sobota, 5 kwietnia 2014

20. Jesteś pewna?

- Duszę się - było pierwszą rzeczą, jaką powiedziałam, kiedy otworzyłam oczy następnego poranka.
Było gorąco. Ramiona Niall były wokół mnie, a ja pociłam się. Wykręciłam się z jego uścisku i przetoczyłam się na przeciwną stronę łóżka, prawie z niego spadając.
- Dlaczego jest tak gorąco?
- Jesteś pewna, że to po prostu nie ja? - zapytał z pewnością siebie, a jego poranny głos sprawił, że krzyknęłam w środku. Przewróciłam oczami i przetarłam je, wstając z łóżka.
- Jestem pewna. Słońce mnie oślepia - powiedziałem i zasunęłam zasłony.
- Która jest godzina?
- Sam sobie zobacz.
Jęknął, a ja obserwowałam go, gdy przewracał się na lewą stronę i przyciskał guzik swojego iPhone'a.
- Jest prawie południe.
- Czemu zawsze tyle śpimy?
- Bo jestem świetnym przytulaczem - powiedział i uśmiechnął się, siadając i przeciągając się.
- Nie wspominając o skromności - mruknęłam, a on zaśmiał się, wstając i wychodząc za mną z pokoju do łazienki na końcu korytarza. Umyliśmy twarze i wyszczotkowaliśmy zęby, a po tym jak Niall udawał, że pochyla mnie nad umywalką i pieprzy, wróciliśmy do jego pokoju.
- Zauważyłam, że zacząłeś się lepiej dogadywać ze swoją mamą - powiedziałam, kiedy ubraliśmy się. Niall wzruszył ramionami.
- Jest w ciąży. Zgaduję, że muszę być miły.
- O której masz być dzisiaj w domu? - spytał, kiedy zeszliśmy na dół do kuchni.
- Koło 17? Nie wiem.
- Chcesz iść na plażę?
- Z kim?
- Ze mną?
- Tylko z tobą?
- Tak? Myślałem, że właśnie tak mają przebiegać związki. No wiesz, zabieram cię gdzieś, ale jest tylko nasza dwójka. Chyba że jesteśmy w trójkąciku, nie miałbym nic przeciwko - zakończył zdanie z uśmiechem na ustach, a ja postanowiłam ciągnąć tę zabawę dalej.
- Dobra.
- Co? - spytał, zatrzymując się nagle, zanim weszliśmy do salonu.
- Nie miałabym nic przeciwko, żeby mieć jeszcze jedną osobę w naszym związku.
- Co-na przykład kogo?
- Na przykład Seana.
Niall spojrzał na mnie, mrugając.
- Czy to-to jest żart, racja?
Parsknęłam i kiwnęłam głową.
- Tak.
Niall dramatycznie udał, że odetchnął z ulgą.
- Mam na myśli, że Jake jest zdecydowanie gorętszy.
- Zamknij się.
W kuchni spotkaliśmy, jedzących śniadanie Maurę i Larrego.
- Oh! Dzień dobry, kochanie! - powiedziała, uśmiechając się, a ja odpowiedziałam jej uśmiechem i usiadłam obok Nialla.
- Co chcielibyście zjeść? Mamy naleśniki, gofry, jajka, jajecznicę z bekonem..?
Wybrałam dwa naleśniki, a Niall zdecydował się zjeść po dwie rzeczy ze wszystkiego.
- Niall, twój tata i ja właśnie rozmawialiśmy i idziemy w ten piątek na kolację.
- No i? - wzruszył ramionami, nie odrywając wzroku od talerza.
- Zastanawialiśmy się, czy chciałbyś dołączyć.
Mogę powiedzieć, że była lekko niezdecydowana czy zapytać go o to.
- Co? Nie ma mowy. Czemu miałbym iść?
- I chciałam zapytać także ciebie kochanie, czy chciałabyś przyjść - powiedziała i odwróciła się do mnie. Skończyłam żucie i skinęłam głową.
- Uh, tak. Oczywiście. Z wielką chęcią.
- Co? Nie, nie chciałabyś - powiedział Niall, mimo że zabrzmiało to bardziej jak pytanie.
- Tak, chciałabym - strzeliłam mu szybką minę szczeniaczka, a on przewrócił oczami, wzdychając.
- Dobra. Przyjdziemy. Ale czemu nie mogłaś nas o to zapytać dzień wcześniej?
- Musimy zrobić rezerwację. To będzie w Dublinie.
- Wow. Co to za okazja?
- To trochę bardziej skomplikowane. Romeo i Julia jest wystawiana, a ja naprawdę chcę to zobaczyć.
- Poważnie? - skomentował Niall, przewracając oczami.
- Jest możliwość, że spędzimy tam też noc, więc powinnaś ustalić to ze swoimi dziadkami - powiedziała Maura, a ja kiwnęłam głową.
- A ile to będzie kosztowało? Um...
- Oh, nie martw się! My o to zadbamy, kochanie.
- Dobrze. Um, dziękuję - powiedziałam, po czym ponownie wepchnęłam widelec do ust, starając się uniknąć dalszej rozmowy.
Jedliśmy w milczeniu, a kiedy Niall skończył, powiedział, że będzie u siebie.
- Tak bardzo ci dziękuję, że to robisz, Renee - powiedziała Maura, kiedy zaoferowałam jej pomoc przy myciu naczyń.
- Oh, nie ma problemu. Nie przeszkadza mi pomaganie.
- Nie, miałam na myśli Dublin. Wiedziałam, że nie zgodzi się z nami pojechać, zwłaszcza na noc, jeżeli ty też nie pojedziesz. Planujemy poprosić go tam, aby przyszedł na ślub. I wiem, że naprawdę nie spodoba mu się ten pomysł, więc miałam nadzieję, że mogłabyś z nim o tym porozmawiać?
- Oczywiście! Zrobię to.
- Tak bardzo ci dziękuję, szczerze. Jesteś wspaniała.
Uśmiechnęłam się, rumieniąc się lekko.
- Oh, ale nie wiem czy babcia pozwoli mi pojechać.
- Mogę z nią porozmawiać, jeśli chcesz - zaproponowała, uśmiechając się.
- Oh nie, jest w porządku. Zajmę się tym. Ona naprawdę nie-ona naprawdę nie akceptuje mnie i Nialla.
- Oh.
- Po prostu powiem jej, że jadę z rodzicami Kaylee.
Wstrzymałam oddech, myśląc, że powie mi, że to zły pomysł, żeby kłamać babci, ale ona uśmiechnęła się tylko.
- Dobrze, kochanie.
Westchnęłam z ulgą, po czym wytarłam ręce w szmatkę, którą mi podała, a następnie poszłam na górę, żeby zabrać swoje rzeczy.
- Więc odbiorę cię koło 16?
- Jasne. Napiszę ci, jeśli nie będę mogła.
- Kej - powiedział, patrząc na mnie znad telewizora.
- Pa.
Niall zmarszczył usta i uniósł brwi, prawdopodobnie czekając na pocałunek. Przesłałam mu jeden, a on udał, że przyprawiło go to o mdłości.
Czemu ja tak w ogóle go kocham?


-----------------------------------------------------

- Mogę widzieć przez twoją sukienkę - było pierwszą rzeczą jaką powiedział, kiedy kilka godzin później wsiadłam do jego samochodu.


