niedziela, 13 kwietnia 2014

22. Nie zapomnij o mnie.

Rey's POV:
Następnego ranka zostałam obudzona przez siedzącego na moich biodrach Nialla. 
- Co do kurwy? - zapytałam i przetarłam oczy, ziewając. 
- Moja mama właśnie dzwoniła i powiedziała, że śniadanie będzie trwało tylko przez kolejną godzinę. Więc jeżeli nie chcesz go pominąć, czego nie chcesz, to lepiej wstań i zacznij się ubierać. 
- Ubierałabym się, jeśli byś na mnie nie siedział. 
- Czy to jest to co czują dziewczyny, będąc na górze? 
Niall zaczął podskakiwać w górę i w dół, uśmiechając się i wyszydzając wysokim tonem jęki.
- Jest na to za wcześnie, proszę Niall - jęknęłam, a on zszedł ze mnie, włączając telewizor. 
Wygramoliłam się z łóżka i poszłam do łazienki. Ubrałam się w ciuchy z poprzedniego dnia i wyszczotkowałam włosy małym grzebieniem Nialla.
- Idziemy czy co? - zapytałam, szturchając go ramieniem, kiedy usiadł na końcu łóżka, oglądając mecz piłki nożnej. 
- Tak kochanie, jeszcze tylko jedna minuta. 
Skrzyżowałam ręce i czekałam, patrząc na ekran. Nie mogłam zrozumieć jak faceci lubią siedzieć 90 minut przed telewizorem i oglądać głupi mecz. 
- W porządku - westchnął i wyłączył odbiornik, po czym wstał i przebiegł ręką przez swoje włosy. 
Niall zaczął iść do drzwi, więc podbiegłam w jego kierunku i wskoczyłam mu na plecy, owijając kostki wokół jego pasa. Jego ręce chwyciły tył moich ud, a ja położyłam podbródek na jego ramieniu, gdy Niall otworzył drzwi i zamknął je za sobą, przekręcając klucz w zamku. 
- Więc co będziemy robić w następnym tygodniu?
- Co masz na myśli? - zapytał, kiedy szedł na koniec korytarza w kierunku windy. 
- Mam na myśli to, że to jest nasz ostatni wspólny tydzień. 
- Oh. 
Mogłam zobaczyć jak wydął wargę, ale jego nadąsana mina zniknęła, gdy tylko drzwi przed nami otworzyły się, a moja babcia wyszła z pokoju, mając za sobą dziadka. Patrzyła na nas przez kilka sekund, kiedy Niall zatrzymał się w pół kroku. 
- Hej - powiedziałam, a mój głos lekko się zatrząsł. 
Nie było mowy, że wyśle mnie do domu pięć dni przed tym, jak rzeczywiście będę musiała wyjechać. To nie miałoby sensu. 
- Co do cholery się tutaj dzieje?
- Niall niesie mnie na barana - powiedziałam, a Niall znowu zaczął iść.
- Postaw ją w tej chwili! George??!! - krzyknęła, odwracając się do dziadka, który tylko uśmiechał się, wzruszając ramionami.
Kiedy zobaczyła, że nie ma z tym problemu, zrobiła się jeszcze bardziej wkurzona.
- Delilah? Proszę wytłumacz się i na miłość boską zejdź, moja szyja drętwieje. 
Westchnęłam i zeskoczyłam w dół, stając obok Nialla, który włożył ręce do kieszeń swoich dresów. 
- Ona jest moją dziewczyną - wypalił Niall, a usta mojej babci upadły do podłogi. 
- Co-to jest oburzające! 
- Elizabeth... - starał się dziadek, ale babcia nie chciała niczego słuchać. 
- Jak długo to trwa? - zapytała, krzyżując ręce. 
- Oficjalnie od trzech tygodni. Nieoficjalnie od około dwóch miesięcy. 
- Ale-ja nie-ty-co? - zapytała, uspakajając się trochę. 
- Babciu, możesz to po prostu tak zostawić? Jestem szczęśliwa, a to jest mój ostatni tydzień tutaj - powiedziałam, opierając się o Nialla, a ona popatrzyła na dziadka. Wzruszył jeszcze raz ramionami, więc ona odwróciła się do mnie. 
- Czy twoja matka o tym wie? 
- Tak. 
- Nie czuję się z tym dobrze. Ani trochę. Ale tak długo jak nie robicie niczego przed moimi oczami, postaram się to zignorować.
I z tym odwróciła się do nas plecami, odchodząc na koniec korytarza. 
- Cóż, przyjęła to lepiej, niż się spodziewałam - powiedziałam, po czym Niall pchnął mnie na ścianę, mówiąc z zapartym tchem, że teraz może mnie całować gdziekolwiek tylko będzie chciał.

-----------------------------------

Nawet nie zdałam sobie sprawy jak szybko minął następny tydzień. Prawie każdego dnia chodziliśmy na plażę, a po całej serii błagania, pozwolono mu spędzić u mnie noc (z otworzonymi drzwiami) - Niallowi udało się jednak zrobić mi pod kocem palcówkę, a ja może, a może i nie, także coś dla niego zrobiłam. 
Niall zrobił sobie w środę kolejny tatuaż, który był małą brytyjską flagą na jego bicepsie i rozciągnął sobie lewe ucho. 
Był piątkowy prawie wieczór, a Niall powiedział, że po raz ostatni mnie gdzieś zabierze, ponieważ zostało nam mniej niż 24 godziny.
Poprawiłam w lustrze włosy, zakręcając rozjaśnione pasemko na palcu. Nie wiedziałam gdzie Niall mnie weźmie, dlatego zdecydowałam się na ostatnią czystą sukienkę jaką miałam oraz parę vansów. 



Usłyszałam z zewnątrz klakson i od razu wiedziałam, że to on. Po raz ostatni przejrzałam się w lustrze, po czym spojrzałam na zegarek (18:45) i wyszłam z pokoju. 
- Delilah, przynajmniej zabierz kurtkę! - krzyknęła babcia, a ja przewróciłam oczami, podnosząc z wieszaka zieloną parkę. 
- Nie czekajcie! - krzyknęłam, a ona coś odkrzyknęła, ale nie zwróciłam na nią uwagi. 
Zbiegłam ze schodów i weszłam do auta, zatrzaskując za sobą drzwi. 
- Hej. 
- Hej - odpowiedział Niall, uśmiechając się i uruchamiając silnik.
- Dobrze wyglądasz - kontynuowałam, odnosząc się do jego wyglądu. Był ubrany w jasnoniebieską koszulę, która lekko przywierała do jego piersi, ukazując jego budowę.
- Wiem - powiedział z uśmieszkiem. 
- Więc gdzie tak dokładniej jedziemy? 
- Um, to niespodzianka?
- Czy to jest ta jedna z tych ckliwych, banalnych randek, gdzie zabierzesz mnie na pole, aby oglądać gwiazdy i mieć piknik? - zapytałam. 
- Oh cholera, masz mnie - powiedział sarkastycznie, sprawiając, że przewróciłam oczami. 
- Aw, miałam nadzieję, że to jest to gdzie faktycznie jedziemy - powiedziałam szczerze, a Niall włączył radio. 
Pół godziny później zatrzymaliśmy się przed parkiem. 
- Co tutaj robimy? 
- Będziemy mieć piknik na szczycie tego wzgórza, po czym będziemy patrzeć na gwiazdy. 
- Co? Mówisz serio? - zapytałam z niedowierzaniem, kiedy wysiadłam z samochodu. Niall skinął głową, idąc do bagażnika i otwierając go. 
- Ty rzeczywiście nie żartujesz - powiedziałam z podziwem, gdy zobaczyłam jak Niall wyciąga koszyk i koc w kratkę. 
- Nie.
- Mogę trzymać cię za rękę, kiedy będziemy tam wychodzić? - zapytałam z szerokim uśmiechem.
- Nie wiem, chyba? - spytał, a ja wzięłam jego dłoń, łącząc nasze palce. 
- Whoa - powiedziałam, gdy w końcu wyszliśmy na wzgórze, które odsłaniało zapierający dech w piersi widok na jezioro w dole i las otaczający je w półkolu. Słońce właśnie zachodziło, malując niebo na pomarańczowo. 
- Jest całkiem zajebiście, racja? - zapytał z pewnością siebie i położył na trawie koszyk. 
- Więc przychodzisz tutaj każdej nocy, aby rozmyślać nad sensem życia i postanowiłeś tu zabrać wyjątkową osobę, ponieważ to jest twoje specjalne miejsce? 
- Nie, poszukałem w Googlach jezior w pobliżu Mullingar. 
Zaśmiałam się i rozłożyłam koc na trawie, po czym usiadłam na nim i patrzyłam przez chwilę na wodę. 
- Czemu jezioro? - zapytałam po kilku sekundach. 
- Bo chcę, żebyśmy kąpali się nago, kiedy się ściemni.
- Poważnie? 
Niall skinął głową. 
- A do tego czasu możemy jeść. 
- Gotowałeś? - zapytałam, a on usiadł naprzeciw mnie, stawiając między nami koszyk, po czym prychnął. 
- Proszę cię.
Przewróciłam oczami, a on wyciągnął rzeczy z McDonalda, lody i chipsy. 
- Jak romantycznie - powiedziałam sarkastycznie, a on spojrzał na mnie z nieodgadnionym wyrazem twarzy. Następnie powiedział coś pod nosem, co zabrzmiało jak zażenowane 'oh', ale postanowiłam to zignorować i otworzyć moją torebkę z McDonalda.
- Skąd wiedziałeś, że wolę nuggetsy od hamburgera? - zapytałam pod wrażeniem, a Niall wzruszył ramionami, jego usta już były wypełnione połową cheeseburgera. 
- Wyglądasz jak osoba nugget - powiedział z pełnymi ustami.
Na początku jedliśmy w ciszy, dopóki Niall nie postanowił zapytać mnie gdzie widzę siebie za dwa lata. 
- A co? - zapytałam z zaciekawieniem, zgarniając na łyżkę trochę czekoladowych lodów. Niall wzruszył ramionami. 
- Po prostu pytam. 
- Cóż, chciałabym być w Nowym Jorku. Może w tym samym college'u co Katherine. 
- Żeby być tancerką? 
- Tak albo pisarką. 
- Pisarką? 
Wzruszyłam ramionami. 
- A co z tobą? 
- Cóż, wiem, że będę w jakimś gównianym publicznym collegu, a potem rzucę go, żeby pracować w McDonaldzie. 
- Nie mów tak. Jestem pewna, że będziesz robił coś świetnego. Możesz być piosenkarzem. Lub muzykiem. Lub oboma.
- Albo gwiazdą porno. Mógłbym być gwiazdą porno. 
- Proszę nie bądź gwiazdą porno. 
- Czemu nie? Mam ogromnego kutasa. 
- O mój Boże. Nie, ale poważnie, możesz robić coś lepszego niż uprawiać za pieniądze seks z dziewczynami. 
- Kto powiedział, że będę heteroseksualną gwiazdą porno? 
Parsknęłam. 
- Mógłbym być w filmie z bratem Zayna. 
- Kim? 
- Jakiem. Malikiem. 
- Oh. 
- Podobałoby ci się, racja? - zapytał, a ja zarumieniłam się.
- Nie, ja... 
Ale Niall już przesunął się do przodu, popychając mnie na plecy i lądując na mnie. 
- Wiem, że podobałoby ci się widzieć mnie, pieprzącego faceta - powiedział, uśmiechając się i siadając okrakiem na moich biodrach. 
- Nie, wolałabym, żebyś to mnie pieprzył.
Jego wyraz twarzy zmienił się, a ja poczułam jak moje policzki rozpalają się, dlatego zakryłam dłońmi twarz.
Nie mogę uwierzyć, że to powiedziałam, o mój Boże. 
- Przepraszam, kurwa-ja... - zaczęłam się jąkać, mimo że nie miałam za co przepraszać. 
Niall zamknął mnie, dołączając swoje usta do moich i wysyłając dreszcze przez całe moje ciało. Jego dłonie powędrowały do moich boków, lekko przesuwając moją sukienkę do bioder, po czym złączył nasze palce i położył dłonie obok mojej głowy. Kiedy oderwaliśmy się od siebie po odrobinę powietrza, Niall usiadł z powrotem na ziemi, ponieważ miał nadchodzące połączenie od Seana, dlatego ja spędziłam ten czas na robieniu łańcuszka ze stokrotek.
Gdy Niall zakończył rozmowę, ja właśnie skończyłam wianek i wspięłam się na jego kolana, umieszczając mu go na głowie. 
- Co do kurwy? - zapytał, a ja uśmiechnęłam się.
- Dobrze na tobie wygląda.
- Nie, nieprawda - spierał się, próbując go zdjąć, ale uderzyłam jego rękę i w zamian go pocałowałam. Całowaliśmy się przez coś co wydawało się trwać godzinami, dopóki nie zrobiło się dosłownie tak ciemno, że mogliśmy zobaczyć księżyc i gwiazdy odbijające się w jeziorze. 
- Chcesz iść do wody? 
- Przeziębię się. 
- Mam ręcznik. 
- Okej.
Niall wstał i przyciągnął mnie do siebie, po czym rozejrzał się za czymś w koszyku i w końcu wyciągnął z niego ręcznik. 
- Możesz zanieść mnie tam na barana? 
Chłopak przewrócił oczami, ale odwrócił się, po czym przykucnął, dzięki czemu mogłam na niego wskoczyć. 
Będę tęsknić za jego noszeniem mnie na plecach. 
Zatrzymał się, kiedy dotarł do brzegu, a ja zeszłam na ziemię, zrzucając buty.
- Ale mógłbyś proszę, sprawić, że nie będę mokra? 
- Myślałem, że to lubisz? - strzelił mi uśmieszek, a następnie ściągnął swoją koszulę. 
- Nie, to znaczy, nic powyżej szyi. Mój makijaż będzie wyglądał okropnie. 
- Może w takim razie nie powinnaś się malować. I tak cię lubię - powiedział i zepchnął w dół spodnie i bokserki. 
- To słodkie, ale nie nakładam makijażu dla ciebie. Robię to, aby czuć się w sobie lepiej - spierałam się, zdejmując bieliznę i wyciągając biustonosz przez rękaw mojej sukienki. Jego oczy zasmuciły się, a on podszedł do mnie.
- Więc jak możesz oczekiwać, że ktoś cię polubi skoro sama się nie lubisz? 
- Tak naprawdę nie oczekuję, że ludzie mnie polubią. 
- Ja cię lubię - powiedział rzeczowo. 
- Kocham cię. 
- Wiem.
I wtedy jego palce chwyciły rąbek sukienki, po czym ściągnęły ją przez moją głowę. 
- Co jeśli ktoś nas widzi? - zapytałam, odwracając głowę, żeby ujrzeć jedynie drzewa i zwykłą ciemność. Ledwo mogłam dostrzec Nialla, widziałam tylko jego sylwetkę. 
- Skoro ja słabo cię widzę, nie sądzę, że ludzie nas zobaczą, kochanie.
I potem Niall zniknął, a ja chwilę później usłyszałam plusk, znaczący, że już był w jeziorze. Prawie tam zamarzałam. Poszłam za nim do wody i krzyknęłam, kiedy poczułam jak bardzo była zimna. 
- No daaalej! - jęknął, a ja zrobiłam jeszcze kilka kroków, dopóki nie zanurzyłam się do pępka.
- Nie mogę! Zamarznę na śmierć! - sprzeciwiłam się, krzyżując ramiona na klatce piersiowej, aby częściowo zakryć piersi. 
- Ogrzeję cię - odezwał się głos tuż przy moim uchu, a ja odwróciłam się tak szybko na ile pozwoliła mi woda. Uśmiechnęłam się i starałam się zignorować motyle w brzuchu, kiedy owinęłam ręce wokół jego szyi i stanęłam na palcach, żeby go pocałować.
Jego lewa ręka ścisnęła moją kość biodrową, a prawa dłoń powędrowała w dół mojego brzucha. Nagle weszły we mnie dwa palce, sprawiając, że pisnęłam. 
- Shhh - wyszeptał i uśmiechnął się, przyciskając pocałunki do mojej szyi. Z łatwością owinęłam nogi wokół jego talii, kiedy Niall kontynuował przesuwanie swoich palców we mnie i poza mnie. Potem nagle przestał i wyciągnął je, a następnie ujął dłonią moją twarz i powoli zaczął mnie całować. 
- Czemu przestałeś? - zapytałam, odsuwając głowę do tyłu, aby spojrzeć mu w oczy. 
- Ponieważ chcę się skupić na całowaniu ciebie. 
- Czemu? 
- Wyjeżdżasz za jakieś 20 godzin, a ja chcę zapamiętać sposób w jaki czuję twoje usta na swoich. 
Wróciłam do całowania go, czując pusty żołądek na myśl o wyjeździe. 
20 godzin, 720 minut.
Całowaliśmy się dopóki nasze palce nie zaczęły robić się naprawdę pomarszczone, a ja zaczęłam się trząść z zimna. Niall zaniósł mnie na brzeg, gdzie odstawił mnie, dzięki czemu mogłam owinąć wokół siebie ręcznik. Wysuszyłam się i rozpoczęłam ubieranie się, po czym rzuciłam mu ręcznik, aby też mógł się wytrzeć. Gdy uśmiechnęłam się szeroko, Niall westchnął, wiedząc, że prawdopodobnie będzie to ostatnie noszenie mnie na barana. 
Położyłam się na kocu, a Niall spakował koszyk i dał mi czekoladę, którą dzieliliśmy się, patrząc w niebo. Oboje leżeliśmy na plecach, a jedynym dźwiękiem jaki słyszeliśmy były świerszcze. 
- Będę tęsknić za twoim noszeniem mnie na barana - powiedziałam po krótkiej ciszy, podczas której on palił. Odwrócił do mnie głowę i zgasił papierosa, po czym przewrócił się na lewy bok tak, aby być twarzą do mnie.
- Za czym jeszcze? - zapytał, a jego oczy skanowały moją twarz, jakby ją zapamiętywał. 
- Twoim świetnym poczuciem humoru i sarkazmem. Twoim kolczykiem w języku... Nie wiem. Twoimi oczami. Głównie za tobą - powiedziałam, a mój głos trochę się na końcu załamał. 
- Też będę za tobą tęsknił. Naprawdę bardzo. 
- Zostaniemy razem? - zapytałam, bojąc się odpowiedzi. To tak jakby cały wszechświat zatrzymał się, gdy czekałam na jego odpowiedź. Wiedziałam, że to nigdy nie działałoby,  jeśli bylibyśmy od siebie tyle kilometrów. 
- Ja nie... - zaczął, marszcząc grzbiet nosa i przewracając się z powrotem na plecy. Nasze nogi dotykały się. Przekręciłam się na Nialla, umieszczając głowę na tyle moich rąk, które spoczęły na jego piersi. 
- Nie sądzę, że to będzie działało. Nie jeśli-jeśli będziesz tak daleko. 
- Więc zrywamy? 
- Jutro.
- Naprawdę cię kocham - powiedziałam i wydęłam wargi, dzięki czemu moje łzy nie wypłynęłyby. Czułam jak jego serce biło naprawdę szybko pod moją dłonią, ale nie myślałam o tym. 
- Byłoby nam razem tak dobrze - powiedział po kilku minutach po prostu patrzenia się na siebie. 
- Wiem. 
- Ale mogłabyś jakby, obiecać mi, że nie będziesz uprawiała seksu z jakimś przypadkowym kolesiem? 
- Planuję uprawiać seks z kimś o kogo będę się troszczyć. Nie martw się - powiedziałam prawie szeptem. - Teraz ty mi coś obiecaj. 
- Cokolwiek zechcesz.
- Proszę, po prostu... po prostu skup się na szkole i zdobądź przyzwoite oceny tego roku, żebyś dostał się do dobrego college'u. I został muzykiem lub piosenkarzem lub czymś co lubisz robić. Ponieważ zasługujesz na to.
Niall nic nie odpowiedział, więc ponownie przerwałam ciszę: 
- Naprawdę nie chcę wyjeżdżać. 
- Nie możesz porozmawiać ze swoją mamą, aby pozwoliła ci tutaj zostać? 
- Czemu ty nie możesz przyjechać do Londynu?
- To byłoby zbyt skomplikowane. Muszę skończyć szkołę, ty też. I masz wszystkich swoich przyjaciół w Londynie... 
- Tak naprawdę nie mam przyjaciół w Londynie. 
- Tak, ale Kaylee i reszta tam będzie, więc będziesz się z nimi spotykać. Ja nie będę miał tutaj nikogo. 
I wtedy zdałam sobie sprawę, że Niall rzeczywiście będzie tutaj sam po moim wyjeździe. Nie będzie miał nikogo z kim mógłby pogadać lub spędzić dzień. 
- Nic ci nie będzie? - zapytałam, mając nadzieję, że zrozumiał fakt, że mówię o jego depresji, a nie o czymś innym. 
- Nie wiem - powiedział, a ja przewróciłam się na plecy, patrząc w niebo.
Leżeliśmy w komfortowej ciszy przez coś, co wydawało się trwać godzinami, dopóki nie zdecydowałam się przerwać milczenia, obracając do niego głowę i pytając: 
- Co by się stało, jeśli rzeczywiście bym tutaj została? Jakby, na zawsze? 
- Um, bylibyśmy razem dopóki bym tego nie zepsuł i zerwał - powiedział, odwracając głowę, żeby spotkać mój wzrok. 
- Czemu sądzisz, że zepsułbyś to? 
- Ponieważ zawsze to robię. 
- Może spotkamy się jeszcze kiedyś w przyszłości. 
- To bardzo wątpliwe. 
- Czemu? 
- Bo nie ma czegoś takiego jak przeznaczenie. 
- To jest to co mówiłeś o miłości, a ja cię kocham. 
- Ale wyjeżdżasz. 
- Ponieważ muszę, nie dlatego że chcę. Jeśli mogłabym, zostałabym. 
- Najstraszniejszą rzeczą w odległości jest to, że nie wiesz, czy ludzie będą za tobą tęsknić, czy po prostu o tobie zapomną. 
- Czy ty właśnie zacytowałeś 'Pamiętnik'? 
Niall uśmiechnął się, a ja pogłaskałam kciukiem jego policzek.  
- Zawieziesz mnie jutro na lotnisko?
- Oczywiście. Ale nie powinnaś popłynąć promem i twoja mama nie powinna z tobą jechać? 
Pokręciłam głową. 
- Wysłała mi bilet. Musimy być w Dublinie jutro o 14. Samolot odlatuje o 17:30. 
- Tak, zabiorę cię. 
- Ale tylko jeśli nie będziesz płakał - zażartowałam, a Niall prychnął.
- Pf, ja nie płaczę. 
- Dobrze jest płakać, no wiesz, to dowodzi, że nie jesteś słaby.
Niall przewrócił oczami i uśmiechnął się, mimo że jego oczy pozostały smutne. Zamknęłam powieki, starając się myśleć o wesołych rzeczach jak na przykład o moim psie w domu. 
- Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć Tony'ego. 
- Kto to do kurwy jest Tony? - zapytał, a ja zachichotałam, kładąc nogi na jego nogach i przysuwając się bliżej, aż mogłam położyć głowę na jego piersi. 
- Mój szczeniak bulldog. 
- Masz psa? 
- Fajnego psa. 
- Czy on jest tak fajny jak twoja piżama Minnie Mouse czy jeszcze fajniejszy niż ona? - zapytał tak poważnie jak tylko mógł, a ja uderzyłam go w pierś, wyciągając rękę, dzięki czemu mogłam go właściwie przytulić. 
Nie rozmawialiśmy więcej po tym.
To ostatni raz, kiedy się z nim przytulam. 
I myślę, że Niall też to wie, ponieważ trzyma mnie ciaśniej niż zazwyczaj.

