środa, 9 kwietnia 2014

21. Pamiętam moment, w którym się w tobie zakochałem.

Niall zaczął powoli całować moją szyję w dół, a jego ręce spoczęły po obu stronach mojej głowy. Moje ręce były wokół jego szyi, a nasze klatki piersiowe dociskały się razem.
- Pachniesz tak kurewsko dobrze - wyszeptał mi do ucha, po czym usiadł okrakiem na moich udach.
Przyciągnął mnie za ramiona i złączył nasze usta, kiedy ściągnął mi marynarkę. Niall składał pocałunki na mojej nagiej ręce, po czym zatopił zęby w jej skórze. Przechyliłam głowę na prawo, aby dać mu więcej miejsca. Ściągnął swoją kurtkę bez zrywania naszego kontaktu, po czym ja zaczęłam odpinać jego koszulę. Przebiegłam dłońmi po jego piersi tak szybko jak koszulka znalazła się gdzieś z boku na łóżku.
- Nie musisz tego robić, jeśli nie chcesz... - odetchnął w moją szyję, kiedy ja szarpałam się z jego paskiem.
Niall odwrócił nas, dzięki czemu to ja byłam na górze. Szybko wspięłam się na niego, usiadłam na nim okrakiem i zdjęłam mu spodnie. Jego ręce błądziły w górę i w dół moich ud, wchodząc pod sukienkę, podczas gdy Niall patrzył na mnie zamglonym spojrzeniem. Pociągnęłam jego spodnie w dół, a jemu udało się je całkowicie zdjąć.
- Zdejmij ją - powiedział i pociągnął za sukienkę.
Posłuchałam go i przeciągnęłam ubranie przez głowę. Po tym jak moje włosy i naszyjnik spadły mi na pierś, jego palce przebiegły w górę i w dół moich żeber, jakby liczył każde z nich.
- Jesteś taka piękna - powiedział i ujął moją twarz, po czym przyciągnął ją w dół, aby mnie pocałować. Mogłam poczuć na udzie jego erekcję, dlatego postanowiłam otrzeć się o niego, bo wiedziałam, że to lubił. Jęknął i przygryzł kolczyk w wardze, a jego ręka powędrowała na moje plecy, a palce wślizgnęły się tylko troszkę pod moją bieliznę.
- Chcę być na górze - powiedział i jeszcze raz nas przewrócił. 
- Podnieś się - polecił, a ja wygięłam plecy w łuk, dzięki czemu mógł odpiąć biustonosz. Rzucił go gdzieś na pokój, po czym zaczął ssać jeden z moich sutków, a ja zaplątałam palce w jego włosy, które były zbyt utrwalone. Następnie obsypał moją skórę pocałunkami - od szyi w dół do pępka, po czym zatrzymał się przy rąbku mojej bielizny. Niall spojrzał na mnie, szukając jakichkolwiek oznak wahania. Kiedy nie zobaczył żadnych, ściągnął mi majtki i złożył pocałunek na mojej łechtaczce.
- Już jesteś mokra, kochanie. Pomińmy grę wstępną.
Skinęłam głową, a moje serce prawie wyskoczyło z klatki piersiowej. Gdy Niall ściągnął swoje bokserki i powoli zaczął pompować swoją nasadę, zrobiłam się zdenerwowana.
- Jest w porządku, zrobię to powoli, obiecuję - powiedział i szybko rozejrzał się za czymś na szafce nocnej. Jego portfel. Niall otworzył go pośpiesznie i wyjął złote opakowanie. Oblizałam usta, kiedy patrzyłam na niego jak rozrywa je zębami. Założył prezerwatywę i położył rękę po jednej stronie mojej głowy, aby się ustabilizować. Czułam jego końcówkę przy moim wejściu, a nasz wzrok był zablokowany.
- Jesteście-O MÓJ JEZU CHRYSTE!
- Kurwa! - krzyknął Niall i nagle zsunął się ze mnie, wciągając na siebie koc.
I dobry Boże, byłam w pełni wystawiona na zszokowanego Larrego. Zapiszczałam i wciągnęłam na siebie pierwszą lepszą rzecz jaką znalazłam, czyli koszulę Nialla. Moje policzki paliły mnie, a ja chciałam płakać. Udało mi się założyć majtki bez pokazywania mu kolejnego kawałka nagiej mnie.
- Ja po prostu-po prostu przyjdę później. O dobry Boże. Ja-ja-właśnie - Larry odwrócił się i wybiegł z pokoju, zatrzaskując za sobą drzwi.
Pozwoliłam sobie spaść na prześcieradła i zaczęłam płakać z zażenowania.
- Pieprzony idiota. Oczywiście, kurwa - przeklął Niall, a ja usłyszałam jak ściąga prezerwatywę i wyrzuca ją.
- Hej-czemu płaczesz? Nie, nie płacz. Kochanie - powiedział i przewrócił mnie, dzięki czemu mogłam być na plecach. 
- Nigdy ponownie nie opuszczę tego pokoju. On widział moje piersi, o mój Boże. To jest takie żenujące! 
- To nie tak, że nie widział wcześniej cycków... - Niall starał się mnie pocieszyć, gdy usiadł na brzegu łóżka. - I uwierz mi, kiedy mówię ci, że twoje są lepsze niż worki z piaskiem mojej mamy.
- Co za wyobraźnia - powiedziałam, śmiejąc się.
Niall otarł moje łzy, a ja usiadłam, zauważając, że teraz był już w bokserkach. 
- Musimy przeprosić - powiedziałam.
- Co? Czemu? To on po prostu nam wszedł, kiedy prawie uprawialiśmy seks! Powinienem zamknąć drzwi.
- Proszę. Nie sądzę, że mogę to tak po prostu zostawić. O mój Boże.
Niall głaskał moje włosy, a ja wstałam z łóżka, zapinając guziki od jego koszuli, po czym on podniósł mnie i przytrzymał przy swoim boku. Owinęłam ręce wokół jego szyi. 
- Przeprowadzisz rozmowę - powiedziałam mu, a on westchnął.
- Myślisz, że to pierwszy raz, kiedy któreś z nich mi weszło?
- A nie jest?
- Nie. On wszedł mi i Kitty trzy razy, robiliśmy wtedy bardziej... niegrzeczne rzeczy. A moja mama weszła mi więcej razy niż mogę zliczyć.
- Ale-wciąż - powiedziałam, a Niall postawił mnie na ziemię, dzięki czemu mogliśmy zapukać do ich sypialni.
Drzwi otworzyły się, a nadal zszokowany/zaczerwieniony/straumatyzowany Larry spojrzał na nas.
- Przepraszamy za wcześniej - powiedziałam automatycznie.
- Nie, naprawdę, to moja-to moja wina. Nie zapuka...
- Co do kurwy było takie ważne? - warknął Niall i zrobił krok naprzód.
- Cóż, chciałem tylko powiedzieć, żebyście byli gotowi na 8 rano.
- I nie mogłeś zadzwonić czy coś.
- Nie wiedziałem, że-tak - wyjąkał.
- Co się dzieje? - Maura pojawiła się z łazienki.
- Twój pieprzony chłopak wszedł mi i mojej dziewczynie. Naucz go pukać - powiedział Niall, po czym odwrócił się i wyszedł na korytarz.
Jejku, dzięki za zostawienie mnie tutaj.
- Um. Dobranoc - powiedziałam szybko i pobiegłam do naszego pokoju, zatrzaskują za sobą drzwi i zamykając je na klucz.
- Jestem otoczony idiotami - powiedział Niall, uderzając głową o ścianę.
Skrzyżowałam ręce i usiadłam na łóżku, obserwując jak chłopak opierał się o ścianę.
- Przykro mi, że my nie-no wiesz - powiedziałam, przerywając milczenie.
- Nie, jest w porządku. Będą inne okazje, kochanie. Jestem naprawdę zaszczycony, że mi zaufałaś.
- Możemy przynajmniej się przytulać? I postarać się zapomnieć o tym żenującym incydencie?
Niall skinął głową, uśmiechając się. Ściągnęłam koszule i weszłam pod koc, a Niall zrobił to samo. Leżeliśmy w komfortowej ciszy, twarzą do sufitu.
- O Boże - powiedziałam, chowając twarz w dłoniach i przypominając sobie jeszcze raz co właśnie się wydarzyło. Zgięłam kolana i zaczęłam wybijać rytm piosenki na udach. Dłoń Nialla powędrowała na moją, aby ją przykryć i splątać nasze palce.
- Kochanieee - urwał i uśmiechnął się do mnie. - On o tym zapomni.
- Ale nie ja! Jak ja pójdę na ich wesele? - jęknęłam, chociaż i tak wiedziałam, że jednak pójdę.
- Shh - powiedział Niall i zamknął odległość pomiędzy naszymi ustami. Całowaliśmy się leniwie w ciemności, dopóki nie zrobiłam się naprawdę śpiąca i zasnęłam z głową na jego piersi.

