niedziela, 23 marca 2014

16. Sprawiasz, że jestem szczęśliwy.

- Wiesz, twoja babcia powiedziała, żebyś zamknęła drzwi na klucz.
Patrzyłam na niego przez moment, po czym przewróciłam oczami.
- Nie mam czasu na twoje mądre kawały - wymamrotałam i ścisnęłam ciaśniej rąbek koca.
- Masz okres? - zapytał, zatrzymując mnie, kiedy próbowałam przejść obok niego na schody i wrócić na górę.
- Co? Nie. To, że jestem zła, nie znaczy, że mam okres - powiedziałam zirytowana.
Spojrzał na mnie, uśmiechając się.
- Poważnie, co jest nie tak? - zapytał i położył dłoń na moim ramieniu.
Popatrzyłam na nią przez sekundę, po czym znów na niego.
- W razie gdybyś nie zauważył jest po północy, a ja jestem śpiąca.
- W takim razie idź spać.
- Um, jesteś w moim domu, więc...
- I nie możesz spać, gdy jestem tutaj czy co?
Popatrzyłam na niego i westchnęłam.
- Możesz zanieść mnie jak dziecko?
- W porządku.
Niall podniósł mnie za oba boki i trzymając mnie pod tyłkiem, zaczął iść po schodach.
- Czemu w ogóle wstałam? Czemu w ogóle ty wstałeś?
- Ponieważ twoja kuzynka właśnie wyjechała do collegu i prawdopodobnie zobaczymy ją dopiero za rok.
Nie odpowiedziałam, ponieważ położył mnie na łóżku, a mi udało się zmieścić koc na całe moje ciało. Zamknęłam oczy i wciąż mogłam czuć Nialla z mojej strony.
- Niall? - zapytałam, otwierając oczy, po czym usłyszałam jak ściąga buty i wskakuje na drugą stronę łóżka.
- Co? - zapytał, kiedy wsunął się pod kołdrę.
- Mógłbyś iść sprawdzić czy zamknęłam drzwi, proszę?
- Zamknęłaś - odpowiedział.
- Proszę.
- Zamknęłaś.
- Proooooszę.
Nie odpowiedział. Ale po dziesięciu sekundach, jęknął przesadnie i zsunął się z łóżka, po czym zbiegł po schodach.
Zamknęłam oczy i udawałam, że śpię, kiedy Niall wrócił minutę później. Powiedział, że pobiegł do swojego domu, ponieważ spędzi tutaj dzień. Nie odpowiedziałam mu, ale uśmiechnęłam się do siebie.

----------------------------------------------

Kilka godzin później obudziłam się, nie ponieważ miałam dość snu, ale ponieważ nie mogłam kurwa oddychać.
- Co do kurwy - wymamrotałam, przewracając się na plecy i starając się wziąć głęboki oddech.
Jęknęłam, bo teraz naprawdę miałam katar. Mój nos był całkowicie zatkany, a na zewnątrz padał deszcz. Spojrzałam na swoje prawo, aby zobaczyć, że Nialla już tam nie było. Ale potem wszedł do pokoju, próbując zawiązać sznurki od dresów. Był ubrany w białą koszulkę. Schowałam twarz w poduszkę, ledwo oddychając.
- Hej - powiedział, a ja wymamrotałam to samo, chociaż wyszło mi to bardziej jak 'fhj'.
- Jesteś chora - zauważył, a ja odpowiedziałam bardzo wyraźnie 'nie gadaj Sherlocku'. Poczułam jak Niall siada okrakiem na moich plecach i kładzie dłonie na moich ramionach.
- Którajestgodzina? - zapytałam.
- Prawie 10. Chcesz, żebym zrobił ci herbatę?
Jeżeli nie przytrzymywałby mnie, to zdecydowanie spadłabym z łóżka, bo jego propozycja mnie zaskoczyła.
- Uh... tak. Jeśli wiesz jak.
- Nie jestem głupi - powiedział, zsuwając się ze mnie.
- Nie? - zażartowałam, przewracając się na bok.
- Ha - odpowiedział sucho i powiedział, że będzie na dole, starając się dowiedzieć gdzie jest czajnik i torebki herbaty.
Po jeszcze jednej minucie zastanawiania się, czy powinnam wstać z łóżka, czy też nie, zrzuciłam się z niego i złapałam leginsy oraz koszulkę Disneya, po czym poszłam do łazienki. Wzięłam prysznic, wyszczotkowałam zęby, wyprostowałam włosy, zrobiłam siusiu, a następnie ubrałam się i nareszcie wślizgnęłam się w swoje wygodne kapcie szczeniaczki, które Niall zawsze wyśmiewa. Założyłam okulary na nos, po czym wyszłam z łazienki.