--------------------------------------

Następnego ranka zostaliśmy obudzeni przez ulewny, spadający na nas deszcz. 
- Kurwa! - krzyknął Niall i wstał, sprawiając, że przewróciłam się na brzuch, a moje mokre włosy dostały się mi do oczu i ust. Udało nam się szybko spakować rzeczy, które miały być spakowane i ruszyliśmy w dół wzgórza. Dwa razy poślizgnęłam się na mokrej trawie i wylądowałam na tyłku. 
Wsiedliśmy do samochodu, oddychając głęboko, a nasze ubrania były przemoczone brudną, deszczową wodą, a włosy przyklapnęły nam do głów. 
- To jakiś żart - powiedziałam, a Niall zaśmiał się, potrząsając głową, żeby strzepnąć wodę, po czym zaczął grzebać w kieszeni drzwi i wyciągnął paczkę gum.
- Pasty do zęby? - zapytał, a ja wzięłam jeden pasek, a następnie on zrobił to samo. 
- Która już godzina?
- W pół do 11. Powinienem zabrać cię do domu, zanim twoja babcia dostanie zawału.
- Prawdopodobnie już go dostała. Nadal nie mogę uwierzyć, że naprawdę nie oszalała, kiedy jej powiedzieliśmy. 
- Tak, cóż, mam na myśli. Hello - powiedział, wskazując na siebie, podczas gdy prowadził, uśmiechając się z pewnością siebie. 
- Hm, co masz na myśli? - zażartowałam, a Niall ścisnął moje kolano, sprawiając, że pisnęłam. 
Dotarliśmy do domu równo o 12. Niall powiedział, że spotkamy się przed nim o 12:30, więc będziemy w Dublinie na czas. Gdy weszłam do środka, babcia już krzyczała, rzucając dookoła rzeczami, jakby nadchodziła apokalipsa. 
- JESTEŚ SPÓŹNIONA! PRZEGAPISZ SAMOLOT! 
- NIE, NIE PRZEGAPIĘ! Wczoraj skończyłam się pakować. Muszę tylko wziąć prysznic i się ubrać. 
- A co ze śniadaniem? Możesz zjeść w drodze, zrobiłam...
- Tak właściwie, zastanawiałam się, czy Niall mógłby mnie zabrać? 
- Nie bądź śmies... 
- Babciu, proszę. Obiecałam mu. A poza tym, czy 'Say Yes To The Dress' nie jest za jakąś godzinę? 
- Masz rację. Okej. Ale zadzwoń do mnie tak szybko jak tam dotrzecie i zaraz po tym jak wylądujesz w Londynie. 
- Zrobię to. 
- A teraz idź weź prysznic i ubierz się! - pośpieszyła mnie, a ja skinęłam głową i pobiegłam po schodach, prawie upadając na twarz. 
Wykąpałam się, ubrałam i udało mi się spakowałaś ostatnie rzeczy w rekordowym tempie 27 minut.


- Weź to w razie gdybyś czegoś potrzebowała lub na coś awaryjnego. Masz paszport? Wodę? Poduszkę? Przytulankę? 
- Tak, babciuuu - jęknęłam, biorąc 50-funtowy banknot z jej dłoni. - I dziękuję, za wszystko.
Uśmiechnęłam się, a ona wyglądała jakby miała się rozpłakać. 
- GEORGE!!! - krzyknęła, po czym mocno mnie przytuliła. Dziadek pojawił się z salonu. Uśmiechnął się smutno, kiedy zobaczył mnie całą spakowaną i gotową do drogi.
- Wyjeżdżasz - stwierdził i także mnie przytulił. 
Pachniał jak kawa i papierosy, czyli tak jak zazwyczaj. A babcia pachniała jak detergent i wino. Będę tęsknić za tymi zapachami. Wzruszyłam się trochę, a potem, kiedy ja w końcu przechodziłam przez drzwi, babcia zasugerowała, żebym przyjeżdżała każdego lata.
Niall czekał na mnie z kapturem założonym na głowę, aby chronić się przed deszczem, opierając się o bagażnik. Wziął moje walizki, a ja pomachałam do Maury i Larrego, którzy stali we framudze drzwi od ich domu.
Weszłam do samochodu i włączyłam ogrzewanie, czekając, aż Niall wsiądzie i będziemy mogli ruszyć. 
Kiedy wszedł do auta i rzeczywiście zaczął jechać, nie mogłam uwierzyć, że faktycznie wyjeżdżam. Wydawało się, jakby to było wczoraj, kiedy miałam ubraną bluzę z Justinem Bieberem i widziałam erekcję Nialla w moim telefonie. 
Nie rozmawialiśmy dużo podczas naszej drogi tam, tylko cieszyliśmy się trzymaniem naszych dłoń na moim kolanie, gdy Niall prowadził, słuchając radia. 
- Zamarzam - ogłosiłam, kiedy Niall zaparkował przed lotniskiem o 14:30. 
- Nie ubrałaś czegoś ciepłego pod swoją parkę? 
- Nie myślałam, że będzie tak zimno - powiedziałam, a Niall westchnął, odsuwając zamek i podając mi swoją czerwoną bluzę, którą naprawdę lubiłam. 
- Mam jeszcze jedną na tyle - zapewnił mnie. - Dbaj o nią, to moja ulubiona.
Skinęłam głową i założyłam ją, po czym ubrałam z powrotem parkę. Niall wziął moje walizki i ruszyliśmy do wejścia. 
- O której masz lot? - zapytał, gdy odsuwałam zamek kurtki. 
- Za dwie godziny. 
Niall wziął mnie do taśmy z bagażami i zadbał o wszystkie rzeczy, które trzeba było załatwić, dlatego równo o 17 siedzieliśmy, czekając aż mój lot zostanie ogłoszony, dzięki czemu mogłabym pójść do bramek. Oparłam głowę o jego ramię. Mój brzuch zawarczał, a serce zaczęło bić ekstremalnie szybko, ponieważ wylatuję za mniej niż 30 minut. 
- Uwaga, lot 341 do Heathow, Londyn, został opóźniony o półtorej godziny z powodu trwającej na zewnątrz burzy. Pasażerowie zgłoszą się do bramek o godzinie 19, dziękuję. 
- Czy to jest... - zapytał Niall, siadając prosto.
- Tak. To mój... Chcesz iść na coś do jedzenia? Jestem głodna. 
- Tak-okej - powiedział i wstał, pociągając mnie za sobą. 
Poszliśmy do Burger Kinga i rozmawialiśmy o dzieciństwie Nialla, dopóki nie musieliśmy wracać, ponieważ zostało 30 minut. Niall nakręcił kawałek, mówiąc, że chce coś, żeby mnie zapamiętać, po czym dodał fakt, że nadal ma moje gołe zdjęcie sprzed wielu tygodni. Zaczęłam opowiadać mu jak wkurzający był, nie usuwając go, a on przykleił frytki do moich ust, aby sprawić, że będę wyglądała jak kaczka i śmiał się ze mnie przez kilka minut. Potem pokazał mi tę nagą fotografię, żeby udowodnić, że nie kłamie, a ja zarumieniłam się, co sprawiło, że Niall pochylił się nad swoim siedzeniem i wbił zęby w moją szyję, ssąc, gryząc i liżąc ją.
Nie odepchnęłam go, bo kurwa, chciałam poczuć go tak bardzo jak to tylko było możliwe. 
- Lot 341 wchodzi teraz na pokład. Pasażerowie proszeni są, aby zgłosić się do bramek. 
I nagle poczułam jakby mój brzuch był pusty, a ja chciałam płakać. Niall odsunął się z nieodgadnionym wyrazem twarzy. 
To jest to. 
Oboje wstaliśmy i spojrzeliśmy na siebie. 
- Ja... ja odprowadzę cię do bramek - powiedział i uśmiechnął się smutno, gdy ja wzięłam moją torbę i spróbowałam złapać Nialla za rękę, ale on schował ją do swojej kieszeni. 
W takim razie okej. 
Ustawiliśmy się w kolejce do bramki i wtedy Niall zwrócił się do mnie. 
- Zgaduję, że to jest to. Wyjeżdżasz. 
Mogłam przysiąść, że jego głos zadrżał na końcu.
- Tak - powiedziałam i owinęłam ręce wokół jego szyi, stając na palcach. Niall objął mnie w talii, opierając podbródek na moim ramieniu, a ja zamknęłam oczy, nie chcąc go puścić, ponieważ on pachniał tak dobrze, jak dom, jak bezpieczeństwo. 
- Chciałabym, żebyśmy byli razem - wyszeptałam i okej w tamtym momencie płakałam. 
- Może w innym życiu, księżniczko. 
- Ja po prostu... - zaczęłam, ale przez płacz nie mogłam dalej mówić. 
- Hej hej hej - powiedział i cofnął się o krok, dzięki czemu nie wstrzymywaliśmy kolejki. Niall ujął moją twarz i wytarł kciukami moje łzy. 
- Nie płacz, okej? Będzie w porządku. Będą chłopcy i może dziewczyny dużo lepsi ode mnie. Odjedziesz, będzie dobrze. Będą inni faceci, którzy będą o ciebie dbać i cię kochać. I to mnie zabija, ale tak to jest. 
- Ale ja nie chcę innych facetów. Chcę ciebie. 
- Wiedziałem, że to się w końcu stanie. 
Zamknęłam ponownie oczy i przytuliłam go, kładąc głowę na jego piers i nie chcąc go puścić. 
- Posłuchaj mnie, hej - powiedział i delikatnie odepchnął mnie od swojej klatki piersiowej, dzięki czemu mogłam spojrzeć mu w oczy. Nie płakał, nie było ani śladu smutku czy żalu w jego głosie ani w oczach. To jakoś mnie zabolało. 
- Będzie ci dobrze i nie będzie ci mnie brakowało, okej? Po prostu obiecaj mi jedną rzecz. Nie tęsknij za mną i o mnie nie myśl. Ale nie zapomnij o mnie. 
- Obiecuję - powiedziałam, czkając, kiedy Niall puścił swoje dłonie z moich ramion. 
- Ostatnie wezwanie dla lotu 341 do Heathrow w Londynie. Pasażerowie proszeni są zgłosić się do bramek.
- Kocham cię - powiedziałam, uśmiechając się smutno. 
- Nie mów tego. 
- Do zobaczenia później? - powiedziałam słabo, mając nadzieje, że zobaczę go kiedyś w przyszłości. Wiedziałam, że prawdopodobnie nie będziemy po tym więcej rozmawiać i że to by się nigdy nie udało. 
- Żegnaj Renee - powiedział, a jego wzrok zamigotał na chwilę na moje usta, ale Niall odwrócił się, po prostu odchodząc. Moje serce bolało, a brzuch był pusty. Mimo tego zaczęłam oddawać moje rzeczy do kosza i przeszłam przez bramę bezpieczeństwa. Odwróciłam się ostatni raz, aby sprawdzić czy Niall patrzy, ale nie mogłam go nigdzie znaleźć. On już odjechał. Przygryzłam wargę i podałam bilet kobiecie, która czekała, a następnie ruszyłam do przodu, gotowa na powrót do Londynu. 
Naprawdę mam nadzieję, że wkrótce porozmawiamy. 
Ale nie porozmawialiśmy. 
Ponieważ nigdy więcej nie dostałam od niego wiadomości.