------------------------------------

Następny tydzień minął w mglistym wspomnieniu, pełen wymykania się w środku nocy, aby całować się z Niallem przy ścianie jego domu; sekretnego dotyku i może jednym lub dwoma lodami.
Był piątkowy poranek koło godziny 7, kiedy babcia zbudziła mnie ze snu z Ryanem Goslingiem.
- Obudź się Delilah! Dzisiaj jest ten DZIEŃ! - zaśpiewała i zrzuciła ze mnie kołdrę.
Dzięki Bogu, że nie jestem chłopakiem, bo inaczej zobaczyłaby moją erekcję. 
- Jaki dzień? Co się dzieje? Co?
- Dzisiaj jest ślub Maury! W południe musimy być w Dublinie w hotelu! A ty nawet się jeszcze nie spakowałaś!
- Babciu, spokojnie. Będę gotowa na czas.
- Nie mów mi, że mam się uspokoić. Jestem tak zrelaksowana jak tylko mogę być - i z tym wyszła z pokoju, zatrzaskując za sobą drzwi.
Cieszę się, że nie było mnie tutaj na jej wesele.
Spakowałam podstawowe rzeczy: kosmetyki, dwie sukienki, obcasy, piżamę, lokówkę i bieliznę. Mój telefon zawibrował w momencie, gdy wyszłam spod prysznica.
Przebiegłam dłonią po świeżo ogolonych nogach i uśmiechnęłam się przez to uczucie, po czym spojrzałam na telefon. Dostałam nową wiadomość.
Niall: Ślub nawet się jeszcze nie zaczął, a ja już chcę się zabić.
Rey: Twoja gramatyka sprawia, że to JA chcę się zabić. [1]
Niall: Haha, o której wyjeżdżasz?
Rey: Koło 12, a ty?
Niall: Wtf. Ja już jestem w samochodzie.
Rey: Ha, powodzenia. Będę tam o 14. Ale moja babcia też przyjeżdża, więc :(
Niall: Jak myślisz, od czego są pokoje w hotelach? ;)
Rey: Od spania?
Niall: :))
Babcia zapukała do drzwi mojej łazienki, krzycząc do mnie, żebym się pośpieszyła, ponieważ najwyraźniej dziadek już uruchomił samochód. Wysłałam Niallowi, że muszę iść, po czym wciągnęłam jeansy i włożyłam telefon do kieszeni.
- Idę! Jezuu! - krzyknęłam, gdy krzyczała na mnie już po raz setny w tej minucie. Założyłam vansy i wyszłam z domu, z nią podążającą za mną tak szybko jak zamknęła drzwi.
- Jesteśmy spóźnieni. Jesteśmy spóźnieni. Mamy próbę wesela o 15, a potem ceremonia zaczyna się o 18. To katastrofa!
Przewróciłam oczami i strzeliłam dziadkowi żałosne spojrzenie, po czym zatrzasnęłam za sobą drzwi od samochodu, a babcia krzyknęła do dziadka, żeby zaczął jechać.
Dotarliśmy tam o 13:30, a ja mogłam zobaczyć, że parking hotelu był już całkowicie zapełniony, a lobby zostało zatłoczone ludźmi, starającymi się zameldować. Zastanawiałam się jak dużo musiało to kosztować, ale wtedy przypomniałam sobie, że Niall powiedział mi, że jego mama ma dużo pieniędzy z rozwodu. Kiedy babcia ustawiła się w kolejce do zameldowania, a dziadek zajął się bagażami, rozejrzałam się za kimś znajomym/kimkolwiek. Moje oczy wylądowały na Hannah i Kaylee, które prowadziły w kącie głęboką rozmowę, a Jade i Sean byli obok nich, całując się.
A to coś nowego. Ostatni raz gdy ich widziałam, Sean był z dziewczyną z moich zajęć tanecznych, a Jade patrzyła z utęsknieniem na faceta ze skateparku.
Hannah zauważyła mnie i pomachała mi, więc zostawiłam babcię samą i podbiegłam do nich.
- Hej! - powiedziałam, a one uśmiechnęły się i mnie powitały.
- Więc co się tutaj dzieje? - spytałam, wskazując głową na Seana i Jade, którzy teraz widocznie się przytulali.
- Dwa dni temu na imprezie związali się, upili, pieprzyli, a teraz najwidoczniej są razem.
- Jakby razem-razem?
- Tak, jak ty i Niall - uśmiechnęła się Kaylee, a Hannah spojrzała na nią z uwielbieniem w oczach.
- Więc... - urwałam, strzelając Hannah usilne spojrzenia, pytające co się dzieje pomiędzy nią o Kaylee.
- Tak, oh, i my też jesteśmy razem.
Patrzyłam na nie przez chwilę, ale potem one złączyły dłonie i okej.
- Powiedziałabym, że jestem zaskoczona, ale tak naprawdę nie jestem - powiedziałam. - Kto jeszcze wie?
- Cóż, wszyscy w naszej grupie z wyjątkiem Nialla, ponieważ powiedziałyśmy o tym wszystkim na imprezie, ale on był zbyt zajęty całowaniem ciebie, więc.
- Oh. Założę się, że z chęcią zobaczy i usłyszy o waszej dwójce. Ale co z Jakiem?
- Oh, cóż, powiedziałam mu, że jestem lesbijką i podoba mi się ostatnio Hannah, więc powiedział, że może pomóc mi sprawić, że Hannah będzie zazdrosna przez ponowne się ze mną związanie. I myślę, że w tym momencie wyszedł gdzieś z jedną z kuzynek Nialla.
- Wszyscy w rodzinie Nialla są dziwkami, przysięgam - zażartowała Hannah, a Kaylee zaśmiała się, opierając się o nią.
- Ha ha ha.
Uśmiechnęłam się na sarkastyczny głos i odwróciłam się, aby zobaczyć podchodzącego do nas Nialla. Strzelił mi szybkie mrugnięcie i zatrzymał się obok mnie.
- Ostatnim razem, kiedy cię sprawdzałem, pieprzyłaś się z Jakem - powiedział, patrząc na Kaylee.
Podniósł z kieszeni rękę, ale potem zatrzymał ją, prawdopodobnie przypominając sobie, że nie może mnie dotykać przy ludziach.
- Oh, to...
- Oh nie, znów zerwaliście? - zapytał, przebiegając dłonią przez włosy, które opadły w dół, tworząc krótką grzywkę na jego czole. Niall wyglądał tak uroczo, nawet jeśli miał założony kolczyk w wardze i brwi.
- Zgadza się i oh, tak, nie lubię kutasów.
- Co-c-jak? Czekaj-nie - wyjąkał, po czym spojrzał na Hannah. - Nie jesteście razem, racja?
- Z pewnością jesteśmy - powiedziała Hannah i splotła ich palce. Niall wziął kolczyk w języku pomiędzy zęby i uśmiechnął się.
- Cholera. Więc jakby mogłybyście obściskiwać się przede mną? Czekajcie. Lepiej jak wykonacie pocałunek w trójkę z moją dziewczyną.
Zarumieniłam się i zmarszczyłam do niego nos, co wywołało u niego śmiech.
- Tylko żartuję. Chyba, że tego chcesz.
- Zamknij się.
- Wasza dwójka jest taka słodka - tryskała Hannah.
- Dobrze, myślę, że moja babcia wkrótce oszaleje, ale zobaczę się z wami na próbnym przyjęciu. Pa - uśmiechnęłam i odwróciłam się, idąc w kierunku babci, która właśnie się meldowała.
- Delilah! Tutaj jesteś! Więc będziesz miała łóżko w naszym pokoju, ale nie martw się, możesz spać u jednego ze swoich przyjaciół.
- Okej.
Recepcjonistka uśmiechnęła się do nas i dała babci klucz od sypialni, który miał na sobie numer 510. Następnie poszłam za nią do miejsca, gdzie dziadek siedział na jednej z kanap. Kiedy czekałam na nich, aż omówią coś nieistotnego, spojrzałam na Nialla, który na mnie patrzył. Podniosłam rękę z kluczem, dzięki czemu on pokazał mi swój numer pokoju. Wystawił język, kiedy przeszukiwał kieszeń, po czym wyciągnął podobny klucz i pokazał mi go.
521.
Potem ułożył z uśmieszkiem i mrugnięciem oka bezgłośnie słowo 'sam' i tak, mam to.
- Na co się gapisz? Chodź! Próba zaczyna się za mniej niż godzinę!
Próbne przyjęcie przeszło świetnie, dopóki Niall nie zaczął jeździć na desce pomiędzy stołami i przewrócił butelkę (a babcia zaczęła wygłaszać mi kazanie o tym jak głupi on jest). Ale mimo wszystko, każdy był gotowy na rozpoczęcie ślubu.
Byłam w pokoju Hannah i Kaylee, czekając, aż Hannah skończy nakładać mi makijaż, więc w końcu mogłybyśmy wejść do auta. Miałam na sobie białą, obcisłą sukienkę, która była Katherine oraz kopertówkę, którą pożyczyłam od Jade.
- Jeśli TERAZ nie wyjdziemy, przegapimy to - powiedziała Kaylee i otworzyła drzwi.
- Zrobione! - powiedziała Hannah i zamknęła tusz do rzęs. - Wyglądasz idealnie, kochanie! Niall będzie taki twardy w swoich...
- Możemy przedyskutować penisa Nialla w samochodzie? - pośpieszała nas Kaylee, a ja zabrałam torebkę ze stołu, po czym wszystkie zbiegłyśmy na dół do holu.
Dojechaliśmy ostatnim dostępnym autem, razem z rodzicami Kaylee. Kiedy dotarłyśmy do kościoła, było chaotycznie. Ludzie ubrani w eleganckie ubrania byli wszędzie, gotowi, aby wejść do kościoła. Ślub był troszkę opóźniony. 
Hannah zaproponowała mi kawałek gumy arbuzowej, a ja przyjęłam ją, ponieważ nigdy nic nie wiadomo.
Dziesięć minut później udało nam się wejść do kościoła. Ludzie już się rozsiedli, ale Hannah zasugerowała, że powinnyśmy pójść 'za kulisy' i zachęcić Nialla, który będzie niósł obrączki oraz rodziców Seana, którzy będą rodzicami chrzestnymi. Jedna z sióstr Larrego będzie druhną, a brat Nialla drużbą. Jestem ciekawa spotkania się z nim, ponieważ Niall czasami opowiadał mi o nim i jego synie.
- Tutaj są - powiedziała Kaylee i weszła do pomieszczenia pełnego mężczyzn w czarnych i szarych garniturach.
- Panna młoda jest w pokoju na końcu korytarza - powiedział ktoś i wyszedł, odsłaniając Nialla, który rozmawiał z kimś, kto bardzo prawdopodobnie jest jego bratem. I niespodzianka, moja babcia także była częścią ich dyskusji. Mogłam zobaczyć nerwowy wzrok Nialla, migoczący na nią raz na jakiś czas. Ale ona nie zwracała na niego żadnej uwagi, koncentrując się na jego bracie.
Niall popatrzył na mnie krótko, po czym spojrzał ponownie z opóźnionym refleksem i sprawdził mnie od góry od soli. Pomachałam do niego niezgrabnie i niepewnie do nich podeszłam.
- Hej - powiedziałam, starając się zignorować fakt, że Niall wyglądał tak dobrze w postawionych włosach i szarym garniturze.