- Tobie też cześć - powiedziałam i zamknęłam za sobą drzwi, po czym zapięłam pasy.
- Hej, um, więc o tej rzeczy, która ma się wydarzyć tego weekendu z moją mamą i Larrym, nie musisz tego robić, jeżeli nie chcesz.
- Ale chcę! Będzie zabawnie!
- Wiesz, że będziemy spać w hotelu, a ten jeden dzień rzeczywiście spędzimy na zwiedzaniu nudnych muzeów, racja?
- No i? Kocham muzea.
- Nie, nie kochasz.
- Wiem, że nie, ale jeśli ty tam będziesz, to będzie zabawnie.
- Co? Czemu miałoby być zabawnie? - ciągnąc prawdopodobnie próbując odsunąć mnie od tego pomysłu.
- Bo mogę ci zrobić loda w magazynie, gdzie możemy zostać złapani - powiedziałam bez myślenia.
- O mój Boże. W takim razie jedziemy - powiedział, a ja uśmiechnęłam się z lekkim rumieńcem.
- Ale wiesz, że będziemy mieć cały pokój tylko dla siebie, racja?
- Oh, jestem taka zdenerwowana. Nigdy wcześniej nie spałam w tym samym łóżku z chłopakiem, nie mówiąc już o tobie - powiedziałam sarkastycznie, a Niall roześmiał się, potrząsając głową.
Następnie włączył radio, a gdy rozpoczęło się "Starships", Niall zaczął rapował, śpiewając początek „let’s go to the beach, bitch”, sprawiając, że przewróciłam oczami, ponieważ to było takie typowe.
Plaża nie była zatłoczona, kiedy na nią dotarliśmy.
- Co masz w torbie? - zapytał.
- Ręcznik i książki? Czemu pytasz?
- Czytasz?
- A ty nie?
- Myślałem, że wolisz siedzieć na Tumblrze - powiedział i owinął ramię wokół mojej szyi, gdy szliśmy w kierunku dwóch leżaków pod parasolką.
- Więc co teraz czytasz?
- Cóż, czytam um, coś, ale tobie też przyniosłam książkę.
- Ha, nie dzięki. Ja nie czytam.
- Co masz na myśli, mówiąc, że nie czytasz? Każdy czyta.
- Cóż, nie ja.
- Ale proszę, ta książka jest genialna! Dosłownie na niej płakałam. Musisz ją przeczytać.
Niall westchnął i usiadł na leżaku obok mojego miejsca.
- Co to za książka?
- "Gwiazd Naszych Wina" Johna Greena. Jest niesamowita.
- Dobra. Ale niczego nie obiecuję.
- Naprawdę?
- Tak.
Uśmiechnęłam się do niego, a on położył lekturę na krześle, a następnie ściągnął koszulkę. NIE gapiłam się, po czym wstałam i zdjęłam sukienkę.
- Kurwa, widok twojego piercingu nigdy mnie nie nie podnieci.
- Moja babcia próbowała mnie zabrać, żeby go usunąć - powiedziałam, a jego palce bawiły się moim kolczykiem, po czym Niall zrobił mu zdjęcie i ustawił je na tapetę.
- Po tym jak wyjdziemy z wody, możemy iść na lody? - zapytałam i uśmiechnęłam się, odsłaniając zęby.
- Tak, jasne - powiedział i zaczął iść w kierunku morza. Podbiegłam do niego i wskoczyłam na jego plecy, ponieważ jego noszenie mnie na barana było najlepszą rzeczą na świecie.
Jego ręce zawinęły się pod moimi udami, a tak szybko jak Niall miał wodę do kolan, skoczył do przodu, sprawiając, że krzyknęłam i próbowałam odejść. Ale to nie miało sensu, bo wkrótce zostałam pochłonięta przez wodę. Kiedy wynurzyłam się, Niall potrząsał głową i śmiał się.
- Jesteś idiotą, o mój Boże - jęknęłam i odgarnęłam włosy z twarzy. Woda sięgała mi do pępka.
- Wiesz, mogę po prostu pociągnąć w dół to bikini i odsłonić twoje cycki.
- Założę się, że tamten dziadek ucieszy się z takiego pokazu - powiedziałam, wskazując głową w kierunku pomarszczonego staruszka, patrzącego na nas ze swojego leżaka. Jego ręka była na kolanie w pobliżu prywatnej strefy. Niall wystawił mu środkowy palec, a ja uderzyłam go w ramię.
- Przestań! Jesteś niegrzeczny! On ci nic nie zrobił.
- Um, gapił się na moją dziewczynę?
Uśmiechnęłam się.
- Co? - zapytał.
- Lubie sposób w jaki to brzmi, kiedy ty to mówisz.
- Co? Dziewczyna?
Skinęłam głową i owinęłam ramiona wokół jego pasa, opierając policzek na jego piersi, po czym spojrzałam w górę.
- Powiedz to jeszcze raz.
- Dziewczyna?
- Jeszcze raz.
- Dziewczyna. Teraz ty to powiedz.
- Dziewczyna.
- Chłopak - stwierdził i mimo że był to najgłupszy argument na świecie, poczułam motyle w brzuchu, ponieważ czułam się po prostu naturalnie i komfortowo.
- Jesteś pewny? Czasami nakładasz eyeliner... - powiedziałam z namysłem, a Niall przewrócił oczami, podnosząc mnie za talię do góry, dzięki czemu mogłam owinąć nogi wokół jego torsu. Zaczął całować mój policzek, następnie szczękę i szyję, a ja nagle uśmiechnęłam się, ponieważ wpadłam na naprawdę głupi pomysł.
- Powiedz jestem ptakiem.
- O Boże, nie.
- Powiedz to.
- Przestań.
Odsunęłam głowę od jego ust i uśmiechnęłam się.
- Nie ma mowy... jesteś ptakiem, kurwa.
- Teraz...
- Jeśli ty jesteś ptakiem, to ja też jestem ptakiem[1] - kontynuował.
Oczywiście, że zna ten cytat.
- Jesteś niesamowity, wiesz to? - powiedziałam w jego wilgotne usta, po czym zaczęliśmy się całować. Bawiłam się jego mokrymi włosami, a Niall wślizgnął swoje dłonie na tył mojego bikini.
- Ludzie mogą nas widzieć - wyszeptałam w jego usta, po czym odsunęłam się.
- No i?
- Naprawdę nie lubię publicznego okazywania uczuć. I robię się pomarszczona.
- Pomarszczona? - zapytał, śmiejąc się.
Czy on nigdy nie słyszał o tym słowie?
- Tak, możemy proszę wyjść z wody?
- Nie.
- No dobra. Ja wychodzę.
Położyłam stopy na ziemi i zaczęłam odpływać pieskiem. Jednak Niall złapał moją nogę i przyciągnął mnie z powrotem, wpychając mnie pod wodę. Udawałam, że nie żyję i starałam się wstrzymać oddech tak długo jak tylko mogłam, zamykając oczy. Uśmiechnęłam się, kiedy poczułam jak Niall delikatnie popycha mnie, po czym podnosi do góry.
- Kurwa - mruknął i zamrugał emocjonalnie, gdy otworzyłam oczy, uśmiechając się.
- Pieprzyć cię!
Zaśmiałam się.
- Powinieneś zobaczyć swoją minę!
Wyszliśmy z morza, a Niall poszedł za mnie, owijając na moich ramionach ręcznik.
- Kocham cię - powiedziałam, a on spojrzał na mnie. - Co?
- Nic, wciąż dziwnie to słyszeć.
- Możemy iść po lody? - zapytałam, starając się zmienić temat.
- Tak kochanie. Trzymaj.
Niall wyciągnął przede mnie swoją bluzkę.
- Co?
- Załóż to?
- Po co?
- Bo nie chcę patrzących na ciebie zboczeńców.
Posłuchałam go, potajemnie się podniecając przez jego opiekuńczą stronę. Włożyłam koszulkę, a Niall ułożył ją tak, że zawisła na górnej części moich ud i zakryła także dekolt.
- Więc co czytasz? - zapytał, a ja nagle zaczęłam się nerwowo pocić.
- Uh, nic. To tylko jakiś uroczy romans.
- Jest o seksie, racja? - zapytał i splótł nasze dłonie, kiedy szliśmy w kierunku lodziarni na molo.
- Co? Nie, psh, nie.
- Jest, bo za każdym razem, kiedy czujesz się niekomfortowo, rozmawiając o czymś z ludźmi, mrużysz oczy i wyciągasz głowę, przechylając ją na lewo.
- Nie, nie jest.
- Znowu to zrobiłaś.
- Kurwa.
- Hej, tutaj są dzieci! - zaśmiał się, gdy stanęliśmy w kolejce.
- Kiedy wyjeżdża reszta? - zapytałam, opierając się o niego.
- Um, myślę, że zaraz po ślubie mojej mamy.
- Który jest?
- 23.
- Oh.
- Kiedy ty wyjeżdżasz?
- 29.
- A-kiedy wracasz?
- Nie wiem?
- Będę za tobą tęsknił. Bardzo - powiedział, a ja uśmiechnęłam się.
I nagle spłynęło na mnie to, że wyjeżdżam za mniej niż trzy tygodnie.
W końcu nadeszła nasza kolej, a Niall zamówił dwa czekoladowe rożki z posypką.
- Skąd wiesz, że lubię czekoladowe?
- Cóż, był ten jeden raz, kiedy wszyscy mieliśmy lody, a ty nie chciałaś Seana - Niall zrobił zniesmaczoną minę, gdy powiedział jego imię, a ja uśmiechnęłam się, jednak nic nie odpowiedziałam. - I za każdym razem, gdy jemy zmiksowane lody, na początku jesz inne smaki, więc zostawiasz najlepszy na koniec, który jest właśnie czekoladowy.
Nie miałam słów, bo wow, nie wiedziałam, że Niall zwraca uwagę na te wszystkie małe rzeczy.
Usiadłam obok niego i oparłam głowę o jego ramię.
Co jeszcze o mnie wie?
Kolejne dwie godziny spędziliśmy na leżakach. Ja czytałam, a on był na swoim telefonie, ale w końcu podniósł książkę, którą mu poleciłam i zaczął bezcelowo przerzucać kartki. Ale później udał się na początek i rzeczywiście ją czytał. Starałam się ukryć uśmiech, ale nie udało mi się, przez co skończyłam przyparta do leżaka, kiedy Niall przycisnął się do mnie. W końcu udało mi się go zepchnąć, bo hej, ludzie się patrzyli.
- Czemu to się nazywa lato, skoro wieczorem jest zimno? - mruknęłam, kiedy zbieraliśmy nasze rzeczy, gdy słonce zaczęło zachodzić.
- Głupie pytanie - powiedział i rzucił mi białą bluzę z napisem HIPSTA PLEASE, oczywiście.
- Jestem podekscytowana piątkiem.
- Czemu? - zapytał i uruchomił silnik.
- Bo to jest jakby oficjalne 'spotkanie z rodzicami'. Nawet jeśli poznałam ich wcześniej.
- Ja prawdopodobnie nigdy nie poznam twoich.
Zasmuciłam się trochę, ale potem powiedziałam mu, że prawdopodobnie tak będzie dla niego lepiej, bo moja mama jest suką, a tata ma najgorsze poczucie humoru na świecie, na co Niall odpowiedział 'więc to dlatego twoje kawały są takie złe'. Wydęłam wargi i udawałam, że jestem obrażona, ale kiedy Niall wepchnął rękę pod moją sukienkę, zostało to zapomniane.
- Do zobaczenia jutro? - spytał i zatrzymał się przed przystankiem autobusowym, dzięki czemu nie zaryzykujemy złapania przez babcię.
- Jasne.
Niall jechał powoli obok mnie, dopóki nie doszłam do domu, a on zaparkował na swoim podjeździe. Zrobiłam minę kozy, zanim weszłam do środka, a on mrugnął do mnie.
- Hej, um, dziadziu? Mogę z tobą porozmawiać? - zapytałam później wieczorem, kiedy byłam już w piżamie, gotowa, aby iść do łóżka.
- Jasne - powiedział, nie patrząc na mnie znad telewizora.
- Cóż, um, mama Nialla zaprosiła mnie do Dublina na ten weekend - powiedziałam i usiadłam obok niego na kanapie. - I chcę wiedzieć czy mogłabym?
- Kiedy wrócisz?
- W niedzielę popołudniu.
- Okej.
- Oh, i mógłbyś pomóc mi trochę z babcią? Na przykład powiedzieć jej, że jestem u Kaylee lub coś? Albo po prostu upewnić się, że nie skontaktuje się z jej rodzicami.
Spojrzał na mnie trochę sceptycznie.
- Proszę, proszę, proszę? Będę codziennie kosiła trawnik, jeśli mi pozwolisz!
- Umowa stoi.
- Dzięki, kocham cię, jesteś najlepszy! - powiedziałam i przytuliłam go, po czym ruszyłam na górę i weszłam pod koc, gotowa na czytanie kolejnego fanfiction o Destielu.