Kiedy zeszłam na dół, Niall nalewał herbatę do kubka, a ja obserwowałam go jak wrzuca miętową torebkę do wody.
- Masz.
- Dzięki - powiedziałam i usiadłam na krześle, wkładając nogi pod tyłek.
- Chcesz miodu? - zapytał, wskazując na słoik, ale nie czekał na moją odpowiedź i chwycił go.
- Jasne - powiedziałam sarkastycznie, gdy zanurzył jakieś pięć łyżek miodu w moim napoju, po czym wyciągnął torebeczkę i wyrzucił ją do kosza.
- Zachowujesz się jak gosposia - powiedziałam, popijając gorący napar.
Niall obserwował mnie, a ja odwdzięczyłam się mu tym samym.
- Więc co chcesz dzisiaj robić? - zapytał.
- Nie ma tego za dużo - powiedziałam, nienawidząc sposobu w jaki mój głos brzmiał, kiedy byłam przeziębiona. - Jestem chora i pada deszcz.
- Możemy obejrzeć filmy.
- Nie mam żadnych.
- Mogę iść wypożyczyć jakieś.
- Okej - wzruszyłam ramionami, zastanawiając się czemu do cholery Niall chce spędzić ze mną swój dzień.
- Okej - powtórzył i kiwnął głową.
- Napiszę listę. Zaczekaj.
Pobiegłam na górę i chwyciłam długopis oraz kartkę, po czym nabazgrałam na niej kilka filmów jakie może wypożyczyć. Gdy podałam mu listę, Niall przewrócił oczami.
- Myślę, że możesz wypożyczyć jeden lub dwa, to zrobimy sobie maraton.
- Jeden lub dwa? Napisałaś jakieś dziesięć!
- Tak, ale wybierz te najważniejsze! Zrobiłam notatki.
- Channing Tatum, Leo Dicaprio? - zapytał, przewracając oczami i wyciągając telefon, aby zrobić zdjęcie.
- Co robisz?
- Instagram - powiedział i uśmiechnął się do mnie, po czym zrobił zdjęcie i coś napisał.
- Chcę zobaczyć - powiedziałam i stanęłam na palcach, aby zobaczyć fotografię. - Możesz już iść? Oh, weź pieniądze z lady.
- Złapie tylko kilka przekąsek ze sklepu spożywczego - ogłosił.
- Nic ci nie będzie samej przez pół godziny? - zapytał.
- Tak, upewnię się, żeby nie spalić domu, mamo.
- Pa kochanie, nie zaśnij, to będziesz mogła mnie wpuścić - powiedział i zaskoczył mnie, składając pocałunek na moich ustach.
- Nie zasnę.
Zostałam obudzona przez kogoś, potrząsającego moim ramieniem.
- Co?
- Zasnęłaś.
Odwróciłam się na plecy.
- Jak wszedłeś?
- Zapomniałaś zamknąć drzwi.
- Tylko przyszłam po mojego laptopa.
- Przyniosłem jedzenie.
Niall poszedł za mną po schodach do kuchni.
- Tak w ogóle fajne buty - zauważył, a ja przewróciłam oczami.
- KILKA przekąsek? Niall wykupiłeś cały sklep? - zapytałam, patrząc na przepełniony słodyczami, chipsami i butelkami z sokami stół. Chłopak wzruszył ramionami i pokazał mi jakie dostał filmy.
- "I że cię nie opuszczę", "Sex Story" i "Kocha, Lubi, Szanuje" - przeczytałam. - Gdzie jest "Pamiętnik"?
- Zabije się, jeśli będę musiał oglądać to jeszcze raz.
- Cytowałeś to!
- Zamknij się. Jadłaś śniadanie? - zapytał, a ja pokręciłam głową, podnosząc jeden pasek batonika Twixa.
Moje oczy niestety powędrowały na tabelę z kaloriami, która była na opakowaniu.
- Ciągle liczysz kalorie?
Mrugnęłam na niego.
- Co?
- Czytałem, że osoby z zaburzeniami odżywiania mają obsesję na punkcie liczenia kalorii.
- Sprawdzałeś to?
Niall skinął głową.
- Wczoraj.
- Um... To znaczy, robiłam to kiedyś, myślę, że to jakiegoś rodzaju nałóg. Jakby, czasami robię to nieświadomie.
Niall zostawił ten temat, a ja w jakiś dziwny sposób byłam naprawdę szczęśliwa, że on rzeczywiście się martwił lub był na tyle ciekawy, aby to sprawdzić.
Wybraliśmy (ja wybrałam), aby najpierw obejrzeć "Kocha, Lubi, Szanuje", ponieważ jest to komedia. To było naprawdę przyjemne leżeć z nim pod kocem, jeść, pić i rozmawiać o niepotrzebnych rzeczach.
Kiedy Ryan Gosling pojawił się na ekranie, Niall powiedział ''Hej to jest Noah'', a ja byłam z niego naprawdę dumna. Podobał mi się fakt, że nie skomentował tego, że tak dużo jem i faktycznie czułam się komfortowo napełniając buzię chipsami i Skittlesami.
- Będę przez to gruba - wymamrotałam z pełnymi ustami, kiedy skończył się film.
Wytarłam ręce w leginsy i wstałam z kanapy.
- Gdzie idziesz?
- Do łazienki?
- Po co?
- Umyć ręce? - powiedziałam w oczywisty sposób, ale potem zdałam sobie sprawę o co mu chodzi. - Niall, nie będę wymiotować. To było jakieś dwa lata temu. Jest w porządku.
Chłopak spojrzał na mnie sceptycznie, a ja westchnęłam i przewróciłam oczami.
- Chcesz towarzyszyć mi w łazience?
Niall uśmiechnął się i skinął głową, po czym poszedł za mną do toalety. Umyliśmy nasze dłonie, a on nagle zapytał:
- Ile ważysz?
- C-poważnie? Te pytania sprawiają, że czuje się niekomfortowo.
- To ostatnie, obiecuję. Ja tylko... chcę jakby... wiedzieć... nie wiem.
- Dobrze, Boże. Um ostatni raz, kiedy się ważyłam to było jakoś po odwyku. Pokazało się 40 kilogramów.
- Możesz wejść dla mnie na wagę? - zapytał, gdy zobaczył ją pod umywalką.
- Co? Po co?
- Bo... wyglądasz tak... Chodzi mi o to, że podoba mi się jak wyglądasz, jesteś piękna, ale jesteś chuda.
- Nie jestem.
- Proszę.
Spojrzałam na niego, a on błagał mnie swoimi oczami.
- W porządku. Okej. Ale nie panikuj, kiedy liczba będzie zbyt wysoka czy coś.
- Nie będę, okej?
- Okej.
Wyciągnęłam ją spod zlewu, po czym zdjęłam buty i na niej stanęłam. Wstrzymałam oddech, kiedy numery pojawiły się na czerwono: 43.
Przygryzłam wargę.
Trzy kilogramy? Cholera. Nie, nie przejmuję się tym. Nie przejmuję. Liczba mnie nie określa.
Ale trzy pieprzone kilogramy. I właśnie zjadłam tonę słodyczy.
Chcę płakać.
- Szczęśliwy? - zapytałam, starając się zachować normalny głos.
- Tak. Wydaje się... mało? Ale jesteś niska, więc może to okej? Kurwa, nie wiem. Nie powinno mnie to martwić.
- Więc niech cię nie martwi.
Skrzyżowałam ręce na piersi.
- Teraz ty się zważ. Będzie sprawiedliwie.
Niall wzruszył ramionami i stanął na wadze.
- 60 kilo - przeczytał i zrobił krok do tyłu, ponownie wpychając wagę pod umywalkę.
- Dobrze, możemy wrócić i oglądnąć pozostałe dwa filmy?
- Jasne.
Usiedliśmy z powrotem na kanapie, ale tym razem nie dotknęłam żadnego jedzenia. Przez cały film krzywiłam się na Natalie Portman i nawet nie czułam się niekomfortowo, kiedy bohaterzy uprawiali seks. Niall wywołał u mnie uśmiech, gdy na początku "I że cię nie opuszczę" powiedział ''To Allie! Dziwnie widzieć ich z innymi ludźmi''. Patrzyłam na niego rozbawiona, a on starał się usprawiedliwić:
- To znaczy, nie obchodzi mnie to, tak tylko mówię - wymamrotał.
- Jasne, że cię to nie obchodzi - powiedziałam, kładąc się na oparciu kanapy i przerzucając nogi nad jego kolanami.
Jego ręka powędrowała pod koc i dotknęła mojej nogi. Ale to nie był żaden seksualny sposób, po prostu było naturalnie. Podczas filmu zużyłam całą paczkę chusteczek, którą później rzuciłam na podłogę.
- Która jest godzina? - zapytałam, kiedy skończył się film.
- W pół do 16.
- Idę spać - powiedziałam i wstałam z kanapy.
- Poważnie? - zapytał, wstając i idąc za mną po schodach.
Pozwoliłam sobie spaść twarzą w poduszkę. Podziękowałam Bogu za fakt, że przez chmury pokój był w półmroku i nie musiałam wstawać, aby zasunąć zasłony.
- Nie jesteś zabawna - jęknął, a ja odwróciłam się do niego plecami.
- Niall, jestem chora i nie jestem teraz na nic w humorze. Tak w ogóle dlaczego tutaj jesteś, nie masz nic lepszego do robienia?
- Mam.
- W takim razie kurde czemu się tutaj ze mną nudzisz? - zapytałam, zamykając oczy, a numer z wagi pojawił się w moich myślach już po raz setny w ciągu ostatniej godziny.
Niall nie odpowiedział, a ja poczułam jak łóżko obok mnie ugina się. Jego lewa ręka powędrowała na moje biodra, a Niall przycisnął usta do mojego ucha:
- Ponieważ sprawiasz, że jestem szczęśliwy.
- Mój zasmarkany nos cię uszczęśliwia?
- Mhm.