- Hej księż-koch-Rey - wyjąkał, a ja zdusiłam uśmiech, koncentrując się na babci.
- Ta sukienka jest trochę za krótka, prawda? - zapytała. - Pokazuje twój pulchny brzuch.
Wiedziałam, że nie miała na myśli tego jako obrazę, a jedynie obserwację, ale wciąż to trochę zabolało. I to było przy ludziach, co było jeszcze bardziej żenujące.
- Cóż, ja myślę, że wygląda świetnie. Cześć kochana, jestem Greg - powiedział mężczyzna i uśmiechnął się, wyciągając rękę, żeby mi ją podać. Zauważyłam podobieństwa między Gregiem, Niallem i ich tatą. Na przykład wszyscy byli przystojni i mieli dołeczki.
- Rey - powiedziałam i odsunęłam z powrotem dłoń, wciąż czując się niekomfortowo przez obecność mojej babci.
- No dobrze, Delilah powinnyśmy iść. Ceremonia rozpoczyna się za dziesięć minut.
Zdałam sobie sprawę, że pokój zaczynał pustoszeć, włączając w to Larrego, który był podekscytowany, zdenerwowany i szczęśliwy.
- Muszę um, siku - powiedziałam i wskazałam na jedyne drzwi w pokoju, mając nadzieję, że jest to łazienka. Babcia rzuciła mi dziwne spojrzenie i powiedziała, żebym się pośpieszyła, po czym wyszła z pomieszczenia. I wtedy została nasza trójka.
- Więc masz coś przeciwko, żebyś przedstawiła się właściwie? - zapytał Greg z uśmiechem na twarzy.
- Um? Jestem Renee Par...
- Jest moją dziewczyną, jeśli to masz na myśli - przerwał nam Niall, a Greg nawet nie był zaskoczony.
- Tak, o to mi chodziło, bracie. Do zobaczenia, masz dokładnie pięć minut.
I wyszedł z pokoju, poruszając brwiami do Nialla, który przewrócił oczami.
- To jest magazyn, a nie łazienka - powiedział nagle Niall, a ja spojrzałam na niego zdezorientowana.
- W każdym razie, wyglądasz pięknie - kontynuował i przyciągnął mnie za talię, złączając nasze usta. Owinęłam ręce wokół jego szyi i splątałam razem nasze języki, czując, że brakuje tam kolczyka, właśnie tak jak wszystkich pozostałych na jego twarzy. 
Jego ręce powędrowały w dół moich pleców i ścisnęły mi pośladki, a Niall uśmiechnął się w moje usta.
- Wiesz, czasami nienawidzę twojej babci - powiedział i zaczął składać pocałunki na boku mojej szyi.
- Czasami? - zapytałam, a on zachichotał.
- Nie, ale naprawdę wyglądasz świetnie, nie przejmuj się nią - powiedział i uśmiechnął się.
Nie miałam czasu, żeby odpowiedzieć mu uśmiechem, ponieważ drzwi otworzyły się. Udało mi się odsunąć od Nialla i odwrócić, dokładnie zanim wkroczyła moja babcia.
- Co-Delilah? Wciąż tutaj jesteś? - zapytała, a jej oczy zamigotały na Nialla, który był zajęty obrączkami.
- Um tak, właśnie skończyłam siusiu. Podziwiałam ten obraz... Jezusa. Bardzo jezusowy. 
Usłyszałam parsknięcie Nialla, ale potem zakrył usta swoją pięścią. 
- A ty z czego się śmiejesz? Musisz tam być w tej chwili!
- Idę, przysięgam, tylko muszę zabrać moje... tampony - powiedziałam, a ona westchnęła, opuszczając ponownie pokój. 
Kiedy drzwi zamknęły się, Niall znów był przy moim boku.
- Nie masz okresu, racja? Bo ubranie białej sukie...
- Nie mam - zapewniłam go. - I muszę już iść?
- Key. Czekaj - powiedział, gdy zaczęłam odchodzić. Odwróciłam się, aby zobaczyć go, wypluwającego coś i trzymającego to dla mnie.
- To twoje? - zapytał i tak, to była moja guma.
- Ew.
- Tak, ponieważ ślina jest moją najbrudniejszą rzeczą jaką kiedykolwiek miałaś w ustach.
- Zobaczymy się później - powiedziałam i wyszłam z pomieszczenia, właśnie kiedy Maura i druhna wyszły z innego pokoju.
- Oh! Renee! Jest tam Niall?
- Um...
- Tak? - zapytał Niall, opuszczając pomieszczenie i trzymając obrączki dla Grega, który szedł za nimi.
- Nadal odprowadzasz mnie do ołtarza? - powiedziała Maura, patrząc z poważną miną na Nialla.
- Cóż, jeśli muszę... - zażartował Niall, ale kiedy zobaczył, że jego mama jest poważna, przytulił ją.
- Wyglądasz pięknie, mamo - powiedział, a ona szczerze się uśmiechnęła.
- Chodźmy - powiedział Greg, patrząc na mnie, a ja skinęłam głową, pośpieszając za nim.
Uroczystość była niesamowita, każda jedna kobieta płakała, kiedy państwo młodzi wygłaszali swoje przysięgi. Niall wyglądał jednocześnie gorąco i uroczo, gdy szedł ze swoją mamą do ołtarza, i nawet strzelił mi subtelne oczko. Kolacja zaczęła się w pół do dwudziestej, a koło 21 połowa ludzi już była pijana i robili z samych siebie głupców.
Jednak nasza grupa nic nie piła, ponieważ planowaliśmy o północy zrobić małe ognisko, dokładnie zanim wszyscy będą musieli wyruszyć i przygotować się do drogi na lotnisko następnego ranka. 
To szalone, myśleć, że wszystko się już kończy, trzy miesiące wakacji minęły tak szybko - i pomyśleć, że sądziłam, że to będzie najgorszy czas w moim życiu. Nie mogłam uwierzyć, że wyjeżdżam za mniej niż tydzień. To wywołało u mnie smutek.
Popijałam z kieliszka drogiego szampana, którego zaproponował mi Sean, gdy obserwowałam ludzi, ledwo trzymających się na nogach na parkiecie.
Nawet moi dziadkowie byli gdzieś, tańcząc, co sprawiło, że byłam smutna, bo nie mogłam zatańczyć z Niallem. Nie jak ocierać się o siebie, bardziej jak powolny taniec i pocałunki.
- Hej, wszystko w porządku, kochanie?
Spojrzałam znad mojego kieliszka, aby zobaczyć kucającego przede mną Nialla. Odwróciłam się, dzięki czemu byliśmy twarzą w twarz, a on położył ręce na moich kolanach.
- Tak, nie. To tylko-naprawdę chcę z tobą zatańczyć, a nie możemy tego zrobić.
- Możemy, po tym jak twoi dziadkowie pójdą spać.
- Ale musimy też być na tym ognisku za jakieś trzy godziny.
- Zajmę się tym, kej? - zapytał i złożył pocałunek na moim kolanie, uśmiechając się do mnie do góry. A potem wstał i miał odejść, ale zanim mógł to zrobić, wynajęty fotograf podszedł do nas i zapytał o zdjęcie.
- I postaraj się nie upić, tak? - spytał i mrugnął, po czym zniknął w tłumie.
Odłożyłam drinka na stół i starałam się odnaleźć go w masie ludzi. Zauważyłam go obok mojego dziadka, mówiącego mu coś do ucha. Moja babcia wydawała się być pijana, ponieważ gestykulowała i krzyczała, a dziadek musiał ją trzymać. Niall poklepał ramię dziadka i odwrócił się, podchodząc z powrotem do mnie.
- Co powiedział?
- Że pójdą do pokoju za dziesięć minut. Do tego czasu, chcesz iść do budki fotograficznej? - spytał, i dlaczego by do cholery nie?
Dziesięć minut i dwie sesje fotograficzne później zobaczyliśmy moich dziadków, opuszczających salę ze swoimi rzeczami. Oblizałam usta i uśmiechnęłam się do Nialla, który otulił rękę wokół moich ramion. Potem zespół ogłosił, że wykonają kilka wolnych piosenek dla zakochanych, i naprawdę nie mógł to być lepszy czas.
Niall pociągnął mnie przez tłum, aż dotarliśmy do Kaylee i Hannah w ciemnym kącie parkietu, dokładnie kiedy rozpoczęły się pierwsze akordy ''Slow Dancing in a Burning Room''. Moje ręce owinęły się wokół jego szyi, a Niall położył dłonie na moich biodrach. Splątłam palce na jego karku, i dziękuję Boże, że dzięki moim obcasom byłam wystarczająco wysoka. Później zaczęliśmy powoli się kołysać, podobnie jak wszyscy inni na sali, a w pewnym momencie zaczęliśmy się obściskiwać, ponieważ pieprzyć to. Po chwili położyłam głowę pod jego brodę i patrzyłam jak inni ludzie tańczyli. Następnie rozpoczęło się ''Kiss Me'', a moje serce podskoczyło, ponieważ to była nasza piosenka... w jakiś sposób. Niall uścisnął mnie w pasie, i tak, pamiętał. Pochylił głowę i wyszeptał do mojego ucha:
- To nasza piosenka.
I jedynie co mogłam zrobić, to skinąć głową, ponieważ nigdy nie czułam czegoś takiego do kogoś innego. 
Czemu muszę wyjechać? Czemu nie mogę zostać w Mullingar? 
- Nigdy wcześniej tak nie tańczyłem - powiedział i złożył pocałunek na mojej skroni. 
Odsunęłam głowę od jego piersi i przyciągnęłam go za kark w dół, przyciskając do siebie nasze usta.
- Kocham cię - wyszeptałam w jego wargi, a Niall spojrzał mi w oczy, nie odpowiadając. Wtedy ktoś położył rękę na moim ramieniu, zaskakując mnie. To była Hannah.
- Dobra gołąbki, jeśli chcemy dojechać do Portrane na czas, musicie już iść się przebrać.
Pokój był w mroku, gdy do niego dotarłam, ale udało mi się wybrać ubrania z mojej walizki, po czym przebrałam się i wymknęłam bez wydawania hałasu.