------------------------------------------------------------

Resztę tygodnia spędziłam w skateparku z ekipą. Niall zachowywał się całkiem jak inna osoba -  zawsze był przy moim boku i nawet trzymał mnie przy wszystkich za dłoń, aby to zobaczyli.  Wielu ludzi było zaskoczonych, najczęściej zastanawiali się jak to się stało, że Niall wreszcie ma dziewczynę.
Nadszedł piątek popołudniu, a ja byłam zdenerwowana. To znaczy, miałam spędzić dwa dni z rodzicami Nialla i to było trochę przytłaczające, nawet jeśli poznałam ich wcześniej i w jakiś sposób czułam się przy nich komfortowo. Spakowałam do małej walizki elegancką sukienkę (do teatru i prawdopodobnie na wspólny obiad), bluzkę, dwie pary jeansów, obcasy i marynarkę, plus prostownicę i kosmetyki. Dziadek upewnił się, żeby zabrać gdzieś babcię na tę godzinę, gdy wyjeżdżaliśmy.
Byłam przed drzwiami Nialla dokładnie o 17, czekając na nich. Larry był pierwszym, który wyszedł z domu, niosąc trzy różne walizki, a ja zaoferowałam mu pomoc, ale on uprzejmie odmówił, po czym rzucił je na tył szarego Subaru, które zwykle prowadził. Wziął także mój bagaż, kiedy pojawiła się Maura, a za nią Niall, który upewnił się, aby zamknąć za sobą drzwi.
- O mój Boże, jestem taka szczęśliwa, że to robimy! - powiedziała, przytulając mnie.
Niall rzucił mi dziwne spojrzenie, a ja przewróciłam oczami, odsuwając się od jego mamy.
- Powinniśmy już jechać, jeżeli chcemy zdążyć na kolację. Jeśli szczęście nam dopisze, dojedziemy do hotelu w półtorej godziny - powiedział Larry i wsiadł do auta. Niall i ja skończyliśmy na tyle.
Pierwsze pięć minut było niezręczne, ponieważ nie grała żadna muzyka, ale potem Larry opowiedział kawał, a Maura włączyła radio i zaczęli rozmowę o nowym dziecku. Dlatego odwróciłam głowę do Nialla, który miał w uszach słuchawki i zapięte pasy bezpieczeństwa.
- Mogę jedną? - powiedziałam bezgłośnie, wskazując na słuchawkę.
Niall skinął głową i dał mi lewą, którą włożyłam do ucha. Skrzywiłam się na głośną, rockową muzykę, więc dostałam telefon z jego ręki i przytuliłam się do niego, nie przejmując się, że nie mam zapiętych pasów. Skończyłam z głową na jego kolanach i ugiętymi na fotelu nogami, przewijając jego muzyczną bibliotekę.
Justin Bieber, oczywiście kurwa.
Nacisnęłam na ‘Believe’ i patrzyłam na jego reakcję. Niall spojrzał na mnie w dół, a ja podniosłam do góry palec. Zaczęłam bezgłośnie śpiewać tekst, dramatycznie marszcząc swoją twarz i całkowicie robiąc z siebie durnia, co spowodowało, że Niall położył swoją ogromną dłoń na mojej twarzy i wepchnął palec do mojego pępka, sprawiając, że wzdrygnęłam się i prawie wydałam z siebie skowyt.
Później po kolei zmienialiśmy muzykę, a gatunki przeskakiwały z punk rocka do country przez pop na electro. A mnie nie obchodziło czego słuchaliśmy tak długo jak Niall bawił się moimi włosami i byłam szczęśliwa. W pewnym momencie on faktycznie wsadził palec w moje nozdrze, a ja uderzyłam jego rękę, co sprawiło, że Maura odwróciła głowę i uśmiechnęła się do nas (Niall chciał powiedzieć coś niegrzecznego ale wepchnęłam mój policzek w jego brzuch, aby go powstrzymać). 
- Jesteśmy na miejscu! - ogłosił Larry i zatrzymał samochód. Usiadłam prosto, a moje plecy załupały, kiedy się przeciągnęłam.
Hotel był bardzo wystawny i na pewno musiał kosztować dużo, co sprawiło, że poczułam się winna. Niall i Larry rozpakowywali bagażnik, kiedy ja i Maura weszłyśmy do lobby. Musiała zobaczyć mój wyraz twarzy, ponieważ położyła rękę na moim ramieniu, rzucając mi dodający otuchy uśmiech.
- Nie martw się o wydatki, kochanie. Niall i tak dostałby dla siebie pokój. To nie przeszkadza, naprawdę. Wyświadczasz nam przysługę.
I to sprawiło, że poczułam się lepiej. Naprawdę lubiłam jego mamę. Zawsze wiedziała co i kiedy powiedzieć.
Dziesięć minut później zameldowaliśmy się, a Larry i Maura dostali pokój nr 320, podczas gdy ja i Niall 322.
- Naprawdę mam nadzieję, że nie będę ich słyszał jak się pieprzą w nocy.
- O mój Boże, Niall - jęknęłam i rzuciłam się twarzą w łóżko. Słyszałam jak podchodzi do niego, po czym wskoczył mi na plecy.
- Złaź - powiedziałam, ale jedynie co z tego wyszło to stłumiony dźwięk.
- Nie - powiedział, więc udawałam, że nie żyję, mrucząc uduszona 'Nie mogę... oddychać...', po czym zamknęłam oczy i rozluźniłam się.
Po kilku chwilach Niall podniósł się i odwrócił mnie na plecy. Starałam się nie uśmiechać.
- Oh... więc nie żyjesz... zobaczmy jak mogę przywrócić cię do życia, kochanie.
I zanim mogłam rzeczywiście zrozumieć co miał przez to na myśli, moje jeansy zostały odpięte i pociągnięte w dół do kolan, a następnie całkowicie zdjęte. Jego palce muskały moje boki, po czym ściągnęły moje majtki, a ja uchyliłam jedno oko, aby zobaczyć Nialla, zagryzającego kolczyk w wardze.
- Zobaczmy czy mój kolczyk może wykonać cud, kochanie - kontynuował i okej, co?
Przygryzłam wargę, gdy jego zimny, metalowy piercing przycisnął się do mojej łechtaczki, po czym usłyszałam jego chichot.
- Oh, więc jednak żyjesz - powiedział, nawiązując ze mną kontakt wzrokowy.
- Niall... - odetchnęłam, kiedy trzepotał szybko czubkiem języka w tym samym miejscu.
- Słucham kochanie. Powiedz mi czego chcesz, a ja to zrobię. Tylko mi powiedz.
- Chcę-poczuć-poczuć-twój język.
- Gdzie? - zapytał. Jego głos był głębszy niż wcześniej, jeśli to w ogóle jest możliwe.
- Wszędzie.
- Okej, kurwa. Kurwa.
Niall znalazł się na moim poziomie, po czym zaczął całować moje czoło, nos, usta, szczękę, obojczyki i tak dalej, aż dotarł ponownie do kości łonowej.
- Chcesz moje palce? - zapytał, a ja wplątałam palce w jego włosy.
- T-tak.
Obtarł opuszkiem palca moje wejście, po czym powoli go wepchnął i wczołgał się do góry, dzięki czemu mógł mnie pocałować.
- Więcej - powiedziałam, wyginając w łuk plecy.
- Wyglądasz tak dobrze, tak dobrze, prosząc o moje palce - wyszeptał mi do ucha, dodając kolejny.
Jęknęłam mu do ucha, a on pocałował moją szyję, a następnie ostro wgryzł się w moją skórę, co rzeczywiście trochę zabolało.
- Ah, tak bardzo chcę cię pieprzyć - powiedział i zabrał rękę, co sprawiło, że zaskomlałam z powodu braku jego uwagi.
Nagle Niall otarł się o mnie tak mocno i szorstko, że mogłam wyczuć przez dresy erekcję. Jego usta muskały moje wargi, szczękę, brodę, wszystko.
- Na początku pieprzyłbym cię powoli, ale potem pieprzyłbym cię tak mocno, że błagałabyś mnie, żebym przestał - dodał i tak, zdecydowanie doszłam.
Niall zsunął się z łóżka, a ja wciągnęłam majtki, ale nie jeansy.
- Idę pod prysznic.
- A gdzie ja sobie zwalę?
- Możemy wykąpać się razem, ALE tylko jeśli nie będziesz mnie niewłaściwie dotykał. Twoja mama powiedziała, że powinniśmy być na dole o 20, a jest już w pół do 19.
- W porządku - westchnął. - Ale muszę zafarbować włosy.
- Masz niebieski?
- Tak, czemu?
- Możemy się dopasować.
Nie odpowiedział, ale wiedziałam, że go przekonałam, kiedy mu o tym powiedziałam. Wzięliśmy razem prysznic i tak, może było trochę niewłaściwego dotykania (z mojej strony), i tak, może byliśmy spóźnieni, ale kogo to obchodziło. Niall szybko zafarbował jeden z moich kosmyków, po czym zajął się własnymi włosami. Wtedy ja wróciłam z powrotem do pokoju, aby wyprostować włosy.
- Jesteśmy spóźnieni już 15 minut.
- Tak, zaraz będę gotowa. Jeszcze tylko 5 minut.
- Dobiorę ci ubrania - powiedział i wkrótce wrócił przed lustro z wybranymi ciuchami.


- Są naprawdę urocze - powiedziałam, kiedy założyłam je.
- Tak, bardzo, chodźmy.
- Wyglądasz dobrze - powiedziałam, gdy dwie minuty później ruszyliśmy pośpiesznie przez korytarz.
- Nie wyglądam tak zawsze? - powiedział z uśmieszkiem kiedy owszem, tak właśnie wygląda.
Larry i Maura czekali na nas na dole w lobby, a ja przeprosiłam za nasze spóźnienie. Na szczęście, gdy dotarliśmy na kolacje, rezerwacja nie została anulowana. Niall i ja usiedliśmy naprzeciwko nich, a po tym jak złożyliśmy zamówienia, jego mama odwróciła do mnie głowę i zapytała, kiedy wracam do domu.
- Um? Muszę być z powrotem jeden dzień przed wrześniem. To wtedy zaczyna się szkoła.
- Oh, więc będziesz tutaj na wesele, prawda?
- Tak - uśmiechnęłam się.
- Bierzemy ślub 23, przyjęcie odbędzie się tego samego wieczoru, a wszyscy zostaną na noc w hotelu.
- To nie będzie w Mullingar?
- Nie. To będzie tutaj w Dublinie.
- Oh. Okej.
- Więc... Niall. Planujesz przyjść? - zapytała, kierując uwagę na swojego syna, który popijał wodę.
- Hm?
- Przyjdziesz na wesele? Bardzo byśmy chcieli.
- Um-taa-to znaczy, tak przyjdę.
- Naprawdę? To wspaniale! - powiedziała Maura, a ja mogę powiedzieć, że była przez to naprawdę szczęśliwa i zaskoczona.
Jedzenie było dokładnie na czas. Jedliśmy je, podczas gdy Niall i Larry rozmawiali o Bóg wie jakim meczu piłki nożnej, który miał się odbyć tego wieczoru. Jego rodzice uregulowali rachunek i powiedzieli nam, że idą na spacer po mieście i mimo że poprosili nas, żebyśmy także poszli, Niall powiedział, że naprawdę chce wrócić i oglądnąć mecz.
- Jesteś złym kłamcą - powiedziałam, kiedy weszliśmy do taksówki.
- Nie kłamałem. Naprawdę chcę obejrzeć mecz, ale także nie chcę spędzić z nimi wieczoru.
- Oni są twoimi rodzicami.
- Nie, ona jest moją mamą, a on jej chłopakiem.
- Narzeczonym, a wkrótce będzie jej mężem. Powinieneś przyzwyczajać się do tej myśli - powiedziałam, a Niall wzruszył ramionami, opierając się o okno.
- Nie mogę-to jest po prostu-po prostu dziwne, wiesz? Widzieć swoją mamę z kimś innym. I swojego tatę z kimś innym.
- Twój tata nie jest singlem?
- Widziałaś go?
Przewróciłam oczami.
- Prawdopodobnie ma dziewczynę lub to jest przynajmniej to co mi powiedział.
- Więc ile przeczytałeś już książki?
- Um, tak właściwie skończyłem ją.
- Skończyłeś ją? I płakałeś?
- Nie... okej może trochę. Ale tylko jakby, troszeczkę.
- Jasne.
Gdy dojechaliśmy do hotelu, Niall zapłacił kierowcy i złapał moją dłoń, kiedy zaczęliśmy iść w kierunku wejścia. W momencie, w którym weszliśmy do pokoju, Niall rozebrał się, ubrał nową parę dresów i włączył telewizor.
- Ale może mógłbyś ściszyć? Nie mogę czytać - powiedziałam, po tym jak przebrałam się w piżamę.
- Nie - odpowiedział i podszedł do mini barku, aby wyciągnąć paczkę orzeszków i piwo.
Założyłam okulary i otworzyłam książkę, całkowicie odcinając się od świata. Nawet nie zauważyłam, kiedy Niall zmienił kanał i zmniejszył głośność, po czym przeniósł się przed zagłówek obok mnie.
- Łapie mnie nagle i szarpie do siebie, jedna z jego rąk jest na moim-o mój Boże.
Zatrzasnęłam książę i spojrzałam na rozbawionego Nialla.
- Czy to jest ta sławna książka porno o której wszyscy rozmawiają? - zapytał, a ja zarumieniłam się.
- Um, tak.
- I nie powiedziałaś mi, że to czytasz? Pokaż mi więcej!
- Nie! Jeśli chcesz porno, poszukaj go w internecie.
- Czemu mam szukać go w internecie, kiedy mam ciebie? - spytał niskim głosem i wow, okej.
Zapadła długa cisza, podczas której patrzyliśmy się tylko na siebie, dlatego zdecydowałam się przerwać milczenie, mówiąc coś:
- Hej, wiesz, że ta książka jest zadedykowana "Niallowi, mistrzowi mojego świata"?
- Tak? - zapytał, a ja położyłam ją na jego klatkę piersiową, dzięki czemu mogłam wstać i wziąć swojego laptopa.
- Mogę ją przeczytać?
- Jasne.
Dzięki Bogu, że hotel ma darmowe wifi.
- Gdzie tak faktycznie zaczyna się porno? - zapytał, a ja wzruszyłam ramionami. Dlatego Niall odpuścił czytanie i oparł głowę na moim ramieniu, obserwując co robię.
- Co to? - zapytał, wskazując na folder oznaczony 'zdjęcia 2009'.
Kurwa.
- Nic.
- Nie! No weź, kliknij na to!
Westchnęłam.
- Okej, ale muszę cię ostrzec, że na tych zdjęciach ważyłam 77 kilogramów.
- To znaczy przed-okej. Po prostu na nie kliknij.
Zaczęłam pokaz slajdów, a pierwsze zdjęcie było ze mną i z moją mamą ze Świąt Bożego Narodzenia. To było zanim rzeczywiście zaczęłam się głodzić, dlatego trzymałam w rękach ogromną czekoladę.
- Jasna cholera.
- Nie śmiej się ze mnie! - powiedziałam, robiąc nadąsaną minę.
- Nie, nie ty! Twoja mama jest milf.
- Co?
- Matka, którą chciałbym pieprzyć? Jest gorąca. Teraz widzę skąd masz swój seksapil.
Przewróciłam oczami i kliknęłam na strzałkę. To zdjęcie było z moim tatą.
- Czy cała twoja rodzina jest gorąca?
- Nie, tylko ja - powiedziałam, a Niall zaśmiał się, klikając na następną fotografię.
Spędziliśmy godzinę przeskakując przez wszystkie moje zdjęcia, a Niall nie skomentował nawet, gdy natknął się na moje gify z całującymi i trzymającymi się za dłonie facetami. Potem zaczęliśmy oglądać 101 Dalmatyńczyków - Niall to wybrał, więc tak - i zasnął na moim ramieniu, lekko chrapiąc. Zamknęłam laptopa i umieściłam go na szafce nocnej, po czym ostrożnie wstałam i położyłam jego głowę na poduszce. Wyglądał tak słodko i niewinnie, kiedy spał, a ja przykryłam go kocem i zgasiłam światła oraz telewizor, a następnie także wślizgnęłam się pod kołdrę.
Patrzyłam na jego twarz, dopóki nie zasnęłam.

