsuń
  54. wspaniałe!!! <3
    On jest taki kochany *.*
    aaaaaaaa uwielbiam to :DDD

    www.fallen-zayn-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Skonczylam czytac calego bliga bo wczoraj zaczelam a on jest mega wciagajacy... a ja juz chce zeby byli razem! Swietny rozdzial i czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  56. Omomo,to takie hsdhsfhf.
    Gdy czytałam ten rozdział szczerzyłam się jak głupia do ekranu XD
    Wielbię to i dziękuję,że tłumaczysz ; 3
    ...Czekam na kolejny,oby szybko ;))

    OdpowiedzUsuń
  57. Jak zawsze Genialne. @WeronikaKrzyano

    OdpowiedzUsuń
  58. Jezu, jaki wspaniały!
    Kocham Cię, i bardzo dziękuje że tłumaczysz dla nas tego ff, jesteśmy Ci bardzo wdzięczni że znajdujesz a przede wszystkim, poświęcasz na to czas i tłumaczysz nam rozdziały! Jesteś wspaniała! Jeszcze raz dziękuje i czekam z utęsknieniem na next'a.

    Pozdrawiam,
    @twerkforniallx xoxo.

    OdpowiedzUsuń
  59. Cudo!!!
    Chce już następny

    OdpowiedzUsuń
  60. Kooocham bardzoooo!!

    OdpowiedzUsuń
  61. a więc kocham i czytam.
    Moje komentarze są jak zawsze spóźnione lub ich w ogóle nie ma za co przepraszam.
    Kocham i jeszcze raz kocham.
    Czytałam wcześniej to długiej recenzji nie walnę ;p
    ale to "Chcę żebyś byłą moja" taki feelings, że jacie...
    A Niall zostaje sam z Ree to będzie się działo :P
    rozdziały za szybko się kończą , ja chce czytać a tu dupa -.-
    xD
    @unbrokenickely xx

    OdpowiedzUsuń
  62. hej ! dopiero zaczełam czytać !
    swietnyyy fanfiki ! nie moglam sie oderwac , no ale musialam rozlozyc to na 2 , bo moje oczy juz serio domagaly sie odpoczynku . OMG .
    chce słodkiego Nialla ! .
    nooo i..... czekam na nexta !!!
    <3

    OdpowiedzUsuń
  63. Tego nie da się kurwa opisać to jest ikjlffdsdglqosybxkaowfdbzkoqiwhbdkaowhdnsnkqiejbxbhydimabdvtfbksakpqzmmcvhdoqndhdjjshddbbdhdhhdhdbevoa
    @myheroeslovesme

    OdpowiedzUsuń
  64. to jest po prostu cudowne, aww <3333333

    OdpowiedzUsuń
  65. cudowny
    shfkahf

    OdpowiedzUsuń
  66. Sami w domu, ciekawe co sie bedzie dzialo hehe + swietnie ci idzie tlumaczenie!♡

    OdpowiedzUsuń
  67. Dziewczyno kocham cię! Umieram za każdym razem kiedy czytam te rozdziały! <333 co prawda dopiero zaczęłam ,czytam od wczoraj ale już jestem oczarowana <3 DZIĘKUJĘ <12

    umarłam ! jsjuwnwshdnsahureh
    Ola <3

    OdpowiedzUsuń
  68. nie śpię w nocy bo czytam.
    c u d o

    OdpowiedzUsuń
  69. To jest ZAJEBISTE
    Kocham to...tak strasznie to kocham

    OdpowiedzUsuń
  70. KOCHAM, KOCHAM, i jeszcze raz KOCHAM to opowiadanie i CIEBIE za to, że Nam to tłumaczysz <333

    OdpowiedzUsuń
  71. omg jeju sgdshgxfshgshgdxh uwielbiam ten blog! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  72. To jest cudowne dgrtgrtfreyetrgeyesyretyretsr

    OdpowiedzUsuń
  73. Ten fanfik jest super!!!!! Najlepszy jaki czytałam do tej pory. Nie podoba mnie się tylko postać Renee, i dziękuuuuuuuję ci za tłumaczenie:-) jesteś kochana!!!