Czekali na mnie przy wejściu do hotelu w pickupie, który należał do rodziców Hannah. Niall prowadził, a Jake i Sean siedzieli na podwójnym fotelu obok niego. Dziewczyny były na tyle razem z małą lodówką i jakimiś małymi fajerwerkami.
- Nareszcie! - powiedziała Kaylee, kiedy udało mi się wspiąć i usiąść na brzegu. Samochód w końcu odpalił i wkrótce po tym byliśmy w drodze na plażę, która znajdowała się 24 minuty stąd.
- To nadal dziwne widzieć was, całujące się - powiedziała Jade, patrząc na Hannah i Kaylee, które przytulały się i całowały raz na jakiś czas.
- A co z tobą i Seanem? - zapytałam, ruszając do niej brwiami i kołysząc nogami ponad jej kolanami.
- Jesteśmy... przyjaciółmi. Z przywilejami. I hej, nie próbuj tego odwrócić na mnie, ty i Niall wyszliście znikąd.
- A my po prostu wyszłyśmy z ukrycia - powiedziała Hannah i to było to.
Plaża była pusta i jestem pewna, że także zamknięta, więc to było nielegalne, aby tam przebywać. Ale i tak za nimi poszłam. Zapalili ognisko kilka metrów od wody i wszyscy usiedliśmy wokół niego w półkolu.
- Czuję się pominięty - powiedział po chwili Jake, kiedy podawał wszystkim po butelce piwa, ale nie Niallowi, który musiał prowadzić w drodze powrotnej.
- Czemu? - zapytał Niall, chwytając butelkę z mojej ręki i biorąc ją do ust.
- Bo wszyscy tutaj jesteście parami, a ja dzisiaj jestem tylko jakby z moją ręką.
Wszyscy roześmiali się, a ja wydarłam napój z rąk Nialla, ponieważ nie planowałam umrzeć tej nocy.
- Heeejj... - jęknął, kiedy wylałam cały trunek na piasek.
- Możesz to zlizać z piasku, jeśli chcesz.
- Wolę robić coś innego z moim językiem tej nocy - powiedział, a ja zarumieniłam się, ponieważ wszyscy zaśmiali się i wydali z siebie zaczepne gwizdy.
- Więc, nie pieprzyliście się jeszcze?
Wow, okej Sean.
- Nie - powiedział Niall. - Nie, żeby to była twoja sprawa.
- Whoa stary, tylko pytam.
- Okej! Nie kłóćcie się. Czemu nie zagramy w prawda czy wyzwanie? Ostatni raz, chodźcie - powiedział Jake, a wszyscy zgodzili się.
- Ja zacznę i ustawmy się w kole, potem możemy zapalić te rzeczy i nazwać to prawdziwą nocą.
- Nie powiemy sobie za czym będziemy najbardziej tęsknić? - zapytała Jade, opierając się o Seana.
- Tak tak, to też.
Wyzwania przeszły z czegoś naprawdę głupiego, jak na przykład zjedzenia piasku czy wbiegnięcia do wody w ubraniach, do czegoś naprawdę niegrzecznego, jak na przykład rozebrania się do naga i wbiegnięcia do wody czy wykonania dla Hannah tańca erotycznego.
- Rey, prawda czy wyzwanie - zapytał Sean, a jego oczy zamigotały.
Do tej pory wybierałam prawdę, a to była ostatnia runda, więc postanowiłam wybrać wyzwanie.
- Wyzwanie.
- Wyzywam cię do pocałowania mnie.
- Jesteś pijany Sean, odpuść - powiedział Jake.
- Nie, no dalej. Chcę cię właściwie pocałować jeszcze jeden raz, zanim wyjadę. Nie chcę się masturbować na wspomnienia sprzed ponad miesiąca.
Oczy Jade powędrowały na piasek przed nią, a ona zaczęła rysować na nim palcem wzorki.
- Uważaj co mówisz - ostrzegł Niall, a ja przewróciłam na Seana oczami.
- Odmawiam.
- Dobra, cipki. W takim razie pocałuj Hannah.
Odwróciłam się do Hannah i spojrzałam na Kaylee, która wzruszyła ramionami.
- Proszę, nie zainteresuj się lesbijkami zamiast mną - zażartował Niall, a ja parsknęłam, pochylając się nad Kaylee, aby pocałować Hannah.
Odsunęłam się, zanim rzeczy zrobiłyby się bardziej nagrzane, a Niall i Jake jęknęli.
- Możesz to zrobić jeszcze raz? Ale tym razem z Kaylee? Albo Jade. Albo obiema. W tym samym czasie? - zapytał Niall, a ja położyłam rękę na jego twarzy, żeby sprawić, że przestanie mówić, i weszłam na niego, aby usiąść okrakiem na jego kolanach.
- Wolałabym całować ciebie - powiedziałam i jeśli Hannah i Kaylee mogły to robić przed nami, to ja też mogłam. Niall uśmiechnął się w moją dłoń i ugryzł mi palec, sprawiając, że ją odsunęłam.
- Okej, więc gra się skończyła i jest już po pierwszej.
- Czy ktoś ma zapalniczkę?
A więc rozmowa ożywiła się, a nikt nie zwracał już uwagi na mnie i Nialla, całujących się.
- Ej, rzeczywiście chcesz zimne ognie czy nie? - zapytał Jake, szturchając mnie stopą.
- Tak, przepraszam - powiedziałam i wstałam, a Niall powtórzył mój ruch.
Jake wręczył każdemu z nas sztuczne ognie, a ja byłam trochę przestraszona, że się tym podpalę. Potem zapalił je zapalniczką i okej, one pękały i szeleściły i były naprawdę fajne.
- Widziałam to raz w telewizji - powiedziałam, kiedy pomachałam nimi od lewej do prawej strony.
- Postaraj się nie poparzyć - powiedział Niall i wkrótce jego fajerwerka zgasła, co sprawiło, że wyrzucił ją na piasek i zapalił papierosa.
- Moja jest ostatnią, która się pali. Czemu ona ciągle płonie? Co jeśli nie zgaśnie? - zaczęłam panikować.
- Uspokój się, kochanie - powiedział Jake i wziął ją z mojej ręki, potrząsając nią lekko, dzięki czemu zgasła.
- Więc powiedzmy teraz za czym każde z nas będzie tęsknić! - powiedziała podekscytowana Jade, a żadne z nas nie fatygowało się, aby ponownie usiąść. Jake bawił się swoją czwartą butelką piwa, Kaylee opierała głowę na ramieniu Hannah, a Jade i Sean stali tak blisko siebie, że ich ramiona dotykały się.
- Zacznę. Najbardziej będzie mi brakowało skateparku - powiedział Jake i wziął łyka.
Niall owinął ręce wokół mojej szyi i położył brodę na czubku mojej głowy, wciąż paląc.
- Będę tęsknić za imprezami, na których w każdy wtorek Niall wymiotował - powiedział Sean i otulił rękę wokół Jade, która natychmiast rozpłynęła się pod jego dotykiem.
- Będę tęsknić za naszymi piżama party - powiedziała Jade, patrząc na Hannah.
- Whoa whoa jakimi piżama party? Kiedy? Co robiłyście? - zapytał Niall, a ja szturchnęłam go łokciem w żebra.
- Będę tęsknić za byciem na haju na plaży i za kąpielami nago - powiedziała Hannah.
- Będę tęsknić za panią Greenburg, krzyczącą na nas, żebyśmy wychodzili z basenu.
- Będę tęsknić za naszymi orgiami - zażartował Niall, ale mogę powiedzieć, że nie chciał przyznać faktu, że będzie tęsknił za wszystkimi z osobna.
- Będę tęsknić za każdym jednym z was - powiedziałam, a oni wydali 'aww'.
- Niall, będziesz sam od następnej soboty - powiedziała Jade, klepiąc go po ramieniu, a ja spojrzałam do góry na Nialla, aby zobaczyć jak jego oczy smutnieją.
- Kurwa, jest prawie druga. Musimy wyjeżdżać o czwartej na lotnisko. Kurwa. Chodźmy. Po prostu zostawmy tak ognisko - wybełkotał Jake, a Sean musiał zanieść go z powrotem do samochodu, podczas gdy reszta z nas zgasiła ogień i upewniła się, aby nie zostawić bałaganu.
Pożegnaliśmy się przy windzie, ponieważ Hannah i Kaylee miały swoje pokoje na pierwszym piętrze, a rodzice Jake'a i Jade czekali przy samochodzie, ponieważ musieli jeszcze wrócić do Mulinngar przez to, że Jake zapomniał zabrać paszport.
- Pa... Chyba. Do zobaczenia w Londynie, tak? - powiedział Sean, gdy została tylko nasza trójka.
- Tak, jasne. Spotkamy się grupą w Londynie - powiedziałam, uśmiechając się, a on przytulił mnie szybko, po czym poszedł uścisnąć Nialla.
Uśmiechnęłam się i nawet nakręciłam kawałek jak Sean wyszeptał mu coś do ucha, a Niall zacisnął dłoń na jego plecach. Kiedy będzie narzekał na Seana w ciągu tych najbliższych dni to po prostu pokażę mu to nagranie.
- Pa. Do zobaczenia wkrótce - powiedział po raz ostatni, po czym pobiegł na koniec korytarza i zatrzymał się przed pokojem swoich rodziców, pukając do drzwi.
Niall odwrócił się do mnie, a ja uśmiechnęłam się, a następnie on pochylił się. Myślałam, że mnie pocałuje, ale on tak naprawdę przycisnął guzik od windy. Wydęłam wargi, a on nacisnął moją dolną wargę, po czym winda wydała z siebie 'ding' i drzwi otworzyły się.
- Chodź księżniczko. Chodźmy spać - powiedział i oboje weszliśmy do windy.
Patrzyłam na nas w lustrze, robiąc miny, mimo że byłam zmęczona i jedynie czego pragnęłam to odrobina snu. Dotarliśmy do jego pokoju, a Niall otworzył drzwi, po czym wszedł i zapalił światło.
- Jak czysto - powiedziałam sarkastycznie, odnosząc się do zabałaganionych ubrań, porozrzucanych po pokoju oraz pustych paczkach po chipsach na stole.
- Odpieprz się - zaśmiał się i ściągnął koszulkę, po czym pociągnął w dół spodnie i przeszedł do łazienki.
Poszłam za nim, zrzucając buty i ściągając z ramion szelki. Niall podał mi swoją szczoteczkę do zębów i poszedł zrobić siku, co wzięłam za dość typowe. Oczywiście, że nie przeszkadzało mu, że ktoś jeszcze był w toalecie.
- Nie pozwolisz spaść swoim włosom w dół? - zapytałam, kiedy wskoczyłam na łóżko, krzyżując nogi.
- Nie. Lubię je w taki sposób.
- Bardziej podoba mi się, kiedy zaczesujesz je w dół.
- Czemu?
- Bo to sprawia, że wyglądasz słodko.
Wiedziałam, że Niall nienawidził być nazywanym słodkim, ale lubiłam się z nim droczyć.
- Nie wyglądam - powiedział i przekręcił się na brzuch, zamykając oczy. - Chodźmy spać, jestem zmęczony. Zgaś światło.
Posłuchałam go i zrobiłam to, po czym rozebrałam się do bielizny i zanurkowałam pod kocem. Patrzyliśmy się na siebie w świetle wpadającym przez okno z ulicy, po czym ja oparłam głowę na dłoni i położyłam łokieć na materacu.
- Wiesz, kiedy zaczęłam cię lubić? - zapytałam, starając się nawiązać rozmowę, ponieważ nagle nie mogłam zasnąć.
Byłam świadoma faktu, że mieliśmy jeszcze jeden wspólny tydzień, dlatego naprawdę chciałam spędzić z nim tak dużo czasu jak to było możliwe.
- Mmmnie. Kiedy?
- Cóż, to było gdy...
- Kiedy zdałaś sobie sprawę, że jesteś we mnie zakochana? - zapytał, przerywając mi.
- Um-ja-tej nocy zanim zabrałeś mnie na festiwal, aby zobaczyć Union J. Byłeś taki miły i... nie taki jak wtedy, gdy byłeś ze swoimi przyjaciółmi.
Niall nie odpowiedział nic przez chwilę, po czym oblizał usta i powiedział:
- Pamiętam moment, w którym się w tobie zakochałem.
Moje serce zaczęło bić szybciej, ponieważ to był pierwszy raz, kiedy Niall rzeczywiście powiedział coś o zakochaniu się we mnie.
- Naprawdę? To znaczy-kiedy to było? Czy to był ten dzień, gdy powiedziałam ci, że cię koch...
- To była ta noc na festiwalu. Byłaś ubrana w um, ten biały top, jeansy, które sprawiały, że twój tyłek wyglądał świetnie i szelki. I nie mogłaś nic zobaczyć, więc podniosłem cię na ramiona, a ty wzięłaś mój snapback i złożyłaś go na swoją głowę.
Pamiętam to.
- I uśmiechnęłaś się do mnie w dół, a ja odpowiedziałem ci uśmiechem. I miałem wtedy to dziwne uczucie w brzuchu. I potem zacząłem być zazdrosny i chciałem spędzać z tobą czas i tak. Sprawiłaś, że oglądałem te naprawdę ckliwe filmy i kupiłem ci pieprzone tampony, a kobieta przy kasie strzeliła mi dziwne spojrzenie, bo czemu do kurwy punk z tysiącem tatuaży kupuje 'Króla Lwa' i 'I że cię nie opuszczę' w sobotni wieczór? Ale nie obchodzi mnie to, bo po prostu lubię z tobą być i sprawiać, że jesteś szczęśliwa - powiedział, a ja nie miałam pojęcia, co mu odpowiedzieć.
- Tak do końca nie jesteś punkiem. Jesteś naprawdę, naprawdę słodki - zdecydowałam, a Niall szturchnął mój nos.
- Zamknij się.
- Ty się zamknij. Wiem, że mnie kochasz.
Niall uśmiechnął się.
- Kocham.