Niall's POV:
- Kocham cię - powiedziała i uśmiechnęła się. 
Nie, nie kochasz. 
- Nie mów tego - powiedziałem, a moje palce niespokojnie wbijały się w moją dłoń. Czułem w gardle guz na myśl, że nigdy więcej jej nie zobaczę. 
- Do zobaczenia później? 
- Żegnaj Renee - powiedziałem, wiedząc, że muszę odejść. Spojrzałem na jej usta, zastanawiając się, czy kiedykolwiek znowu je pocałuję. I wtedy zdałem sobie sprawę, że jestem głupcem myśląc tak. Oczywiście, że nigdy więcej jej nie zobaczę. Znajdzie sobie kogoś w Londynie, pojedzie do Nowego Jorku i zostanie znakomitą tancerką. A ja po prostu będę tutaj, prawdopodobnie pracując w jakimś gównianym fast foodzie. Odwróciłem się, odchodząc. Miałem puste uczucie w żołądku, jakbym spadał z dużej wysokości czy coś. Odwróciłem się, aby sprawdzić czy patrzy, ale nie patrzyła, więc po prostu skręciłem za róg i ruszyłem w kierunku wyjścia. Doszło do mnie, że zostawiłem jej moją bluzę, ale nie fatygowałem się, żeby zawrócić. 
Ona odeszła. 
Prawdopodobnie na zawsze. 
Wciągnąłem kaptur kurtki na głowę i pobiegłem przez deszcz, aż dotarłem do samochodu, szybko do niego wsiadając i zatrzaskując za sobą drzwi. Patrzyłem przed siebie, coś co wydawało się trwać godzinami, dopóki nie zobaczyłem jej startującego samolotu, a ja obserwowałem go, aż był to tylko punkt na horyzoncie.
Potrzebuję mojej żyletki, to jest jedyna droga, aby zatrzymać ból w środku.
Jechałem nieprzerwanie, aż dotarłem do domu i tylko skinąłem głową do pani Morgan, mówiąc, że Rey jest bezpiecznie w samolocie. 
Uśmiechnąłem się fałszywie do mojej mamy, kiedy zapytała mnie jak się czuję, ale ona oczywiście nie kupiła mojego kłamstwa. Wtedy załamałem się w cichym płaczu, a ona przytuliła mnie, pocierając moje plecy i mówiąc kojące słowa, które w ogóle nie zadziałały. 
Te słowa nie przyniosą jej z powrotem. Nic tego nie zrobi. 
Jestem teraz tylko ja.

Epilog:
Trudno było mi dojść do siebie po Niallu. Mimo że byliśmy razem tylko jakieś trzy tygodnie, pierwsze miesiące 11 klasy były dla mnie naprawdę ciężkie. Poznałam nowych przyjaciół, a chłopak o imieniu Sam z zajęć tanecznych, na które uczęszczałam wolnym czasie, zaprosił mnie w grudniu na randkę. Utrzymywałam kontakt z Kaylee i Hannah, które były razem, a także z Seanem i Jade (którzy też byli parą) oraz Jakiem, który zakochał się w dziewczynie o imieniu Sasha, która była współlokatorką Hannah na akademiku.

2 lata później, 2 sierpień:
- Odwal się - wymamrotałam do Tony'ego, gdy zadzwonił dzwonek do drzwi. 
Byłam na kanapie z Samem, który teraz od dwóch lat był moim chłopakiem oraz moją mamą, która przypadkowo zawsze była ubrana bardzo odkrywająco, kiedy Sam znajdował się w pobliżu. Oglądaliśmy 'Keeping Up With The Kardashians', a ja wiedziałam, że Sam robi to, ponieważ tyłek Kim był niesamowity; i wiedziałam, że mama oglądała to, ponieważ Sam to oglądał. Tony wygramolił się, a ja powłóczyłam bosymi stopami do drzwi, otwierając je. Stał w nich mój tata z teczką w jednej ręce i stertą listów w drugiej. 
- Nie masz klucza? - zapytałam, a on przeszedł obok mnie i odłożył korespondencję w kuchni.
- Nie mam wolnych rąk. A tutaj są dwa listy z collegów, do których złożyłaś podania.
Moje serce zaczęło bić szybciej, a moja matka nagle pojawiła się we framudze drzwi, z idącym za nią Samem. 
- Okej, więc po prostu-mam go otworzyć? Tak myślę. 
Złożyłam podanie do Akademii Tańca w Londynie i do Uniwersytetu na Brooklynie, gdzie była Katherine z Rickym. Otworzyłam kopertę z Londynu i uśmiechnęłam się, gdy zostałam przyjęta, nie robiąc z tego wielkiej rzeczy, ponieważ to była tylko szkoła bezpieczeństwa. 
- Okej, to jest to! - powiedziała mama i włączyła kamerę. - Masz Katherine na telefonie? 
Tata skinął głową i przycisnął przycisk głośnomówiący, dzięki czemu mogłam usłyszeć Katherine, mówiącą, że jest tutaj oraz mamrotanie Rickiego w tle. Otworzyłam list (bardziej go rozerwałam, ale nie ważne) i zaczęłam głośno czytać.
- Mamy przyjemność poinformować cię, że począwszy od pierwszego października będziesz UCZĘSZCZAŁA O KURWA-OHF AJH! - krzyknęłam i wszyscy zaczęli piszczeć, a moja mama przytuliła Sama trochę za ciasno, oczywiście przyciskając swoje cycki do jego piersi, co sprawiło, że przewróciłam oczami. Katherine krzyczała przez telefon, a mama już zdawała relację mojej babci oraz wszystkim swoim znajomym. Tata otworzył butelkę szampana i rozwiązał krawat, dzwoniąc do kolegów, aby świętować. Każdy pretekst był dobry na drinka. 
- Czemu jesteś smutny, kochanie? - zapytałam, obejmując Sama w pasie i patrząc na niego do góry. 
- To po prostu, wyjeżdżasz za miesiąc... 
- Wciąż mamy 28 dni, aby robić cokolwiek będziemy chcieli - starałam się go pocieszyć. 
- Masz rację - uśmiechnął się i schował moje włosy za ucho. Prześledziłam palcami jego wytatuowane ramiona i że szczęściem odchyliłam się, żeby go pocałować.
Jadę do Nowego Jorku!
KONIEC.

-------------------------------------------
Było mi z Wami tutaj naprawdę dobrze. 
Dziękuję, że czytaliście i, że komentowaliście.
Mam również małą prośbę... Ze względu, że jest to ostatni rozdział mógłby każdy kto to przeczytał skomentować? Wiem, że czasem czytaliście ale nie komentowaliście, a ja po prostu chcę wiedzieć ile osób to czytało. Jeszcze raz, było mi bardzo miło być tu z Wami :)
Mam nadzieję, że jakoś się trzymacie po tym ostatnim rozdziale :ccc

#TeenageDirtbagPL      #Reyall

Informacja związana z drugą częścią TDB i linkiem do kolejnej części pojawi się tutaj wciągu najbliższego tygodnia.
Poinformuje o tej notce wszystkich z zakładki informowani.

510 komentarzy:

  1. Przeczytałam. Wspaniały rozdział, rozkleiłam się konkretnie.. Całe opowiadanie jest cudowne, nie mogę się doczekać następnej części. Dziękuję, że to tłumaczysz! <3

    @luuvmydamon

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezu popłakałam się! ;(
    Najlepsze ff jakie kiedykolwiek przeczytałam, dziękuję, że to tłumaczyłaś przez ten czas <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wodospad łez omg kocham to opowiadanie tak bardzo, tak bardzo sie w nie wczulam, ze czuje sie jakbym to opuscila najwieksza milosc mojego zycia... kocham cie strasznie za to, ze tlumaczylas te wszystko rozdzialy dla nas, jestes wielka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jezu... To jest takie wspaniałe.
    Kurwa...dlaczego zakończyło się tak...smutno...nie...po prostu...płaczę.
    Ona nie może zapomnieć o Niallu do cholery jasnej! Bo on na pewno nie zapomniał o niej. Kim jest Sam?! Niech spada! Reyall forever!
    Tak wspaniały początek rozdziału...taki słodki i uroczy... a końcówka najsmutniejsza na świecie. Złamała mi serce.
    Cóż, chce Ci powiedzieć, że jesteś świetną tłumaczką! Genialną! Wiedz, że Cię kocham. I...po prostu DZIĘKUJĘ ZA TO TŁUMACZENIE. JESTEŚ NIESAMOWITA. DZIĘKUJE.
    Czekam z niecierpliwością na drugą część tego opowiadania. :)
    I jeszcze raz dziękuję.
    I czekam.
    I kocham.
    I....po prostu płaczę.
    Do następnego...xxx
    Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  5. OMG RYCZE NIE WIEŻE ŻE TO JUŻ KONIEC, DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA ŻE TO TŁUMACZYŁAŚ

    OdpowiedzUsuń
  6. Jezuuuu ryczałam ;-; kocham to opowiadanie i nie wierze, że to ostatni rozdział ;-;

    OdpowiedzUsuń
  7. boże ryczę ;-;

    OdpowiedzUsuń
  8. RYCZEEE o JEZU, brak mi słów.... cholera, no nie....

    OdpowiedzUsuń
  9. JEZU, TO JUŻ KONIEC, bożeeeeeeee, słyszycie mój płacz ;__;
    nie mogę uwierzyć, że to już koniec, wtf ;__________________;
    dziękuję, że to tłumaczyłaś, bo to jedno z najlepszych ff, jakie czytałam ;-;

    OdpowiedzUsuń
  10. ok rycze jak szczur haahahahah ja pierodle jak ja płacze jezu nie enieneienieniee nie mam słów załamałam sie
    BOŻE BŁOGOSŁAW 2 CZĘŚĆ TEGO FF

    OdpowiedzUsuń
  11. jeju, tak strasznie płacze :(( miałam nadzieję, że jednak będzie tak, że Niall przyjedzie do Londynu lub ona pojedzie do Mullingar studiować... Tak bardzo zżyłam się z Rey i Niallem, że nie mogę uwierzyć, że to koniec. :( Bardzo cieszę się, że tłumaczyłaś dla nas te wszystkie rozdziały i dziękuuuuuje. <3 Mam jeszcze pytanie a mianowicie: będzie jeszcze druga część? Jeśli tak to będziesz ją tłumaczyć? x
    @underspayne

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja pierdole, no nie wierzę, że oni nie są razem ;-;
    Ale będą, cnie xD

    OdpowiedzUsuń
  13. O matko płacz po tym jak sie rozstali ! Wierze ze będą razem że Rayall znów będzie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Poryczalam sie...juz nie moge doczekac sie kolejnej czesci! Dziekuje,ze to tlumaczysz x

    OdpowiedzUsuń
  15. Najlepsze opowiadanie ever!!! Ryczę

    OdpowiedzUsuń
  16. O jprdl, to było dfghjhgfgh nadal nie mogę uwierzyc w to że nie są już razem <333
    Czekam na drugą część <333

    OdpowiedzUsuń
  17. O, Mój Boże. Ja płakałam. Płakałam i nadal płaczę. Już na początku zmiękłam, ale na końcu rozkleiłam się już totalnie. Ja pierdole, nie wierze, to fanfiction to było moje życie, spędzałam noce na myśleniu o tym, co przydarzy się Niallowi i Rey, a tym czasem, Oni... Oni już nie są razem. Nie jestem nawet w stanie tego pojąć. Wiedziałam, że Renee w końcu będzie musiała wyjechać, ale nigdy nie myślałam, że to tak diametralnie zmieni moje życie.
    Pamiętam moje początki z tym opowiadaniem. To było jakoś miesiąc lub dwa miesiące temu. Zaczęłam czytać i po prostu już nie mogłam się oderwać. Tyle wspomnień i przeżyć związanym z tą historią. Tyle nerwów, tyle ekscytacji, płaczu. I to wszystko tylko przez Rey i Nialla. Pamiętam ten moment, kiedy kąpali sie pierwszy raz nago, kiedy Niall dla niej nie przespał się z Kitty. Kiedy Rey narysowała Niallowi na nadgarstku buźkęze swoim imieniem, oraz, kiedy przytulali się na dobranoc. To było takie piękne, a zarazem smutne, bo wiadome było, jak to się skończy.
    Nie spodziewałam się czegoś typu ''2 lata później''. Jak to przeczytałam, to już czułam, że Rey ułoży sobie życie, z nowych chłopakiem, bez Nialla. I moje obawy się sprawdziły. I wtedy zachciało mi się płakać jeszcze bardziej. Cholera, po prostu nie mogę... Wiem, że jest jeszcze druga część, i dzięki Bogu za to autorce, ale czuję, że Niall się zmienił (może na gorsze, a może na lepsze) i nigdy, albo chociaż na początku, nie będzie między nimi tak, jak dawniej. Nie wiem, co jeszcze mam dodać. Czuję tyle emocji naraz, że sama nie wiem, co pierwsze napisać i to mąci mi w głowie.