Natychmiast odsunęłam się, kiedy jego ręka powędrowała na mój brzuch, ponieważ nie czułam się komfortowo, gdy mnie dotykał, szczególnie po tym jak tak dużo zjadłam.
- Przestań - powiedział, gdy odepchnęłam jego rękę i przewróciłam się na plecy.
- Nie, to ty przestań.
- Czemu?
- Bo nie czuję się komfortowo.
- Od kiedy?
- Odkąd... odtąd - powiedziałam, a spojrzenie w jego oczach powiedziało mi, że zrozumiał o co mi chodzi.
- To z powody twojej wagi, racja?
Cisza najwyraźniej była dla niego wystarczającym potwierdzeniem.
- Kurwa... czemu... jak możesz nie widzieć jak piękna jesteś?
Wow, skąd to było?
Odwróciłam od niego oczy.
- Koch... lubię sposób w jaki wyglądasz, jesteś idealna.
Przewróciłam oczami, mimo że moje serce biło tysiąc razy na minutę.
- Mówię poważnie - powiedział i przewrócił się na mnie, rozkładając okrakiem moje nogi.
Jego ręce powędrowały przez mój brzuch - tym razem ich nie odsunęłam - do mojej szyi, po czym on przyciągnął mnie do swoich ust. Pocałował mnie delikatnie, a jego język zaplątał się z moim, kiedy pociągnął moją bluzkę. Na początku byłam niezdecydowana, ale w końcu poddałam się.
- Też będziesz chory - powiedziałam, gdy Niall ściągnął oddzielający nas koc i zrzucił go.
Byłam w staniku, a moja koszulka leżała gdzieś na podłodze.
- Nie obchodzi mnie to.
Niall popchnął mnie na plecy i jeszcze raz pocałował, po czym podniósł się tak, że zawisł nade mną, opierając się jedną ręką koło mojej głowy. Potem zsunął się w dół, dopóki nie usiadł pod moimi kolanami.
- Lubię twój mały pępek - powiedział i złożył na nim pocałunek.
Jeśli ma zamiar robić to za każdym razem to wyskoczę przez okno, ponieważ ja po prostu.
Ja po prostu.
Jego usta powoli muskały mój brzuch, a Niall zostawiał na nim otwarte pocałunki.
- Lubię twój szczupły, drobny brzuch.
Moja lewa ręka spoczęła pod głową, kiedy patrzyłam na niego w dół, a moja prawa dłoń zaplątała się w jego blond włosy.
- Naprawdę lubię twoje cycki - kontynuował, przyciskając usta do zagłębienia moich piersi. Ujął je, gdy jego głowa uniosła się nad moją, a Niall przygryzał wargę.
- Lubię twoje miękkie usta - powiedział i pociągnął zębami moją dolną wargę.
- Lubię twój mały, okrągły nos i to jak marszczysz go, gdy coś ci się nie podoba - powiedział i pocałował czubek mojego nosa.
- I lubię to niewinne spojrzenie w twoich oczach... kurwa - powiedział i otarł się o moje krocze, sprawiając, że odgryzłam się nagłym jękiem.
- Tak kurewsko niewinne - wyszeptał i przewrócił nas tak, że siedziałam okrakiem na jego kroczu i hej, mogłam poczuć na udzie jego twardość.
Moje włosy opadły na jego oczy, więc przerzuciłam je na prawą stronę, a Niall założył je za moje ucho.
- Oh... - urwał, patrząc na mój dekolt, a jego ręce przeniosły się na moje uda, po czym przesunęły się, aby chwycić mój tyłek. - ... i naprawdę, naprawdę uwielbiam twój tyłek.
Niall ścisnął go i pochylił się, żeby mnie pocałować.
- Tak cholernie doskonały - wyszeptał w moje usta, a ja ujęłam jego twarz, aby przysunąć ją do mojej tak blisko jak tylko mogłam.
Jego usta odsunęły się od moich i zaczęły ssać moją szyję.
- Niall... - jęknęłam i zaplątałam palce w jego włosy.
- Chcę, żebyś była moja. Możesz być moja?
- C-jakby... dziewczyną?
- Moja - powiedział, patrząc na mnie do góry i składając pocałunek na mojej szczęce.
- Twoja - wyszeptałam, a Niall ponownie przygryzł swoją wargę, patrząc na moje usta.
- Muszę... - zaczęłam nagle, ale ja wtedy kichnęłam.
Niall zamknął powieki, marszcząc nos i zaciskając usta, i niech mnie piorun walnie, jeśli to nie była najsłodsza rzecz jaką kiedykolwiek widziałam.
- Dzięki kochanie - otworzył oczy i wytarł twarz w kołnierz koszuli. - Świetny sposób, żeby zabić nastrój.
- Możesz podać mi laptopa z biurka?
Niall westchnął, a ja zsunęłam się z niego, łapiąc bluzkę i zakładając ją. Podał mi MacBooka, a ja usiadłam przy wezgłowiu, włączając go. Siedzieliśmy tak z laptopem na moich kolanach. Ja przewijałam Tumblra, a Niall ze skronią spłaszczoną na moim ramieniu co jakiś czas mówił mi co mam zreblogować.
- Możesz zrobić zupę? - zapytałam go nagle.
- Co? - spytał.
- Zupę? Rosół? To pomaga, kiedy jesteś chory?
- Um... chyba? Coś jak zupę z puszki?
- Tak.
- Dobrze... jeśli zrobisz mi loda.
Rzuciłam mu rozdrażnione spojrzenie, a on spojrzał na mnie poważnie.
- Żartuję - powiedział.
- Zrobię ci jednego.
- C-serio? Proszę, nie żartuj z tego typu rzeczy.
- Nie żartuję. Kiedy wyzdrowieję, zrobię ci loda lub ci obciągnę.
- Kurwa - powiedział i wstał z łóżka.
- Zupa z puszki jest w lodówce! - krzyknęłam za nim, uśmiechając się.
Dziesięć minut później poszłam do salonu i usiadłam na kanapie z miską zupy, którą Niallowi udało się przygotować. Fakt, że próbował gotować był naprawdę słodki. Usiadł na sofie obok mnie i włączył telewizor. Leciały powtórki "Breaking Bad", więc nie byłam zainteresowana, za to Niall taki się wydawał.. Moje oczy przeskanowały pomieszczenie i zatrzymały się w kącie na pokrowcu gitary. Mój dziadek kiedyś grał, ale potem zrobił się stary i zrzędliwy.
- Hej Niall, wiesz jak grać na gitarze, racja?
Popatrzył na mnie ze zdezorientowaniem.
- Tak kochanie, a co?
Kochaniekochaniekochanie.
- Możesz coś dla mnie zagrać?
- Co?
- Na tej gitarze tam. Prooooszę.
- Jakby też śpiewać?
- Nie, jeśli nie chcesz.
- W porządku.
Niall wstał i wziął instrument, po czym usiadł przede mną na stoliku do kawy, kładąc gitarę na prawym kolanie.
- Co chcesz, żebym ci zagrał?
Wzruszyłam ramionami.
- Cokolwiek. Twoją ulubioną piosenkę?
Wyciszyłam telewizor i skrzyżowałam nogi, kontynuując jedzenie zupy.
- Lubię kilka.
- Znasz jakieś piosenki Justina Biebera? I nie kłam.
- Może.
Kocham cię.
- Zagraj ALAYLM i wiem, że wiesz co to znaczy.
Niall przewrócił oczami, uśmiechając się, ale potem zrobił się poważny i skoncentrował się na strunach.
Jego długie palce zaczęły grać akordy, a ja byłam zdumiona tym, jak one się poruszały. Jego ręce były ogromne. Śpiewałam w myślach, aż nie skończył grać i chciałam wszędzie go całować, bo faceci, którzy umieją grać na gitarze są niesamowicie atrakcyjni.
- Potrafisz też śpiewać?
- Potrafię, ale tego nie zrobię.
- Prooooooosssszzzzę - wydęłam wargę, a on jęknął.
- Dobra znasz piosenkę Iris? Cover Sleeping With Sirens?
Pokręciłam głową, ale on i tak zaczął grać. W momencie, w którym otworzył usta i wyszły pierwsze słowa chciałam rzucić się z urwiska, bo byłam taka skończona ze wszystkim. Jego głos był jak miód i to było takie dobre i doskonałe.
- O mój Boże! Potrafisz śpiewać jak wow! Zaśpiewaj mi kolejną piosenkę!
- A...
- Jeszcze tylko jedną! Proszę!
Więc zaczął śpiewać "Give Me Love", a ja umarłam, a mój brzuch już nawet nie współpracował. Jestem tak zakochana w tym złamanym człowieku, że nawet nie jestem w stanie tego wyjaśnić.
- Jakie znasz inne piosenki? - zapytałam, gdy skończył.
- Kilka na elektrycznej gitarze. Ale jeżeli chcesz, mogę cię nauczyć innych piosenek.
Moje oczy rozświetliły się.
- Naprawdę?
Niall skinął głową.
- Możesz nauczyć mnie "Kiss Me" i "The A Team"?
Wzruszył ramionami i kiwnął głową.
- Jesteś niesamowity - powiedziałam i nagle dostałam ataku kaszlu, podczas gdy Niall odłożył gitarę. Poklepał mnie po plecach, a ja odchyliłam się na kanapie.
- Możesz przynieść mi różową torebkę z łazienki? Bardziej jakby kosmetyczkę, ale mam tam tabletki na kaszel i krople do nosa.
Niall nie odpowiedział, ale zniknął z pokoju.
- Oh i mój koc i telefon, proszę! - krzyknęłam i uśmiechnęłam się do siebie bo kocham go wykorzystywać.
Nalałam sobie kolejną filiżankę herbaty, po czym z powrotem usiadłam na kanapie. Znalazłam jakieś banalne reality show na jednym z kanałów, ale i tak je zostawiłam.