[1] Chodzi o to, że Niall pisze do Rey skrótami.


--------------------------------------------
Jeśli szanujesz te moje kilka godzin spędzonych 
nad tłumaczeniem tego rozdziału to zostaw nawet najmniejszy komentarz
Bardzo proszę i dziękuję :)

Wow, okej. Nie spodziewałam się tylu komentarzy pod tamtym rozdziałem. Jesteście naprawdę niesamowici. Dziękuje, że nadal tu jesteście.
Podjęłam decyzję związaną z tłumaczeniem 2 części tdb. Podejmę się tego. Ale potrzebuję 2-tygodniowej przerwy, aby ogarnąć nowy blog itp... :) + zostawie ten blog tak jak jest. Jezu, nie wiem co mnie wtedy napadło. Przecież to moje dzieciątko, nie mogę go oddać :(
Mam WIELKĄ nadzieję, że cierpliwie zaczekacie te 2 tygodnie :) 
AHA! I został nam jeszcze tylko ostatni rozdział tutaj :(

#TeenageDirtbagPL

93 komentarze:

  1. O JEJKU CUDOWNE! dziękuujemy że bd tłumaczyć squel!
    @idkmyhoran

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku! Jakie to słodkie. To ff jest cudne. Dziękuję, że będziesz tłumaczyć. Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle świetnie przetłumaczone (nie licząc małego błędu 'założyłem vansy' powinno być założyłam ;p)
    Cieszę się że to Ty będziesz tłumaczyć 2 część, ale smutno mi trochę że w tej został ostatni rozdział :(
    @LunaticCupcake

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem co mam napisać.
    porostu dziekuje, dziękuję że tak idealnie tłumaczyłas to idealne opowiadanie

    @niallsmoniczka

    OdpowiedzUsuń
  5. o jezu tak strasznie się ciesze, że będziesz tłumaczyć drugą część ♥ Kocham Cię ♥ Rozdział jest cudowny i czekam na nn :) / @Paula0690

    OdpowiedzUsuń
  6. O jeju! ) snsbnsbalabsks

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham kocham kocham
    Czekam na ostatni rozdział 1 części ora z oczywiści na 2 część + kobieto no kocham cię ;*****
    @myheroeslovesme

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozdział jest jak zwykle POWALAJĄCY <3 <3
    Mimo, że jest druga część, a na dodatek będziesz ją tłumaczyć (uśmiech na mojej twarzy stał się 3 razy większy kiedy przeczytałam notkę!) to i tak jestem pewna że na ostatnim rozdziale będę płakać, nie wiem dlaczego, po prostu to wiem !
    @CarolineT14

    OdpowiedzUsuń
  9. jhvbcsnqvuiecdnhrvfecnjeiqernvijqrv! Myśl że będziesz tłumaczyć drugą część jest naprawdę pocieszająca <3! Taki słodziak Niall i w ogóle ja sobie nie wyobrażam ich rozstania!;(((

    OdpowiedzUsuń
  10. Boze to przed ostatni rozdzial .-.
    Dopiero teraz to do mnie dotarlo... Oczywoscie ze zaczekam te 2 tyg. Nawet jesli mialyby byc to 2 mies. to bym czekala. A rozdzial jest taki akdlsjslanbdnska *-* Slodki i smutny. Ale hahhahaha Larry ich przylapal xD boze... XD Taki fail, czemu nie zamkneli drzwi? Dobra to juz nie moja sprawa.
    Czekam na nowy xx

    OdpowiedzUsuń
  11. jeju skarbie nie wiesz jak się cieszę że będziesz tłumaczyć 2 cześć tdb kocham cię! codo rodziału to świetny, i jeszcze niallwspominający festiwal dhdjdjd *o*

    OdpowiedzUsuń
  12. boze to jest dla mnie za duzo <3 JXNEOXNWUXNEOD JAK SIE ODDYCHA? tak tak <3 wiedziałam ze on ja kocha. ja jebie <3 spokojnie x love it ♥ @awwNarreh

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny ! Jak zresztą zawsze c: Kocham cię że to tłumaczysz c:
    Jesu tak się cieszę że będziesz tłumaczyła 2 część i nie usuniesz tego bloga. Mogłabym czekać nawet wieki na tą drugą część tylko byś ją tłumaczyła c:

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteś cudowna!!! To fajnie, że będziesz łumaczyła drugą część ;) Będę wykreślała dni w kalendarzu przez te dwa tygodnie :* A poza tym to smutno, że ta część się już kończy :'(

    OdpowiedzUsuń
  15. placze co ja gadam rycze kocham cie i to opowiadanie i blagam tlumacz 2 czesc :(( xx

    OdpowiedzUsuń
  16. MATKO ŚWIĘTA MOJE REYALL FEELS SHUYGHSKOYGSUUSIHJ OMG OMG!!!

    Już wspomnę o tym później, że Rey mnie wkurwiała (bo znowu mnie wkurwiła), bo teraz mam do opisania zupełnie inne, ważniejsze sprawy.

    Jejku, strasznie jestem Ci wdzięczna, że jednak podejmiesz się tłumaczenia kolejnej, drugiej części teenage dirtbag, chociaż wiedz, że nikt Cię, oczywiście, do tego nie zmusza. To jest tylko i wyłącznie Twoja decyzja. W każdym bądź razie i tak Ci dziekuję, bo jesteś dla nas taak dobra, nas - czytelników; dodajesz często rozdziały, tłumaczysz nam to, i jeszcze masz do nas tyle cierpliwości (myslę, że pytanie co chwile kiedy nowy rozdział może być trochę wkurzające, haha) i mimo tego ostatniego wkurzenia, to nadal chcesz to tłuamaczyć. Kocham, kocham, kocham Cię najmocniej na świecie!

    Bardzo poprawiłaś mi nastrój tym rozdziałem, bo nie był on dzisiaj zbyt dobry, do tego dochodzi nauka, nie tylko nie egzamin (bo na niego nie mam czasu, nauczycielom się kartkówek i klasówek zachciało), i inne rzeczy, ale to już zbędne. Tak więc, jak mówiłam - dziękuję, że dodałaś go dzisiaj, dzięki niemu mam ochotę zyc, haha!

    W porządku, emocje trochę opadły, więc zacznę do oceny ogólnej, co do tego rozdziału.
    Rey. Tak, Rey. Znowu mnie wkurwiła. Ja wiem, że może to nie ma sensu, nie ma sensu wkurzanie się o nic konkretnego, ale każdy by się wkurzył o jej zachowanie. Nie, na prawdę, nieśmiała dziewczyna robi takie rzeczy? Ja tego NIE ROZUMIEM, bo plz, pisze to już po raz enty, ale jestem wkurwiona i zdegustowana i wszystko na raz. Myślę, że ty też. I wy wszyscy również. Chodzi mi głównie o tę ''nieśmiałość''. Jak dla mnie Renee jest ZBYT pewna siebie, jak na główną bohaterkę. Główne bohaterki fanficów, w których występuje też badboy, są raczej nieśmiałe, skromne, a Ona jest.. dziwką! Jezu, sory, ale ja nie mogłam się powstrzymać. Wybacz mi to :( Ale jej nie lubie. Jade też nie lubię, przepraszam, ale nawet, jeżeli bym ją lubiła, to NIE wyobrażam ją sobie do tej roli. Wyobrażam sobie skromną, ładną, cichą dziewczynę, która jest nieśmiała, bojaźliwa. Eh, cóż. Może zmieni się w drugiej części, co, mam nadzieję, nastąpi.