    Jeżeli wracamy do wspomnień, to chciałabym Ci podziękować za każdy dodany rozdział tutaj, przetłumaczenie go, w co zapewne wkładasz dużo trudu, mimo naszej niecierpliwości i nieuprzejmości ze strony niektórych. Tak na prawdę tylko na tym blogu dodawałam tak ogromne komentarze, ale kiedy raz napisałam taki komentarz, to już się przyzwyczaiłam, no i tak wyszło. Albo te czasy, kiedy codziennie, nawet w szkole, siedziałam i myślałam, kiedy nowy rozdział, albo co się w nim wydarzy. Wydawało by się, jakby to było wczoraj. A tutaj już koniec... Koniec? Brzmi tak zagadkowo, nie sądzisz? Niby nie koniec czegoś, historii, ale koniec tego, co się działo, koniec tej miłości. Nie, dla mnie nigdy nie będzie koniec. Wiem, że kiedy Rey tylko zobaczy Nialla, a On ją, to uczucia powrócą. Wierzę w to. Może nie okażą tego na początku, ale tak się stanie. Ja tak czuję.

    Teraz nie będę mogła znowu zasnąć. Będę o tym myślała. I wiesz co? Dzisiaj przeczytam sobie Teenage Dirtbag od nowa. I wiem, że będę przy tym ryczała jak bóbr, ale to nie istotne. Chcę to znowu przeżyć, chcę znowu poznać Rey i Nialla, jego - jako tego chamskiego i niezdolnego do miłości idiotę, i ją - nieśmiałą, i choć głupią i irytującą, to przeuroczą dziewczynę.

    ''- Więc przychodzisz tutaj każdej nocy, aby rozmyślać nad sensem życia i postanowiłeś tu zabrać wyjątkową osobę, ponieważ to jest specjalne miejsce?
    - Nie, poszukałem w Googlach jezior w pobliżu Mullingar.''

    Mimo wszystko, żarty nadal się Nialla trzymają, ahaha. Cóż, to było śmieszne, ale i tak miałam łzy w oczach, ponieważ to już mogło się nigdy nie stać. Jego żartowanie, jego sarkazm, jego szczerość, a przede wszystkim uczucie. No, może nie ''nigdy'', ale w najbliższym czasie.

    +

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. +

      Wiesz, co mnie zabolało? Zachowanie Nialla. Wyglądało to tak, jakby dał jej do zrozumienia, że jej nie kocha. Jest dupkiem. Przynajmniej tak się wydaję, ale nie dziwię mu się. Na 100% ją kochał, i kocha nadal, ale nie chciał cierpieć, oraz nie chciał, żeby Rey również cierpiała. I to jest tak bardzo smutne...


      ''Naprawdę mam nadzieję, że wkrótce porozmawiamy.
      Ale nie porozmawialiśmy.
      Ponieważ więcej od niego nie dostałam wiadomości.''

      ''Trudno było dojść mi do siebie po Niallu. Mimo, że byliśmy razem tylko jakieś trzy tygodnie, pierwsze miesiące 11 klasy były naprawdę ciężkie. Poznałam nowych przyjaciół, a chłopak o imieniu Sam z moich zajęć tanecznych, które wzięłam w moim wolnym czasie, zaprosił mnie w grudniu na randkę. Utrzymywałam kontakt z Kaylee i Hannah, które są razem, a także z Seanem i Jade (którzy też są razem), i Jakiem, który jest zakochany w dziewczynie o imieniu Sasha, która jest współlokatorką Hannah na akademiku.''

      Znowu płaczę. Eh, na prawdę kochałam to fanfiction. NADAL KOCHAM. I Ciebie również, ponieważ TY to dla nas tłumaczyłaś, żebyśmy to czytali i dostawali ataków serca, i będziesz tłumaczyła kolejną część, za co Cię kocham mocniej, chociaż nie wiem sama, czy tak się da. Nie pośpieszam Cię z dodawaniem drugiej części, ponieważ, jak mówiłam, nauka do egzaminu. Ale po wszystkich chętnie poczytam, a nawet nie chętnie, tylko bardzo bardzo bardzo chętnie!

      A więc dzisiaj od nowa przeżywam historię z Rey i Niallem.

      Nie wiem, co jeszcze dodać. Nie mam nawet weny, bo mi smutno :(

      PS. Kocham Cię.
      PS2. Płaczę
      PS3. Przepraszam znowu za esejowy komentarz
      PS4. Wesołych Świąt Wielkanocnych
      PS5. Jest dużo, dużo rzeczy, które chciałam uwzględnić w tym komentarzu, ale pewnie o nich zapomniałam, ponieważ jestem roztrzepana, a ten rozdział jeszcze bardziej wywrócił mnie z równowagi.

      + Dziękuję za poinformowanie mnie na twitterze, ilysm :) x x
      @Potterhead5evr

      Usuń
  18. Szczypią mnie oczy jakbym kroiła cebule.
    Żartuje, nawet przy krojeniu cebuli oczy nie szczypały mnie tak jak teraz.
    Podczas krojenia cebuli zazwyczaj nie rycze jak bóbr.
    Podczas krojenia cebuli nie myśle o tym że moje serce jest połamane na 2 części.
    PODCZAS DO KROJENIA CEBULI NIE PŁACZE TAK JAK PRZY ROZSTANIU NIALLA I REY :C
    AUTORKA TEGO FF MA CHOLERNE SZCZĘŚCIE ŻE NIGDY JEJ NIE SPOTKAM BO INACZEJ CHYBA BY TEGO NIE PRZEŻYŁA.
    Pozdrawiam, a tymczasem ide użalać sie nad tym że moje życie nie ma od teraz sensu.
    @hipstahnialler

    OdpowiedzUsuń
  19. Popłakałam się... Cudowne fanfiction, dziękuję, że tłumaczyłaś, serio! Nie wiem co Ci napisać, ponieważ nie jesteś autorką tego opowiadania, ale naprawdę dziękuję za twoją ciężką pracę!
    Mam nadzieję, że będziesz tłumaczyła następną część TD tak jak wcześniej pisałaś...
    Trzymaj się! Jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję! ~Benge

    OdpowiedzUsuń
  20. Boziu płacze, tak bardzo płacze i Noe mogę przestać, na prawdę uhh, nów wiedzialam, że będę plakac. Ale czego się spodziewałam. Kurwa, kurwa. Boże chcę Reyall nie wytrzymuje... To było takie piękne, papamiętam jak się uśmiechałam przy wczwcześniejszych rozdziałach.. Pamiętam pierwszy rozdział.. Pamiętam jak Rey mówiła tylko.o nim. Pamiętam jak się w sobie zakochiwali, pamiętam jak Niall ja zabieral na ''randki'' po kryjomu przed wszystkimi, pamiętam jak jeszcze przychodził do Kity, pamiętam szafę, ognisko.. Nie mogę.. Płacze, boziu i jeszcze Sam, boziu... Chcę już druga część, chcę żeby ta miłość powróciła.. Dlaczego.nie było napisane nic o Niallu... Chcę znowu ich tego wszystkiego, nawet brakuje mi tego jak jej babcia narzekala na Nialla.. Jak ja to przezywam... Niech ona już wyjedzie, niech Reyall wróci, Boże... Nie jestem w stanie nic napisać... To bylo cudowne. Wszystko...
    @myperfectpayno xo

    OdpowiedzUsuń
  21. OMG ŚWIETNY ROZDZIAŁ AŻ SIĘ POPŁAKAŁAM,NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ 2 CZĘŚCI. BARDZO CI DZIĘKUJE ŻE TŁUMACZYŁAŚ TO FF JESTEŚ NIESAMOWITA :) <3

    OdpowiedzUsuń
  22. ............
    nie wiem od czego zacząć....moze najpierw podziekuje Ci z calego serca, za to, ze podjelas sie próby tlumaczenia tego najcudowniejszego fanfiction na swiecie! jestem ogromnie szczesliwa, ze zaczynasz tlumaczyc druga czesc, kocham Cie <3

    do rozdzialu:
    zacznę od tego, ze plakalam od samego poczatku, gdy na twitterze wyswietlilo mi sie, ze jest nowy rozdzial. potem rozplakalam sie na dobre gdy przeczytalam tyłtul tego rozdzialu... potem to juz plakalam caly czas, przepraszam. nie plakalam BECZAŁAM!
    jest mi kurwa cholernie smutno, ze Niall zacznie się znowu ciąć.... jezu...
    tak mi ich cholernie szkoda. nawet teraz piszac ten komentarz caly czas placz, takze przepraszam za jakiekolwiek bledy, ale mimo targajacych mna emocji postanowilam napisac go dzisiaj.
    kurde... pierwszy raz zwiazalam sie tak emocjonalnie z fanfiction :o

    JESZCZE RAZ. KOCHAM CIE BARDZO, BARDZO, BARDZO MOCNO. DZIEKUJE CI Z CALEGO SERCA. SMUCE SIE, ZE TO JUZ KONIEC, ALE JEDNOCZESNIE CIESZE SIE, ZE BEDZIE NOWY POCZATEK<3

    pamietaj o tym, ze Cie wspieram i kocham całym serduszkiem <3
    @luuv_my_riri
    ((wszystko co napisalam jest w 100% prawda. pisze to co mysle. nie klamie, bo nie mam takiej potrzeby. ))

    OdpowiedzUsuń
  23. Od samego początku tego rozdziału ryczę.
    Miało być pięknie, oni mieli być razem, nawet pomimo tego, że Rey wyjechała, a zamiast tego ona jest z jakiś Samem i jest do dupy. Mimo tego i tak kocham TDB i będę tak cholernie tęsknić za tym jak czekałam na nowe rozdziały albo jeszcze wcześniej jak nie mogłam się doczekać aż Niall i Rey będą razem.
    Mam ogromną nadzieję, że w tym pieprzonym Nowym Jorku będzie Niall, czy coś. No bo sorry ! Dlaczego to się nie kończy jakimś happy endem ?! Na początku jak czytałam że ktoś dzwoni do drzwi myślałam "OMG to Niall, a u niej jest ten jej pierdolony Sam OMG" a tu taka akcja. Wgl to mam wrażenie, że ten Sam to jakiś dupek, który ma romans z jej matką, ale to pewnie tylko moje idiotyczne podejrzenia xD
    Na serio liczę na to, że Reyall spotkają się w tym całym Nowym Jorku.
    Jezu przez pół komentarza gadam (piszę) o moich przemyśleniach.
    Kocham to ff i na pewno przeczytam je jeszcze nie raz od początku.
    Czekam na info o drugiej części i wielkie dzięki, że tłumaczyłaś tą oraz że podjęłaś się drugiej.
    LOL ten komentarz jest bez sensu xD
    @CarolineT14

    OdpowiedzUsuń
  24. Placze. To takie smutne :c aowvdhbsgtaua czyli bedzie druga czesc awww

    OdpowiedzUsuń
  25. CUDOWNE *.*
    SKOŃCZYŁAM CZYTAĆ 20 MINUT TEMU, ALE NADAL RYCZĘ I DŁUGO NIE PRZESTANĘ.
    BARDZO, ALE TO BARDZO DZIĘKUJE ŻE BĘDZIESZ TŁUMACZYŁA 2 CZĘŚĆ.
    KOCHAM CIĘ <3
    @luvmybabyyy

    OdpowiedzUsuń
  26. m o j e

    s e r c e

    p ę k ł o

    @niallsmoniczka

    OdpowiedzUsuń
  27. O BOZE ALKSHFAKSFVA

    OdpowiedzUsuń
  28. O Boże i to....już? Nie wierzę, po prostu jakoś nie mogę tego pojąć (pomińmy sytuację, w której zaczęłam krzyczeć do ekranu mojego laptopa, bo Renee -prawdopodobnie- złamała obietnicę Niall'a, proszę).

    Cóż, miło było, bardzo cieszę się, że podjęłaś się tłumaczenia tego i...

    OCZYWIŚCIE CZEKAM NA DRUGĄ CZĘŚĆ XD

    OdpowiedzUsuń
  29. o mój boże
    popłakałam sie bo niall, rey, jakiś sam kto to kurde jest? niall ma być z rey a nie...
    jeju wciąż nie mogę się pozbierać, chyba wypłakałam sobie oczy jeju
    dlaczego?
    to było takie wzruszające że nie mogę sklecić porządnego zdania
    wybacz moje wywody
    ściskam i całuję xx
    @superbiebson

    OdpowiedzUsuń
  30. omg płaczę ;'C
    dobra, ryczę ;"CC
    kurde co się działo przez te dwa lata?
    co z Niallem? ;(
    jaa chce już kolejną częśc!!
    to zdecydowanie jest mój ulubiony blog! <3
    omg nie wierzę w to co się stało
    Niall przez te dwa lata był sam i za nią tęsknił.. na pewno za nią tęsknił ;( i znwu zaczął się ciąć ;C Niall <3
    Reyall <3
    kocham i nigdy nie przestane! <33
    @pazasia

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytalam caly czas ;*

    OdpowiedzUsuń
  32. Szczerze ?
    Ryczalam jak glupia.. o mój boże... wspaniały rozdział... Oni muszą się spotkać... a tak po za tym dzięki wielkie za tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak ja to uwielbiam omnom *.* Miałam łzy w oczach :''''( ale kurde następna część nie mogę się doczekać hihi

    OdpowiedzUsuń
  34. czy ja płacze? tak ja płacze, kurwa czekam na drugą część...
    to jest najlepsze NAJLEPSZE ff które czytałam :)
    na swietach od nowa zaczynam czytać! dziekuje kochanie ze to tłumaczysz :*

    OdpowiedzUsuń
  35. DZIEKUJE DZIEKUJE DZIEKUJE JESTES WSPANIAŁA <3 RYCZAŁAM A MOJA KSIĄZKA JEST CAŁA MOKRA :D CIESZE SIE NIESAMOIWCIE KURWESKO ZE BEDZIESZ TŁUMACZYŁA 2 CZESC MAM NADZIEJE ZE TEZ 3 I 4 I AH ZE BEDZIE DOBRZE Z NASZA KOCHANA PARĄ <3 CZEKAM NA KOLEJNE KISSES XOXO

    OdpowiedzUsuń
  36. M O J E
    S E R C E
    P Ę K Ł O
    U M I E R A M
    KVNWJVBWIOVNEIOBVUEDOBNEIFV NE RYCZĘ KURWA NA KOŃCÓWCE I NIE MOGĘ POWSTRZYMAĆ ŁEZ.
    @luvmybeyonce

    OdpowiedzUsuń
  37. Oh My Fucking God *O*
    Ryczałam... Tak bardzo ryczałam...
    Nie mogę uwierzyć że ona ma chłopaka...
    Mam nadzieje że w 2 części Ona i Niall będą razem <3
    Tak bardzo ci dziękuję za tłumaczenie tego fanfiction <3
    Nie mogę się doczekać aż będziesz tłumaczyć kolejną część :*
    Tak bardzo cię kocham za to że poświęciłaś nam tyle czasu żeby prztłumaczyć to fanfiction <3
    Całuję ;**

    OdpowiedzUsuń
  38. :(((( nie przestać płakać. czemu się tak skończyło ? nie chce jakiegoś Sama chce Nialla <3 co się działo z Niallem ? on sobie nie dał rady :c czekam na druga część. moje życie nie ma sensu :c REYALL NOW !!