---------------------------------------------------------

Następnego ranka zostałam obudzona przez Nialla, dzięki czemu mieliśmy być na czas na śniadaniu. Ubrałam się szybko, a podczas posiłku dowiedziałam się, że pójdziemy tego dnia do dwóch muzeów i na jedną sztukę koło godziny 19. Niall zaczął narzekać, że chce robić coś innego, ale kopnęłam go pod stołem, więc wszystko było w porządku.
- Naprawdę nie chcę iść. Myślisz, że mogę udawać chorego? - zapytał, kiedy wróciliśmy do pokoju.
Strzeliłam mu spojrzenie, a on zgodził się pójść i być miłym tylko dlatego, że kazał mi obiecać, że zrobię mu loda w muzeum (co zrobiłam, ale to jest inna historia na inny czas).
- Bądźcie na dole za pół godziny. Nie możemy się spóźnić do teatru - powiedział Larry, a ja skinęłam głową, idąc z Niallem do naszego pokoju
- Ubierzcie się ładnie! - usłyszeliśmy krzyk Maury, ale Niall zatrzasnął za sobą drzwi i rzucił się na łóżko.
Dwie minuty później, które spędziłam na wybieraniu stroju (który miał być elegancki), Niall wstał i poszedł do łazienki, a ja usłyszałam lecący prysznic, więc ubrałam się i zrobiłam makijaż przy lustrze szafy. Gdy Niall wyszedł, tylko z ręcznikiem owiniętym wokół talii, ja byłam już całkowicie ubrana.
- Wow, wyglądasz świetnie - powiedział i zaczął wybierać dla siebie ubrania.


Kiedy w końcu byliśmy gotowi, opuściliśmy pokój, aby spotkać się z jego rodzicami.
- Patrzcie jak wasza dwójka dobrze wygląda! Larry, zrób nam zdjęcie - powiedziała podekscytowana Maura i podała Larremu telefon. Dałam mu także swój, bo dlaczego by niby nie? To urocze.
- Wy tak na serio? - zapytał Niall, ale owinął wokół mnie jedną z rąk, gdy stanął obok swojej mamy. - Możemy już iść? Myślałem, że mamy być tam na czas.
Sztuka była świetna. Ale oczywiście, Niall zaczął się nudzić w połowie i zdecydował, że byłoby zabawnie włożyć dłoń pod moją sukienkę.
- Przestań - wyszeptałam, a Niall wydął wargi jak czterolatek.
Potem odwrócił się do swojej mamy i wyszeptał coś do jej ucha. Maura pokiwała głową i odszeptała mu coś, po czym Niall złapał skórzaną kurtkę i zarzucił ją na koszulę zapinaną na guziki.
- Gdzie idziesz?
- Wychodzimy stąd, chodź.
- Ale mi się podoba! - wyszeptałam, ponieważ ktoś przed nami strzelił mi spojrzenie. Niall patrzył na mnie, a ja westchnęłam, wstając i starając się wyjść z rzędu bez rozpraszania wielu ludzi.
- Kurwa, nareszcie! - powiedział, gdy wyszliśmy na zewnątrz.
Było już ciemno i trochę chłodno. Ostrożnie schodziłam po schodach, bo kurwa, te szpilki były takie skomplikowane przy chodzeniu.
Krzyknęłam, kiedy Niall nagle zmiótł mnie z nóg, kładąc jedną rękę za tył moich kolan i drugą na plecy.
- Cholera, postaw mnie! Nie żartuję! Prawie umarłam - powiedziałam, a on strzelił mi uśmieszek, po czym podrzucił mnie do góry w powietrze. Krzyknęłam i owinęłam ramiona wokół jego szyi.
- Przestań idioto!
Udało mi się wrócić na ziemię i przygładziłam swoją sukienkę.
- Wyglądasz tak gorąco w tej sukience. Chcę ją z ciebie zerwać - powiedział luźno, splatając nasze palce. Zaczęliśmy iść w kierunku ulicy pełnej sklepów i restauracji.
Nie fatygowałam się, żeby dać mu odpowiedź.
Niall kupił dla nas lody, po czym patrzyliśmy na wystawy sklepowe.
- Hej wiesz, powinniśmy kupić jedną z tych dopasowanych koszulek dla par - powiedziałam po chwili siedzenia na ławce i patrzenia na przechodzących ludzi.
- Co?
- No wiesz, jakby, Jego i Jej bluzki.
- Pff - parsknął, ale tak naprawdę tego nie skomentował.
Po tym jak zjedliśmy lody, weszliśmy do przypadkowych sklepów i bez celu wędrowaliśmy po nich. W pewnym momencie zauważyłam dwie całkowicie urocze pasujące bluzki Minnie i Myszka Miki.
- O mój Boże Niall, możemy je kupić? PROSZĘĘĘĘ?
Westchnął, prawdopodobnie wiedząc, że kłótnia o to jest niepotrzebna. Dlatego kupił te koszulki i powiedział mi, że robi się późno i powinniśmy iść do hotelu.
Gdy wróciliśmy, po kolei poszliśmy do łazienki, po czym oboje weszliśmy do łóżka, a ja przytuliłam się do Nialla, ponieważ miałam lodowate stopy. Mój umysł i serce biegły tysiąc mil na minutę, a ja miałam milion myśli, wszystkie z nich zawierały Nialla i mnie wyjeżdżającą.
- Co jeszcze wiesz? - spytałam nagle, wchodząc na niego i siadając okrakiem na jego udach.
- Co masz na myśli? - odpowiedział i usiadł, aby pocałować moją szczękę. Odepchnęłam go z powrotem w dół.
- To znaczy, co jeszcze o mnie wiesz? Jak tą rzecz o lodach.
- Cóż... - zaczął i uśmiechnął się, zakładając mi włosy za ucho - zdałam sobie sprawę, że Niall BARDZO lubi to robić.
- Wiem, że lubisz 'Pamiętnik'. I nawet jeśli twierdzisz, że to Ryan Gosling jest powodem, dla którego podoba ci się ten film, wiem, że tak nie jest. Cóż, częściowo jest. Ale tak naprawdę lubisz ich historię. Lubisz myśleć, że ich rodzaj miłości faktycznie istnieje i dwie osoby mogą kochać się bezustannie.
Wow, wielkie słowa jak na kogoś kto oblał 12 klasę.
- I wiem, że lubisz ten film, ponieważ chcesz miłości jak ta, chcesz być szczęśliwa i kochana, bo nawet jeśli nikt nigdy wcześniej cię tak nie traktował to kiedyś, ktoś będzie cię kochał i uszczęśliwiał.
Byłam oniemiała, ponieważ... miał rację.
- I-i ja chcę-chcę być tym dla ciebie. Kurwa, naprawdę chcę - powiedział i nagle przerzucił nas, więc teraz to on był na mnie.
- Pozwolisz mi? Proszę. Mogę-chcę sprawić, że będziesz szczęśliwa - powiedział, patrząc w moje oczy, po czym opuścił głowę i zaczął całować moją szyję.
- Pozwól mi cię kochać, księżniczko - wyszeptał, a ja wstrzymałam oddech.
- Okej - powiedziałam, a jego twarz znalazła się na poziomie mojej.
- Jesteś pewna?
Skinęłam głową, przygryzając wargę.
- Kocham cię - powiedziałam, na co Niall nie odpowiedział. Ale jego delikatne pocałunki i dotyk były całym potwierdzeniem jakiego potrzebowałam.
A jedyną rzeczą jaka była w tamtym momencie w mojej głowie była taka, że jesteśmy o krok od uprawiania seksu.



--------------------------------------------
Jeśli szanujesz te moje kilka godzin spędzonych 
nad tłumaczeniem tego rozdziału to zostaw nawet najmniejszy komentarz
Bardzo proszę i dziękuję :)


Nie, nie chciałam zawiesić dlatego, że ktoś napisał mi coś niemiłego. Chciałam to zrobić, bo mogę kurwa wiedzieć czemu nagle niektóre z was czują potrzebę głodzenia się, a nawet gorzej, wymiotowania? Nie wiem czy tylko tak piszecie, czy serio to robicie, ale Jezu, dziewczynki moje kochane, proszę nie róbcie tego. Proszę.
Tą część tdb jeszcze do końca przetłumaczę bo zostały 2 rozdziały. A potem, gdy wy, obecnie czytający, poznacie do końca to opowiadania prawdopodobnie usunę tego bloga.


   #TeenageDirtbagPL 
 #REYALL


+ bardzo przepraszam jeśli wam nie odpisałam na tt w ciągu ostatnich 2 dni, ale nie działały mi interakcje...