- Dzięki niewolniku - powiedziałam, gdy Niall rzucił się na sofę obok mnie.
Sprawdziłam godzinę na telefonie. 17:41.
Włożyłam tabletkę do ust, po czym dałam po dwie krople do każdej dziurki w nosie.
- Żartujesz sobie ze mnie? Co to w ogóle jest? - zapytał, wyciągając trzy różne cienie do powiek.
- Kosmetyki.
- Ja pierdole, tego jest tutaj więcej. - Niall wysypał wszystko co miałam w kosmetyczce. - Po co w ogóle ich używasz?
- Aby ładnie wyglądać?
Przewrócił oczami i otworzył tusz do rzęs. Potem powąchał podkład.
- Bah, to śmierdzi jak gówno.
- Pachną jak gówno. I to nie jest takie proste, na jakie wygląda.
- Oh, założę się, że jest.
- W takim razie dobra. Spróbuj.
- Co-na sobie?
- Nie, na mnie.
- Okej.
I następną rzeczą jaką wiedziałam, było to, że siedzieliśmy po turecku, twarzami do siebie z telewizorem lecącym w tle.
- Nałożyłeś za dużo podkładu! - powiedziałam, kiedy skończył nakładać podkład na moją twarz. - To nawet nie jest kolor mojej skóry!
- W takim razie po co go masz?
- Na wszelki wypadek! - powiedziałam i zamknęłam usta, aby mógł nałożyć czerwoną szminkę.
- W razie jakby co? Stałabyś się w nocy ciemnoskóra?
- Niall przestań - powiedziałam, a on skończył nakładać szminkę.
- O mój Boże - zaśmiał się, a ja zażądałam jego telefonu, żeby się przejrzeć.
Podał mi go i kontynuował robienie mi rumieńców.
- Boże - westchnęłam i zaczęłam patrzeć na siebie przez telefon Nialla. Kliknęłam w galerię i zaczęłam przeglądać jego fotografie.
- Co robisz? - zapytał, zatrzymując się na sekundę.
- Oglądam twoje zdjęcia. Czekaj. Masz jakieś nagich dziewczyn lub chłopaków?
- Usunąłem je. Możesz spokojnie oglądać - powiedział sarkastycznie i kontynuował.
Miał kilka zapisanych obrazków z 9GAG, parę zdjęć tatuaży i... kilka moich.
- Jesteś czubkiem - powiedziałam z uśmiechem.
- Zamknij się - powiedział i podniósł kredkę do moich ust.
- Zrób dzióbek.
Ściągnęłam usta, a on przygryzł swoją wargę.
- Co? - zapytałam, patrząc na niego i klikając w aplikację Tumblra.
- Nic, tylko myślę o tym, jakby to było czuć, jeśli pieprzyłbym twoje usta.
Dreszcz przebiegł po moich plecach, a Niall kontynuował obrysowywanie kontur moich warg, tak jakby właśnie nic nie powiedział.
Zmieniłam jego opis i tytuł na Tumblrze, kiedy przypomniałam sobie jak ostatnio powiedział mi "To nie powinno się wydarzyć jeszcze raz lub więcej'', ale przecież to było dwa tygodnie temu, więc pewnie o tym zapomniał.
Zaczęłam reblogować rzeczy o Justinie Bieberze, Ryanie Goslingu, Union J i inne dziewczęce obrazki. Potem zmieniłam jego imię na Neil Horin i jego bio na ''Faktycznie mam małego penisa i czasem mylę go z moim małym palcem''.
Później zrobiłam zdjęcie swoich nozdrzy i ustawiłam je na tapetę, po czym zablokowałam i upuściłam jego telefon na swoje kolana.
- Postaraj się nie wybić mi oka - powiedziałam, patrząc do góry, kiedy Niall nakładał tusz do rzęs i eyeliner.
Po tym jak prawie wydźgał moje gałki oczne, postanowił zastosować niebieski cień i skończyć robienie make-upu.
- Boję się spojrzeć w lustro - powiedziałam, gdy weszłam do łazienki.
- O mój Boże - parsknęłam.
- Jestem dobry, racja?
Zmyłam makijaż i owinęłam się w koc, po czym zapozowałam z kubkiem herbaty w dłoni do zdjęcia na Instagram.
- Jest po 18. Powinnam zadzwonić do babci.
- Po co?
- Żeby dowiedzieć się, kiedy wróci. Jeśli cię tutaj złapie, nie żyjesz.
- Nie złapie mnie.
- Ona ma ukryte baty w każdym pomieszczeniu tego domu.
Niall zaśmiał się, a ja oparłam głowę o kanapę, patrząc na ekran telewizora, gdy wybrałam numer babci.
Okazało się, że przyjadą w środku nocy, bo wybrali objazd, żeby kupić ryby z Bóg wie jakiego rynku, ponieważ planują jutro grilla.
Po tym jak się rozłączyłam, oglądałam z Niallem jakieś show, w którym było dużo seksu, następnie zamknęłam oczy i zaczęłam zasypiać. Czułam jak Niall głaskał moje włosy, po czym zdrzemnęłam się.
Kiedy obudziłam się, na zewnątrz było już ciemno. Odtwarzacz dvd pokazywał, że jest 20:34. Niall marszczył brwi, żując pasek Twixa i patrząc na swój telefon. Zdałam sobie sprawę, że wszystko posprzątał w razie, gdyby pokazała się babcia.
- Um... - powiedziałam, wkładając truskawkowego cukierka do ust, którego znalazłam pomiędzy kanapą.
- Znowu zhakowałaś mojego Tumblra.
- C-co?
- Zhakowałaś.
- Ja...
- Po tym jak wyraźnie powiedziałem ci, żebyś tego nie robiła.
Usiadłam prosto i prawie zakrztusiłam się cukierkiem, kiedy zobaczyłam jak Niall idzie w moim kierunku. Nagle rozbudzona, wstałam na nogi. Okrążyłam stół, dzięki czemu byliśmy na przeciwległych jego końcach.
- Nie możesz ode mnie uciec.
- Co zamierzasz mi zrobić, huh? - zapytałam.
Niall uśmiechnął się i cofnął do tyłu, po czym zgasił światło, pozostawiając dom w całkowitej ciemności. Mój puls podniósł się, a ja usłyszałam jak Niall zbliża się, więc rzuciłam się sprintem z salonu do schodów. Mogłam usłyszeć go za sobą i rzuciłam się na ślepo po stopniach. Krzyknęłam, kiedy dwa silne ramiona owinęły się wokół mojej talii, a następnie zanim się zorientowałam, byłam dociśnięta do zewnętrznej strony drzwi od mojego pokoju.
- Niall... - powiedziałam, a jego usta znalazły się obok mojego ucha.
- Nie mówiłem ci, co się stanie, jeśli nie będziesz mnie słuchać?
- N-nie...
- Ukarzę cię, księżniczko.
Moje serce zatrzymało się, a ja byłam... podekscytowana. Umieściłam dłonie po obu stronach twarzy, dociskając policzek do drzwi.
- Nie mogę się doczekać, żeby mieć cię, wijącą się pod moim dotykiem... błagającą mnie o uwolnienie. Kurwa.
Jego lewa ręka owinęła moją talię, a prawa dłoń przykryła moją na drzwiach. Jego palce wślizgnęły się pomiędzy moje. Niall przycisnął swoją półtwardość do dolnej części moich pleców, a ja przygryzłam wargę. Następnie odwrócił mnie i brutalnie pocałował, chwytając rękami od zewnątrz tylną część moich ud i podnosząc mnie do góry. Moje nogi zawisły po obu jego bokach, a ręce były dookoła jego szyi. Niall zaczął ssać mój obojczyk, kiedy wszedł do pokoju i zamknął stopą za nami drzwi. Jeśli zobaczy mnie nagą, chcę podziękować nie tylko Bogu, ale też Katherine, która zaciągnęła mnie za sobą, kiedy poszła przed swoimi urodzinami woskować nogi, ręce i kobiece części ciała.
Chłopak postawił mnie i ściągnął swoją koszulę przez głowę, po czym wrócił do całowania mnie. Dłonie były wszędzie - pod moją koszulką, na tyłku, we włosach. Niall pocałował mnie bez tchu, a jego palce zahaczyły o rąbek mojej bluzki, przeciągając ją przez moją głowę i rzucając ją na łóżko, obok jego koszuli. 
Jego dłonie ujęły moje cycki, a Niall wsunął swój język do moich ust, splątując go z moim. Brakowało jego kolczyka w języku. Moje ręce dotykały jego klatki piersiowej i przez przypadek musnęły wybrzuszenie w spodniach.
- Kurwa.
Niall ściągnął dresy po swoich chudych nogach, odsłaniając boleśnie twardego kutasa w bokserkach. Czerwone linie na jego udach były ledwo widoczne w prawie całkowitej ciemności pokoju.
Niall kucnął na kolana, patrząc na mnie do góry, kiedy ściągał moje legginsy, a ja zrzucałam buty. Przygryzł swoją wargę, a jego ręce powędrowały w dół po moich nogach, po czym z powrotem do ud. Następnie przycisnął pocałunek tuż powyżej moich majtek.
- Idź na łóżko.
Posłuchałam go, ale nawet nie zdążyłam tego zrobić, bo ponownie podniósł mnie do góry i sam mnie tam umieścił. Stałam na krawędzi łóżka, a jego głowa była teraz na poziomie z moimi cyckami. Niall zaczął składać pocałunki w dół mojego prawego boku, aż dotarł do rąbka mej bielizny. Ściągnął ją, a ja chciałam z niej wyjść, ale Niall złapał moje kostki i przyciągnął do siebie, przez co spadłam plecami na materac, piszcząc. Wspiął się na mnie, po czym wziął moje ręce i przeniósł je nad głowę.