    OdpowiedzUsuń
  74. Booskie *_* ♥♥♥♥♡♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  75. Kocham Cie normalnie *-*!

    OdpowiedzUsuń
  76. uwielbiam tego bloga i ciebie, za to, że tłumaczysz go dla nas ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  77. Ten ff robi sie z kazdym rozdzialem coraz bardziej ciekawy i coraz bardziej popadam w depresje bo nie robie nic innego tylko go czytam... ale dziewczyno dziękuje ci że go tłumaczysz. Jestes moja mistrzynią oh

    OdpowiedzUsuń
  78. Jejku tutaj się nie da tylko kropki napisać haha. To opowiadanie jest zbyt cudowne, islskcidkshrfjdr *.* dziękuję ci za to ze przetłumaczyłas, kocham cię ♥♡
    @lov_my_heroes

    OdpowiedzUsuń
  79. Impreza Kath umc umc umc :D Sean prawie się do niej dobrał! Ale wkroczył Niall ^^ On jej powiedział o samookaleczaniu omg co A później się całowali i tekst Rickiego haha Najlepsze było rano jak oglądali "Pamiętnik" haha Niall pamięta :D Zazdrośnik jeden xD I to "Chcę żebyś była moja" omg / Nath

    OdpowiedzUsuń
  80. dziękujemy za tłumaczenie:)

    OdpowiedzUsuń
  81. Geeeeeenialne <3

    OdpowiedzUsuń
  82. Heh dziwnie będzie bez Kitty :D

    OdpowiedzUsuń
  83. Zostawiam 101 komentarz. :) Chociaż bardzo, bardzo chcę przeczytac kolejny rozdział to szanuję twoją pracę i dziękuje z tłumaczenia. :D
    Teraz wszyscy się rozjeżdżają. :( Zgadzam się, że bez Kitty (chociaż była ździrowata) będzie inaczej. :D

    OdpowiedzUsuń
  84. Zakochałam się w tej opowieści ....

    OdpowiedzUsuń
  85. "Macie pojęcie jakie dźwięki wydają wasze języki?" >_< ahahahha, a w ogóle jakie to dźwięki?

    "Odwróciłam się i prawie krzyknęłam, kiedy zobaczyłam, kilka kroków ode mnie, Nialla.
    - Wiesz, twoja babcia powiedziała, abyś zamknęła drzwi." - nie ładnie tak straszyć kogoś :P

    OdpowiedzUsuń
  86. jeju, kocham to opowiadanie! xx

    OdpowiedzUsuń
  87. Co bym zrobiła bez twojego tłumaczenia i to tak świetnego? ;o Siedzę w domu chora i od 5 godzin nie robię nic innego tylko leżę i czytam. *.* jesteś najlepsza !

    OdpowiedzUsuń
  88. Jezu jdjdidhfhdjdhdjd zarywam nocke dla tego fanfiction a kocham spanie prawie tak jak one direction.. :DD i on chce zeby ona byla jegohhdjdbdjsjdvdjdh

    OdpowiedzUsuń
  89. nie no ta koncówka jest najlepsza rozwliła mnie :
    'Wrócimy w nocy, upewnij się, żeby zamknąć drzwi na klucz, i możesz zamówić pizze lub coś. Kocham, babcia.''
    Odwróciłam się i prawie krzyknęłam, kiedy zobaczyłam, kilka kroków ode mnie, Nialla.
    - Wiesz, twoja babcia powiedziała, abyś zamknęła drzwi.

    OdpowiedzUsuń
  90. Jeju kocham to!

    OdpowiedzUsuń
  91. hoho Nialowi zależy na niej *.* a ona nadal wzbudza w nim zazdrość co robi się coraz ciekawsze <3

    OdpowiedzUsuń

Komentarze bardzo motywują do dalszego tłumaczenia, pamiętaj o tym kochanie :)