    A teraz... ahahahahahahahaahahahahaahahahah, śmiałam się tak bardzo głośno, kiedy Larry wlazł do pokoju! Rany Boskie, ja bm się zapadła pod ziemię, spaliła ze wstydu, wszystko na raz, nie spojrzałabym już nigdy temu człowiekowi w oczy. Jeszcze nago XD Plz, nie mogę, ahahaha, aż nie mogłam tego czytać, bo sobie to wyobrażałam, i sama czułam się lekko zażenowana, haha. Niby chciałam, żeby Niall i Rey się ze sobą przespali, ale w sumie fajnie było, gdyby zrobili to dopiero w drugiej części. Chociaż czuję, że robią to w ostatnim rozdziale, eh. Szkoda, że Niall zostanie sam. Sam, jak palec, wszyscy go znowu zostawiają, wyjadą, a On jedyny w szkole. Aż mnie, na myśl o tym, serce boli. Aż się boję, co będzie w kolejnej części, wiesz, Niall (lub Rey), może się zmienić, a co za tym idzie, jego stosunek do Rey. Albo, co, jeżeli sobie kogoś znajdzie? Albo gorzej, co, jeżeli znowu nie będzie ''zdolny do miłości''?
    Nie wiem. Nie chcę o tym myśleć. Co będzie, to będzie, nie?
    +

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Ten moment:

      ''Następnie rozpoczęło się ''Kiss Me'', a moje serce podskoczyło, ponieważ to jest nasza piosenka... w jakiś sposób. Niall uścisnął mnie w pasie, i tak, pamiętał. Pochylił głowę i wyszeptał do mojego ucha:
      - To nasza piosenka.''

      Jejku, to była najromantyczniejsza rzecz, którą zrobił Niall, oprócz wypożyczenia filmów dvd, i w ogóle.. I jeszcze ten:

      ''- Kiedy zdałaś sobie sprawę, że jesteś we mnie zakochana? - zapytał, przerywając mi.
      - Um-ja-tej nocy zanim zabrałeś mnie na festiwal, aby zobaczyć Union J. Byłeś taki miły i... nie taki jak gdy byłeś ze swoimi przyjaciółmi.
      Niall nie odpowiedział nic przez chwilę, po czym oblizał usta i powiedział:
      - Pamiętam moment, w którym się w tobie zakochałem.
      Moje serce zaczęło bić szybciej, ponieważ to był pierwszy raz, kiedy Niall rzeczywiście powiedział coś o zakochaniu się we mnie.
      - Naprawdę? To znaczy-kiedy to było? Czy to był ten dzień, kiedy powiedziałam ci, że cię koch...
      - To była ta noc na festiwalu. Byłaś ubrana w um, ten biały top, jeansy, które sprawiały, że twój tyłek wyglądał świetnie i szelki. I nie mogłaś nic zobaczyć, więc podniosłem cię na moje ramiona, a ty wzięłaś mój snapback i złożyłaś go na swoją głowę.
      Pamiętam.
      - I uśmiechnęłaś się do mnie w dół, a ja odpowiedziałem ci uśmiechem, i miałem to dziwne uczucie w brzuchu. I wtedy zacząłem być zazdrosny i chciałem spędzać z tobą czas i tak. Sprawiłaś, że oglądałem te naprawdę ckliwe filmy i kupiłem ci pieprzone tampony, a kobieta przy kasie strzeliła mi dziwne spojrzenie, bo czemu do kurwy punk z tysiącem tatuaży kupuje 'Króla Lwa' i 'I że cię nie opuszczę' w sobotni wieczór? Ale nie obchodzi mnie to, po prostu lubię z tobą być i sprawiać, że jesteś szczęśliwa - powiedział, a ja nie miałam pojęcia co mu odpowiedzieć.
      - Tak do końca nie jesteś punkiem. Jesteś naprawdę, naprawdę słodki - zdecydowałam, a Niall szturchnął mój nos.
      - Zamknij się.
      - Ty się zamknij. Wiem, że mnie kochasz.
      Niall uśmiechnął się.
      - Kocham.''

      Mój ulubiony, cholera, moje serce znowu zmiękło, ale to jest takie piękne. Jak dwójka zupełne różnych ludzi pokochała się, i zaakceptowała swoje wady. Taki chłopak to skarb, i taka dziewczyna również. Ah.

      Przepraszam, znów tak długaśny komentarz, ale przelewam swoje wszystkie żale, przed zakończeniem tego fanfiction. Chociaż nie, w ostatnim rozdziale dodam komentarz, w którym opiszę to, jak tdb zmienił moje życie, jak wpłynął na moje uczucia (i moje zdrowie, psychicznie, zarówno jak i fizyczne), jak bardzo zakochałam się w tym opowiadaniu, i... och, no zobaczysz! W każdym bądź razie już tęsknię. A ta przerwa Ci się należy, kochanie, nie pośpieszamy Cię, ani nic, rób wszystko w swoim tempie. W sumie i tak teraz mam egzaminy gimnazjalne, więc nie będę miała za bardzo czasu czytać blogów, a muszę wziąć się za naukę, więc dodasz rozdział tak pewnie gdzieś mniej więcej po egzaminach, za co będę Cię ubóstwiała, kochała, całowała po stopach i czego sobie jeszcze zażyczysz! I ogólnie znowu tak późno ten komentarz dodaję, ale musiałam jeszcze posprawdzać błędy i takie tam, przy okazji odpisując ludziom, i na twitterze, na fejsie, i na te szalone emaile od pana z mojego przyszłego liceum. Pieprze od rzeczy, znowu. Po prostu się pożegnam, mam nadzieję, nie na zawsze.

      PS. Sorki, znowu musiałam podzielić :(
      PS2. Dziekuję, że podjęłaś się tłumaczenia kolejnej części.
      PS3. Kocham Cię.
      PS4. Rozpaczam, że to przed ostatni rozdział, nic.

      + Dziękuję za poinformowanie mnie na twitterze :) x x
      @Poterhead5evr

      Usuń
  17. Ouh good, ten rozdzial był cudowny, boziu ja Cię takmecze tymi pytaniami iuh w ogóle. :/ przepraszam. A jeszcże, skarbie dziękuję Ci, że się tego podjelas. Kocham Cię :)) A co do rozdzalu to dla mnie.jest jeden z najlepszych. Boże Sean jest jednak dobry, jak on wyjeżdża do Londynu i to ''do zobaczenia wkrótce '' to moze, że on wyjedzie, ale dobra shh.. :) byłam prawie, że pewna, ze oni będą się kochać. To.na prawde było urocze, ale wtedy BUMBUMBUM wszedł Larry i okej, ale nie mmogłam powstrzymać smiechu, ale tak to cały był um.najlepszy, gołąbki :) Eh, dlaczego babcia Rey musi taka być, ale zo zrobisz, nic nie zrobisz. Natomiast jej dziadek to mój ulubiony naprawdę. To było tak BARDZO słodkie jak Niall podszedł do Rey i zapytał czy wszystko okej :) Jest taki kochany, albo jak oni sobie opowiadali jak się w sobie zakochali, ehh, normalnie tylko pozazdrościć choć i tak się chyba za bardzo wyczuwam w to. Jeszcze Greg jak powiedział, ze dobrze wygląda,mmmm. ''To nasza piosenka'' też uwielbiam Ed'a i jego piosenki są cudowne :) Nie wytrzymam tego jak Rey wyjedzie :/ Naprawdę.. Eh. Albo to ognisko.. :)
    ''-Wiem, ze mnie kochasz.
    -Kocham''
    Po prostu, już będzie oostatni i ona wyjedzie, ale bardzo Ci dziekujedziekujedziekuje, że się podjelas. Jesteś wspaniała i to ty jesteś wspaniała, bo się ty za to WZIELAS i nie wyobrażam sobie w tym kogoś innego. :)
    Mam jeszcze pytanie, na które jeśli mogłabyś odpowiedź mi na tt, proszę nie znienawidz mnie za to, ze tak mecze ;/
    A więc czy dalsze części tego będą na tymm blogu tutaj czy na jamis innym?
    Dziekujedziekujedziekuje, kocham Cię,
    @myperfectpayno xxx

    OdpowiedzUsuń
  18. Omfg. Jgdhjgsdg
    Jejciu,fantastyczny hgfghj
    nie dotykajcie mnie kgfsgjjf
    @brookspussy

    OdpowiedzUsuń
  19. jejku cudowmy dksjsisnsi *o*
    @twerkforniallx

    OdpowiedzUsuń
  20. Naprawdę kocham Cię za to tłumaczenie! Jest niesamowite! Czytam rozdział kilka razy, bo jest świetna fabuła i naprawdę nieziemskie tłumaczenie! Kocham Cię i dziękuję Tobie za każdy przetłumaczony rozdział! Jesteś niesamowita! xx

    OdpowiedzUsuń
  21. Rycze jak pojebana. Naprawdę. To opowiadanie jest zdecydowanie na pierwszym miejscu na mojej liście. Żaden dark, after, cold, czy chills nie moze sie równać z teenage dirtbag!
    Tak blisko było do ich stosunku, ale autorka lubi się z nami droczyć. Ja na miejscu Rey spalilabym się ze wstydu, podziwiam ją za zachowanie choć odrobiny zimnej krwi ;) Niall jest taki słodki, w ogóle oni są idealną parą. Po raz kolejny powtórzę, że nie wyobrażam sobie wyjazdu Rey, będę wtedy ryczeć chyba jeszcze bardziej niż teraz. Nie wierzę, jeszcze nigdy nie płakałam czytając jakieś ff... Miałam nawet skomentować to dopiero jutro, ale nie potrafiłam, bo nie czulabym już tego samego.
    Ogromnie się ciesze, że się nie poddajesz, Kocham Cię za tłumaczenie tego opowiadania, masz mój ogromny szacunek! Czekam na wszystkie inne tyle ile trzeba będzie x
    Pozdrawiam~Lady Morfine <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Poryczałam się. To było strasznie słodkie. To pożegnanie na plaży i kiedy Niall powiedział kiedy się zakochał... o boże i rycze znowu. Słodko.
    Bardzo ci dziękuje że będziesz tłumaczyć 2 część. To naprawdę cudowne że to robisz. Kocham to tłumaczenie. Jest genialne. Gdyby nie ty... nie przeczytałabym go nigdy i nie czułabym się tak jak teraz. Taka.. bo ja wiem... szczęśliwa.
    Czekam na ostatni 22 rozdział. I potem część numer 2.
    Pamiętaj że cię kocham, ściskam, pozdrawiam z całego serduszka i wszystko co najlepsze :)
    Dzięki jeszcze raz x

    OdpowiedzUsuń
  23. O MATKO KOCHAM CIĘ!
    DZIĘKI DZIĘKI DZIĘKI
    ZARAZ ZACZNĘ WRZESZCZEĆ...
    DOBRA MOŻE NIE, BO OBUDZĘ POŁOWĘ MIASTA..
    ALE JESTEM TAKA SZCZĘŚLIWA, ŻE NIE USUWASZ I BĘDZIESZ TŁUMACZYĆ 2 CZĘŚĆ, ŻE NORMALNIE AOLHDBEFUOOOWRNIGFTDRNGVYIMTEHT

    KC!!
    XX
    @awmyniallehh

    OdpowiedzUsuń
  24. O mój boże przysięgam że co 10 min sprawdzałam czy coś dodalas. I jezu to jest kurewsko dbre!! Kocham to no navserio to uzależnia i kocham. cie za to że przetlumaczysz 2 cz jestes PER-FECT

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze do mnie nie dociera fakt, że został tylko jeden rozdział do końca...