- Zostaw je tutaj - polecił i złapał swoją koszulkę.
Na początku byłam zdezorientowana, ale potem zdałam sobie sprawę, że Niall chce mnie związać.
- Ufasz mi? - zapytał, a ja automatycznie przytaknęłam.
Przywiązał każdą z moich dłoni do zagłówka, jedną jego bluzką a drugą moją.
- Kurwa, wyglądasz tak gorąco.
Potem rozpiął mój biustonosz, a ja wygięłam plecy w łuk od materaca. Niall odpiął ramiączka i ściągnął je ze mnie, przygryzając wargę, kiedy byłam przed nim całkowicie obnażona. Jego usta zeszły do moich.
- Tak kurewsko piękna - odetchnął, a ja jęknęłam, ponieważ jego usta były na moim prawym sutku, a jego palce pracowały nad lewym.
- Niall - jęknęłam, ale on mnie uciszył.
Jego język lekko trącił twardy sutek, po czym powtórzył ten sam proces z drugim.
- Ah - odetchnęłam, a Niall uśmiechnął się, kiedy składał pocałunku w dół mojego brzucha, dzięki czemu włoski na moim karku stanęły.
Jego oczy nie opuszczały moich, gdy całował delikatną skórę tuż powyżej mojego wejścia, sprawiając, że mnie skręcało.
- Taka miękka - wyszeptał i polizał moją łechtaczkę.
Znów jęknęłam, a moje ręce rwały się, aby go dotknąć.
- Już mokra tylko dla mnie, kochanie. Zobaczmy jak długo wytrzymasz.
Zagryzłam mocno wargę, kiedy Niall ssał moją łechtaczkę, sprawiając, że wypchnęłam biodra do góry.
- Nie ruszaj się - powiedział, przytrzymując moje biodra do dołu.
Jego ręce owinęły tył moich ud, a Niall przycisnął swój język do mojej łechtaczki. Chciałam zaplątać dłonie w jego włosy i pociągać za nie, dlatego bycie związaną było dla mnie istną torturą. Jego palce owinęły moje kostki, a Niall zgiął mi kolana.
- Sprawię, że poczujesz się tak dobrze...
Znów zaczął ssać, po czym jego język wszedł we mnie, a ja zajęczałam.
- Czuć to dobrze, czy nie? - zapytał, a jego niebieskie oczy popatrzyły do góry, aby spotkać moje.
Jego źrenice były większe niż zazwyczaj. Mój żołądek zacisnął się i wiedziałam, że jestem blisko.
- Niall - ostrzegłam, a on strzelił mi uśmieszek i odsunął się dokładnie w momencie, w którym miałam dojść.
Jęknęłam i popatrzyłam na niego błagalnie.
- Chcesz dojść?
- Tak, proszę - błagałam, a on possał swoje dwa palce, po czym pchnął je we mnie.
Moje plecy wygięły się w łuk od materaca, a Niall ponownie przytrzymał mnie w dole. Tym razem wpełzł na mnie, ale jego palce wciąż były we mnie.
- Nie mogę się nadziwić jak ciasna jesteś... kurwa - odetchnął w moje usta i ponownie mnie pocałował. Smakował jak czekolada i herbata.
Jego palce poruszały się we mnie wolno, ale potem zwiększyły swoje tempo.
- Jesteś blisko, księżniczko? - zapytał, a ja skinęłam głową, czując w środku znajome ciepło. - Powinienem ci tym razem pozwolić dojść?
- T-tak proszę - powiedziałam, a on kontynuował składanie pocałunków wzdłuż mojej szczęki i kości policzkowych.
Mój żołądek zacisnął się i doszłam dzięki jego palcom. Niall wyciągnął i zassał je, mając oczy na moich. Mój wzrok padł na jego erekcje.
- Chcesz mnie? - zapytałam, a Niall wyglądał na zaskoczonego.
- Kurwa, tak-jeśli chcesz...
- Chcę.
- Kurwa-okej. Okej.
Niall przewrócił się na plecy, a ja patrzyłam na niego, kiedy szybko odwiązywał moje nadgarstki. Weszłam na niego i usiadłam okrakiem na jego udach.
- Czy krzywdę twoje...
- Tylko-nie, proszę - jego głos był napięty i błagający i gorący.
Przełknęłam ślinę bo to było to.
Niall podniósł się, dzięki czemu mogłam ściągnąć jego bokserki. I tak zrobiłam. Moje oczy rozszerzyły się, kiedy długi penis uderzył w jego brzuch.
- Jesteś tak... - zaczęłam.
- 24 centymeeetry - powiedział, gdy wzięłam go w dłoń. Był miękki i nie tak ciężki jak się spodziewałam.
- Kurwa.
Nie wiedziałam co mam robić, dlatego automatycznie zaczęłam pompować go ręką.
- Czy tak jest okej?
- TaaAH.
Przebiegłam kciukiem po jego główce i rozsmarowałam kropelkę jego spermy.
- Cholera, twoje dłonie czuć tak dobrze. Jestem blisko.
Jego lewa ręka spoczęła na jego brzuchu, a prawa była pod głową.
- Ja właśnie...
I wtedy Niall zamknął oczy i jęknął. Jego brzuch zacisnął się, a on doszedł do końca. Później gdy zszedł ze swojej wysokości, sięgnął po serwetkę ze stolika nocnego i oczyścił się.
- Możemy iść do łóżka? - zapytałam, kiedy ubrałam majtki, a on bokserki.
- Jasne, kochanie.
Kochaniekochaniekochanie.
Więc po tym wciągnęłam jego koszulkę przez swoją głowę i oboje poszliśmy do łazienki i umyliśmy zęby tą samą szczoteczką. Niall zrobił siku, gdy ja myłam twarz, po czym wyszedł z toalety, więc i ja się wysikałam.
O 22 weszliśmy do łóżka, ale dzięki mojej wcześniejszej drzemce, nie mogłam zasnąć. Dlatego oglądaliśmy „Supernatural” - od początku, bo Niall powiedział, że chce zrozumieć fabułę - z laptopem na moich kolanach, jego plecami przy zagłówku i moją głową na jego piersi.
Dopiero kiedy usłyszeliśmy otwieranie przednich drzwi i głosy oraz zobaczyliśmy światło pod moimi drzwiami, Niall zamknął laptopa i na palcach podszedł do biurka, aby go odłożyć. Następnie wskoczył do łóżka, a ja udawałam, że śpię, gdy Niall wszedł pod koc. Wkrótce babcia wystawiła swoją głowę, aby sprawdzić czy śpię. Nie fatygowała się, żeby wejść do środka, więc trochę po godzinie drugiej usłyszałam z dołu głośne chrapanie mojego dziadka. Niall wyszedł spod kołdry po powietrze, a ja owinęłam prawą nogę wokół jego pasa. Nasze czoła prawie się dotykały, a jego ciepły, miętowy oddech łaskotał moją twarz. Jego prawa ręka była na poduszce ponad moją głową, a lewa rysowała kształty na moich plecach pod koszulką.
Moja lewa ręka była pod głową, a prawa wokół jego klatki piersiowej.
- Więc byłam dzisiaj dobra?
- W łóżku?
Skinęłam głową.
- Eh - powiedział, a ja wiedziałam i miałam nadzieję, że żartuje. - Żartuję. Byłaś świetna. Niesamowite obciąganie i w ogóle. Nie mogę się doczekać, aby pieprzyć twoje usta.
- Nie chcę ci schlebiać ani nic, ale myślę, że zadławię się twoim penisem.
Niall uśmiechnął się i prychnął, sprawiając, że zachichotałam, po czym uciszyłam go. Pochyliłam się trochę i pocałowałam go. Całowaliśmy się leniwie przez kilka minut, bez języka, tylko usta. I jakoś to wydawało się bardziej intymne niż wszystkie inne pocałunki, które mieliśmy razem aż do tamtego momentu.
- Choć robienie loda nie jest takie trudne - wyszeptał, po czym odsunęliśmy się, bo znowu go uciszyłam.
- Jakbyś wiedział.
- Wiem, naprawdę.
- Nie mów mi, że ssałeś własnego kutasa.
- Masz takie ładne, nieco sprośne usta, kochanie - powiedział i uśmiechnął się.
Moje palce prześledziły blizny na jego udach.
- Ale wiem. Raz ssałem kutasa Harrego.
- Co? - zapytałam zszokowana.
- To było rok temu na imprezie, a on był zagubiony tym, że podoba mu się Louis i oboje byliśmy pijani. Dlatego zaproponowałem, że go possam i faktycznie to zrobiłem, ale nie podobało mu się to, więc on ssał mnie.
- A czy ty...?
- Doszedłem? Taa.
- Więc jesteś... gejem? Albo bi? - zapytałam zdezorientowana.
Niall patrzył przez chwilę w moje oczy, po czym odpowiedział:
- Nie, jestem całkiem pewien, że jestem uporządkowany w tej sprawie.
- Okej. Ja też.
- Okej - zaśmiał się.
Potem nastąpiła cisza, a kilka minut później byłam całkowicie pewna, że Niall zasnął. Jakoś nie mogłam zapaść w sen, ponieważ mój brzuch szalał.
- Niall?
Nie odpowiedział, a ja kontynuowałam:
- Naprawdę, naprawdę bardzo cię lubię, bardzo bardzo.
Jestem taka głupia, dziękuję Boże, że Niall mnie nie usłyszał.
Ale wtedy:
- Też naprawdę, naprawdę bardzo cię lubię, bardzo bardzo.