    OdpowiedzUsuń
  39. O mój Boże ryczę. Nie wierzę, że to już koniec :( Dziękuję Ci, że dzięki Tobie mogliśmy czytać TDB. Już nie mogę się doczekać kolejnej części. Pozdrawiam :) xx

    OdpowiedzUsuń
  40. płacze :( Dawaj następny bo juz nie moge się doczekać :( ;**

    OdpowiedzUsuń
  41. nxhdfshuxdmhfijkxmf dziękuje za to wszystko <3
    jejku nie moge uwierzyć że to jet koniec :"""( taaak bardzo rycze :"(
    ale taak mocno się ciesze że bedziesz tłumaczyć kolejną część :D fygxnchjeixiwh
    DZIĘKUJE ♥
    @BoooBear09

    OdpowiedzUsuń
  42. ewljfoiueghdfs[ogvihdfip koniec ale on jedzie do NOWEGO YORKU ona go tam spotka o tak spotka i beda razem!!!! ona jest nadal dziewica?

    OdpowiedzUsuń
  43. przeczytałam i nadal nie mogę uwierzyć, że to koniec Rey i Nialla, po prostu, to za wiele, dziekuję <3

    OdpowiedzUsuń
  44. koniec Reyall.. i taka pieprzona pustka, ryczę.. cały czas, niby kolejne głupie opowiadanie ale tak kurwa, płaczę.. nie potrafię dojść do siebie.. jeju to było idealne, wcale nie musieli zrywać, omg dlaczego..
    @m3niall

    OdpowiedzUsuń
  45. JA PIERDOLE NIE MOGĘ NIE MOGĘ NIE MOGĘ NIE WIERZĘ WOGÓLE DO MNIE NIE DOCIERA ŻE TO JUŻ KONIEC DOPIERO CO CZYTAŁAM 1 ROZDZIAŁ A TU JUŻ OSTATNI. BIEDNY NIALL :'( ZUŻYŁAM 2 OPAKOWANIA CHUSTECZEK I WYGLĄDAM JAK ZOMBI BO MOJA MASKARA ZAMIAST BYĆ NA OCZACH GDZIE JEJ MIEJSCE SPŁYNĘŁA RAZEM Z WODOSPADEM ŁEZ :((((( BĘDĘ TĘSKNIĆ ZA TĄ CZĘŚCIĄ ZA BARDZO JĄ KOCHAM DZIĘKUJE MOJE MALEŃSTWO ŻE TAK DZIELNIE TŁUMACZYŁAŚ KAŻDY ROZDZIAŁ I ZADAWAŁAŚ SOBIE TYLE TRUDU SPECJALNIE DLA MNIE ŻEBY ZNALEŹĆ GIFY DO ROZDZIAŁÓW. WIELE ZAWDZIĘCZAM TEMU FF GDYBY NIE ONO PRAWDOPODOBNIE NIGDY BYM CIĘ NIE POZNAŁA BOŻE JESTEM MEGA ROZENOCJOWANA LEŻE POD KOCEM I RYCZĘ JAK JAKIEŚ OPĘTANE DZIECKO PEWNIE GDYBY KTOŚ ZOBACZYŁ MNIE W TAKI STANIE TO ZAMKNELI BY MNIE PEWNIE W PSYCHIATRYKU Z AHS JESZCZE RAZ BARDZO CI DZIĘKUJE I CZEKAM OCZYWIŚCIE NA 2 CZ CHOCIAŻ I TAK 1 CZ NA ZAWSZE BĘDZIE MIAŁA MIEJSCE W MOIM SERDUSZKU 💕😭

    OdpowiedzUsuń
  46. Spodziewałam się takiej końcówki pierwszej części, ale cieszę się, że jest taka a nie inna, bo dzięki temu będę czekać z dużo, dużo większą niecierpliwością na następne rozdziały. No i mamy jakiegoś Sama, więc będzie jeszcze bardziej emocjonująco. Już wyobrażam sobie zazdrość Nialla.
    Dziękuję i pozdrawiam :*
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
  47. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  48. KURWA!
    RYCZE JAK POJEBANA!
    DOBRZE, ŻE BĘDZIE DRUGA CZĘŚĆ!
    ONA MUSI BYĆ Z NIALLEM
    TO NIE MOŻE SIE TAK SKOŃCZYĆ
    ON MUSI ZNOWU POJAWIĆ SIE W JEJ ŻYCIU!

    OdpowiedzUsuń
  49. rycze o boze
    biedny Niall biedna Rey jezus
    interesuje mnie jeszcze jak Niall ułożył sobie życie po tych dwóch latach:(
    @awhmylucas

    OdpowiedzUsuń
  50. Jezu rycze. Czyli to już koniec Teenage Dirtbag? Jezu..
    Oni się rozstali.. oni się rozstali a ona jest w Londynie, już 2 lata. Kurde rycze.
    Dzięki że tłumaczyłaś bo to najlepsze fanfiction jakie czytałam.
    Czekam na tą drugą część.
    Ściskam i całuję x
    Kocham cię <3

    OdpowiedzUsuń
  51. rycze o boze
    biedny Niall biedna Rey jezus
    interesuje mnie jeszcze jak Niall ułożył sobie życie po tych dwóch latach:(
    @awhmylucas

    OdpowiedzUsuń
  52. Ryczę :cccc Nie wierzę że to koniec :ccc Dziękuję ❤

    OdpowiedzUsuń
  53. Boże. Popłakałam sie. ;_;

    OdpowiedzUsuń
  54. Ta końcówka . Te pożegnanie . RYCZE! Nie no chce już tą następną część . Nie moge się doczekać . Dziękuję że tak wspaniale tłumaczysz BÓG WYNAGRODZI CI TO W DZIECIACH ;) ♥

    OdpowiedzUsuń
  55. ryczee nie wierze ze to koniec

    OdpowiedzUsuń
  56. Płaczę. Dziękuję Ci! Swoim tłumaczeniem tej cudnej opowieści sprawiłaś,że teraz polubiłam Nialla,a to w ogóle jest cudem. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  57. Ryczę szkoda że to już koniec 1 części :(

    OdpowiedzUsuń
  58. Jejciu... genialny, już nie mogę doczekać się 2 części

    OdpowiedzUsuń
  59. Tak strasznie płacze... ! Oni sie spotkają prawda?? Powiedzcie że oni będą razemm.. błagam :(((

    OdpowiedzUsuń
  60. Rozpłakałam się już w połowie... No bo kurwa, to jest już koniec. Będzie druga część, ale to nie będzie już to samo :'( nie chce, żeby to się skończyło. Chce żeby Niall był z Rey i żeby wszystko było okay. Zaczełam to czytać jak były tu tylko trzy rozdziały, a teraz jest koniec :'( Chce, żeby Rey była szczęśliwa ale z Niall'em tym cholernym farbowanym blondynem. Płacze bo to nie do zniesienia, że to już koniec. Błagam zmień zakończenie i spraw by " Is Real". To tak cholernie boli nawet jeśli to tylko kolejne fanfiction jakich wiele. Ale to pierwsze fanfiction po którego ukończeniu płacze i boje się pokazać, że zareagowałam tak tylko dlatego, że to koniec. Czemu Niall musi być takim pieprzonym... Nie wiem. Czemu nie pokazał Rey, że ją kocha? Czemu w nich nie wieży? Czemu do cholery? Ciesze sie sie jednak, że będzie druga część i uśmiecham się przez łzy. Chce, żeby oni oboje byli szczęśliwi...💕💔❤

    OdpowiedzUsuń
  61. O mój Boże! To było serio świetnie przetłumaczone i nie było praktycznie wcale błędów, jak w niektórych innych tłumaczeniach.
    Jeśli mam być szczera to ten blog znalazłam, jak był opublikowany 19 rozdział i się po prostu zakochałam. W tym Niallu i w tej Rey.
    Myślę, że jeśli przeczytałabym oryginał to nie czułabym takich emocji, jak po przeczytaniu tego tłumaczenia.
    Mam nadzieję, że dobrze ci się tłumaczyło, bo rozdziały pojawiały się dość często.
    Nie wiem co jeszcze napisać, bo zazwyczaj nie komentuję blogów, które czytam, ale to ostatni rozdział i po prostu musiałam coś napisać.
    To chyba tyle, do zobaczenia(?) w drugiej części :)

    OdpowiedzUsuń
  62. ryczee to było piekniee . kocham cię <3

    OdpowiedzUsuń
  63. Od połowy rozdziału zaczęłam płakać :'( rozdział jest cudowny :* Dziękuje, że tłumaczyłaś tą część 💖 Czekam na linka do drugiej części 😉 / @Paula0690

    OdpowiedzUsuń
  64. Jezu rycze..
    Nie wierzę że to już koniec.. Ale tylko 1 części. hihihii *fangirling*
    Nie ważne, to jest takie cholernie smutne. Zastanawiam się czy Rey zapomniała już o Niallu, i na odwrót. Mam nadzieję, że nie.
    Tak coś czuję, że oni spotkją się w NY, i Niall trochę namiesza.
    Tak cholernie mocno Ci dziękuję za te tłumaczenie! Co prawda dostałam je gdy było już 17 rozdziałów, ale to takie niesamowite. Nie spałam przez to wogóle! I do tego zostało mi jescze jakieś 2 rozdziały. Tłumaczenie jest świetne, ale takie drobne rzeczy jak nap. "moje walizki, moje włosy, moja sukienka" rozumiem że tłumaczenie czegoś na język polski jest okropnie trudne, ale to są takie drobne, lecz rażące błędy. Nie chceę żebyś traktowała to w kategoriach hejtu. chiałam Cię tylko o tym poinformować, żebyś zwróciła może na to uwaę przy tłumaczeniu 2 części TBD.
    Cóż, czekam z nie cierpliwością na puplikację drugiej serii. Miłej pracy xx
    ~@can_fly_xx

    OdpowiedzUsuń
  65. Płaczę płaczę płaczę płaczę...
    nie mogę przestać płakać :((((
    DZIĘKUJE ZE TO TŁUMACZYŁAŚ JESTEŚ ŚWIETNA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    KOCHAM CIĘ X100

    OdpowiedzUsuń
  66. PŁACZĘ PŁACZĘ PŁACZĘ PŁACZĘ.
    " Rey jest bezpiecznie w samolocie.
    Uśmiechnąłem się fałszywie do mojej mamy, kiedy zapytała mnie jak się czuje, ale ona oczywiście nie kupiła mojego kłamstwa. Wtedy załamałem się w cichym płaczu, a ona przytuliła mnie, pocierając moje plecy i mówiąc kojące słowa, które w ogóle nie zadziałały.
    Te słowa nie przyniosą jej z powrotem. Nic tego nie zrobi.
    Jestem teraz tylko ja. "
    NIE ONA MIAŁA ZOSTAĆ :<< NIE MOGŁA GO ZOSTAWIĆ :<<< NIE !!!
    NIECH TEN SAM SIĘ PIERDOLI ! JA CHCE #REYALL!
    BOŻE JESTEŚ CUDOWNA! DZIĘKUJĘ CI ZA TO CUDOWNE TŁUMACZENIE I NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ KOLEJNEJ CZĘŚCI ! CZEKAM Z NIECIERPLIWOŚCIĄ. WARTO JEST CZEKAĆ I MAM NADZIEJĘ, ŻE DRUGA CZĘŚĆ BĘDZIE TAK ZAJEBISTA JAK PIERWSZA, BO W KAŻDYM FF DRUGA CZĘŚĆ SIE PSUJE ; // DZIĘKUJĘ CI TAK BARDZO, ŻE BĘDZIESZ TŁUMACZYĆ DRUGĄ CZĘŚĆ . KOCHAM CIĘ, KOCHAM CIĘ, KOCHAM CIĘ <3
    WIERNA CZYTELNICZKA - @mgghoran

    OdpowiedzUsuń
  67. Jeju, płaczę, płaczę tak bardzo.
    To jest najpiękniejsze ff na całym świecie. Bardzo będzie mi brakowało tego opowiadania, ale przecież jest 2 część!
    Kocham Cię za to, że tłumaczyłaś to cudowne ff.
    ♥ xx

    OdpowiedzUsuń
  68. to pierwszy blog na którym się popłakałam kocham to

    OdpowiedzUsuń
  69. mam 18 lat i ryczę! na fanfiction!!! haha, ale cóż zawsze tak mam jak coś dobrego się kończy! chcę ci tylko podziękować za to tłumaczenie i tak jak już kiedyś komentowałam podziękować sobie, że do niego wrociłam i go nie porzuciłam :) pamiętam jak było 7 albo i mniej rozdziałów, dobra i nadal ryczę :(

    @medisick

    OdpowiedzUsuń
  70. Jejku! Płaczę.

    OdpowiedzUsuń
  71. O nie :( i co ja teraz będę czytać?! :( płacze po prostu, ten ff jest niesamowity! nie mogę się doczekać kolejnej części :D Życzę wytrwałości w pisaniu tłumaczenia kolejnych, nowych rozdziałów :*

    OdpowiedzUsuń
  72. Omg szkoda ze to koniec 1 części ale przecierz będzie 2 yeeeeaaaahhh....!!!
    XXX

    OdpowiedzUsuń
  73. Rycze poprostu :(
    /@Doma1D

    OdpowiedzUsuń
  74. O JA PIERDOLE!
    JAK TO REY MA CHŁOPAKA? CO? JAK? NIE! BOŻE! ONA MA BYĆ Z NIALLEM!
    Jezu. Troszkę se popłakałam :D Haha :D Cudowny rozdział <3 Nie wiem od czego mam zacząć a więc może zacznę od początku.
    Fajna była ta randka Reyall (jeżeli to była randka) ;D Nie ma co, Niall jest taki romantyczny że masakra ;D Sama myślałam że weźmie jakieś kanapki czy coś na piknik a nie lody, chipsy i rzeczy z Mc ;D Już na tej części płakałam. Nie mogłam do siebie dopuścić myśli że ona wyjeżdża i go zostawi. Bałam się co on zrobi, że zacznie się ciąć itp. Jest mi go szkoda bo tak jak tutaj już było wspomniane nie ma nikogo z kim mógł by wyjść gdzieś albo po prostu pogadać. Wszyscy jego przyjaciele wyjechali i w dodatku Rey też ;/
    Strasznie szybko zleciało mi czytanie tego rozdziału co mnie bardzo zasmuciło bo nie chciałam aby w ogóle się kończył ;/
    Gdy przeczytałam "2 lata później, 2 sierpień:" byłam w szoku że już minęło 2 lata ;D A jak przeczytałam że Rey ma chłopaka i to od 2 lat to po prostu byłam w takim MEGA SZOKU. I przeczytanie co robi jej matka gdy w pobliżu jest Sam (chyba tak miał na imię) nie pomogło mi się pozbyć tego szoku ;D Serio. Byłam strasznie zawiedziona że nie było już nic o tym że Niall do niej pisał albo ona do niego. Po prostu chciałam przeczytać że mieli jeszcze ze sobą jakiś kontakt, co niestety nie nastąpiło ;/ No ale dobrze że w ogóle napisane było ile czasu od tego minęło i że w ogóle było coś po tym jak się rozstali ;) ;D
    Coś mi się wydaje że jak Rey pojedzie do NY to spotka tam Nialla :D I już po prostu nie mogę się doczekać aż pojawi się nowy blog z drugą częścią tego cudownego opowiadania :) Wiem że potrzebujesz trochę czasu aby to wszystko ogarnąć i wgl ;D Ale po prostu już chcę następny rozdział :D I troszkę smuci mnie fakt że to wszystko się zakończyło ;/ Chodzi mi o te ich wyjścia całą paczką. Wcześniej spotykali się codziennie a teraz są rozmieszczeni po różnych miastach ;/ Bardzo będzie mi brakowało tych ich wyjść i przygód. Na początku wakacji było całkiem inaczej bo Rey była niedoświadczona i bardziej nieśmiała co mi się bardziej podobało niż taka jak jest teraz.
    Dobra przechodzę do części z podziękowaniami itp :D
    Hmm. Znowu nie wiem od czego zacząć :D Okej to może zacznę od tego że chciała bym Ci naprawdę bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo podziękować za to że w ogóle podjęłaś się tłumaczenia tego opowiadania :) Naprawdę jestem ci mega wdzięczna <3 Gdybyś nie tłumaczyła tego to za pewne bym nie miała co robić i czytała bym jakieś nudne ff gdzie sceny 18+ występują tylko raz albo i wcale (a ja uwielbiam takie sceny :D) lub takie które są w ogóle nie realne i strasznie nudne (nie to że kogoś obrażam czy coś :D).
    Strasznie się cieszę że powiedziałaś mi o tym ff, pamiętam że napisałam kiedyś tweeta czy zna ktoś jakieś ff i akurat wysłałaś mi linka do #TDB. Jak się tak teraz zastanawiam że bym nie wiedziała w ogóle o istnieniu tego ff to aż mnie ciarki przechodzą. Te ff jest moim ulubionym i wątpię aby to się kiedyś zmieniło ;D
    I nie tylko ze względu na treść itp kocham te ff ale i na to że ty to tłumaczysz :)
    Jesteś naprawdę cudowna <3 Jak już wspominałam naprawdę bardzo się cieszę że poświęcasz tyle czasu dla czytelników i masz z nimi taki dobry kontakt. Jak zauważyłam u Ciebie na tt to podajesz wszystkie tweety dalej w których jest wspomniane o #TDB i bardzo się z tego cieszę bo dzięki temu wiem że czytasz to co piszemy i że nie zależy ci tylko na wyświetleniach na blogu.
    Uwielbiam z tobą pisać bo wiem że zawsze starasz się pomóc dla tych którzy potrzebują tej pomocy itp :) Naprawdę cieszę się że mogłam Cię poznać i mogłam czytać to cudowne ff <3 Jutro zapewne zacznę czytać od nowa i wspominać wszystko :)
    Dobra kończę bo mi się net muli nie nie da się nic robić i mama się na mnie drze że mam iść się kąpać ;D
    JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ CI ZA TO ŻE TŁUMACZYŁAŚ TO FF I ZA TO ŻE POSTANOWIŁAŚ TŁUMACZYĆ 2 CZĘŚĆ :)
    D Z I Ę K U J Ę < 3
    kocham Cię xx