109 komentarzy:

  1. czemu chcesz go skasować jak skończysz ?:<< co do rozdziału edgfctgeyuhifj54uhtg b kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajebisty rozdział. Nie usuwaj go po zakończeniu bo to opowiadanie jest wspaniałe!!! Uzależniłam się od niego i zawsze będę go czytała nawet po zakończeniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z koleżanką !!!! :D

      Usuń
    2. Zgadzam się z tobą ! Kochanie nie usuwaj bloga bo masz 12048372785848339587573837583 dobrych komentarzy na 1 hejta :*

      Usuń
  3. O mamo, no nie mogę z nim!!!
    Zresztą kurde, niech oni to już zrobią, ile się można do cholery ociągać!?!?!?! XDD

    www.fallen-zayn-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny rozdział <3 Nie usuwaj go ;c Moim zdaniem nie powinnaś w to wierzyć że nie które osoby się głodzą , czytając to opowiadanie . Już nie mogę się doczekać następnego rozdziału <3
    @Sandra1DHZLLN

    OdpowiedzUsuń
  5. Aw... super rozdział

    OdpowiedzUsuń
  6. Będziesz tłumaczyć drugą część ?
    Bo to jest meeeega zajebiste
    @myheroeslovesme

    OdpowiedzUsuń
  7. BOŻE, czuję się kurwa jakbym to ja była Rey. pojebało mnie coś chyba ale to opowiadanie tak na mnie działa, że kiedy je czytam to się uśmiecham!
    też nie mogę zrozumieć dlaczego niektóre z was się głodzą czy coś w tym stylu. musicie zrozummieć, że gdzieś w świecie jest osoba, która pokocha was mimo wszystko, nie będzie zwarzała na wagę, wzrost, kolor skóry czy włosów. mówię serio. a nawet jeśli nie lubicie swojej wagi czy uważacie ze jest ona za duża to są inne sposoby by zrzucić parę kilo, np rower, bieganie, regularne posiłki. z mojej strony to tyle. :)
    @ilovemybeau

    OdpowiedzUsuń
  8. dlaczego chcesz go usuwać? nie rozumiem cie.
    tłumaczenie jest najlepszym jakie czytałam kiedykolwiek, naprawde, lepszego nie czytałam, błagam cie, nie usuwaj, bo mój świiat sie zawali.

    @niallsmoniczka

    OdpowiedzUsuń
  9. Jezu blagam nie usuwaj go blagam blagam blagam !! + jxxjxhkxizi kocham xxx

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny.. Ale, nie możesz nam tego zrobić. NIE USUWAJ, POGADAJ Z TYMI CO CHCĄ TO ROBIĆ... Nie możemy 'my' być karane za innych. Buziaczki <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Przez cały rozdział uśmiechałam się :D Dziękuję że go tłumaczysz i czekam na nn ♥ Chciałabym się dowiedzieć czy drugą część też będziesz tłumaczyć? ;) / @Paula0690

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham to opowiadanie. Lubie czytac po kilka razy rozdzialy. Prosze Cie , nie usuwaj tego bloga ! Mam nadzieje , ze druga czesc tez przetlumaczysz♥ KC ♥♥♥ /@falinnex

    OdpowiedzUsuń
  13. Aaaa <3 świetny

    OdpowiedzUsuń
  14. DZIĘKUJE CI ZA TO ŻE GO TŁUMACZYSZ !
    KOCHAM CIĘ <3

    czekam z niecierpliwością na następy .

    OdpowiedzUsuń
  15. Przeraziłam się na myśl o tym, że na prawdę chcesz przestać tłumaczyć, bo na prawdę zaangażowałam się w tę historię, w komentowanie. I pierwsze co myślałam, to to, że Cię ktoś obraził, lub po prostu narzeka na twoje tłumaczenie, czy coś w tym stylu. A powód jest inny, i na prawdę chcesz usunąć bloga przez takie osoby? To znaczy, moim zdaniem, są osoby, które piszą tak, lub robią, tylko po to, żeby być fajnymi, ale są osoby, które na prawdę mają z tym problemy. Sama miałam z tym problemy, niestety to jest choroba, po której nie można całkowicie wrócić do siebie (zaburzenia żywienia, skoki wagowe, skurczony żołądek). I nawet, jeżeli to nie pomaga, to pragnienie dążenia do ideału jest nade silne, że bulimia nie brzmi jako coś niewłaściwego. Ah, ależ oczywiście, że to nie ma sensu, narażacie nie tylko swoje zdrowie fizyczne, ale i psychiczne, możecie przez to wylądować w szpitalu, u psychologa, psychiatry, jednym słowem to jest coś złego, krzywdzicie siebie. Wizyte z tego powodu u psychologa nie są miłe, uwierzcie, a w szpitalu będą was karmić przez kroplówkę. A uraz zostaje. Także, zanim zaczynacie się głodzić lub wymiotować, to pomyślcie o konsekwencjach, oraz o tym, że to nie przynosi ŻADNYCH efektów, jedynie większych uszczerbków na zdrowiu.
    Ale błagam Cię, na prawdę, nie usuwaj tego bloga, tłumaczenia, jeżeli skończę to czytać, to zawsze chciałabym powrócić do tej historii jeszcze raz, jak do ulubionej książki, która zaingerowała w moje życie tak bardzo, jak to opowiadanie. A ty, kichanie, tyle się napracowałaś nad tłumaczeniem tego, włożyłaś w to tyle pracy, jesteś moją ulubioną tłumaczką i nie możesz pozwolić, żeby to wszystko poszło się pieprzyc, prawda? Myślę, że będziesz chciała zmienić decyzji, ale przemyśl to, na prawdę.

    Wracając do rozdziału.
    Tak coś czuję, że Rey i Niall w następnym rozdziale już się ze sobą prześpią, ale jakoś, no... nie czuję tego. Rey mnie znowu wkurzała swoją pewnością siebie, które była nadto przesadna. Jaka dziewczyna proponuje chłopakowi obciągnięcie? Nie, może tak: jaka NIEŚMIAŁA dziewczyna proponuje swojemu chłopakowi obciągnięcie? Idek. Natomiast bardzo, bardzo się cieszę, że Niall zgodził się przybyć na ślub Maury i Larry'ego, to takie słodkie, jaki wpływ na niego ma Reyall, aczkolwiek rzeczywiście, mięczak się z niego robi. Mogło by się coś w końcu stać, ale nie coś z babcią, jakieś zdrady, zbrodnie - cokolwiek, co pobudzi i pozwoli poczuć adrenalinę. I troszkę głupio i nudno się zrobiła, bez ich znajomych, Katherine, Seana, tych dziewczyn. Tak pusto i monotonnie. Może wydarzy się coś jeszcze w następnym rozdziale? Mam nadzieję, że tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do drugiej części tdb, to jeżeli nie chcesz jej tłumaczyć, czy nie dasz sobie rady, cokolwiek, to pomyśl nad tym również, proszę. Zawsze, jakbyś miała jakiś problem, lub mało czasu, to mogłabym Ci pomóc, myślę, że jestem nawet dobra w angielskim. Tak, cóż, wiem, że mogłabym czytać po angielsku, ale nie lubię, ponieważ po polsku czyta mi się pewniej. Ale jeżeli nie będziesz tłumaczyć, to trudna, będę zmuszona. Ale nie przejmuj się, w końcu to twoja decyzja. I nie przejmuj się również tymi, którzy zapewne będą mieli pretensje i żale, że będziesz chciała usunąć bloga, lub nie będziesz chciała tłumaczyć kolejnej części. Tak na prawdę to twój blog i twoja decyzja, w każdym razie dziękuję, że w ogóle tłumaczyłaś (w tej chwili nadal tłumaczysz) to ff, gdyby nie ty, nie czytałabym go, nie poznałabym tej historii, bo zazwyczaj nie czytam fanficów na tumblrach, prędzej na wattpadzie. No, i dzięki Tobie milion razy skakała mi gorączka, ciśnienie, fangirling, wszystko, haha.

      Znowu długi komentarz, gdyż byłam przerażona Twoją decyzją. Ale wiedz, że cokolwiek zrobisz - uszanuję to. I do końca zostały 2 rozdziały.. kiedy to wszystko minęło? Pamiętam jeszcze, jak zaczęłam czytać to opowiadanie (jakoś na początku marca - końcu lutego), byłam nowa, tak strasznie fangirlowałam, a teraz to prawie koniec. To tak, jakby lekarz powiedział mi, że zostało mi kilka dni życia. Będę tęskniła :(

      W każdym bądź razie dziękuję Ci za wszystko.

      PS. Znowu musiałam podzielić na dwie części, wybacz.

      + Dziękuję za poinformowanie mnie na twitterze :) x x
      @Potterhead5evr

      Usuń
  16. PROSZE NIE USUWAJ GO BO CHCE ZNÓW ZACZĄĆ GO CZYTAĆ JAK SIĘ SKOŃCZY !!

    OdpowiedzUsuń
  17. JEZU ALE SIE PRZESTRASZYŁAM JAK POWIEDZIAŁAŚ ŻE USUNIESZ. BŁAGAM PRZEMYŚL TO JESZCZE ! TYLE SIE NAD TYM NAPRACOWAŁAŚ ! TO TŁUMACZENIE JEST ZBYT CENNE BY ZOSTAŁO USUNIĘTE. PRZEMYŚL TO WSZYSTKO JESZCZE RAZ . JA PO PROSTU NIE WIEM CO ZROBIE KURWA ZE SWOIM ŻYCIEM JAK TO SIE SKOŃCZY JAK NIE BD DRUGIEJ CZĘŚCI JAK TO USUNIESZ. TO TAK JAKBY KTOŚ ZABRAŁ MI POŁÓWKE SERCA. BO CZYTAJĄCE TEN FF CZUJE SIĘ JAKBYM TO JA BYŁA RE. BOŻE CHCE MI SIE RYCZEĆ.
    - @sjduhc

    OdpowiedzUsuń
  18. Prosze nie usuwaj ff jak sie zakonczy :c mam nadzieje, ze masz w planach tlumaczyc kolejne ff, bo robisz to espaniale. A rozdzial jak zawsze rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  19. PROSZĘ nie usuwaj go!:( to jest najlepszy fanfic o Niallu jaki czytałam, a czytałam sporo:) uwielbiam go, cały czas o nim myśle i aaaaa kocham go! ♥
    A rozdział świeetny!:))
    @louisnastka

    OdpowiedzUsuń
  20. rozdział świetny ❤

    OdpowiedzUsuń
  21. Rozdział jest świetny, jak zawsze zresztą ;p
    nie powiem podoba mi się uległy Niall ale brakuje mi troszeczkę jego poprzedniej wersji ;p
    A co do kasowania bloga, to wiem że zrobisz tak jak będziesz chciała, ale na twoim miejscu bym go zostawiła i dała szansę przeczytać to ff osobom które jeszcze na nie nie trafiły, bo to tłumaczenie jest świetne ;p
    @LunaticCupcake

    OdpowiedzUsuń
  22. O matko shdudhs *_*
    Brak słów , Niall jest taki słodki *_*
    Bedzie kolejna czesc TDB ?