-------------------------------------
Jeśli szanujesz te moje kilka godzin spędzonych 
nad tłumaczeniem tego rozdziału to zostaw nawet najmniejszy komentarz.
Dziękuję.

#TDB     #TeenageDirtbagPL    #Reyall

96 komentarzy:

  1. cudowny rozdział! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG
    Genialny rozdział!
    Czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  3. Cholera to jest wspaniałe <3
    @LenkaBelieber4

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super rozdział dziękuje za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. ksskslsjsonsksnao o jezu umieram *-*
    @twerkforniallx

    OdpowiedzUsuń
  7. Ofmg to wszystko jest takie piekne. Aww dziekuje , ze tlumaczysz. KC.KC.KC/@falinnex

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaaa kurwa to takie boooskie i takie jdhhfjdjhjf juz sie nie moge doczekac nastepnego . Xxx :)

    @Niall_Nandosxx

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba dostałam szczękościsku bo nie mogę przestać się uśmiechać :D To wszystko jest tak słodkie, że chyba się nie wyplace mojemu dentyscie! Ale nie narzekam :3 Zupełnie się nie spodziewałam, że Niall mógłby jej usługiwać a na dodatek nie marudzić przy tym- szok! Rey też się rozszalała XD I Horan zapytał, czy będzie jego i to było takie ahsjsosb!!! Niby Niall był tylko ciekawy problemów Rey i to nie jego wina- zrobił to nieświadomie. Ale ja mam nadzieję, że dzięki niemu Rey poczuje się doceniona i pewna siebie, a jej chorobą nie beidzie miała nawrotu ;) A scena +18 aż mi się gorąco zrobiło :P nie spodziewałabym się po Horanie takich akcji :o miałam taką beke, jak ona bawiła się jego telefonem i mu wszystko pozmieniała haha. A jak ją malował tp zupełnie inny człowiek. I jeszcze ta końcówka... Dobrze że nie ma lata i nie jestem na zewnątrz bo zapewne złapałabym kilka much w moje zęby XD
    Czekam na kolejny!
    Pozdrawiam~Lady Morfine<3

    OdpowiedzUsuń
  10. Omfg to jest zajebiste dedłam normalnie dziękuję ci z całego serca że tłumaczysz . Xxx :)

    @bit_fuck

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja pierdole!
    Leżę w łóżku z gorączką, bólem głowy, gardła, brzucha, nie mogę mówić ani jeść, wszystko mnie kurewsko boli, a przez ten rozdział moja temperatura skoczyła w górę jeszcze bardziej. Dwa dni temu był poprzedni, i już tak szybko dodałaś nowy, że znów strasznie, ale to strasznie fangirluje.
    Tyle słów w tym rozdziale, tyle uczuć, emocji, cholera, szczerze mówiąc nie spodziewałam się tego. Znów musiałam co dwie linijki przerywać czytanie na kilka sekund, żeby nie dostać jakiegoś ataku. Podoba mi się ten rozdział, bo jest tutaj dużo Reyall moments, co bardzo mnie cieszy. I niby cieszę się, że Rey i Niall zaczęli być dla siebie mili, to jednak... jak dla mnie stało się to tak nagle. Mogliby się pokłócić na kilka dni, albo coś, ale tak poważnie. To nie tak, że jestem zwolenniczką dramatów (bo jestem hehe), ale przydałby się tutaj jakiś rozwój akcji, podkręcenie klimatu.
    Nir wiem, czy to Cię dziwi, i czy to kogokolwiek dziwi, ale Renee znów mnie wkurwiła. Jest ''nieśmiała'', ale proponuje Niallowi zrobienie loda bez zająknięcia, bez zaruzmienienia, bez kurwa niczego, i to mnie tak wkurza, bo zachowuje się troszkę, jak dziwka. Rozumiem, że mogłaby być mniej nieśmiała, gdyby Niall byłby jej chłopakiem (czekam na to z niecierpliwością), ale nie, kiedy są dla siebie praktycznie... nikim?
    Już się bałam, że będą uprawiać segz, bo, może nie zważając na sam gakt, ale miałam nadzieję, że zrobią to pod wpływem uczuć, a nie impulsu. Cóż, na szczęście to jeszcze się nie stało.
    Czasami zastanawiam się, a nawet myślę, że Niall w tym rozdziale był bardziej miękki, niż Rey, no nie? Cipa się z niego zrobiła, sorry not sorry. Ale to i tak słodkie, co wszystko dla niej robi, nawet te sprośne żarty i niekonwencjonalne uwagi. Mam nadzieje, taką cichutką, że pewnego dnia wybuchnie, wkurwi się na Renee, bardzo się pokłócą, nie będą rozmawiali ze sobą przez kilka dni, a później się pogodzą. Wiem, mam wybujałą wyobraźnię.
    I omg, Sleeping With Sirens, co prawda ten cover jest świetny, to nie wyobrażam sobie, jak Niall to śpiewa, bo... ten głos rzeczywiście pasuje bardziej do Kellina, niż to Horana. Aczkowiek i tak to sobie wyobraziłam, bo to piękna piosenka, tylko Rey mogłaby wyrazić więcej zachwytu.

    '' - Naprawdę, naprawdę bardzo cię lubię, bardzo bardzo.
    Jestem taka głupia, dziękuje Boże, że Niall mnie nie usłyszał.
    Ale wtedy:
    - Też naprawdę, naprawdę bardzo cię lubię, bardzo bardzo.''

    TAK! TAK! TAK! Nawet, jeśli mnie wkurza jej zachowanie, to i tak vdovudgbjcjchkjsvhhcjhx, nie umiem tego wyrazić słowami! Cirkawe, co będzie rano.

    Okej, może ja już zakończę, bo po pierwsze, to nie wiem, co jeszcze napisać, a po drugie to zdycham, znów mi gorączka skoczyła do 38 i muszę wziąć jakieś okropne lekarstwa, ew. Tak więc do następnego rozdziału!

    PS. Przepraszam za błędy, ale piszę na telefonie i łapska mi się trzęsą.

    + Dziękuję za poinformowanie mnie na twitterze, ily :) x x
    @Potterhead5evr

    OdpowiedzUsuń
  12. "Zmieniłam jego opis i tytuł na Tumblrze, kiedy przypomniałam sobie jak ostatnio powiedział mi “To nie powinno się wydarzyć jeszcze raz lub więcej'' ale znowu, to było 2 tygodnie temu, więc pewnie o tym zapomniał.
    Zaczęłam rebloggować rzeczy o Justinie Bieberze, Ryanie Goslingu, Union J i inne dziewczęce obrazki. Potem zmieniłam jego imię na Neil Horin i jego bio na ''Faktycznie mam małego penisa, i czasem mylę go z moim małym palcem''.
    Potem zrobiłam zdjęcie swoich nozdrzy i ustawiłam je na jego tapetę, po czym zablokowałam i upuściłam jego telefon na swoje kolana."
    najlepszy fragment, hahahahahahahahaha, jaka beka XDDD
    jezujezujezu, z niecierpliwością czekam na następny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  13. o cholera, to jest boskie:( dziękuję że spędzasz swój wolny czas (tak myślę) na tlumacznie tego, jesteś niesamowita

    OdpowiedzUsuń
  14. asdfghjkl; ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. awwwwwwwwwwwww jak słodkooo asdoshdioasdoiasdhoasdias bożeeeeeeee mam nadzieje ze jednak niall zostanie takim jakim jest a nie sie rozmiękczy haha

    OdpowiedzUsuń
  16. JAPIERDOLEKURWAMAĆ

    @niallsmoniczka

    OdpowiedzUsuń
  17. najpiękniejsze, kiedy Niall mówi do niej "kochanie" lub "księżniczko" aww
    rozdział idealny xsdcfbghngbfdc czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  18. Uzależniłam sie od tego *.*

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny!!!!!
    xx
    @awmyniallehh

    OdpowiedzUsuń
  20. MATKO BOSKA KOCHAM TO JHFGH

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja pierdole prawie się posikałam jak ona mu powiedziała "Naprawdę, naprawdę bardzo cię lubię, bardzo bardzo." a on jej, kurwa mać, odpowiedział "Też naprawdę, naprawdę bardzo cię lubię, bardzo bardzo." dobra nie wiem po co to pisze jak każdy to czytał, ale oki nie ważne lol
    Wiesz, że jesteś najlepszą tłumaczką-dziewczynąposiadającązajebistegobloga- jaka chodzi po ziemi;o
    ostatnio rozdział w piątek a teraz w niedziele jprd w chuj nas rozpieszczasz:) ale shh nikt nie narzeka, tak dalej!
    jak się kiedyś spotkamy w realu to cie przytulę, obiecuje!