    Twoja:
    @oopsmyhoran

    OdpowiedzUsuń
  75. Płaczę nie wierzę,że to już koniec,nie wierzę,że nie są już razem

    OdpowiedzUsuń
  76. Płaczę. Ja nigdy nie płaczę. To straszne.

    Zacznę może od podziekowań dla wspaniałej tłumaczki. JESTEŚ WIELKA, WSPANIAŁA, NIESAMOWITA, KOCHANA, CUDOWNA. DZIĘKUJĘ ZA TŁUMACZENIE I ZA CIERPLIWOŚĆ DO NAS <3
    Moja przyjaciółka poleciła mi te tłumaczenie niedawno, ale pokochałam je od pierwszego rozdziału. Jeżeli w tym co pisze są jakieś błędy, przepraszam. Trudno pisać gdy do oczu cisną ci się łzy..
    Boże w tej chwili chyba wszyscy płaczą... ;c
    DZIĘKUJĘ ZA POŚWIĘCONY CZAS, ZA PASJĘ, ZA SERCE <3

    @Inkaxxxx

    OdpowiedzUsuń
  77. Jejku... tak strasznie smutno mi się zrobiło, ponieważ myślałam, że postarają się utrzymać ze sobą kontakt, ale widać, że Rey szybko się "pocieszyła" :) martwię się o Nialla, co się z nim teraz tam dzieję i mam przeczucie, że to nic dobrego.
    Dziękuje Ci za pracę włożoną w tłumaczenie tego bloga oraz to, że poświęcałaś dla nas ten czas. To ma dla nas ogromne znaczenie i żadnymi słowami nie wyrazimy jak jesteśmy tobie wdzięczni. Dziękuje.
    @demisiaczek

    OdpowiedzUsuń
  78. Jejuuu! Chce mi się strasznie plakac, ale łzy nie chcą plunac! To takie frustrujące, że nie mogę wykrzyczeć tego smutku z powodu tej końcówki ;_____; Ugh!
    Rozdział cuuuuudoooooooo i nie mogę doczekać się drugiej części jak cholera!
    Nwm jak ja wstane rano do szkoły bo pewnie nie zasne. Hahah. No jak zwykle po rozdzialach na tym FF. Każda następna sekunda aż do pierwszego rozdzialu cz. 2 to będzie katusza, ale trzeba będzie się poświęcić. No troszkę się rozpisałam i lepiej już skończę XD ~Ewa

    OdpowiedzUsuń
  79. Jezu płacze i płacze i cały czas płacze. Bo ten Niall i Rey no bgdushdbsjudhdjeudb *.* to jak rozstali sie na lotnisku było takie przykre. Aż bie chce myśleć jak oni sie wtedy czuli. Nie podoba mi sie to że Rey ma chłopaka. No ale na całe szczęście będzie 2 seria, w której mam nadzieje wszystko wróci do normy :) Uwielbiam Nialla i Rey razem i bez wątpienia będę osobą która będzie tu zaglądać bardzo często.
    JEZU JUŻ CHCE TĄ 2 CZĘŚĆ XD
    jesteś niesamowita i czekam na dalszy ciąg.
    Życzę ci dużo chęci do kontynuow ania tej historii.
    Czekam z niecierpliwością i miłej pracy xx
    @LoveIrishBoys

    OdpowiedzUsuń
  80. Omg! Ryczalam jak glupia nie mogac uwierzyc ze to koniec!

    OdpowiedzUsuń
  81. O MÓJ BOŻE. RYCZE . NIE MOGE SIĘ USPOKOIĆ ! /falinnex

    OdpowiedzUsuń
  82. Dziękuję Ci kochana za to, że to tłumaczyłaś, dziękuję, że chcesz tłumaczyć kolejną część, dziękuję, że nie usuwasz tego bloga, bo bardzo mi na tym zależało, dziękuję, że umilasz mi ten rok szkolny, dziękuję, że popłakałam się na pożegnaniu z Niallem, dziękuję ,że dzięki tobie zakochałam się w tym opowiadaniu...
    Oczywiście będę czytać drugą część =)
    Więc jeszcze raz DZIĘKUJĘ CI
    Kocham Cię :*:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  83. Odkryłam do opowiadanie niedawno a teraz placze wiedząc że się skończyło ;)
    Kocham Cię za to, że miałaś cierpliwość to tłumaczenia Go, że mimo wszystko nie przerwała tłumaczenia jak niektórzy. Bardzo ale to bardzo zakochałam się w tym ff. Mam nadzieje ze Jego druga część będzie tak wspaniałą jak ta ;-) <3333333
    KOCHAM CIĘ I ŻYCZĘ POWIEDZENIA Z KOLEJNA CZĘŚCIĄ<3
    MOŻE TO ZA WCZEŚNIE JESZCZE, ALE WESOŁEGO ALLELUJA ;)))))

    OdpowiedzUsuń
  84. Ryczałam razem z Niallem.
    No coś pięknego. Dziekuję z całego serca za tłumaczenie tego wspaniałego ff 💙
    Co do mamy Rey... Brak słów, już wyobrażam co się będzie dalej działo! Czekam niecierpliwie na 2 część :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Jejku rycze. Nie mogę.
    Dziękujemy, że tłumaczyłaś nam to wspaniałe ff.
    Cieszę się, że nie usuwasz tego bloga.
    A teraz idę dalej płakać. :)))

    OdpowiedzUsuń
  86. Bedzie 2 czesc? Bedzie 2 czesc moje zycie ocalone !!

    OdpowiedzUsuń
  87. Pierwszy raz tak strasznie płakałam na jakimś opowiadaniu. Mam nadzieję, że będą razem w 2 części, inaczej nie przeżyje tego :* Nie podobało mi sie końcowe zachowanie Rey, ale widocznie tak już musiało być <33

    OdpowiedzUsuń
  88. TO JEST CUDOWNE GEHGHHHUYGUUU RYCZE JAK MALUTKIE DZIECKO,NAPRAWDĘ JUJDFGITIR BOŻE

    OdpowiedzUsuń
  89. BOŻE! Ja płaczę, przeczytałam wszystko w ciągu 3 dni bo zaczynałam czytać ok. 17 a kończyłam o 23 i miałam też przerwy. Ale po prostu te 2 dni były najleprze w moim życiu! Dziękuje z CAŁEGO serca że przetłumaczyłaś to wszystko i czekam oczywiście na kolejną część TDB. Dziękuję jeszcze raz! I BŁAGAM CIĘ WRĘC, TŁUMACZ DALEJ! Proszee, bo ja... nie wiem, po prostu! Dziękuje i 'KOCHAM CIĘ' :D Oczywiście za to że tłumaczysz, jesteśmy wdzięczni że robisz to dla nas, wszystkie te twoje godziny, dziękujemy po raz setny ale i tak :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Okej, każdy płacze, Rey płacze, Niall płacze, Obama płacze, Beyonce płacze, a też płakałam, ale jak zawsze mam głupią nadzieję i z tego to pamiętam tata Nialla mieszka w NY, tak? Więc w mojej głowie Rey tam jedzie, spotyka Niallera, mają gromadkę dzieci. A tak poważnie to cieszę się, że Rey chociaż nie zapomniała o tej wakacyjnej miłości. Dobrze, że znalazła sobie Sama. Już nie lubię gościa, ale przez 2 lata nie rozpaczała. W dodatku w 2 części może być z nim interesujący wątek. Ciekawe jak z Niallem. Pewnie znowu się ciął, upijał by zapomnieć, wrócił do starego trybu życia. Z drugiej strony, jeśli Rey dotrzymała obietnicy, to czemu on by nie mógł? Trochę ciężko uwierzyć, iż zaczął się uczyć, lecz skoro ją kochał, a ona go zmieniła... ugh idk
    Ejj ta babcia w tym rozdziale nie była taka zła hah
    + ten piknik... a żarcie tak romantyczne ♥ *sakrazm* choć i tak było słodko.
    Może i lepiej, że tak wyszło z tym pożegnaniem, jeśli byłoby romantyczniej trudniej było by się rozstać.
    Ciesze się, że tak wyszło. cieszę się, że trafiłam na to tłumaczenie. Cieszę się, że znalazłaś to ff i zdecydowałaś się je tłumaczyć.
    Mam nadzieję na 2 część i um, tak, trzymam za cb kciuki! wierdz, że jesteś wspaniałym tłumaczem! Najlepszym! ily ♥
    Dziękuję teraz, za każdy komentarz, za każde słowo, za wszystko
    Powodzenia.
    Wesołych świąt !
    @ troyeakamyhero

    PS. To co napisałam 1. jest od dupy strony, 2. pewnie ma dużo błędów, za które przepraszam, ale jakoś nie mogę się zebrać ani uwierzyć, że to już koniec :c

    OdpowiedzUsuń
  91. Bosz !!!! Jakie to smutne :( Ciesze się że się dostała jej Mam nadzieje je przez te 28 dni pojedzie do Niall'a i się z nim prześpi xd

    OdpowiedzUsuń
  92. A wiec rycze caly czas nie moge nazwac tego placzem to jest wresz szloch. Takie smutne piekne . Zlamalo mi serce. Po prostu ono peklo na milion kawalkow. NIall zgrywal twardziela ale sie poplakal. A to jak pomyslam o zyletce bylo tak smutne ze umarlam. Mam nadzieje ze Rey nie zapomniala o niallu. Bo on o niej napewno nie. To nie mogla byc tylko wakacyjna milosc. Kurde pieprzyc to. To chyba moje zycie a najmniej najlepszy fanfik jaki czytalam. Kochalam to. Kocham to. I bede to kochac. Przezytam.to jeszcze 1000000000 razy badz tego pewna :') placze nadal. No nie wierze. Ale to jeszcze nie koniec. Druga czesc przed nami :) mam nadzieje ze nie opuscisz nas i bedziesz o nas pamietac i mam nadzieje ze bedziesz tlumaczyc druga czesc. Moge byc twoja weną :)) haha
    Jestes wspaniala kochanie! Kocham cie. Poswiecalas nam swoj czas. Jestes skarbem najdrozszym ;)
    BEDE CHCIALA BYC INFORMOWANA W 2 CZESCI I JAK JUZ MOWILAM BEDE CZEKAC NA NIA ILE BEDZIE TRZEBA. napisze w nowym blogu ze chce byc inf.
    Pozdrawiam! Zaplakana, zasmucona, zlamana dziewczyna ze zlamanym sercem , cala obsamarkana i rozmazana. @Swaggirlnumber1 ktora bie pozbiera sie przez kolejne tygodnie .... (chlip)

    OdpowiedzUsuń
  93. To był taki smutny rozdział, normalnie aż się poryczałam :( Tak bardzo jest mi ich szkoda.
    Mam nadzieję, że w 2 części oni będą razem, ponieważ są idealni dla siebie: )
    Bardzo Ci dziękuję za to, że tłumaczyłaś to ff dla nas no i za to, że dalej będziesz to robić :D

    OdpowiedzUsuń
  94. "Dziękuję teraz, za każdy komentarz, za każde słowo, za wszystko"
    w sensie rozdział, nie komentarz lmao

    OdpowiedzUsuń
  95. Jak to?
    Ugh. Cudo, ale mi teraz smutno :c
    ONA MUSI BYĆ Z NIALLEM :C

    OdpowiedzUsuń
  96. Nie mogę uwierzyć, że to koniec 1 części. Na szczęście jest jeszcze 2. Życzę wytrwałości w tłumaczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  97. Nie wiem co napisać... Jak większość rycze i nie mogę przestać. Dziękuję... No nie mogę napisać. Więcej mam tyle myśli w głowie no ze nie mogę nic sensownego napisać ale naprawdę ci dziękuję za to piękne tłumaczenie

    OdpowiedzUsuń
  98. Serio,miałam łzy w oczach i jakos juz nie podoba mi sie ten Sam... nw dlaczego xD wolalam Nialla :D Kocham Cię kochana i czekam na 2 częsć ! Niesamowicie się to czytało !! <33

    OdpowiedzUsuń
  99. Kurde! Kurde! Kurde! Popłakałam się! Nie mogę uwierzyć, że to już koniec! Kocham to fanfiction! Zakochałam się w pierwszym rozdziale! Zawsze kiedy widziałam, że pojawił się nowy rozdział uśmiech pojawiał się na mojej twarzy. Dziękuję, że tłumaczyłaś to dla nas i dziękuję, że będziesz tłumaczyła również drugą część. Kocham Cię. xx

    OdpowiedzUsuń
  100. Popłakałam się z resztą jak każdy chyba ;c zakochałam się w tym ff <3 dziękuję, że tłumaczyłas ! Jesteś wielka KC ♡ Do zobaczenia w kolejnej części....juz nie mogę się doczekać ;*

    OdpowiedzUsuń
  101. Booooosssskkkiiieeeee!:) ale smutny koniec:(
    @louisnastka

    OdpowiedzUsuń
  102. Wciąż nie mogę uwierzyć, że ona jest z tym Samem. Nie lubię go, nawet nienawidzę, bo ona powinna być z Niallem.. no ale mam nadzieję, że jeszcze się spotkają, no bo muszą. Boże, płaczę i nie mogę przestać.