    Zaczynając od tego, że jest to mój pierwszy komentarz zostawiony na tym blogu, dlatego będzie on trochę dłuższy.

    Kiedy po raz pierwszy natrafiłam na to tłumaczenie nie byłam do końca do niego przekonana... trochę nie moje klimaty, lecz z rozdziału na rozdział zaczęło dziać się coraz to ciekawiej, ale (jak mogłoby być inaczej przecież jest to najważniejszą rzeczą w tym opowiadaniu) najbardziej zaintrygowała mnie miłość Rey i Niall'a, miłość dwóch różnych charakterów. Oczywiście czytałam jakieś 1000500 fanfiction'ów o podobnej tematyce, ale ten ma w sobie to coś, co cały czas ciągnie, aby czytać dalej... ok, teraz trochę zmienię temat ;))

    Rozdziały wrzucasz w nie dużych odstępach czasu, za co wielki szacunek, ponieważ szlag mnie trafia gdy widzę ff, o bardzo fajnej tematyce, ale rozdziały są wrzucane co 2/3 miesiące albo jeszcze dłużej, no i jak takie coś czytać? Potem zapominamy o takich blogach i każdy się dziwi czemu nikt nie komentuje? albo dlaczego tak mało wyświetleń? Co innego gdy autorka/tłumaczka zostawi notkę albo jakąś krótką informację że przez dłuższy czas nie pojawi się rozdział.

    Jestem także niezmiernie uradowana że zaczniesz tłumaczyć 2 część TDB, jesteś niesamowita ;))
    Chciałabym Ci podziękować z całego serca za trud włożony w tłumaczenie tego ff, ale również chciałabym bardzo ale to bardzo przeprosić że nie zostawiłam nawet małego komentarza pod pozostałymi notkami ;c
    Sama bym się nie podjęła tłumaczenia żadnego bloga, ponieważ jestem nieodpowiedzialna i nie dałabym po prostu rady..

    Takie BIG LOVE dla Ciebie i jeszcze raz DZIĘKUJĘ!! <3 xx

    ~ Sun.

    OdpowiedzUsuń
  26. O boże nie mogę uwierzyć,że to już koniec 1 części i bardzo,bardzo cieszę się,że będziesz tłumaczyć 2 część DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Jejku to jest takie przecudowne. Mam ciarki trzese sie i jestem bardzo wzruszona. Niall jest taki slodki. I teraz kiedy im sie uklada maja sie rizstac? Nie blagam..... CIESZE SIE ZE ZOSTAWIASZ OPOWIADANIE. KOCHAM JE I KOHAM CIE ZE JE TLUMACZYSZ.
    Oczywiscie zaczekam na tlumaczenie drugiej czesci i mam pytanie. Mianowicie. CZY W DRUGIEJ CZESCI MAM SIE PRZYPOMINAC ZE CHCE BYC INFRORMOWANA? JAK TAK TO OD RAZU MOWIE. TAK CHE I O TO BARDZO PROSZE BO TO KOCHAM I SIE TYM JARAM.
    NIALL JĄ KURWA KOCHA!!! Powiedzial to! ;)
    O taaak oł jeeee hheh hi ♡♡♡♡♡♡
    Kocham to i czekam na ostatni rozdzial i 2 czesc. Nadal cce byc zawsze informowana kocham cie. Chyba z podniecenia sie powtarzam. Aaaaaaaa. Nie mam slow.
    To hyba moje zycie. Mam motylki w brzuvhu. Sama to przezywam. @Swaggirlnumber1 ♥♥♥♥♥♥ dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz za bledy. Przez emocje nie poprawilam :) @Swaggirlnumber1

      Usuń
  28. Oooo boziu cudowny rozdzial <3 i tak sie ciesze ze bedziesz tlumaczyc czesc 2! xoxx

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny rozdział <33 nie mogłam się go doczekać.. Teraz powinnam spać, ale musiałam go przeczytać. Dziękuję, baaaardzo dziękuję, że będziesz tłumaczyć drugą część. Jesteś kochana poświęcając swój czas na tłumaczenie dla nas. Uwielbiam cie za to. Z niecierpliwością już czekam na kolejny. Heheh, jejku, to już prawie koniec.. Dlaczego? ;(( oby nie przestali się kochać ;** jeszcze raz dziękuję
    Wierna Czytelniczka <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Jezu juz płaczę w tym rozdziale , a co dopiero w nastepnym ;c . Aww tak się ciesze , że bd tłumaczyć drugą część Tdb <33 Kocham Cię <3 / @falinnex

    OdpowiedzUsuń
  31. NZNJSJSJWKSIDHEEOORRIDJDJJD KOOOOOOOCHAM CIEEEEEEE SHEJJEJEHEJEEJJEJEJE

    OdpowiedzUsuń
  32. Awwww... Genialny
    Dziękuję i kocham :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  33. Jezu kocham cie I twoje tlumaczenie! ♥ Nie masz pojecia jak sie ciesze ze bedziezz tlumavzyc druga czesc TDB ^.^ Dziekuje ci z calego serca! :************

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeju jakie slodkie...kocham to x

    OdpowiedzUsuń
  35. Kochana..2 TYGODNIE I OSTATNI ROZDZIAL? JAPIERDOLE przeciez bede tesknic I ryczec nie mozesz prosze pisz dalej no nie rob nam tego nie mozesz ok?!! :/

    OdpowiedzUsuń
  36. To dobrze ze sie podjelas bo swietny bloog podziwiam Cie kochanie :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo mnie cieszy to ze podejmiesz sie tlumaczenia 2czesciiiii <3
    Oni sa tacy slodcy razeeem <3
    Czekam na kolejnyyy :D
    @Dreams_Horan_

    OdpowiedzUsuń
  38. idealnie, płaczę. płaczę ze szczęścia, kocham!
    @m3niall

    OdpowiedzUsuń
  39. Super, cieszę się że nie rezygnujesz, bo robisz to naprawdę świetnie. Trzymaj tak dalej. Już nie mogę się doczekać twojej wersji ostatniego rozdziału. Będzie płacz, oj będzie się działo :)
    Pozdrawiam serdecznie.
    @KathyJKatt

    OdpowiedzUsuń
  40. Mmm. Cudo :D
    Tłumacz dalej <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Fantastyczne!
    Tak bardzo uwielbiam, że po prostu brak słów! Oni są wspaniali! Cóż, szkoda że babcia Rey nie potrafi ich zaakceptować :( Ale fajnie, że i tak są szczęśliwi.
    Jesteś świetną tłumaczką, dziękuje, że tłumaczysz tą część i będziesz tłumaczyła również tą drugą. Oczywiście, że wytrzymam dwa tygodnie. Dla tego mistrzostwa świata mogę czekać rok ( ale nie każ mi tego robić.) :D
    Czekam na kolejny rozdział.
    Pozdrawiam i całuję, Lizzie. xx

    OdpowiedzUsuń
  42. rozdział cudowny
    strasznie się ciesze ze będziesz tłumaczyć dalej kocham Cię

    OdpowiedzUsuń
  43. Jezus nawet nie wiesz jaka jestem ci wdzięczna, za to że nie usuwasz tego tłumaczenia. Jest świetne, pokochałam je już po 1 rozdziale, pomimo że nawet nie wiedziałam o co chodzi >.<
    Uwielbiam cię i cieszę się, że przetłumaczysz 2 część. Ja kocham więc poczekam 2 tygodnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  44. kocham kocham kochaam !

    OdpowiedzUsuń
  45. AAWWWWW! *.* KOCHAM TEGO BLOGA I BARDZO SIĘ CIESZĘ ŻE GO NIE USUNIESZ!! ♥
    JEJKU ŚWIETNY ROZDZIAŁ! ^^ TE SŁOWA NIALLA!
    "Pamiętam moment, w którym się w tobie zakochałem."
    ♥♥
    BIG LOVE
    @pazasia

    OdpowiedzUsuń
  46. awww cudowne, jak dobrze że będziesz tłumaczyć 2 część, kocham cię

    OdpowiedzUsuń
  47. MOJE MODLITWY ZOSTAŁ WYSŁUCHANE! KOCHAM CIĘ! DZIĘKUJĘ, ŻE BĘDZIESZ TŁUMACZYĆ 2 CZĘŚĆ. JASNE, ŻE WYTRZYMAM TE DWA TYGODNIE! DLA TEGO FF ZROBIĘ WSZYSTKO ! DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ! KOCHAM CIĘ! < 3333333333 @mgghoran

    OdpowiedzUsuń
  48. Haa ! wiedziałam,że jesteś kochana słońce Xx dziekujemy Ci za to :) woow fajnie,że znowu będziesz tłumaczyć ,bo wiedz że robisz to tak jdbjssbvx kochammm :*

    OdpowiedzUsuń
  49. Jenaaa to taki sodki i uroczy Niall @WeronikaKrzyano

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodki* @WeronikaKrzyano

      Usuń
  50. OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
    ja na 100% zaczekam te 2 tygodnie <33333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333 Genialny i super słodki <33333333333333333333333333333333333 Awwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww

    OdpowiedzUsuń
  51. Awww jaram się tym ff *.* przeczytałam wszystko w jeden dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Szkoda, że jeszcze 1 rozdział i koniec 1 części. :C
    Kocham Cię! Tak się cieszę, że będziesz tłumaczyć 2 część. ♥