    Do dziewczyn, ktore sie glodza(lub tylko pisza ze to robia)
    Przestancie bo niektorzy przez was beda mieli wyrzuty sumienia !
    /@Doma1D

    OdpowiedzUsuń
  23. *.* PIĘKNY ROZDZIAŁ! KOCHAM!
    Pozwól mi cię kochać, księżniczko - I TE SŁOWA! AWWW ^^
    NIE MG SIĘ DOCZEKAĆ KOLEJNEGO!!
    +PROSZĘ NIE USUWAJ TEGO BLOGA!! LUBIĘ WRACAĆ DO TYCH HISTORII PO JAKIMŚ CZASIE! I Z CHĘCIĄ PRZECZYTAM JESZCZE RAZ!
    LOVE @pazasia

    OdpowiedzUsuń
  24. Cały dzień modliłam się, żebyś dodała nowy rozdział, po tym jak przeczytałam na tt, że jeśli go nie dodasz, to zawiesisz bloga. DOCZEKAŁAM SIĘ <3
    Ten rozdział jest OMG CUDOWNY !! + proszę, kiedy skończysz tłumaczyć tą cześć, mogłabyś tłumaczyć drugą ? A potem może jeszcze jakieś inne ff ? Po prostu robisz to genialnie i aż chce się czytać !
    Co do usunięcia bloga, jest to twoja decyzja, ale byłabym Ci niezmiernie wdzięczna, gdybyś tego nie robiła, bo jestem osobą, która często lubi czytać coś w kółko i to fanfiction chcę przeczytać choćby tysiąc razy.
    Jesteś moim mistrzem <3 :D
    @CarolineT14

    OdpowiedzUsuń
  25. BOŻEEE kocham tego ff! Jest jednym z moich ulubionych! Jest u mnie na pierwszym miejscu! Kocham go! I prosze nie usuwaj go jak skonczysz tłumaczyć! Chciałabym go czytać bez przerwy od początku i jeszcze raz i jeszcze! Kocham.
    ~D.S.

    OdpowiedzUsuń
  26. Proszę Cię tłumacz 2 część tego ff jeśli jest.Uwielbiam to ff !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Zajebisty rozdzial, taki slodki i ojej *u*
    Jezu fangirluje XD
    Nie wazne; Wydaje mi sie ze nie powinas usuwac tego bloga gdy sie skonczy, bo te tlumaczenie jest na
    serio swietne i uwazam ze mogloby miec za jakies 2 mies. taki rozglos jak np. Dark, After czy Psychotic. Chociaz mysle ze onp jest lepsze niz wymienione wyzej ale to tylko moje zdanie i zrobisz jak bedziesz chciala. Czekam.na nowy

    OdpowiedzUsuń
  28. kocham to i błagam nie kasuj go !
    błagam
    i mam nadzieje że będziesz tłumaczyła nam 2 część

    OdpowiedzUsuń
  29. sdfgh
    nie będziesz tłumaczyć drugiej części?
    no weź, proszę proszę, proszę

    OdpowiedzUsuń
  30. Uhm, no a wiec nie wiem od czego zacząć. Rozdział był bardzo cudowny, chyba zacznę od tal jakby środka. No a więc gdy Rey zapytała Niall 'a o to co on o niej wie, to było słodkie jak on zauważa, te wszystkie małe rzeczy *-* ,,and all this little things'' mmm. Dobre tdz jest to, że dziadek Rey jej pomaga. Babcia może tego nie zrozumieć. Boże nie rozumiem dlaczego ten rozdzial skończył się w takim momencie, teraz naprawdę niecierpliwie czekam na 21
    :) Ehh nie rozumiem tych dziewczyn które to piszą, że tak będą robić. Jak chcą schudnąć to niech ćwiczą, bo to nie jest zdrowe zęby wymiotowac. Niech. Się zastanawia. ;) To samo z tą kksiążką, która niall przeczytał aww. To było bardzo słodkie. Noe wyobrażam sobie jak.Rey wyjedzie :/ Haha lubię ich szczerość z tym, że są gorący haha. :D Ten rozdział był genialny, dobrze przwysłane haha. OHOHOH! I jeszcze jak oni pojechali na plażę mmmm haha nie wiem mam tyle tematów do pisania Ale nie wiem jak zacząć... Trzeba też ściągnąć pamiętnik! :D Skarbie proszę Cię nie usuwają tego... :/ A i jeszcze mam pytanie,na które PROOOOOSZE odpowiedzialabys mi na tt? NO A WIEC CZY BEDZIESZ JESZCZE TLUMACZYLA SEQUEL NO CZY TAM TEN CIĄG DALSZY NO OSTATNIO JAK SPRAWDZALM TO BYLO 15 :) Dziekujedziekujedziekuje bardzooooo, ze to tlumaczysz to uhh.. Naprawdę można się oderwać od świata codziennego :) dziękuję skarbie :)
    @myperfectpayno x

    OdpowiedzUsuń
  31. Jenaaaa.. . .sdfhlgdhgdl @WeronikaKrzyano

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolejny świetny rozdział. Nie mogłam się doczekać, wiec zaczęłam wcześniej czytać go po angielsku, ale to było dużo gorsze. Chciałam ci podziękować, że tłumaczysz ten ff. Proszę, nie usuwaj go. Na prawdę, strasznie się przywiązałam do tej historii, wręcz żyję nią. A to już tylko dwa rozdziały zostały do końca. Mam nadzieję kochanie, że będziesz tłumaczyć drugą część. Masz wielu wiernych czytelników, którym tak jak mnie będzie ciężko czytać angielską wersję. Bo bez sensu chyba coś czytać, jeśli przynajmniej 1/4 się nie rozumie. Twoje tłumaczenie jest na prawdę zaje*iste.
    Co do opowiadania, to zauważyłam, że Niall robi się trochę zbyt miękki. Rozumiem, że jest zakochany, ale to nie znaczy, że nie powinien być tym bad boyem którego tak kochamy..
    Utożsamiam się trochę z Rey, chociaż wydaje mi się, że robi się trochę zbyt śmiała.
    Ona niedługo wyjeżdża, oby ten związek się przez to nie spieprzył...
    Dobra, trochę się rozpisałam. Mam nadzieję, że to przeczytasz.
    Pozdrawiam,
    Twoja wierna czytelniczka <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie chcę Cię namawiać, żebyś nie usuwała tego bloga, ponieważ wiem jak się musisz czuć. Ja też miewam takie myśli, żeby coś sb zrobić, albo zacząć się głodzić, bo moja figura nie jest perfekcyjna... ale nie robię tego, bo stwierdziłam, że nie ma to sensu. Trzeba cieszyć się tym, że ma się życie i zdrowie. Niektórzy nie mają tyle szczęścia i muszą całe życie spędzić w szpitalu. Rozumiem, że możesz się czuć współwinna, ale wiedz, że to nie Twoja wina. Nikt nie może Cię za to winić.
    A tak wracając do rozdziału i bloga, to jdcvnfeivb. Był cudowny!!! Kocham to opowiadanie! Mam nadzieję, że zdecydujesz się na tłumaczenie drugiej części, lecz to tylko Twój wybór. KOCHAM CIĘ!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  34. będziesz tłumaczyć 2 cześć? c:

    OdpowiedzUsuń
  35. jeju nie usuwaj go prosze! trafilam dzisiaj na tego bloga i przeczytalam wszystkie rozdzialy tak mnie wciagnelo. dziewczyny ktore sie glodza nie robcie tego!

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak bardzo Cie kocham <3
    Matko, nawet Cie nie znam a mam do Ciebie taki szacunek i ogólnie wiem, że jakbyśmy się znały to bym Cie strasznie lubiła. Twoi znajomi to prawdziwi szczęściarze:)
    Martwiłaś się o nas tak bardzo, że chciałaś usunąć bloga, to naprawdę szlachetne i takich ludzi potrzeba więcej na tym świecie:)
    Love you so much:*

    OdpowiedzUsuń
  37. OIGDJUHIFLKXGJDFGHXRIGFJKJHGX UWIELBIAM *.* @_PeeePeee_

    OdpowiedzUsuń
  38. safhasklfhasklfhkash CUDO *u*

    OdpowiedzUsuń
  39. Tłumaczenie jest niesamowite! Uwielbiam czytać to fanfiction! Moze to glupie ale uwielbiam sposób w jaki tłumaczysz. Naprawdę bardzo Tobie dziękuję, że poświęcasz swój cenny czas na tłumaczenie tego dla nas. Pewnie gdyby nie Ty to bym nigdy nie przeczytała tego fanfiction. Dziękuję Tobie z całego mojego serduszka. Kocham Cię. xx

    OdpowiedzUsuń
  40. GENIALNY, FANTASTYCZNY, ŚWIETNY, IDEALNY BLOG. UROCZY , PRZESŁODKI ROZDZIAL <3 KOCHAM GO <3
    jesteś wspaniala że to tłumaczysz dla nas :3
    Ten blog nie powinien wplywac na to czy kto zaczyna się glodzic czy nie. to ich decyzja..
    nie możesz brac na siebie winy...
    Uwazam że nie powinnas usuwac bloga i proszę Cię o to. Jest wspanialy i inni którzy tego nie czytali mają prawo go zobaczyć...
    Jeszcze raz. BLAGAM NIE USUWAJ BLOGA. jestem pewna ze za jakiś czas chciałabym wrocic tu i przeczytać jeszcze raz i jeszcze i jeszcze :)
    Jest niesamowity... NAJLEPSZY!
    możesz pisać żeby dziewczyny tego nie robily, ale nie usuwaj bloga <3
    Kocham Cię / @Swaggirlnumber1
    PRZEUROCZE..... <3

    OdpowiedzUsuń
  41. MAM PYTANIE.. BEDZIE DRUGA CZĘŚC TEGO FANFIKA I JAK SIE BEDZIE NAZYWAŁA? BEDZIESZ JĄ TLUMACZYLA? / @Swaggirlnumber1

    OdpowiedzUsuń
  42. kocham to i nie rob mi tego, nie usuwaj go :C

    OdpowiedzUsuń
  43. Rozdział świetny..
    Nie usuwaj, chciałabym jeszcze tu kiedyś wrócić i ot tak przeczytać ponownie..
    Poza tym jest jeszcze sequel... będziesz to również tłumaczyć?
    To jest moje ulubione fanfiction .. I jedne z dwóch najlepszych, jakie czytałam..
    Proszę, nie usuwaj..
    Naprawdę podziwiam cię, i doceniam to co robisz

    ILY

    xx

    @awmyniallehh

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie usuwaj proszę. Ja lubię wracać do ff. A to tłumaczenie jest cudne. I mam pytanie. Będziesz tłumaczyć sequel? Błagam, bo mój angielski jest... sama nie przetłumaczę a ty robisz to świetnie. :) I jeszcze zawsze tak szybko je dodajesz. Tak naprawdę codziennie sprawdzam czy jest nowa część bo zakochałam się w tym tłumaczeniu. <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwielbiam to! Juz nie moge sie doczekac nastepnego i dziekuje skarbie xx