    OdpowiedzUsuń
  103. Coś się kończy coś się zaczyna...
    Boze czemu ja płaczę?! Bede tęsknić za tym :(( jedno z lepszych opowiadań xxx
    Dzięki kochana z całego serca za pracę, ktora włożyłas w tłumaczenie tego. Jestes wielka! Pozdrawiam i życzę ci wiele sukcesów
    xx

    OdpowiedzUsuń
  104. płacze i nie mogę przestać
    jezu będę tęsknić :((
    najlepszy ff jaki kiedykolwiek czytałam

    OdpowiedzUsuń
  105. płaczę to za mało ! ja po prostu ryczę ! :(((
    @blikeasier

    OdpowiedzUsuń
  106. Natknęłam sie na te ff przed chwilą i przeczytałam tylko ten rozdział. Nie mogę powstrzymać płaczu.
    Życzę ci wiele sukcesów i żebyś tłumaczyła drugą część
    @_patrycja_pacia

    OdpowiedzUsuń
  107. ryczę... nie nie nie :'( NIEEEEEEEEEEEEEE
    Love yea <33

    OdpowiedzUsuń
  108. Końcówkę czytalam z otwarta gęba :O

    OdpowiedzUsuń
  109. Nie... To się nie może tak skończyć! Jaki Sam, czy jak mu tam?! To Niall jest tym jednym, jedynym! Mam nadzieję, że w drugiej części Rey spotka Nialla. Ja pierdole... Nie będę spała całą noc, tylko będę ryczeć do samego rana. Tak smutno... i źle :'(

    OdpowiedzUsuń
  110. boże nie mogę...
    cały rozdział płakałam :')
    najlepsze ff ever!
    nie mogę doczekać się 2 części.
    dalej nie moge zrozumieć czemu rey zapomniała o niallu i ma teraz chłopaka :(

    OdpowiedzUsuń
  111. dziekuje to bylo piekne. *.*
    rycze, bo tak shippowalam reyall *.* :'(
    oby wszystko sie ulozylo w 2 czesci *.* x

    OdpowiedzUsuń
  112. omg rycze rycze rycze: '(
    jej moje ulubione opowiadanie, przepraszam ze nie komentowałam ale na telefonie jest ciężko: c
    nie mogę się doczekać kolejnej części!!
    płacze dalej: '(
    @magda960

    OdpowiedzUsuń
  113. Nie popłakałam się. Wydaje mi się, że po prostu było mi gorąco i tak mi się oczy spociły. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAADSD
    SD




    WWS
    W
    Q
    DWQ~!~~! !!!!! WHAT? WHY?
    AALEE 8)
    Ponieważ jak już wcześniej wspomniałaś, jest druga część, co prosto i logicznie znaczy, że oni się kurwa spotkają ! NOM WIEM, Ameryka została odkryta po raz pierdylionowy eh. Ale na prawdę, skarbie, gdyby nie było TDB 2 części, załamałabym się psychicznie (co jednak chyba się stało, no bo ten tego xd) GHGJJHGKJHGKJHGGKGHGJJHGHGJHGJHGHGJJHG JPRD PROSZE :C xd

    OdpowiedzUsuń
  114. Jejciu... płakałam 20minut xd :'( jak oni mogli zerwac? :o i wiecie co? Juz nie cierpie tego Sam'a :/ ona musi wrócić do Niall'a <3
    I chciałabym ci baaardzo podziekować za to że dla nas tłumaczyłaś, że wytrwałaś i mam nadzieje że pójdzie tak samo dobrze z drugą częścią tego cudownego ff <3 nawet jeśli doszłam dopiero przy czternastym(mam teraz skojarzenia xd) rozdziale to czuje się jak bym była z tobą, wami, tym blogiem od początku ;) po prostu sie zakochałam więc nie kończ tłumaczeń bo złamiesz mi serce xd :( :*

    OdpowiedzUsuń
  115. Moje serce, nie jestem w stanie nic powiedzieć.. czekam na 2 część kocham mocno

    OdpowiedzUsuń
  116. ROZRYCZAŁAM SIĘ JAK GŁUPIA ;C ONI POSZLI W SWOJE STRONY, TO TAKIE SMUTNE... ALE MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ SPOTKAJĄ ZNÓW (A TO RACZEJ NASTĄPI, BO JEST DRUGA CZĘŚĆ TEGO FF XD) POZDRAWIAM :)X @TRUSKAWKAAXD

    OdpowiedzUsuń
  117. już nie lubię Sama...

    OdpowiedzUsuń
  118. LOL ja rycze, wiem że nie komentowałam ale jestem z tobą od początku, i normalnie jak to przeczytałam to rycze i nie mogę przestać.... czekam teraz na 2 część. A btw. Najgorzej było mi czytać jak Niall i Renee się rozstawali..... Jestem ci ogromnie wdzięczna za to tłumaczenie kc ;***

    OdpowiedzUsuń
  119. Do you hear me crying?
    Jesus Maria, tak naprawdę nie jestem w stanie by to skomentować, bo trochę za dużo wypilam, ale muszę.
    Niall jest jak ja- też będę pracować maku! XD
    Łzy samowolnie leca mi z oczu. Nie wiem co o tym myśleć... Tak mi smutno że się rozstali i Rey po 2 latach jest z kimś innym, ale podobno jest 2 część i mam nadzieję na rozwianie moich wątpliwości.
    Przepraszam, ale naprawdę nie jestem w stanie lepiej skomentować :/ mam nadzieję że poinformujeasz mnie o jakichkolwiek aktualizacjach x
    Pozdrawiam~Lady Morfine<3

    OdpowiedzUsuń
  120. Dziewczyno! Jesteś moim Bogiem <3 kocham to opowiadanie i ciebie! Mam nadzieję, że szybko zaczniesz tłumaczyć 2 część ;)

    OdpowiedzUsuń
  121. Płacze ...
    Kocham to ff ...

    @KsiezniczkaJusa

    OdpowiedzUsuń
  122. Rozkleiłam się. Po prostu rycze! To takie.... BRAK MI SŁÓW
    ZuZu :*

    OdpowiedzUsuń
  123. Boże! Czytając to rycze jak dziecko. Jest prawie pół noc a ja wyje.
    Ale... będzie 2 część i teraz nadchodzi euforia szczęścia. Mam nadzieję, że dalej bedziesz tak zajebiście tłumaczyła to ff. Po prostu kocham cie za to!
    Napisałabym coś jeszcze ale zważając na to, że jest dość późno nie wiem co.

    @vickymardsen99

    OdpowiedzUsuń
  124. TO JEST DRUGI FANFIK NA KTÓRYM TAK KONKRETNIE RYCZAŁAM .
    NIE, ŻE 'MIAŁAM ŁZY W OCZACH' TYLKO PŁAKAŁAM, ŁZY PŁYNĘŁY MI PO TWARZY MIAŁAM ZAMAZANY OBRAZ, KOŃCÓWKE JUŻ LEDWO DOCZYTALAM.
    DALEJ RYCZE.
    KURWA.
    JXJIWIkcbf
    JESZCZE TO " NIE TESKNIJ ZA MNĄ I NIE MYŚL O MNIE. ALE NIE ZAPOMNIJ MNIE" KURWA KCKCLkckrkasocif
    DZIĘKUJĘ ŻE TO TŁUMACZYŁAŚ, ALE NIE ROZUMIEM CZEMU PISZESZ JAKBYŚ SIĘ Z NAMI ŻEGNAŁA, HALO, JESZCZE DRUGA CZĘŚĆ, ENJOJ!!
    @iwantmyharrynow

    OdpowiedzUsuń
  125. Czytam i płaczę , dochodzę do końca i jeszcze bardziej się poryczałam , i po chwili przeczytałam że będziesz tłumaczyć 2 część i takie O EM DŻI ! Eforia szczęście <3 Wiem że tłumaczenie tej części zajęło ci bardzo dużo czasu i podziwiam Cię , bo naprawdę świetnie tłumaczysz ; ) Już nie mogę się doczekać następnej części Hujuuu <3333 To do zobaczenia , bo mnie na pewno się nie pozbędziesz ; D
    @Sandra1DHZLLN

    OdpowiedzUsuń
  126. Ja pierdole. Poryczalam sie tak bardzo, po pierwsze nie lubie juz tego chuja Sama, juz tesknie za Niallem i chce Rayall z powrotem.a nie jakieś Ram czy Say chuj mu w dupe. Szkoda ze Rey zapomniala tak troche o Niallu przynajmniej takie mam wrażenie. Ale kurwa bedzie mi tak tego brakowac. Chociaż całkowicie byłam Harry i Zayn girl teraz do tego grona dołącza równiez Niall i to dzieki temu opowiadaniu i ty rowniez sie do tego przyczynilas za co serdecznie chcialabym ci podziekowac. Szczerze? Jedno z najlepszych ff jakie kiedykolwiek czytalam. I juz nie moge doczekac sie drugiej czesci i tutaj musze to wtracic ale.moim zdaniem tutaj Ray zachowala sie jak taka troche rasowa suka a Nialla mi strasznie zal bo.chcial.sie pociac a to boli. Kiedy czytam takie smutasy to automatycznie rycze i to nie jest klamstwo ze zluzylam 4 chusteczki na ten rozdzial + cala mokra poduszka.
    Bardzo dziekuje za tlumacznie i wiem ze ten komantarz moze wzbudzic.kontrowersie jednak chuj z tym. Dziekuje i pozdrawiam @MirrorPlz
    To jest chyba kurwa najdluzszy komentarz jaki napisalam pod ff XD jeszcze raz dzieki za emocje zwiazane z tym ff.

    OdpowiedzUsuń
  127. Jeeezuu ryczę ;c
    Nie mogę uwierzyć że się skończyło ;c
    Tyyyle emocji związanych z tym ff!

    Czekam z utęsknieniem na drugą część.

    OdpowiedzUsuń
  128. Jezuuuuu to się nie miało tak skończyć....
    Tzn dobrze że się cieszy i wgl ale WTF??? Jaki Sam???? NIALL! ¡ NIALL i Jeszcze raz NIALL
    Ughhhh ja już chce druga cześć ;)

    OdpowiedzUsuń
  129. Tak bardzo dziękuje ci za tłumaczenie tego fanfica. Związała sir z nim tak bardzo że umrę czekając na 2 część hahahahah
    świetnie tlumaczysz, Jestes jedną z lepszych polskich tłumaczek :)
    Ogólnie to rozdział świetny, jak zawsze. Poryczałam się jak głupia ale co tam hahahah
    czekam na 2 część :) x

    OdpowiedzUsuń
  130. RYCZE MAM HISTERIE ALE SKACZE BO BEDZIE TA DRUGA CZESC BOZE DJDJKXHXKDJK KOCHAM CIE KOCHAM KOCHAM A TEN ROZDZIAL BOZE JDJDJHKDHDJIS xx

    OdpowiedzUsuń
  131. dusze sie łzami.

    OdpowiedzUsuń
  132. Kurwa , ja nie płaczę ja wcale KURWA NIE PŁACZĘ !!! To jest takie piękne ale się skończyło :( Mam nadzieję że w następnej części Rene i Niall spotkają się jeszcze ... Boże nieeee . ! ;ccccc
    @Niall_Nandosxx

    OdpowiedzUsuń
  133. Jak to przeczytałam to się normalnie popłakałam mam nadzieję że w Nowym Yorku spotka Nailla i będą razem
    @kwatomoda

    OdpowiedzUsuń
  134. Jak ponad połowa osób tutaj, JA RYCZĘ !
    Nie mogę nadal dojść do tego ,że to juz koniec :c
    Eh :c
    Czekam na linka do 2 czesci ! :)
    @Dreams_Horan_

    OdpowiedzUsuń
  135. CO? COO?!! To nie jest koniec! To nie może się tak skończyć
    Mam nadzieje że będzie dalej bo to jest moje ulubione ff i nie wierze że tak się skończy ♥
    Jesteś najwspanialsza i jesteś doskonałą tłumaczką ♥
    Dziękuje że poświęcasz na to czas chociaż mogłaś wtedy robić mnóstwo innych rzeczy :)
    Jeszzce raz dziękuje ♥ /Agataa

    OdpowiedzUsuń
  136. Ja nie wiem co napisać moja psychika nie wytrzymuje. Musze sie przyznać że myśle o TDB nawet w kościele :-) nie no rycze :'( cudne zakończenie ♡♥♡♥♡♥♡♥ KOCHAM TO OPOWIADANIE i bardzo ci dziękuje za tłumaczenie ♥ Wiki

    OdpowiedzUsuń
  137. Ja jak zwykle do tylu z rozdzialami xdd
    Wtf?!? Jaki Sam?!? Co to ma byc?!?! No tego sie nie spodziewalam...myslalam, ze w koncu przespi sie z Niallem...a tu...nie no w szoku jestem oO

    OdpowiedzUsuń
  138. Płaczę. Nie mogę dojść do siebie, po tym co przeczytałam. Tak cholernie mi smutno, że nie są razem. Myślę, że mogliby spróbować tego związku na odległość, albo chociaż zostać przyjaciółmi. Gdybym ja miała nagle poradzić sobie z utratą ukochanej osoby, myślę że.. Nie poradziłabym sobie, zyletka, albo gorzej. Tak bardzo mi och szkoda. Ale również mnie, bo czuję jakbym to ja była Rey, czuje ze tysiące kilometrów ode mnie jest mój ukochany, który o mnie nie zapomni. Jak dobrze, że będzie druga część, bo to nie mogłoby się tak skończyć.. Na blogu u autorki widziałam, że Niall napisał piosenkę dla Rey. Jejku, nie mogę się doczekać drugiej części. Oraz oczywiście chcę Ci bardzo podziękować, że tłumaczyłaś pierwszą. Kocham cię z całego serca. Jeszcze raz dziękuję, Misiu <33

    OdpowiedzUsuń
  139. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  140. ooo placze ja chce nastepna czesc kocham ten fanfik i ciebie ze tlumaczysz

    OdpowiedzUsuń
  141. Normalnie rycze, dlaczego opuscila Naila? Tak mi go szkoda :'(

    OdpowiedzUsuń
  142. Nie tęsknić,, ale mnie pamiętaj. Ja nie moge.
    Tak ten ostatni rozdział, te jej ostatnie chwile z Niallem i to rozstanie.. Rycze
    Tak heh ja w głowie układam sobie, ze ona za rok do niego wroci i będzie super. Hah ale pojawia sie jakiś Sam a to równa sie nowa akcja i wątki.
    Nie moge sie doczekac kolejnych rozdziałów.. Bo ci z Niallem i kiedy ona go zobaczy, a tak będzie na pewno :)
    Ale jak on,sobie radzi. Ree szybo sie pocieszyla ale mniejsza o,to i tak jak spotka,Niall to wiadomo :)
    Okey, to kocham, kocham i jeszce raz kocham 💖💖💖
    @unbrokenickely

    OdpowiedzUsuń
  143. Płaczę ! Tak strasznie jest mi smutno... ;c Oni nie mogli tak po prostu się rozstać ! Nie w taki sposób... W ogóle co to ma być ? Rey znalazła sobie chłopaka ? To nie może być prawda ! Ona musi być z Niallem... Dobrze, że będzie druga część i mam nadzieję , że Niall i Rey do siebie wrócą !

    OdpowiedzUsuń
  144. Płakałam gdy był ten moment z lotniskiem i wgl.. OH MY GOSH KOCHAM TEGO BLOGA JEST DISHFDUFIHUSJ I DLACZEGO KURWA JEST TYLKO 22 ROZDZIAŁÓW!!! JA ZWARIUJĘ!!!!!! TO JUŻ KONIEC AAAAAAAAAAAAAA!!!! NIE NIE NIE! ALE KURWA NIE ŁAMAĆ SIĘ BĘDZIE DRUGA CZĘŚĆ AAAAAAAAA! NIE MOGĘ SIE DOCZEKAĆ KURWA JA PIERDOLE JESTEM TAK ZJARANA ŻE AŻ MI MOKRO(hahaha xd)KURWA PODNIECONA JEST UH AH!!!!! BĘDZIE DRUGA CZĘĘĘĘĘŚĆ BĘDZIE DRUGA CZĘĘĘĘĘŚĆ JUHU! THANK YOU VERY MUCH ZA TO ŻE JESTEŚ WSPANIAŁĄ OSOBĄ KTÓRA TŁUMACZY BLOGI Z ANGIELSKIEGO JESTEŚ THE BEST I KURWA KOCHAM TEGO BLOGA KOCHAM TEGO BLOGA!!!! DAWAJ SZYBKO LINKA Z DRUGĄ CZĘŚCIĄ BO KOCHAM TEGO BLOGA ICH HISTORIĘ I WSZYSTKO!!!!!!Dziękuję za uwagę i serdecznie przepraszam za bluźnierstwa i za to,że nie komentowałam wcześniejszych rozdziałów. DRUGA CZĘŚĆ AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA! @ohahmyniall :DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  145. Omg ja ryczę ! Do końca miałam nadzieję, że Rey się wycofa i zostanie... I to jak oni się żegnali.. Już nie lubię tego Sama. Dobrze, że ona wyjeżdża i go zostawi.. Tak wiem jestem okrutna, ale ja po prostu chcę żeby to Rey i Niall byli razem. Mam nadzieję, że 2 część pojawi się szybko bo długo nie wytrzymam... Ahh jaka to szkoda, że to tak się skończyło :( Dziękuję, że tłumaczyłaś i nadal będziesz to robić :D KOCHAM TOOO !