    OdpowiedzUsuń
  53. (czytałam od razu jak dodałaś, ale dopiero teraz dodaje komentarz)

    najpierw chcę Ci z bardzo, bardzo mocno podziękować, za podjęcie się tego trudu i tłumaczenia dalszych losów Rey i Nialla! to naprawdę niesamowite, ze robisz to dla nas, najchętniej w tym momencie wyściskałabym Cię baaaaaaardzo mocno! serio, nie masz pojęcia, jak bardzo jestem Ci wdzięczna, że tłumaczysz TDB ♥
    2 tygodnie czekania to trochę długo, ale jak mówią ''kocha to poczeka'' hahahah XD nie serio. zrobię specjalny kalendarzyk i będę w nim odliczać dni do kolejnego rozdziału, tylko musisz mi podać dokładną premierę pierwszego rozdziału drugiej część, okej? :3 będę codziennie wstawiać zdjęcie na tt i pisać ile jeszcze dni zostało hah XD

    co do rozdziału to:
    CUDNY
    NIESAMOWITY
    IDEALNY
    .
    .
    .
    .
    *4h później*
    .
    .
    .
    .
    PIĘKNY
    UROCZY
    WSPANIAŁY...
    ten rozdział był taki nastrojowy, ze szok!
    kiedy oni siedzieli przy tym ognisku i opowiadali sobie za czym będą tęsknić najbardziej, to normalnie poczułam się jakbym siedziała tam razem z nimi *-* to było piękne! no, ale też trochę smutne, no bo będą musieli się rozstać i z pewnością nie będą się już widywać tak często :( w sumie to nigdy nie wiadomo co zrobi autorka w drugiej części, ale bądźmy dobrej myśli! :)
    no i najpiękniejsze z całego rozdziału to .... tam ta da daaam ..... Niall powiedział Re, że ją kocha! tym razem nie było to żadnym kłamstwem, które chciała usłyszeć Rey, ale to było prawdziwe! no ludzie skaczcie i cieszcie się razem ze mną! XD

    jest mi trochę smutno, ze niedługo już ostatni rozdział, ale nie załamujmy się! jest przecież jeszcze druga część! no heloł XD

    z wyrazami miłości, wierna fanka TDB:
    @luuv_my_riri :) xx

    OdpowiedzUsuń
  54. Jezuu..tu są tak długie komentarze, że nie wiem co napisać xD. To moze napisze tylko tyle, że bardzo sie ciesze, że będziesz tłumaczyć część drugą serio.^3^ Pokochałam to opowiadanie od pierwszego roździału i tak jest do teraz.<3 Bardzo dziękuje Tobie za czas, który poświęcasz na przetłumaczenie tego. ^o^ Jeszcze raz wielkie dzięki! ^0^

    OdpowiedzUsuń
  55. Znalazłam to tłumaczenie wczoraj i jezu tak się cieszę, że to zrobiłam. To opowiadanie jest GENIALNE! :) Bardzo fajnie, że je dla nas tłumaczysz :)
    Niall i Rey są tak bardzo słodcy i takie awww gdy powiedział jej, że ją kocha :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Jak zwykle wspaniały rozdział!! Awww ♥ Kc! dziękuję że tłumaczysz !! :****
    ---------------------------------------
    Mam tylko jedną uwagę: Czemu tym razem nie poinformowałaś mnie na asku ? :C

    Pozdrawiam. @Directioner_6969

    Ps.: Bardzoo się cieszę, że zdecydowałaś się tłumaczyć drugą część!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  57. Cudowny rozdział! Jak ja chciałabym takiego chłopaka jak Niall ahh...
    Cieszę sie że wszystko wróciło u ciebie do normy i zdecydowałaś sie zostawić ten blog i tlumaczyć 2 część tdb fghkutddvh już sie nie mogę doczekać!
    Much love xx

    @superbiebson

    OdpowiedzUsuń
  58. Genialny!!! Pochłonęłam od razu! :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Powiem tak. Przeczytałam tylko ten rozdział, trafiłam na niego przez przypadek. Fanfiction samo w sobie jest dosyć fajne, ale niestety.. Nie obraź się i nie przejmuj tym co napiszę, ale po prostu chcę być szczera. Według mnie nie tłumaczysz zbyt dobrze. Ciągle powtarzają się te same wyrazy, nie jest to ładnie napisane i większość tłumaczysz dosłownie. W języku angielskim jest pełno zwrotów, które w dosłownym tłumaczeniu na polski brzmią beznadziejnie. No nie wiem.. np. "Cześć miłości" - przecież tak się nie mówi.. a na pewno nie powiedziałby tak nastoletni chłopak. *Hi love*, czy jakkolwiek to brzmiało w oryginale tłumaczy się na coś podobnego do "cześć kochana/kochanie". Więc po stylu pisania nie wydaje mi się, żebyś była humanistką :) i raczej podejrzewam, że robisz to by podszkolić język.. Jeszcze raz: nie smuć się :) to jest po prostu moja opinia, bo jestem bardzo wymagająca co do tłumaczeń, tym bardziej że sama tłumaczę :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Przeczytałam całego bloga w zaledwie tydzień
    Nie chcę żeby to się kończyło
    Popłakałam się na ostatnim rozdziale :c
    Nie chcę żeby Reyall znikło to najgorsze uczucie :c
    Chcę żeby oni wrócili
    A co do Twojego tłumaczenia
    BARDZO CI DZIĘKUJĘ ŻE ZECHCIAŁAŚ TŁUMACZYĆ TO DLA NAS
    Uwielbiam Cię <3

    OdpowiedzUsuń
  61. Niesamowity rozdzial (jak i cale ff). Płaczę, dlaczego oni musieli sie rozstac? :( chce juz zaczac druga czesc. dziękuję ci za to ze zdecydowalas sie tlumaczyc te ff.

    OdpowiedzUsuń
  62. jeju jak ja kocham tą parę i tak marzę, byc miec takiego chlopaka dhfdgdsjdghsd ♥ świetny rozdzial!

    OdpowiedzUsuń
  63. WOW!!!! To jest mega super!!!! <3 <3 kocham to <3

    OdpowiedzUsuń
  64. KOOOOOOCHAM TEN BLOOG !!!!! *.*
    JEJU JUZ NIE MOGE SIE DOCZEKAC NASTEPNEGO ROZDZIALU !!!!!
    LOVE YA !!!

    OdpowiedzUsuń
  65. Końcówka mnie całkowicie powaliła, to było takie piękne i urocze i jezu mam ochotę płakać

    OdpowiedzUsuń
  66. Kocham to tłumaczenie i ciesze się, że tłumaczysz drugą część.
    Najlepsze:
    "- I uśmiechnęłaś się do mnie w dół, a ja odpowiedziałem ci uśmiechem, i miałem to dziwne uczucie w brzuchu. I wtedy zacząłem być zazdrosny i chciałem spędzać z tobą czas i tak. Sprawiłaś, że oglądałem te naprawdę ckliwe filmy i kupiłem ci pieprzone tampony, a kobieta przy kasie strzeliła mi dziwne spojrzenie, bo czemu do kurwy punk z tysiącem tatuaży kupuje 'Króla Lwa' i 'I że cię nie opuszczę' w sobotni wieczór? Ale nie obchodzi mnie to, po prostu lubię z tobą być i sprawiać, że jesteś szczęśliwa - powiedział, a ja nie miałam pojęcia co mu odpowiedzieć.
    - Tak do końca nie jesteś punkiem. Jesteś naprawdę, naprawdę słodki - zdecydowałam, a Niall szturchnął mój nos.
    - Zamknij się.
    - Ty się zamknij. Wiem, że mnie kochasz.
    Niall uśmiechnął się.
    - Kocham."

    OdpowiedzUsuń
  67. dobrze, ze ten blog zostawilas bo czytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  68. O mój Boże, Larry! Jak mogłeś wejść w takim momencie? ;_;

    OdpowiedzUsuń
  69. Piękne. To takie niezwykłe, dziewczyna, która na pewno nie jest stereotypową piękną, wysoką dziewczyną i chłopak, który ma setki wad zakochują się w sobie. I to tak zupełnie szczerze. Wiem, że w gruncie rzeczy mój komentarz nie ma sensu, ale chcę podziękowac za tłumaczenie i zacząc czytac ostatni rozdział fanfiction ''Teenage Dirtbag''. Później druga częśc. hihi. :)

    OdpowiedzUsuń
  70. "- Jesteście-O MÓJ JEZU CHRYSTE!" jak ja się z tego śmieję >_<
    "bo czemu do kurwy punk z tysiącem tatuaży kupuje 'Króla Lwa' i 'I że cię nie opuszczę' w sobotni wieczór?" - tak, to jest trochę dziwne.
    I: Awwwwwwwwwwwwwwwwwww.

    OdpowiedzUsuń
  71. jezu jezu rycze i sie smieje i to tak uczuciowe ff .... ja nie moge po prostu.. tylko szkoda i to wielka ze tacy chlopacy nie istnieja na.prawde jezu no co za swiat... :( Kocham cie za to tlumaczenue i spedzilam na tym ff cala noc i niedlugo caly dzien bedzue czyli z 24 h okolo wiec odbddbdjssjalshdbdgdh DAJCIE MI TAKIEGO NIALA KUZWA ALBO PO PROSTU TAKIEGO CHLOPAKA <3

    OdpowiedzUsuń
  72. Jeżeli lubicie czytać ff, serdecznie polecam Wam to http://oblivion-niall-horan-fanfiction.blogspot.com/ Zostawisz coś po sobie? :3

    OdpowiedzUsuń
  73. Awwwww *o*
    Kocham to i czytam już po raz 1345666853
    Dziękuję Aniołku, że to przetłumaczyłaś <3

    OdpowiedzUsuń
  74. Ten imagin jest takiiii BOSKI *.* Czytam go od początku, a ten rozdział jest chyba jeszcze słodszy niż ten jak byli na festiwalu.. Aww Cudo *__*

    OdpowiedzUsuń
  75. Omfg! Super masakra awww.... bosko piękne
    W twoim blogu jest to super że rozdziały/tłumaczenia są na maxa długie :*
    :) :* :] =]

    OdpowiedzUsuń
  76. Nie moge sie pogodzić z myślą że to przed ostatni rozdział...Te rozstanie Reyall :( Przysięgam- Ryczeee :'(

    OdpowiedzUsuń
  77. Najlepszy ff jaki czytalam 💛💙💜💚

    OdpowiedzUsuń
  78. Dziękuję, jesteś najlepsza to ff zmieniło moje życie. Wiem że to żałośnie brzmi ale tak jest ������ Strasznie żałuję że to już prawie koniec. Przeczytałam to ff w dwa dni. Olewając szkołę. Jestem smutna i jednocześnie podekscytowana następną częścią ale boję się że to się za szybko skończy ���� po prostu to KOCHAM i DZIĘKUJĘ ��

    OdpowiedzUsuń

Komentarze bardzo motywują do dalszego tłumaczenia, pamiętaj o tym kochanie :)