    OdpowiedzUsuń
  46. Jezu to jest cudowne <3 Nie poznaje tego ff ;D Serio :D Niall nagle stał się czuły a Rey odważna i wgl :D Ale podoba mi się to :) Chyba zawsze te ff będzie moim ulubionym :D :) Uwielbiam je <3 I nie tylko ze względu na treść ale też na to jak to tłumaczysz <3 Robisz to perfekcyjnie i bez żadnych błędów :) Bardzo mi się to podoba i jestem ci wdzięczna że w ogóle to tłumaczysz i poświęcasz na to swój czas <3 Na prawdę ci za to bardzo dziękuję <3 Dla Ciebie może się wydawać że to ja tak tylko piszę ale to nie prawda. Codziennie zastanawiam się kiedy będzie nowy rozdział i co tam się takiego wydarzy :) A jak widzę że dodałaś nowy to po prostu skaczę ze szczęścia :) Jak przeczytałam że usuniesz tego bloga to po prostu zrobiło mi się strasznie smutno i poczułam takie mega nieprzyjemnie uczucie w środku ;/ Aż mi się płakać zachciało ;/ Kochanie nie usuwaj jego. Naprawdę, z chęcią przeczytam je jeszcze wiele razy i jestem pewna że inni tak samo :) Proszę Cię nie rób tego ;c A co do drugiej części to wiem że zastanawiam się czy będziesz ją tłumaczyła czy nie. i z tego co czytałam u Ciebie na tt to wywnioskowałam że za bardzo nie chcesz tego robić ;/ I strasznie mnie to boli bo jestem mega ciekawa co będzie działo się dalej a niestety jestem zbyt głupia i nie znam angielskiego, co oznacza że nie przeczytam następnej części. Niedawno widziałam u cb na tt że napisałaś do kogoś że jeżeli ty nie będziesz tłumaczyła następnej części to zrobi to ktoś inny "lepiej od Ciebie". Wiesz co ci powiem? GÓWNO PRAWDA! Nikt nie zrobi tego lepiej od Ciebie. Rozumiesz? Nikt. Wszyscy już się przyzwyczailiśmy do tego jak ty to robisz. I szczerze mówiąc nie chce aby robił to ktoś inny bo zapewne on nie będzie poświęcał na to tyle serca co ty. Jesteś pierwszą osobą (którą poznałam) która ma taki dobry kontakt z swoimi czytelnikami. Wiem że zawsze mogę z tobą popisać i że zawsze mi pomożesz, doradzi, odpowiesz na pytania itp. Po prostu jesteś idealna <3 Wiem że nikt inny nie będzie robił tego tak jak ty. I serio chce mi się płakać na myśl o tym że usuniesz tego bloga albo że nie będziesz tłumaczyła następnej części. Serio, nie żartuję.
    Wiem też że nie pomagają ci osoby które czytają wersję Angielską. Ale poznałam parę osób które przeczytały wersję angielską i czytają również polską :) I tak samo czekają na następny rozdział jak wcześniej :) To nie to samo czytać po angielsku co po polsku. Nie ma takich emocji (zdaniem niektórych). I wydaje mi się że powinnaś go dalej tłumaczyć. Zrobię wszystko abyś go tłumaczyła. Wiem że może masz jakieś wątpliwości ale zobacz ile masz wyświetleń i komentarzy :) Dużo osób sądzi że to jest lepsze od Darka (w tym ja) a więc wydaje mi się że powinnaś być szczęśliwa :) PROSZĘ CIĘ TŁUMACZ DRUGĄ CZĘŚĆ I NIE USUWAJ TEJ <3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. + A co do głodowania się to wydaje mi się że osoby które to robią lub pisały że zaczną to robić to nie przez ff :) Serio :) Raczej musiały długo nad tym myśleć itp ale się na to zdecydować i to nie przez ff. Przyznam ci że ostatnio też powiedziałam że będę to robić ale jednak nie potrafię bo za bardzo boję się chorób związanych z tym. I wtedy postanowiłam to robić ale NIE PRZEZ FF :) Po prostu na oglądałam się zdj chudych dziewczyn i zauważyłam że nie umiem ćwiczyć bo jak to robię to tylko przez jakieś 3/4 dni ;/ Na szczęście nie robię tego i wydaje mi się że inni też tego nie robią bo to serio nie jest takie proste. Przynajmniej dla mnie. Nie powinnaś się przejmować przykrymi komentarzami (jeżeli w ogóle takie są) tylko skup się na osobach które kochają te ff. Wydaje mi się że po prostu się załamią jak usuniesz te ff i nie bd tłumaczyła 2 części ;/ (ja na pewno to zrobię).
    + Bardzo Cię przepraszam że nie napisałam tutaj nic o tym że rozdział mi się podobał i nie napisałam tych najlepszych momentów według mnie (co robiłam zawsze gdy komentowałam) i naprawdę bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo chciała bym cię przeprosić za to że nie skomentowałam tamtego rozdziału ;/ Wypadło mi to z głowy ;/ PRZEPRASZAM ;C
    A WIĘC ZACHĘCAM CIĘ DO DALSZEGO TŁUMACZENIA TEJ CUDOWNEJ OPOWIEŚCI I ZOSTAWIENIA TEGO FF :)
    BARDZO CIĘ KOCHAM I DZIĘKUJĘ CI ZA WSZYSTKO KSIĘŻNICZKO <3
    Twoja:
    @oopsmyhoran

    OdpowiedzUsuń
  48. Zdecydowanie najlepsze fanfiction :)
    Głupio będzie gdy się skończy ...

    Dziękuję że to tłumaczysz <3

    @KsiezniczkaJusa

    OdpowiedzUsuń
  49. Rozdział jest cudowny, kocham nialla takiego troskliwego i kochanego aw
    Jezu kochanie tak sie bałam że coś może sie stało kiedy przeczytałam o tym że ty przeczytałas coś niefajnego (lel jak to zabrzmiało) stay strong słoneczko, nie przejmuj sie innymi jesteś cudowna
    Szkoda że chcesz usunąć tego bloga potem, ale nie zamierzam cię do niczego namawiać bo to twoja decyzja
    Kocham cię skarbie trzymaj się xx

    @superbiebson

    OdpowiedzUsuń
  50. Jak to tylko 2 rozdzialy do konca.... jaak... to sie nie mize skonczyc ;\
    Czekam na nexta <3
    @Dreams_Horan_

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie myśl tak ! Jeżeli ktos sie glodzi to nie z powodu tego ! Nie usuwaj go potem ! nie wolno ci kochanie ! a no i szkoda ze juz tylko 2 rozdzialy do konca.. ciekawa jestem jak to sie potoczy... dziękuje ci że to tłumaczysz ! to o wiele fajniejsze od książek itp. :) kochamm <33

    OdpowiedzUsuń
  52. Jezu już myślałam że do czego dojdzie, ale wyczuwam że niedługo i tak to się stanie więc pozostaje tylko czekać! A co do bloga to uważam że nie powinnaś go usuwać bo tłumaczenie jest naprawdę dobre jak ktoś wyżej napisał jak dark i inne takie nawet zostawić go samej sobie dla wspomnienia swojej ciężkiej pracy i dla osób takich jak ja które kiedyś chętnie wrócą kiedyś do tego ff ale oczywiście nie zamierzam cię pouczać i rozumiem że masz swoje powody Ale serio Ja jestem za pozostawieniem bloga x
    @medisick

    OdpowiedzUsuń
  53. Niesamowity rozdział i ja również namawiam Cię do NIE usuwania bloga i bardzo bym chciała żebyś tłumaczyła drugą część, ale rozumiem jeśli nie masz czasu lub coś,
    dziękuję Ci za to, że to tłumaczysz
    Kocham Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Świetny rozdzial! Świetny blog! Świetna tlumaczka! Prosze nie usuwaj bloga ;c zreszta jak chcesz... moge sie zalozyc ze nikt z czytelnikow nie chce abys go usunela :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Usuwając bloga łamiesz serce masie ludu NIE RÓB TEGO BŁAGAAAAM

    OdpowiedzUsuń
  56. Rozdział bez żadnej dramy? Co się dzieje? Haha nie no, podoba mi się, tylko aż tak... Dziwnie? Niall stal się takim trochę pantoflarzem XD on potrafi zrobić wszystko dla Rey. Szczególnie dziwne jest to, jaki jest dla swojej mamy i moim zdaniem nie robi tego że względu na jej ciążę, tylko na Rey, którą chce uszczęśliwiać, aww <3 jak on przeczytał książkę, którą mu dała i to nie wiem, w jakoś 2 dni? KOCHANY. Nie wierzę, że zadeklarowała się zrobić mu loda w magazynie i faktycznie to zrobiła haha wariatka XD smutno, bo jej wyjazd coraz bliżej, martwię się o ich uczucie, bo jest cholernie urocze i nie wyobrażam sobie jak to dalej mogłoby być :<
    trochę głupio wyszłoz niektórymi czytelnikami, ale czy nie chciałabyś ograniczyć bloga i zablokować na +18? Kto ma głowę na karku, to coś wykombinujee by wejść, ale moze to ograniczyć wejścia 12-13 latek i uchronić ich psychikę, pomyśl o tym ;)
    Nie mogę się doczekać kolejnego x
    Pozdrawiam~Lady Morfine<3

    OdpowiedzUsuń
  57. NIE BLAGAM. NIE USUWAJ TEGO BLOGA. TEENAGE DIRTBAG JEST TO PIERWSZY NA LISCIE MOICH ULUBIONYCH BLOGOW. JESTEM NAPRAWDE WYBREDNA CO DO FF I ICH TLUMACZEN. ALE TO TLUMACZENIE JAK JEDNO Z NIEWIELU POWALA MNIE NA KOLANA. A WIADOMO ZE NIE CUDOWNEGO TLUMACZENIA BEZ CUDOWNEJ TLUMACZKI. BLAGAM CIE NA KOLANACH.. NIE USUWAJ TEGO BLOGA JAK SKONCZYSZ. JAK SIE SKONCZY MIALAM ZAMIAR CZYTAC JE JESZCZE RAZ. PROSZE NIE USUWAJ. NAPEWNO ZNAJDA SIE NOWI CZYTELNICY KTORZY BEDA TO CZYTAC GDY TYLKO SKONCZYSZ GO TLUMACZYC. PRZEMYSL JESZCZE TLUMACZENIE DRUGIEJ CZESCI BO JA JESTEM OKROPNA Z ANGOLA I NIE PRZECZYTAM DRUGIEJ CZESCI I PO PROSTU UMRE JEZELI NIE BEDE WIEDZIALA CO SIE Z NIMI DZIEJE. KOCHAM CIE ZA TO TLUMACZENIE I BLAGAM. PRZEMYSL TO WSZYTKO <3 <3 <3 @mgghoran

    OdpowiedzUsuń
  58. było świetne, czekam na następne
    nie usuwaj, błagam!
    nie będziesz tłumaczyć drugiej części?

    OdpowiedzUsuń
  59. rozdział świetny :DD
    błagam nie usuwaj tego bloga
    będziesz tłumaczyć 2 część ?

    OdpowiedzUsuń
  60. Cudowny rozdział.
    Jezu, proszę cię nie usuwaj tego bloga. Jest świetny.
    Czekam na kolejny rozdział :)
    Ściskam x

    OdpowiedzUsuń
  61. BŁAGAAAM tłumacz następną część! To jest najlepszy ff na świecie kurde!