    OdpowiedzUsuń
  22. NIE WIEM CO NAPISAĆ WIĘC NAPISZE ŻE ŚWIETNY ROZDZIAŁ OMFG

    OdpowiedzUsuń
  23. Co kilka minut wchodzę na tego bloga i cały czas sprawdzam czy może dodałaś rozdział. Dziękuję że tłumaczysz. <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakie to jest zajebiste!
    Bardzo Ci dziękuje, że to tłumaczysz.
    Z niecierpliwością czekam na następny. ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. omg umarłam i nie mam zamiaru wstać
    'Naprawdę, naprawdę bardzo cię teraz lubię, bardzo bardzo', 'księżniczko' 'kochanie, 'sprawiasz, że jestem szczęśliwy' albo jak sprawdzał info. o zaburzaniu odrzywiania xnlaksoaowieisjznnxnxkzoaisijnsnxnjjjziaiwieisnznznznzkakaksoosixjznsndnxzaiasdxzzoa
    Kocham to ff ♥
    Kocham Ciebie ♥
    Dziękuję!
    @troyeakamyhero

    OdpowiedzUsuń
  26. Jezu!
    Rozpłynęłam się i umarłam kilka razy! Takie niesamowite, że nie mam słów! Jezu.
    Reyall! <3 Boże, to było takie słodkie, gdy Niall ją malował ! OMG *_* A później ta akcja z Tumblrem.. jejka :3 Albo...gdy mówił co w niej koc...lubi :) Jezu, jezu, jezu! A te sceny 18+...o mój boże! Brak słów *.* Zaparło mi dech w piersiach!
    Dziękuję, bardzo CI dziękuję, że tłumaczysz to fanfiction! Jesteś niesamowitą tłumaczką, jesteś bardzo utalentowana i Cię kocham! :D
    Czekam na kolejny rozdział!
    Pozdrawiam, Lizzie xx

    OdpowiedzUsuń
  27. ten rozdział jest idealny akugvvvdjasndsjkg *-*
    ona jest jego awwww ;3
    oni się naprawdę bardzo, bardzo lubią omg *-*
    jest idealnie <3
    jeszcze raz dziękuję, za dodanie rozdziału w moje urodziny ;*
    @luuv_my_riri

    OdpowiedzUsuń
  28. O BOZE!!!!! KOCHAM KOCHAM KOCHAM I TO OPOWIADANIE I CIEBIE ZA TLUMACZENIE BOZE NDHXHJSHSHSJJSHJXHDJDKDHSJ

    OdpowiedzUsuń
  29. o Bożeeee,to było takie UGH <33

    " Koch... lubię sposób w jaki wyglądasz, jesteś idealna. "

    Awwww,zdycham <3

    - Chcę, abyś była moja. Możesz być moja?
    - C-jakby... dziewczyną?
    - Moja.
    - Twoja. "
    O MÓJ BOŻE!!! hsdhshdff ♥ ♥

    "Też naprawdę, naprawdę bardzo cię lubię, bardzo bardzo."

    Zgon.
    Dziękuję,Dobranoc.Umarlam.
    To
    było takie piękne tak AChhh <3 Jezuu...jak chce następny.Teraz! Już!

    Dziękuję CI <3 Jesteś Megaa <3

    OdpowiedzUsuń
  30. JA PIERDOLE CO TO BYŁO? OMFG ZDECYDOWANIE REY POWINNA BYĆ CZĘŚCIEJ CHORA. UUUUUUUUUUUUUUUU AKCJA JAK SIĘ ROZWIJA REYREY ZOBACZYŁ W KOŃCU PRZYJACIELA NIALLA XDD JAKIE ZAZDROOOOOOOO HAHAHAHA SERIO SERIO ZROBIŁ LODA HARREMU?! HAHAHAHAH I JAKI NIEZDECYDOWANY CZY JEST GEJEM CZY HETERO CZY BI HAHAHAHAHAHAH NIE MOGE SIĘ DOCZEKAĆ AŻ BĘDĘ SIE PIEPRZYĆ NO ILE KURWA MOŻNA CZEKAĆ?? LUBIĄ SIĘ BARDZO BARDZO CZY BARDZO BARDZO BARDZO NO KURWA TAK TRUDNO POWIEDZIEĆ KOCHAM CIE. CZEKAM NA NEXTA OMG KIEDY BĘDZIE? LOVE YA' <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudowny ten rozdział! Kocham xx
    Czekamy! <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Kocham to! Boże to takie słodkie, oni są tacy idealni.
    O mój Boże nie wiem co napisać *o*
    Jestem taka szczęśliwa, że szok. ommmgg
    Czekam na kolejny rozdział.
    Ściskam i całuję xx

    OdpowiedzUsuń
  33. Rozdział jest genialny ♥ on to usłyszał *o* dziękuje że tłumaczysz i czekam na nn ♥ / @Paula0690

    OdpowiedzUsuń
  34. Boże wspaniały rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  35. OMG! To było ksndjnfdgnjfbdings <3 Cudne, boskie, idealne, świetne i genialne. Czekam na next i dziękuje, że tłumaczysz. <3

    OdpowiedzUsuń
  36. dziękuję :*:*:*:*..........................................

    OdpowiedzUsuń
  37. Kurwaa<3
    Kocham to ♥
    Aaaaaa chcę następny :D
    @_PeeePeee_

    OdpowiedzUsuń
  38. Jezu.. koncowka najlepsza.. w sensie te ich wyznania xd kocham kufaa tego bloooga <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Bosz błagam o mor

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak ja to uwielbiam ❤
    Te robienie makijażu było takie słodkie hahahahah 💑
    Każdy nowy rozdział jeszcze lepszy od poprzedniego, jak to możliwe? :)))
    Dziękuję za tłumaczenie, pozdrawiam 🐼

    OdpowiedzUsuń
  41. Za każdym razem w takim momencie.
    Za każdym razem zaskakujący.
    I jak tu nie kochać takiego opowiadania? :*
    Jest świetne..
    Genialnie tłumaczysz i kocham Cię za to co dla nas robisz xx
    Czekam na następny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  42. Po prostu kocham i uwielbiam to <3

    Dziękuję że to tłumaczysz :)

    @KsiezniczkaJusa

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetny rozdział .kocham te tłumaczenie jest zajebiste matko takie zboczonaśne :)))) czekam na również następny taki rozdział xd kocham Cię

    OdpowiedzUsuń
  44. dziękuję i jest cudownie jak zawsze :*

    OdpowiedzUsuń
  45. chce więcej !!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  46. Jeden z najlepszych rozdziałów :) Wiki

    OdpowiedzUsuń
  47. To jet takie... BOSKIE!!! Zajebisty rozdział! Chyba się zabiję jak to się skończy :'(

    OdpowiedzUsuń
  48. kocham kocham kocham kocham <3 boże umieram ja chce już nowy rozdział, kolejny chce! jaram się <3

    OdpowiedzUsuń
  49. kjnfkjevnjkvnlvnoivnv jvurnbionvoivnjorikncdkjn c! jezusie to jest takie kochane! strasznie fajne w tym ff jest to że oni się faktycznie poznają a nie że on nie wie nic o niej ona o nim a wielka miłość. <33

    OdpowiedzUsuń
  50. Niesamofity rozciaaaaaaaaaaaaaaaał <3

    OdpowiedzUsuń
  51. omójbożeomójbożeomójbożeomójbożeomójbożeomójbożeomójboże ten rozdział był taki słodki do tego Nialler taki opiekuńczy i jeszcze ta scena awawawawaawawawa ♥
    sama nie wiem co napisać, cała sie trzęsę haha
    wreszcie (prawie) wyznali sobie miłość awwwwwww
    i to kiedy Niall powiedział Rey że chce żeby była jego o.mój.boże.kisiel.w.gaciach.
    whatevs dziękuję ci po raz 34665432 że tłumaczysz to opowiadanie, że poświęcasz swój czas ma to, jesteś cudowna ilysm xx

    @superbiebson

    OdpowiedzUsuń
  52. jejkuu *.* nie spodziewałam sie czegoś takiego! świetny rozdział!! ♥
    najlepszy blog! ♥
    @pazasia