    OdpowiedzUsuń
  146. NIE TO NIE MOŻE BYĆ KONIEC ! :( PISZ DALEJ NO! <3

    OdpowiedzUsuń
  147. Boże, popłakałam sie ;,( bardzo dziękuję Ci za Twój czas poświęcony dla tego ff :) ! nie mogę sie doczekać drugiej części :*

    OdpowiedzUsuń
  148. piękny koniec:(

    OdpowiedzUsuń
  149. jeju ryczę, ale nie dlatego że fajny koniec :C dlatego że głupio się skończyło.. :
    2 lata później, 2 sierpień :O wtff myślałam, że będzie coś takiego, że oni będą gadać ze sb cały czas na Skype i esemesować i dzwonić do sb i wgl.. a tu ona mam innego chłopaka... tak... nagle... jezu wkurzyło mnie to troche :CC dobra. może będzie póżniej z Niallem, ale co z tego, jak on pewnie o niej nie zapomniał i nie "znalazł sb nowej dziewczyny", a ona... jezuu.. nagle ma innego chłopaka z którym chodzi aż 2 lata!!!??? :CCC
    + Czekam na drugą część ♥♥♥♥
    Przepraszam, ze się trochę zdenerwowałam, ale musiałam to napisać, eh ;cc mam nadzieję, ze druga część od razu zacznie się ponownym spotkaniem Nialla i Rey ♥

    OdpowiedzUsuń
  150. NIE DAM RADY TU NIC NAPISAĆ... PRZEPRASZAM ALE TO TAK WSPANIAŁE I ZARAZEM TAK OKROPNE.... PŁACZĘ PŁACZĘ PŁACZĘ.. NIE DAM RADY ;C

    OdpowiedzUsuń
  151. jezu płacze, to była meeha nie dam rady.

    OdpowiedzUsuń
  152. NIE TO NIE MOŻE BYĆ KONIEC , CHCĘ CHOCIAŻ JEDEN ROZDZIAŁ I ŻEBY ONI BYLI RAZEM !! NIALL !! PROSZĘ CIĘ :( informuję także ,że mam zamiar to ciągle czytać , a i tak będę ryczeć na końcu :(

    OdpowiedzUsuń
  153. Czytam to po raz trzeci i dalej płacze. Czytam komentarze i jest jeszcze gorzej. Mój Boże. Kocham Twoje tłumaczenie. Jesteś świetną osoba ze to dla nas robisz. I do tego tak starannie. Czytam dopiero od niedawna, ale będę się starała regularnie komentować druga część, jak ją będziesz tłumaczyć :) Zakochałam się w tym opowiadaniu juz po pierwszym rozdziale. Piękna historia, przypominająca "Pamiętnik". Oczywiście to nadaje jej niezwykłości :) Przepraszam, że jestem taka niecierpliwa, ale nie moge juz się doczekać następnego i wchodzę tu 10 razy dziennie, zobaczyc czy juz coś jest :)

    OdpowiedzUsuń
  154. ONA.MUSI.BYĆ.Z.NIALLEM!!! MUUUUSIIIIIUUI!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  155. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  156. Jasna cholera...
    Już od wczoraj, gdy weszłam na stronę aby zobaczyć czy czasami nie dodałaś nowego rozdziału, coś ścisnęło moje serce jak zobaczyłam notkę "Nie zapomnij o mnie"... Postanowiłam poczekać do dzisiaj, ponieważ wczoraj późno wróciłam do domu i wiedziałam że jeśli to przeczytam to już nie zasnę przez całą noc... I nie myliłam się. Jestem na 100% przekonana że dzisiejszą nockę będę miała bezsenną.

    Czytając to modliłam się tylko aby nikt nie usłyszał mojego płaczu (co ja gadam, ja ryczałam, wręcz wyłam)...

    ***- Kocham cię - powiedziała i uśmiechnęła się.
    Nie, nie kochasz.
    - Nie mów tego - powiedziałem, a moje palce niespokojnie wbijały się w moją dłoń. Czułem guz w gardle na myśl, że nigdy więcej jej nie zobaczę.
    - Do zobaczenia później?
    - Żegnaj Renee - powiedziałem, wiedząc, że muszę odejść. Spojrzałem na jej usta, zastanawiając się, czy kiedykolwiek znowu je pocałuje. I wtedy zdałem sobie sprawę, że jestem głupcem myśląc tak. Oczywiście, że nigdy więcej jej nie zobaczę. Znajdzie sobie kogoś w Londynie, pojedzie do Nowego Jorku i zostanie znakomitą tancerką. A ja po prostu będę tutaj, prawdopodobnie pracując w jakimś gównianym fast foodzie. Odwróciłem się, odchodząc. Miałem puste uczucie w żołądku, jakbym spadał czy coś. Odwróciłem się, aby sprawdzić czy patrzy, ale nie patrzyła...***

    Oto u góry znajduje się fragment gdzie musiałam zaprzestać na chwilę czytanie, ponieważ nie już nie widziałam od łez a na dodatek, cała się trzęsłam.

    Nie wyobrażam sobie Renee tak szczęśliwej przy innym chłopaku tak jak była z Niall'em...

    Ona...On...Oni...Czemu? Czemu tak to się skończyło?

    Ojojoj... Chciałabym Ci podziękować z całego serca mego, z całej duszy mojej za tłumaczenie tego opowiadania, jesteś po porostu niesamowita, najlepsza, najwspanialsza, The best.
    Kocham Cię za to tłumaczenie i za ten trud, który poświęciłaś temu ff.
    DZIĘKUJĘ xx (I przepraszam za wszystkie błędy, za nieskładne i niezrozumiałe zdania, ale pisałam to pod wpływem wielkich emocji <3)

    ~ Sun.

    OdpowiedzUsuń
  157. Nie wierze ze to koniec!!!!!!!! Dzueki ze tlumaczylas to bylo takie perfekcyjne DZIEKIIIIIIIIIIII!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  158. JEZUS MARIA
    Okej.. przeczytalam i rycze. Nie wiem kiedy sie otrzasne po prostu brak mi slow i nie wiem co mam ze soba zrobic.. nie wieze ze juz koniec tej czesci, a Niall? Boze.. To na razie tyle z mojej strony, reszte napisze ci na TT. Kocham Cie i dziekuje bardzo ze to tlomaczylas. Jestes najwspanialsza.
    Dziekuje :'( ♡

    OdpowiedzUsuń
  159. poryczałam się. jezu ona ma byc z niallem. niall.. sam. nie.. :C oni musza byc razem musza!
    2 czesc? jezu tak. czekam na dalsze tłumaczenia ♥

    OdpowiedzUsuń
  160. To było smutne. Płaczę :( czekam na drugą część

    OdpowiedzUsuń
  161. Kurwa dziękuję ci ze mogłam to czytać ! To bylo najlepsze opowiadanie jakie czytałam dziękuję jesteś wspaniala <3

    OdpowiedzUsuń
  162. Jeju tak mi smutno po tym rozdziale :cc Aż płacze.. Jestem bardzo ciekawa co działo się z Niallem przez te 2 lata :c

    OdpowiedzUsuń
  163. O mój Boże. Chce mi się tak płakać :'( przeczytałam całe. Strasznie się wciągnęłam. Dziękuję Ci, że mogłam to przeczytać <3 cholernie Ci dziękuję <3
    Nie mogę doczekać się następnej części <3
    @always4Jusstin xx

    OdpowiedzUsuń
  164. TAK BARDZO KOCHAM TO OPOWIADANIE!!!! RYCZALAM JAKIES 2 GODZINY PO TYM!!! To takie smutne :( :* Kocham Cie

    OdpowiedzUsuń
  165. JEEJKU JEST JUŻ 16 CZĘŚCI NASTĘPNEJ CZĘŚCI GDZIE ONI SIE SPOTKAJA W NOWYM JORKU <333
    PROSZE CIE PRZETŁUMACZ TO BO UMRE :((

    OdpowiedzUsuń
  166. Rycze. Wyję jak popierdolona.To FF rujnuje mi psychikę. Jak to ? Renee zapomniała ? Jakie 2 lata późnej ? Nie pojechała na wakacje ? Jaki Sam ? Nie,nie to nie tak miało być. Nie. Dlaczego Niall udawał,ze ma na wszystko wyjebane,a od środka do go rozpierdalało ? Dlaczego się rozstali ? aaaaa wyję. Już nic nie wiem.

    Wiem,że będzie dwójka ale smutno mi tak jakoś i w ogóle.
    Ciekawe jak tam Niall…ciekawe czy ma nową dziewczynę….

    Przeczytałam rozdział w niedzielę wieczorem,nie dodałam komentarz bo nie mogłam….a wczoraj neta nie miałam ;/

    A więc tak:Tobie chciałam podziękować:Dziękuję,że tłumaczyłaś Teenage Dirtbag. Dziękuję,ze poświęcałaś swój czas.Dziękuję Ci za to,ze znosiłaś nasze humorki.Dziękuję,że dodawałaś rozdziały regularnie.Dziękuję za wszystko <3 Jesteś najlepsza!
    A i dziękuję,ze będziesz tłumaczyć druga część.

    OdpowiedzUsuń
  167. ♡♥ juz sie nie moge doczekac 2 czesci <3 dziękuję ze tlumaczylas to opowiadanie kochanie ♡♥<3

    OdpowiedzUsuń
  168. Ryczę jak opętana... takie cudowne! tak kurewsko mocno ci dziękuje że to tłumaczyłaś
    kocham, @ilovemybeau

    OdpowiedzUsuń
  169. Jestem na prawde pod wrazeniem to jest swietne dziekuje Ci za tlumaczenie :*****

    OdpowiedzUsuń
  170. Ona nie może być z Samem!

    OdpowiedzUsuń
  171. na wstepie chcialam ci slonce podziekowac za tlumaczenie, jest ono naprawde dobre, chce podziekowac za czas, ktory na to stracilas tylko po to zeby nam, czytajacym, dostarczyc emocji. opowiadnaie jest cudowne, siedze i placze, czekam na druga czesc!

    OdpowiedzUsuń
  172. Boże najlepsze ff jakie czytałam niemoge się doczekać drugiej część ♥♥
    @FoodFor_niall

    OdpowiedzUsuń
  173. nie moge uwiezyc, ze Renee zostawila Nialla, to okrutne, oni sa dla sb stworzeni ! Mam ogromna nadzieje, ze w 2 cz bd razem, musza byc ! Tlumaczysz wspaniale, dziekuje x

    OdpowiedzUsuń
  174. Jestem tu od nie dawno . ale zostałam :) podoba mi sie to ff : )
    uwielbiam cie za to ze je tłumaczysz :)
    do zobaczenia przy 2 czesci :)

    OdpowiedzUsuń
  175. kocham kocham kocham. Przeczytałam <3 Jprdl. Jakie zajebiste <3 Moja miłość <3 CUUUUUDO !!! <3

    OdpowiedzUsuń
  176. Boże, boże, boże, boże, boże !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Musisz szybko zrobić kontynuację, ta historia nie może się tak skończyć !!!!
    Ps. przepraszam, że nie komentowałam poprzednich rozdziałów, ale ten imagin wciągnął mnie tak bardzo, że jak najszybciej musiałam czytać kolejne części :)

    OdpowiedzUsuń
  177. Boże boże nie mogę, no po prostu nie mogę, kurwa ryczę,aaa to jest takie genialne *___* Brak słów.
    C.

    OdpowiedzUsuń
  178. Moje wrażenie nie do opisania . Cała się trzese. Czekam na II część ♥ . Cała jestem zalana łzami ;) . Przepraszam że wcześniej nie komentowalam ale nie mogłam się oderwać ♥ wybacz / Julka

    OdpowiedzUsuń
  179. ryczeć mi się chce, no. To miało się inaczej skończyć! To ff jest świetne. Nie moge się już doczekać 2 częsci.

    OdpowiedzUsuń
  180. OKURWAJEGOJEBANAMAĆ! JA PIERDOLE! CO?! NIALL I REY MUSZĄ BYĆ RAZEM!!! DHDSEERGKDGDHGLTGUHPEJHSSMCUDPRZECZYTAŁAM TO W JAKIEŚ TRZY DNI BO DOPIERO NIEDAWNO TO ZNALAZŁ I SIEDZIAŁAM PO NOCACH CZEYTAJĄC (znalazłam to już wcześniej, ale mie przeczytałam mawet zdania bomi sie nie chciało) ALE TO JEST ZAJEBISTE! ALE JAKI SAM?! DO KURWY ONA MA BYĆ Z NIALLEM!!!!!!!!!!&!! REY ZERWIJ Z TYM GO§ŚCIEM!!!!!!!!!!! JA PIERDOLE SPOKO JUŻ KOŃFCZE PISA.IE TEGO KOMU.
    PS. JESTEM CAŁA ZALANA ŁZAMI

    OdpowiedzUsuń
  181. Ten rozdział...nie...to opowiadanie jest takie cudowne asdfghjk <3 Jak przeczytałam to nawet nie wiem kiedy zaczęłam ryczec, a "2 lata później" w ogóle się nie spodziewałam. Myślałam, że to będzię inaczej, że ona pojedzie do dziadków na wakację, a nie tak ! Ja bym się po tym nie pozbierała, nie wiem jak ona to zrobiła. A ten SAM ! Kurde kto to jeste?! Już nie mogę się doczekac następnj części<3 Musisz wiedziec, że cię kocham za to tłumaczenie <3 Nigdy nie pomyślałam, że znajdę jeszcze takie dobrze FF <3 Jednym słowem ZAJEBISTE !
    Przepraszam, że tak chaotyczna wypowiedz, ale matko! Kocham i czekam na 2 częśc<3 /@5idiotsmylife_x

    OdpowiedzUsuń
  182. Osz kurwa !! Rey zerwij z Samem ! hahah jej matka leci na jej chłopaka och god ... ;D BĘDZIE NIALL !!! Nie mogę się doczekać ! Do następnego :****

    OdpowiedzUsuń
  183. zaczęłam dziś i dziś skończyła, jestem cała zapłakana :( chce drugą część o to szybko!! hahha, nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  184. Tłumacz następny bo unieram ! :(:(:(

    OdpowiedzUsuń
  185. OMG! To świetny FF tylko szkoda, że tak szybko się skończył (i szkoda, że w tak smutny sposób). Liczyłam na jakiś HAPPY END, ale widocznie nie im był on pisany ;/ Mimo wszystko BYŁ WSPANIAŁY, dziękuje, że go nam tłumaczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  186. kocham, jejku nie spodziewałam się takiego zakończenia :( czekam na 3 część <3

    OdpowiedzUsuń
  187. OMG! To świetny FF tylko szkoda, że tak szybko się skończył (i szkoda, że w tak smutny sposób). Liczyłam na jakiś HAPPY END, ale widocznie nie im był on pisany ;/ Mimo wszystko BYŁ WSPANIAŁY, dziękuje, że go nam tłumaczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze bardzo motywują do dalszego tłumaczenia, pamiętaj o tym kochanie :)