    OdpowiedzUsuń
  62. Jejkuu.... genialny rozdział!! Kc!! ;33 Dziękujemy że tłumaczysz!! ;****
    ----------------------------------------
    Proszę nie kasuj bloga ;CC
    Będziesz tłumaczyc też 2 częśc?? Prosimy!! ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  63. Dlaczego ten rozdział musiał się skończyć w takim momencie? Ehhh...
    Dlaczego chce usunąć tego bloga? Nie rozumiem. Proszę, nie rób tego.
    Bardzo Cię kocham za to, że go tłumaczysz. ♥

    OdpowiedzUsuń
  64. Jejku jejku jejkuuu <3 To jest cudowne!
    Prosze nie usuwaj bloga... ;c

    OdpowiedzUsuń
  65. Będziesz tłumaczyć drugą część ?? http://www.wattpad.com/38027255-the-one-that-got-away-punk-frat-boy-niall-horan Powiedz,że tak njhdfsdsajdshfgvdhegbihkhwbfwh

    OdpowiedzUsuń
  66. "- Pozwól mi cię kochać, księżniczko - wyszeptał, a ja wstrzymałam oddech."
    No,ja też przestałam oddychać..hsdgdhg <33 To takie Wyjebane,ze jezuu XD Haha,nie Nic.
    Dziękuję,że tłumaczysz!
    ----------------------------------------------
    A wiec,dlaczego chcesz usnąć tego bloga gdy przetłumaczysz te 2 rozdziały i pierwsza części dobiegnie końca ? Proszę,proszę zostawi,je tak to będę mogła sobie je czytać od początku, ile raz tylko będę chciała...w sumie to nie bądźmy egoistyczni..większość czytelników pewnie przeczytała by to ponownie z kilkaset razy.A co do tłumaczenie,tej drugie części,to nie możemy na Ciebie na ciskać.Bo to by było po porostu nie Fair w stosunku do ciebie. Ale uważam,ze powinnaś zastanowić się na tym,czy na pewno nie chcesz tłumaczyć drugiej części Teenage Dirtbag. Bo kto wie,moze dojdziesz do wniosku,ze jednak robisz to dla nas i będziesz tłumaczyć ? Tak czy inaczej uważam, jak większość ludzi czytających to czarujące ff,że tłumaczysz bardzo dobrze i jesteś strasznie kochana,ze poświęcasz czas własnie na to. Śmie również twierdzić,że to chyba nie będzie to samo gdy ktoś inny zajmie się dwójka...a tak po za to co ja będę robić, jak nie będzie tłumaczenia drugiej części ? Przecież ja nie wytrzyma psychicznie..Boże....A powiem Ci,że jestem na tyle głupia,bo Angielskie nie umiem i sobie raczej nie poczytam..niestety.Wiec chyba sam rozumiesz ; ) Aczkolwiek tak czy inaczej sądzę,ze nie mamy najmniejszego prawa by na Ciebie naciskać.

    Ach! No tak zapomniałam o najważniejszym:

    ~ ~ Z tego miejsca pragnę podziękować osobie która tłumaczy to opowiadanie. Taka miła osóbka. Pomimo tego,ze jej nie znam uważam,że jest bardzo kochana i sympatyczna. Bardzo,bardzo,bardzo,bardzooo jej dziękuję,za to co robi.Naprawdę Dziękuję ; )

    OdpowiedzUsuń
  67. 2 rozdziały do końca załamka :( Kocham to tłumaczenie <333333333 Rozdział jest mega romantyczny i zboczony xd

    OdpowiedzUsuń
  68. Juz drugi raz czytam ten rozdział Kocham Cię :*

    OdpowiedzUsuń
  69. najlepsze ff na świecie! proszę nie usuwaj :(

    OdpowiedzUsuń
  70. Świetny<3 Kocham kocham kocham XD
    Zostałaś nominowana to Liebster Award . Więcej informacji na http://themysteryoftheendoftheworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  71. Okej, dopiero zaczęłam czytać i Kurde ! NIE USUWAJ PROSZE !! POKOCHAŁAM TO !

    OdpowiedzUsuń
  72. Nie moge OMG Kocham *.* -Wiki


    OdpowiedzUsuń
  73. Poświeciłam cały dzień by przeczytać to tłumaczenie. Było to troche trudne ponieważ na telefonie ciągle wifi mi się rozłączało i trudno czasami było znaleźć moment na którym skończyłam. Ale było warrto! KOCHAM to tłumaczenie!!!!! Mam ochotę dać tysiące wykrzykników i w ogóle takich tam, ale i tak nie przekaże tych wielu emocji które okazywałam podczas czytania. Boże! Niall tak się zmienił choć nadal jest tym samym Niallem to i tak jest ogromna zmiana. Najgorszym momentem przez te wszystkie rozdziały to były chwile, w którym była mowa o cięciu się Nialla. Nie wiem dlaczego, ale strasznie to jakoś przeżyłam. Uwielbiam rozdział, w którym Katherine przyłapuje ich na gorącym uczynku i zamiast się na nich wydrzeć czy coś w tym stylu ona po prostu chce się przyłączyć.haha, nie mogłam w to uwierzyć. Całe opowiadanie jest genialne! I nie mogę uwierzyć, że ona nadal tak jakby jest dziewicą mimo tych wielu zbliżeń to dopiero chce mu się oddać<3
    Co do Twojej notki to nie mogę uwierzyć, że dziewczyny takie głupoty piszą. To już naprawdę trzeba być głupim żeby przez opowiadanie zacząć takie rzeczy robić. Może niektóre sobie myślą, że jeśli tak będą robić to kurde poznają sobie Nialla. Na serio nie wierzę w to!! Ale proszę nie usuwaj! Dzisiaj kiedy szłam ulicą i rozmawiałam z przyjaciółką już ją namawiałam na to by przeczytała twoje tłumaczenie. Jest ono takie genialne, że w czwartek na praktykach moje koleżanki będą o nim wszystko wiedziały:D
    Kocham Cię:*

    OdpowiedzUsuń
  74. coo prosze nie nie usuwaj go ja go kocham i chce zeby trwal wiecznie . chyba musze napisac do tej dziewczyny co go pisze bo co ja bede czytac jak nie go ? no co ? kocham tego bloga i powiem tyle ze chce przezyc takie cos w swoim zyciu ale nwm jak to zrobie bo nie gloduje sie moja babcia nie jest taka wredna i nie mieszka w jakims miasteczku tylko na wsi i co tuz zrobic . a wrazajac . PROSZE NIE USUWAJUSUWAJ GO .zarazilam go moja kolezanka z klasy i na 100 % bedzie zawidzinoa jak sie o tym dowie ze zostay tylko 2 rozdzialy . mamo ja chce go na zawsze .

    a co do rozdzialu to mega !
    nie mam nic do powiedzneia !
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  75. KOCHAM TO TŁUMACZENIE .! dziewczyno jesteś wielkaaa ,że to tłumaczysz naprawdę.... a co to tych dziewczyn to jakieś chyba chore za przeproszeniem bo nie chcę nikogo urazić :) .... Mam nadzieje ,że twoja praca nie pójdzie na marne i jednak nie usuniesz bloga :) ♥☺♥

    OdpowiedzUsuń
  76. Tak bardzo genialne. Boziunieńko! ksjbcdeuyvcbsjnvubhceijnxsiudhyec TAKI NIALL MI SIĘ PODOBA! *.* to takie dołujące że zaraz się skończy...;((( co do tych lasek co tak piszą jestem w 99 % pewna że ściemniają ale cóż. A właśnie jest druga część tego ff? :D

    OdpowiedzUsuń
  77. Nie blokuj ! Proszę cię nie blokuj! :c

    OdpowiedzUsuń
  78. Hbzgvsirokjsoipw *.* ja juuuuuż chce next! <3
    Mam nadzieje ze niedługo dodasz.
    PS kochana będziesz tłumaczyć drugą część? ;***

    OdpowiedzUsuń
  79. Także, co ja mam Ci powiedzieć ? Ten ff stał się częścią mojego życia, wiem, oklepanie to brzmi, ale taka jest prawda. Każdego dnia myślę 'oh, a może dziś pojawi się nowy rozdział' i za każdym razem gdy napiszesz mi na tt, to robię przed monitorem taniec szczęścia. Uśmiecham się jak idiotka. Jesteś cudowna, że to tłumaczysz, fantastycznie tłumaczysz. Myślę, że nie powinnaś go usuwać, bo jestem pewna, że część osób nie poznała tej perfekcji. Sama wracam tutaj jak do ulubionej książki. haha, nawet popadłam w taki uzależnienie, że przed zaśnięciem muszę przeczytać jakiś ff, bo inaczej nie zasnę, a tdb jest moim ulubionym. Nie powinnaś brać sobie tych dziewczyn do serca, bo zachowując się tak, są po prostu śmierdzącymi leniami i nie chcą ćwiczyć, tylko wybierają najprostszą drogę ciągnąc za sobą masę uszczerbków na zdrowiu. Rozumiem, nikt nie jest perfekcyjny, ja tak samo nie uważam swojej figury za super, ale właśnie dlatego ćwiczę.
    Dobra, a teraz co do rozdziału, to z Nialla się zrobiły cholerne gacie. Brakuje mi takiego badboya, a za to Rey stała się fest odważna, nie poznaję jej, lol. Tęsknię za Kath, Seanem, z nimi zawsze było ciekawie, imprezy, zazdrość u Nialla. Po prostu coś co uwielbiam, asdfghjkl. Jejku, wciąż nie mogę uwierzyć, że to już się kończy, co ja zrobię ze swoim życiem ? Powinnaś tłumaczyć kolejną część, bo jesteś w tym najlepsza na świecie.
    buziaczki - @mybieebsx

    OdpowiedzUsuń
  80. Zajebisty rozdział <33 Proszę nie usuwaj tego bloga... Mam nadzieję , że będziesz tłumaczyła drugą część ;3 Mam nadzieję, że szybko pojawi się następny rozdział .

    OdpowiedzUsuń
  81. 4 dni bez rozdziału to męczarnia wręcz! Proszę, nie usuwaj bloga, jest to najlepsze ff pod słońcem i z chęcią będę do niego powracać 💜 Czekam niecierpliwie na następny rozdział, całuski 😘

    OdpowiedzUsuń
  82. bardzo dziękuję, że opowiadanie nie zostało usunięte, od ostatnich dwóch dni czytam bezustannie i w sumie żyję tym opowiadaniem, tłumaczenie jest cudowne ♥

    OdpowiedzUsuń
  83. Idealny, nie usuwaj bloga, PROSZĘ!

    OdpowiedzUsuń
  84. kocham cie, za to ze tłumaczysz ten zajebisty blog ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  85. Niall jest taki kochany i opiekuńczy w stosunku do Rey, ile ja bym dała za takiego chłopaka... W sumie to znam takiego

    OdpowiedzUsuń
  86. Ostatnie słowa >>>>>>>>>>>>>
    Perfekcyjne

    OdpowiedzUsuń
  87. To jest zdecydowanie zbyt perfekcyjne serio....

    OdpowiedzUsuń
  88. To jest tak kurewsko cudowne <33 Dziękuję ci za to <3 / @w4hathatnin

    OdpowiedzUsuń
  89. Hej kochana! <3 Może tego nie przeczytasz, bo już skończyłaś pisać pierwszą część Teenage Dirtbag, ale chciałam koniecznie napisać kilka słów :)))

    Bardzo się cieszę, że moja przyjaciółka mnie namówiła do przeczytania tego fanficka. Jestem wprost wniebowzięta. Przeczytałam 20 rozdziałów w 4 dni. Teraz zabieram się za dwa ostatnie i później (czyli na pewno jutro albo pojutrze) wezmę się za drugą część. Powiem ci, że zmobilizowałaś mnie do napisania opowiadania. :) Dziękuję Ci. Dziękuję również, że tłumaczysz te opowiadanie. Bez ciebie chyba bym nie przeżyła. Przyznam, że to jest nawet lepsze od popularnego After'a :))) Przynajmniej ja tak uważam. :)

    pozdrawiam! <3
    @cutenothingxx

    OdpowiedzUsuń
  90. I ten moment, gdy czytając fanfiction zakochujesz się z głównym bohaterze.
    Fuck!

    OdpowiedzUsuń
  91. Czytam to 5 raz 😻 nigdy mi się nie znudzi 😻😻

    OdpowiedzUsuń
  92. Wkręciłam sie mega w to opowiadanie.każdy rozdział jest cudowny i tak fajnie napisany.

    OdpowiedzUsuń
  93. Wkręciłam sie mega w to opowiadanie.każdy rozdział jest cudowny i tak fajnie napisany.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze bardzo motywują do dalszego tłumaczenia, pamiętaj o tym kochanie :)