    OdpowiedzUsuń
  53. ok kurwa fgiurhjklfgjkrfehdgdkef;red ja piewrodle

    kbgufjldhvgrnhefrdjklfghnd
    ej to jest takie trefigrf brak słów kurwa
    jezu tłumaczenie świetne jak zawsze
    dziękuje za tan rozdział ! do następnego
    @sjduhc

    OdpowiedzUsuń
  54. Cudowny rozdział <3 Jeju <3 Nie wierzyłam w to co się dzieje :D Serio :D A jak Niall się spytał czy zrobić jej herbatę to musiałam przeczytać to z 10 razy :D I jak jej zupę zrobił tak samo :D Haha :D
    Widać jak Niall się zmienia pod wpływem Rey :) I to jest super zmiana :)
    Jest taki czuły, miły i wgl :)
    Strasznie mnie interesuję jak bd się wszystko toczyło gdy tam nie ma już Kitty ;)
    A jak przeczytałam to że sobie powiedzieli jak bardzo się lubią to zaczełam skakać po łóżku i się cieszyć :D Haha xd Serio uzależniłam się od tego ff, daje mi tyle szczęścia że masakra :D I nie dość że czytam coś tak cudownego to jeszcze poznałam Ciebie <3 Jesteś taka cudowna, miła, kochana i wgl <3
    Zawsze dziękujesz za komentarz i jarasz się razem z nami nowym rozdziałem :DD <3 Strasznie ci za to dziękuję bo te ff bez Ciebie nie było by takie cudowne <3 D Z I Ę K U Ę <3
    Życzę powodzenia w tłumaczeniu :)
    Kocham Cię twoja:
    @lovumyhoran <3

    OdpowiedzUsuń
  55. *_* NIE MA SŁÓW NIE MA SŁÓW OOOO *_*

    OdpowiedzUsuń
  56. TO JEST ZA BARDZO GENIALNE UVHJBFSHSD ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  57. OMG . GENIALNEEEE . . .
    niall jest taki kdjfslkdfjsldkfjsldfjsdljfsdk

    OdpowiedzUsuń
  58. kocham kocham kocham

    OdpowiedzUsuń
  59. DODAJ NASTĘPNY BO NIE WYTRZYMAM OMG UWFVH6NSU

    KOCHAM CIE! ♥

    OdpowiedzUsuń
  60. BOŻE! Kocham to co robisz ! Trafisz za to do nieba ! Ja ci mówię . Zajebiście tłumaczysz . Ja się tak wczuwam w te ff że nie raz jak coś jest mego szczęśliwego to rycze ze szczęścia . Proszę tłumamcz dalej JUŻ TERAZ ZARAZ. Wiem że to nie jest proste ale trzyamam kciuki ♥ ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Wspanialy rozdzial. Czekam na nastepny :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Cudowny, tłumacz dalej. Naprawdę to szanuję i proszę Noe przestawaj! Czekam na dalsze części!
    @myperfectpayno

    OdpowiedzUsuń
  63. O matko kocham to *.*

    OdpowiedzUsuń
  64. brakuje mi powietrza!! ratunku!! aww <3333333333333 ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  65. OMG cudowne kspajgod

    OdpowiedzUsuń
  66. A ja naprawde, naprawde bardzo, bardzo , bardzo lubie to ff <3 ;p

    OdpowiedzUsuń
  67. Rozpłynęłam się pod koniec....ahh...PIĘKNE!!

    OdpowiedzUsuń
  68. końcówka jest taka uroczam genialny rozdział !! :)

    OdpowiedzUsuń
  69. obuefnoquiwfvhbiwebihbweifuqjebiu
    Rozdział jak zwykle zajebisty, czytałam z bananem na twarzy. ♥ Ale końcówka....
    OMGOMGOMGOMGOMGOMGOMGOMGOMG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    MOJE UCZUCIA SĄ W STRZĘPACH! KOCHAM CIĘ, DZIEWCZYNO, ZA TE WSZYSTKIE CHOLERNIE DOBRE TŁUMACZENIA!
    UIGB@NOIHGFU(BENOIDCNBIJUGCOEWCJD

    OdpowiedzUsuń
  70. "Raz ssałem kutasa Harry'ego" - TO MNIE KURWA ROZJEBAŁO, DZIĘKUJĘ DOBRANOC

    OdpowiedzUsuń
  71. Aaaaaaaa! OMG OMG OMG OMG OMG OMGOMG OMG OMG OMG OMG OMGOMG OMG OMG OMG OMG OMGOMG OMG OMG OMG OMG OMGOMG OMG OMG OMG OMG OMGOMG OMG OMG OMG OMG OMGOMG OMG OMG OMG OMG OMGOMG OMG !!!!!! Nawet niewiem czym sie tak podniecam ale chyba tym ,,Też naprawdę, naprawdę bardzo cię lubię, bardzo bardzo."

    OdpowiedzUsuń
  72. BOŻE DKIDLQFOCJSMHRSJWOFOKDHHE JAK?! JAK?! TO JEST TAKIE FANTASTYCZNE, JAK NARAZIE TO CHYBA NAJLEPSZY ROZDZIAL. PRAKTYCZNIE WYZNALI SOBIE MIŁOŚĆ, NO DISOZODODCODKS. KOCHAM TAK BARDZO, CHRYSTE. W OGÓLE DOPROWADZA MNIE TO DO SZALEŃSTWA PLUS JESZCZE TO CO ROBIA RAZEM I JEGO TEKSTY DO NIEJ. NIE MOGĘ SIĘ USPOKOIC OD DŁUŻSZEGO CZASU. MOJE FEELSY SZALEJĄ. NIE WIEM CO JA ZROBIE KIEDY TO SKOŃCZE CZYTAĆ WSZYSTKO. OELESIAKDIKSWHHSLASO KOCHAM!! *.* ♥♥♥♥♥♥♡♡♥♥♥♥♥♥
    @lov_my_heroes

    OdpowiedzUsuń
  73. Najlepszy rozdział EVER! Szkoda, ze tamci wyjechali ;/ Ej, bo jestem zmieszana, kiedy Rey pierwszy raz zhakowało mu konto? o.O On ją lubi omg omg omg / Nath

    OdpowiedzUsuń
  74. KOCHAM TEN FANFICTION I BARDZO ALE TO BARDZO DZIĘKUJE CI ZA TO ZE TO TLUMACZYSZ

    OdpowiedzUsuń
  75. To takie słodkie jak on mówi: ''kochanie'' czy ''księżniczko''. <3
    On naprawdę zaczyna się zakochiwac. :D

    OdpowiedzUsuń
  76. " Znowu zhakowałaś mojego Tumblra" - znowu? Ja chyba jakoś nie czytam tego dokładnie, kiedy był pierwszy raz?

    "- Naprawdę, naprawdę bardzo cię lubię, bardzo bardzo.
    Jestem taka głupia, dziękuje Boże, że Niall mnie nie usłyszał.
    Ale wtedy:
    - Też naprawdę, naprawdę bardzo cię lubię, bardzo bardzo" - niespodzianka :D

    Boże, jakie to cudne.

    OdpowiedzUsuń
  77. genialny, a ja zapraszam na bloga mojej przyjaciolki

    http://onedirecttionfanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  78. I ta scena na końcu, nie wiem jak można przeżywać ff w taki sposób, że myślę, że za raz oszaleję ! *o*

    OdpowiedzUsuń
  79. No szit tyle kisielu ze sie utopie.. mega tlunaczenue i mega ff :0 co tam nie spalam i jest 6 nad ranem ale warti :D

    OdpowiedzUsuń
  80. Co jakieś 2 minuty piszczałam w poduszke lub przygryzałam wargę. Kocham to poprostu kocham! Czytam to pierwszy raz i wiem że nie ostatni! Jejku dziękuję że to tłumaczysz! To wszystko jest takie... fantastyczne... bsbhsjsksskg / Pandra

    OdpowiedzUsuń
  81. Bardzo bardzo lubię to opowiadanie :*

    OdpowiedzUsuń
  82. No i ryczę, fajnie, dzięki :|

    OdpowiedzUsuń
  83. Umieram *o* Świetnie tłumaczysz! <3 Całą noc czytałam,dopiero o 7.00 potrafiłam się powstrzymać <3

    OdpowiedzUsuń
  84. :-* LOVE this book

    OdpowiedzUsuń
  85. czytam to ff już chyba 047083632 raz i za kazdym razem zakochuję się coraz bardziej

    OdpowiedzUsuń

Komentarze bardzo motywują do dalszego tłumaczenia, pamiętaj o tym kochanie :)